nazwy jezior

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: nazwy jezior





Temat: Bajka o Kicku
Bajka o Kicku
Była raz sobie w dawnych czasach mała osada Trzy Jeziora, a nazwę taką miała
dlatego, że była położona nad trzema pięknymi jeziorami. Razem z mieszkańcami
w zgodzie i harmonii mieszkał smok o imieniu Kicek. Kicek był bardzo lubiany.
Latem pomagał w polu, zimą znosił drzewo i rozpalał ogień.

Pewnego razu, po obfitym posiłku, Kicka nawiedziła zgaga i wypił jedno
jezioro. Mieszkańcy nic nie mówili, bo Kicka bardzo lubili, a że zostały im
jeszcze dwa, to darowali ten wybryk smokowi i zmienili nazwę osady na Dwa
Jeziora.

Po tygodniu rzecz się powtórzyła. I znów zostało mu to darowane, gdyż zostało
jeszcze jedno jezioro, lecz mieszkańcy zapowiedzieli, że jeżeli to się
powtórzy, to wyrzucą smoka z osady.

Po tygodniu Kicka nawiedziła jeszcze większa zgaga. Biedny smok nie mógł się
powstrzymać i wypił ostatnie jezioro. Gdy ludzie się o tym dowiedzieli,
wyrzucili smoka z osady. I tak powstała SuchaBezKicka.





Temat: A może o obciachowych nazwach miejscowości???????
Wątek ma 113 postów a moich ulubionych nie ma...
Sprawdziłem wyszukiwarką i według niej nie było jeszcze:

1)Płyćwia - moja ulubiona, 1 stacja PKP od Lipiec Rejmontowskich, a niedaleko
Płyćwi są dwa stawy o nazwach: Jezioro Okręt, Jezioro Rydwan

2)Oszczywilk - mamy w Polsce 3 miejscowości o tej nazwie. W pobliżu jednego z
Oszczywilków jest Zielony Kot

3)Wieczfnia Kościelna.

itd.) Baby Towarzystwo, Młynek Nieświński.

Uwaga praktyczna - skarbnicami takich nazw są wszelkie bazy i programy
wykonujące zadanie "Znajdź kod pocztowy dla miejscowości X"
Ponadto funkcjonuje coś takiego jak "Urzędowy Spis Miejscowości". Widziałem
wydanie papierowe wiele lat temu. Trzy tomy średniej wielkości zapisane nazwami
miejscowości w słupkach. Byłoby z czego wybierać. Jak ktoś zna wersję U.S.M. on-
line, to proszę o link.





Temat: Legendy
A Mirachowo przypomniało mi o jeziorku Lubygość, które wyróznia się nie tylko
ciekawą nazwą ale i wodą o szczególnym, czerwonym zabrawieniu. A nazwa?
Niecodzienną nazwę jeziora i rezerwatu objaśnia oczywiście legenda.:))) Mowa w
niej o pięknej córce rybaka, która mieszkała, wraz z ojcem, nad brzegiem tego
jeziora. Rzadko do tego rybackiego pustkowia docierali wędrowcy, jednak ilekroć
się ktoś zjawił, był serdecznie goszczony. Kiedy odchodził dziewczyna
odprowadzała go nad jezioro i żegnała zawołaniem :"Bywaj luby gościu!". Echo
jeziornej rynny powtarzało po trzykroć : LUBYGOŚĆ! LUBYGOŚĆ! LUBYGOŚĆ!.




Temat: nowe - stare zdjecia
Gość portalu: Spec napisał(a):

>
> doszly wlasnie dwie nowe pocztowki z 1945 roku
> widok na Bunelke (145) i Jezioro Tatarskie (146).
>
> Jezioro Tatrskie to chyba przedwojenna nazwa ktoregos z
> jezior?

Jezioro Tatarskie to małe leśne jeziorko w okolicach Góry Tatarskiej . To w
kompleksie leśnym na przeciwko Żabiego Oczka, po drugiej stronie szosy do
Białegostoku. Wspaniałe trasy rowerowe i równie wspaniałe widoki. Pocztówka
wyglądałaby identycznie i dzisiaj.




Temat: Makabryczna nazwa grupy muzycznej
Hmmm...totalnie niesmaczne tak ... być może, jednak w showbiznesie to normalne,
że to co szokujące i jest "inne" - jest najbardziej chodliwym towarem. Swoją
drogą, znany fiński zespół metalowy Children of Bodom ma podobną historię swojej
nazwy. Bodom to nazwa jeziora gdzie zamordowano 3 z 4 biwakujących tam dzieci
(no w sumie młodzieży)...i jakoś nikt nie ryczy. Co do Dzieci z Beczek - jak na
punkowy zespół to i tak lajcik - tylo gra skojarzeń. Równie dobrze mogli by się
nazywać Krwawe Żygi, albo Wypadający Odbyt. Ciekawe czy to wtedy byłoby smaczne :)



Temat: Święto kotów w Łodzi
Święto kotów w Łodzi-sprostowanie
Nie wiem co to za bzdury ale jako hodowca muszę zareagować.
cytuje:
- Bo są dużo bardziej inteligentne. Żyją własnym życiem. Po prostu mają
charakter - dodała pani Małgorzata, właścicielka tureckiego vana Leili. - Poza
tym są wyjątkowe. Na przykład moja kotka jest to jedyny w Polsce kot o
nieregularnym nakropieniu na głowie. Jak wszystkie vany tureckie ma między
palcami błonki. To dlatego, że to rasa kotów pływających. Ich naturalne
środowisko to tereny w pobliżu jezior, gdzie polują na ryby - opowiada."
sporostowania:
- Pani Małgorzata to tak naprawdę Pani Magdalena - moja żona.
- turecki van jest nazwa własną więc powinno siś pisać Turecki Van.
- kot ma nieregulane plamy na głowie ale jego wyjątkowośc polega na tym , że
jest to jedyma szylkretowa kotka tej rasy w naszym kraju o dwukolorowych oczach.
Wyjaśniam - sztylkret to miesznina koloru z dodatkiem rudych plam.
- ich naturalnym środowiskiej jest pobliże jednego jeziora - Jezioro Van w
Turcji. Tam polują na ryby. Tam też występują endemicznie i nigdzie indziej
dziko się ich nie spotyka. Rząd turecki wprowadził program odłowu tego gatunku i
rozmnożenia go w ogrodach zoologicznych ponieważ stał się gatunkiem zagrożonym
wyginięciem.
To tyle sprostowań. Mam nadzieje że następny artykuł tego redaktora doczeka się
bardziej szczegółowego zapoznania z tematem. (przynajmniej rozumienia co hodowcy
do niego mówią) Chetnych do zapoznania się z Tureckim Van'em zapraszam do
Murasu.pl zakładka TUV.
Paweł Czochra - mąż Magdaleny "Małgorzaty" Czochra




Temat: jeziora
Ja z kolei znam to wszystko od wschodniej strony.
Blisko jest do Mueggelsee i okolice. Mozna np. sobie pojechac do Gruenau,
przejsc sie do promu, przejechac na druga strone rzeki i przejsc sie obok niej
przez las, wpasc do Mueggelturm (nie wiem, czy jeszcze czynny), obejsc
Teufelssee, pozniej chodzic obok Grosser Mueggelsee, Kleiner Mueggelsee i znowu
skorzystac z promu ...

Dalsze okolice to wyjechac za Koenigs Wusterhausen. Nie pamietam nazw jezior, sa
naturalne i glinianki. Czesto bylismy z rodzicami w ok. Blossin, tam jest pare
fajnych jezior. Rozniez fajny jest Scharmuetzelsee. A polnocne ok. Berlina tez
sa super. Wezcie mape, warto.
K.



Temat: Za Morskim Okiem??
kiedy ja ruszałam na swoją pierwszą wyprawę to nie było jeszcze
internetu!!! i sobie poradziłam-przy pomocy map oczywiście(mapy też
były zwykłe papierowe a nie laminowane).Jeżeli ktoś zadaje takie
banalne pytania-to wybacz ale to faktycznie jest zaśmiecanie
forum!!! Można zadać pytania o trudności szlaków,o sprawdzonych
noclegach ale o nazwę jeziora??? szok



Temat: Grudniowe "Dzień Dobry"
Cześć Niko. Niestety z niczym nie trafiłeś ;-)
Ani kominka, ani wina (przy herbacie z cytryną) siedzę, a w ogóle to mieszkam w Bydgoszczy i w Brodnicy byłam zaledwie kilka razy :-)) Okolice Zbiczna i Cichego też znam tylko pobieżnie, co nie przeszkadza mi zachwycać się pięknem tych okolic. Bachotek to chyba zarówno miejscowość jak i nazwa jeziora. Jak zjawi się Soter, to z pewnością odpowie na wszystkie Twoje pytania :-)
Serdeczności
anaiss



Temat: No i po urlopie.
Ha, zagubiona w Borach Tucholskich leśniczówka, nad jeziorkiem( zza małe na
nazwę jezioro. Do najbliższego asfaltu - 3 km leśną drogą (tyle samo do
najbliższego domu). Komarów nawet niewiele (nietoperze chyba wyłapały). Nawet
telefony ledwo działały. Na podwórku 6 koni 2 koty i 3 psy.
Moje starsze dziecko gdy tylko wstało to szło w trasę - wygłaskać wszystkie
zwierzaki, zajmowało jej to ok 1 godziny.
Jak ktoś chce to mogę wysłać na @ kilka zdjęć (zrobiłem ich ponad 700).
Było wspaniale, szkoda że tylko 2 tygodnie.
W przyszłym roku się tam wybieram (chyba).
Na upartego można stamtąd wyskoczyć nad morze (150 km).
Jeden dzień spędziliśmy w Toruniu (90 km) - mała przejażdzka.




Temat: Za Morskim Okiem??
megi1973 napisała:

> kiedy ja ruszałam na swoją pierwszą wyprawę to nie było jeszcze
> internetu!!! i sobie poradziłam-przy pomocy map oczywiście


Jak ja ruszałem na swoją pierwszą wyprawę, to nie było jeszcze gór ;-)

Odkąd internet zawędrował pod strzechy, lenistwo sięgnęło zenitu. Łatwiej jest ludziom - na przykład - zadać pytanie "jak się pisze gżegżółka?" niż sięgnąć do słownika ortograficznego (choćby sieciowego) i mieć natychmiast odpowiedź.

Wydawać by się mogło, że wpisanie w okienku przeglądarki internetowej hasła "Tatry mapa" "Dolina Pięciu Stawów" jest czymś naturalnym i logicznym. Prawda jest jednak taka, że wiele osób, nawet mając mapę w ręku, nie potrafi z niej skorzystać. Ale ma rację Weekenda - ludzie są różni.

> Można zadać pytania o trudności szlaków,o sprawdzonych
> noclegach ale o nazwę jeziora??? szok


O nie! o noclegi tu pytać nie wolno.

Kornel




Temat: Wystep Slaska w Plawniowicach
Drogi Maxie.
Pławniowice leżą za Gliwicami w dodze na Ujazd i dalej Kędzierzyn-Koźle, w
gminie Rudziniec.
Miejse naprawdę ładne położone w poblizu kanału Gliwickiego, nad jeziorem
którego nazwy niestety nie pomnę.
Warto się wybrać. Nawet jesli Sląsk nie wystepuje.




Temat: Makabryczna nazwa grupy muzycznej
Takie nazwy mają być szokujące dla przeciętnego zjadacza chleba, ale zespoły
punkowe czy metalowe nie pchają się do Muzycznej Jedynki. Tak naprawdę to o to
własnie chodzi by ktoś się ich nazwą bulwersował.

Zespołów o wstrząsających nazwach jest wiele i nikt specjalnie nie robi im
problemu. Przykładem niech będzie bardzo znany fiński metalowy zespół - Children
Of Bodom - Dzieci z jeziora Bodom - którego nazwa nawiązuje do morderstwa
dokonanego na dzieciach biwakujących nad tym jeziorem. Nie słyszałem by ktos w
Finlandii robił im problemy w związku z nazwą. Nie ma powodów do bulwersacji.
Myślę że lepiej byście się Państwo zajęli prawdziwymi problemami a nie biciem
piany tak jak w przypadku koncertu zespołu Gorgoroth.

Błazej, myślę że ich nie stać tak czy tak na wystapienie w Twoim klubie, zjadł
by ich koszt ochrony (tak jak nas, bo zmienił się z dnia na dzień), a potem nie
odbierałbyś telefonów, tak jak zrobiłeś to w przypadku SacriFestu, kiedy
dzwoniliśmy do Ciebie z Remem. Więc proszę nie moralizuj nikogo skoro z Twoją
moralnością jest też nie za dobrze...



Temat: Pakostane, Drage
miejsce jest super,
nie za duże, nie za małe...
najfajniejsze plaże są pomiędzy Pakostane a Drage - tuż przed tablicą z nazwą
miejscowości Drage.
Kornati - z Pakostane pływa kilku różnych przewoźników. Ceny to około 200-230
kun za dorosłą osobę. Wszyscy płyną jednak w to samo miejsce a mianowicie do
parku krajobrazowego telasica - tam jest około 2 godziny przerwy na kapiel w
jeziorze Mir - bardzo fajna atrakcja - jezioro jest bardzo słone! oraz na
podziwianie klifów wyspy Długi otok. Potem jest godzinny lunch na stateczku -
podają rybę, mięso i sałatkę (zauważyłem, że na wszystkich statkach jedzenie
jest identyczne!). Cały rejs trwa od 9:00 do 17:00.
Z Pakostane polecam też rejs promem na wyspę Vrgada - promy kursuję kila razy
dziennie - bilet to 12 kun za osobę. na wyspie są piaszczyste plaże i bardzo
ładne widoki.
Pakostane i Drage z jednej strony leżą nad morzem a z drugiej strony nad
największym w Chorwacji jeziorem - Vransko. my często chodzilismy się kąpać do
jeziora - woda na początku lipca była w nim znacznie cieplejsza.
Wokół jeziora wytyczone są bardzo fajne trasy rowerowe - polecam!
warto również objechać jezioro dookoła autem - przez miejscowość Vrana - można
wtedy przyjżeć się zniszczonym w czasie wojny wioskom-widok jest iście
niesamowity.
Ł.




Temat: Wątek - opowiadanie.
Za nami pozostał las elfek, a przed nami było ogromne jezioro, zwane od dawien
dawna Jeziorem Muz. W jeziorze tym mieszkaly piękne kobiety, których muzyka i
pieśni pozwalały zapomnieć o całym świecie.
Jezioro było ogromne, nie którzy tubylcy nazywali je morzem. Aby przebyć całość
jeziora potrzeba było dobrego środka transportu, w tym celu poszliśmy na
przsytań wynająć łódź z załogą.
Mieliśmy jednak pecha, gdyż wszystkie łodzie wypłynęły i musieliśmy czekać aż
któraś wróci do przystani. W tym czasie poszliśmy do pobliskiej karczmy
nazywanej w pobliżu "Pod Jurnym Bykiem"
Nazwa wziela sie od byczka, ktorego wlasciciel trzymal w zagrodzie, a od czasu
do czasu wyporzyczal go farmerom. W karczmie spotkalismy tajemnicza kobiete,
ktora postawila nam piwo i poprosila o pomoc, oczywiscie po ostatnich przygodach
bylismy niezbyt przychylnie nastawieni do jej propozycji, ale po kolejnej
kolejce postanowilismy jej przynajmniej wysluchac, tym bradziej, ze zamowila
wlasnie spory posilek.




Temat: Makabryczna nazwa grupy muzycznej
Oto kilka przykladow ze swiata :
"Marlin Manson" - nazwa odwoluje sie do Mansona sprawcy krwawej masakry oraz
przywoluje pamiec o samobojstwie Marlin Monroe
"Dead Kennedys" - nazwa mowi sama za siebie zwlaszcza w USA
"Children Of Bodom" - smierc grupy dzieci nad jeziorem Bodom
"Anthrax" - czyli inaczej waglik - nazwa szczegolnie wzruszajaca amerykanow
(kopert z proszkiem itd)
"Cradle of Filth" - czyli co kolebka syfu ? a moze beczka ?

ogolnie mowiac scierwiaste rockowe nazwy sa w modzie "Dzieci z beczek" wpisuja
sie taki ciag. Nie ma o czym gadac zwlaszcza ze DzB pewnie nie zostana
fabrykatem kultury masowej, wiec i sila razenia (glupoty ktorej nie mozna
zakazac) bedzie mniejsza.




Temat: Konkurs na nazwę aglomeracji
Kalisz Wielkopolski
Jak juz wspomnialem nazwa powinna odnosic sie zarowno do Wielkopolski, jak i
czegos, co historycznie wiaze sie z naszymi miastami. Odniesienie do
Wielkopolski mozna osiagnac przez dodanie do nazwy "Wielkopolski", tak jak
Ostrów Wielkopolski.
Jedna z moich propozycji jest Kalisz Wielkopolski, jednak zdaje sobie sprawe,
ze nie wszyscy utozsamiaja sie z Kaliszem. Rownie dobra jest nazwa jest po
prostu Ostrów Wielkopolski. Jednak w tym przypadku jest podobny problem.
Szkoda, ze na przyklad nie przeplywa tedy Warta, bo moznaby to wykorzystac w
nazwie ;) Prosna czy Olobok raczej slabo sie do tego celu nadaja. Nie ma tez
zadnej znanej gory czy jeziora. Dlatego musimy wysilic troche nasza wyobraznie
zeby stworzyc cos ciekawego i oryginalnego.
A moze warto pobawic sie w anagramy? Probojcie! ;)



Temat: Budowa dojazdów do nowego mostu - odcinek IV
Witam.
Temat drogi jest dobrym tematem i na czasie. Obserwując poczynania w kierunku
budowy drogi dojazdowej do mostu, wynikiem rozważań doszedłem do wniosku, iż
zasłanianie się upłyniętym czasem przeznaczonym na zdobycie środków na budowę
drogi na miarę naszych marzeń jest kierunkiem, który może zaprowadzić na szafot.
Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Porządnie zbudowana droga, wymaga solidnego
podłoża. Materiał na tą część drogi jest, i to za darmo w ilościach
pozwalających zbudować wał przeciwpowodziowy i drogę na nim.
Jezioro Zdworskie umiera z powodu zbyt małej głębokości. Jedynym ratunkiem jest
pogłębienie go. Puszczanie "wiklinowych wianków" na jeziorze jest nie na temat.
Takie działanie ma swoją nazwę.
Działaniem na temat jest połączenie funduszy unijnych na ratowanie środowiska
naturalnego, w tym przypadku ratowanie jeziora (aktualne zawsze), oraz środków
na budowę wałów przeciwpowodziowych (również aktualne zawsze). Działaniem takim
w jednym posunięciu ratujemy jezioro i mamy surowiec na budowę wałów
przeciwpowodziowych i drogi. Kosztami jest transport. Ekonomika takiego
działania czyni je jednym z najlepszych rozwiązań.



Temat: jeziora
oczywiście polecam mały rejsik po jeziorach (nawet siedmniu)startujac z
przystani w Wannsee, dojechac tam można metrem - chyba U16 ale jak kupisz mapke
metra to każdy ci wskaże - kierunek Poczdam, autobusem

nieco spokojniej ale miła atmosfera -Tegeler See - pólnocny-zachód miasta,
zgodnie z nazwa w stronę lotniska Tegel, metro U1 i U2

polecam spacery w okolicy Schlachtensee i Krumme Lanke, jeziorka malutnie ale
wokół przyjemne osiedla domów jednorodzinnych, czysto, spokojnie, mozna
posiedzieć na trawce, pobiegać wokół jeziora - okolice Grunewaldu - stacja
metra o nazwie krumme lanke na przykład

w ogole moge o Berlinie godzinami bo go lubię!!!
więc nie zamęczam
chyba że jest tu też jakiś fan



Temat: jeziora

na tegiel jezdzi U6

> oczywiście polecam mały rejsik po jeziorach (nawet siedmniu)startujac z
> przystani w Wannsee, dojechac tam można metrem - chyba U16 ale jak kupisz
mapke
>
> metra to każdy ci wskaże - kierunek Poczdam, autobusem
>
> nieco spokojniej ale miła atmosfera -Tegeler See - pólnocny-zachód miasta,
> zgodnie z nazwa w stronę lotniska Tegel, metro U1 i U2
>
> polecam spacery w okolicy Schlachtensee i Krumme Lanke, jeziorka malutnie ale
> wokół przyjemne osiedla domów jednorodzinnych, czysto, spokojnie, mozna
> posiedzieć na trawce, pobiegać wokół jeziora - okolice Grunewaldu - stacja
> metra o nazwie krumme lanke na przykład
>
> w ogole moge o Berlinie godzinami bo go lubię!!!
> więc nie zamęczam
> chyba że jest tu też jakiś fan




Temat: Plitvickie jeziora- zakwaterowanie na jedna noc...
z zakwaterowaniem koło Plitvickich Jezior nie ma najmniejszego problemu. Ja
byłem tam pod koniec lipca (WIEC W SRODKU SEZONU) i spoko znalazłem tam prywtna
kwatere. Jest ich tam bardzo duzo do wyboru do koloru. Lecz oczywiscie nie w
samych Plitvickich bo tam jest drogo. Poszukajcie w okolicznych wioskach. Nas
za dwie osoby ze sniadaniem wyniosło ok 16 E. Za jeziorami od strony północnej
skreciłem w lewo do wioski , jedzie sie pod góre nazwy nie pamietam niestety i
tam było z 15 ofert.......



Temat: Książki o Ełku
Ty rowniez wolisz uzywac nazw wygodniejszych dla ulic w Elku np. Armii Krajowej
zamiast Armii Czerwonej czy ulica Gdanska zamiast Dzierzynskiego. Zyles jednak
w PRL i godziles sie na komunistyczne nazwy ulic bo nie miales wyjscia. Tak
samo Niemcy w czasie rzadow Hitlera musieli godzic sie na ulice noszace jego
nazwisko badz formacje.

Jesli czerpiesz wzorce z Korwina to nie dziwie sie ze jestes szowinista i
wrogiem kobiet.

Zapomnialabym. Jak wiesz przegrales batalie o zlikwidowanie strefy ciszy.
Strefa ciszy zostala utrzymana na jeziorze Lasmiady i wiekszosci innych jezior.
Pogadaj sobie teraz do obrazu.
gabi



Temat: Książki o Ełku
gabiberg napisała:

> Ty rowniez wolisz uzywac nazw wygodniejszych dla ulic w Elku np. Armii
Krajowej
>
> zamiast Armii Czerwonej czy ulica Gdanska zamiast Dzierzynskiego. Zyles
jednak
> w PRL i godziles sie na komunistyczne nazwy ulic bo nie miales wyjscia. Tak
> samo Niemcy w czasie rzadow Hitlera musieli godzic sie na ulice noszace jego
> nazwisko badz formacje.
>
> Jesli czerpiesz wzorce z Korwina to nie dziwie sie ze jestes szowinista i
> wrogiem kobiet.
>
> Zapomnialabym. Jak wiesz przegrales batalie o zlikwidowanie strefy ciszy.
> Strefa ciszy zostala utrzymana na jeziorze Lasmiady i wiekszosci innych
jezior.
> Pogadaj sobie teraz do obrazu.
> gabi
Twoja logika jest powalająca ! Niczego nie przegrałem bo o nic nie walczyłem.
Trudno żeby cokolwiek działo sie na forum jeśli wssycy ze wszystkimi sie
zgadzają.
Wracając do twoich złotych mysli , pozostało mi tylko powiedzieć że tam u was
to murzynów biją. Co akurat mieści sie w Twojej abstrakcyjnej jak dla mnie
konwencji sporu.



Temat: Porządki u Rzygaczy
doraa napisała:

> Zastrzegam, że moja umiejętność czytania mapy jest hmmmm... taka sobie, ale
> jezioro wychodziłoby między obecnymi ul. Litewską, Miałkim Szlakiem i Rudnikami
> .
> W historii Gdańska t.II pod redakcją E. Cieślaka między str. 406 a 407 oraz 410
> a
> 411 sa wklejki z mapami gdzie jest zaznaczony relikt dawnego jeziora (niestety
> bez nazwy) oraz Bersina. Tylko tyle.

Hmmm to ciekawe, czy to jezioro samo wyschło???
Piotr, powiedz coś więcej!!!:)))



Temat: Nazwy nowych ulic
boskamegi napisała:

> Muszępowiedzieć, że jestem pod wrażeniem wymysłonych nazw. Nigdy bym nie
> pomyślał,

To Ty boskamegi jestes facetem? :-)

że na forum są tak zabawni ludzie. Pozdrawiam i życzę dalszych
> dobrych pomysłów.

Proszę bardzo - kolejne nazwy związane z ptakami skoro już prowokujesz:

Drobiowa
Jajczarska
Kurza
Kurnikowa (nie mylić z tenisistką)
Mysikrólikowa
Kaczki Dziwaczki
Kaczora Donalda
Ornitologów Radzieckich (wpisać dowolną nację)
Pierzasta
Gniazdowa
Kukuryku
Pieczonych Kurczaków
Mrożonych Kurczaków
Uciekających Kurczaków
Kukułczych jajek
Ćwierkająca
Gęgająca
Piejąca
Łabędziego śpiewu
Jeziora Łabędziego
Kaczyńskiego
Dudka (nie mylić z bramkarzem reprezentacji)
Rosola
Skrzydlata
Dziobata




Temat: Slowenia / jezioro Bled
Slowenia / jezioro Bled
Wybieramy sie do Slowenii nad jezioro Bled do miejscowosci o tej samej nazwie.
Poniewaz jedziemy z malymi dziecmi, chcielibysmy najlepiej zatrzymac sie w
jakims fajnym gospodarstwie agroturystycznym (co by dzieciaki zobaczyly jak
krowa wyglada). Moze byc tez jakis fajny pensjonat, albo hotel gdzie dzieciaki
moglyby sie dobrze czuc. Za wszystkie pomocne posty z gory dziekujemy. Pozdrawiam



Temat: to ja mam już w zasadzie wakacje...
mallina napisała:

> nad jeziorami tez bylam:
> w Zgonie na Mazurach

urocza nazwa;) obiło mi się o uszy, ale chyba dawno temu.

> bylam tez nad jeziorami w Szwajcarii - polaczenie jezior z wysokimi gorami, rob
> i
> to wrazenie..przepiekne krajobrazy

o właśnie, coś takiego strasznie chciałbym zobaczyć... może za kilka lat.
kurcze, znajomy był niedawno, przedwczoraj się dowiedział że do Norwegii jutro
leci (kazałem przywieźć mi w prezencie fiorda;), inny dziś do Irlandii, jutro
nastepny do NY. chciałbym za rok coś takiego zorganizować, ale pewnie nie wyjdzie:(




Temat: Od czego wzięła się nazwa "lubuski"?
Od czego wzięła się nazwa "lubuski"?
Ziemia Lubuska, Pojezierze Lubuskie, Forum Lubuskie...
Skąd, od czego pochodzi określenie "lubuski"?
Ja jestem zwolennikiem teorii, że w tym regionie co druga nazwa geograficzna
(miasteczka, wsie, jeziora itp.) zaczyna się od "Lub...".
Przykłady? Proszę bardzo:Lubiatów, Lubniewice, Lubiąż.
Lublin. To oczywiście żart.
Poproszę o poważne wyjaśnienie. Pozdr:-)



Temat: Piękny mamy wrzesień w tym roku...
cheri-bibi napisała:

> manio na jaką tamę jedziesz?

Tama to takie miejsce ( bo chyba nie ma tam wioski) po drodze do Rajgrodu.
Nazwa jst nieco umowna bo jadę do lasu z skrzyżowaniem drogi Ełk-Rajgród z
droga Grajewo Rajgród, a w zasadzie to całkiem w las.

Mam chotę w weekend pojechać do lasu i nad jezioro
>
> ale tak aby bylo jednoczesnie tzn. las nad jeziorem :0) czy ktos mi moze
> wyjasnic gdzie trzeba skrecic aby dojechac na groble w klusach? Wiem, ze
> jeszcze przed klusami trzeb skrecic gdzies w lewo ale dokladnie gdzie i jak
> rozpoznac ten punkt? I co jeszcze polecacie w okolicach ełku?

Grobla w Klusach? W lewo? nic nie wiem. CHyba że w prawo brukowaną droga obok
kościoła, na kanale łączącym jeziora w kierunku Skomacka Wlk. Plecam oglądanie
czarciego głazu po prawej stronie kościoła :) i zapoznanie się ze stosowna
legendą www.castlesofpoland.com/prusy/elk_stories05.htm

Czart Manio



Temat: Porządki u Rzygaczy
Chaliera! Nikt mi nie dał dojść do głosu, ale już jestem.
U Bruecknera wyczytałem, że "kruk" może znaczyć tyleż co "hak (z niem.)". Takich "haków" mamy w
Gdańsku więcej dla oznaczenia miejsca ? ergo, takie bajorko mogłoby teoretycznie nosić wśród np.
Kaszubów nazwę Żabi Kruk w odniesieniu do miejsca, ale pewności nie mam. Co do Zaroślaka jestem,
jak mawiają Kaszubi, "fejn gupi", aczkolwiek był to niegdyś teren mocno zakrzaczony, a skąd "peter..."?
Wracając do jeziora ? przypuszczam, że było to jezioro takie jak Zaspa i gdy zaczęło w XVII w. zarastać po
prostu je osuszono. Dziwne, że nie miało nazwy...
Bersinę (dziękuję) zweryfikowałem i umieściłem ? to jest to zakole Nowej Motławy, gdzie dziś mieści się
marina naprzeciwko Żurawia. Ha! Ileż możemy wspólnym wysiłkiem! :)))))))))))))))))




Temat: Orawskie Jezioro -Słowacja
Byłem tam kilka razy. Pogoda jak na Słowacji - ciężko trafić na słońce. Woda w
jeziorze raczej zimna ale czasem można popływać. Jest basen przy hotelu
Studnicka ale też z zimną wodą. Mam tam swoją ulubioną plażę na której można
przy ognisku pić słowackie piwo przegryzając kiełbaskami i podziwiać widok
jeziora z Babią Górą w tle. Można robić wypady : basen termalny w Orawicach,
Orawski Podzamok , pochodzić po górach : Tatry Zachodnie-Rohacze, Mała Fatra.
Noclegi: Hotel Studnicka , Hotel Goral i jeszcze jeden ośrodek nie pamiętam
nazwy ale były domki. Ostatni raz byłem w 1998 roku



Temat: widzieliście już rurę łączącą...
widzieliście już rurę łączącą...
... Pogorię III z nowobudowaną. Trza będzie pojechać pamiątkowe zdjęcia
zrobić i pewnie juz ostatni raz na rowerku po dnie przyszłego zbiornika
pojeździć.
A może konkurs na nazwę nowego jeziora, bo robi nam się pojezierze w Dąbrowie.
Tak będzie brzmieć notatka w przewodniku:
Pojezierze Dąbrowskie w skład którego wchodzą cztery sztuczne jeziora:
- Jez. Pogoria Stara
- Jez. Bagry
- Jez. POgoria Nowa
No i tutaj pole do popisu. Na jez. lipczyckie mam kopirajt.



Temat: SIEDLCE POZDRAWIAJĄ GDAŃSK :-))))))))))))
Witaj również! Czego ja się dowiaduje?! Vidmo miał wypadek - cholercia jasna.
Mam nadzieję, że wszystko w porządku, samochód się naprawi albo nie... ale
najważniejsze aby dla Vidma się nic nie stało!
Hm, na wypoczynku było fajnie. W prawdzie pogoda taka sobie, ale miałam fajne
towarzystwo. Ale nie jestem przekonana czy najlepiej się spędza czas w gronie
rodziny... trzeba być przy nich grzecznym :) A ze znajomymi można "wariować".
Pewnie dlatego tak pisze, bo nie mam jeszcze własnej rodziny. Cóż, nad morzem
byłam tylko raz, bo ciągle wiało, nieraz nawet padało! Wiec chodziłam nad
jeziora w Bornem Sulinowie (chyba tak się pisz?) trudna nazwa do
przekształcanie ;) Byłam tez w Szczecinku - bardzo ładne miasto, przez moment
nawet wydawało mi się, że ładniejsze od Siedlec... Kiedyś był jakiś program o
Bornem, który przedstawił je od paskudnej strony, która wcale nie istnieje, a
ja tam widziałam bardzo ładne domy, które jeszcze 11 lat temu należały do
ruskich! Są tam jeszcze na niektórych budynkach ruskie nazwy ulic! Przepiękne
krajobrazy, wszystkie domy/bloki są otoczone mnóstwem drzew, wręcz można
powiedzieć, ze stoją w lasach!!!
Ooooops, mam zamówiona wizytę u dentysty, sprawdzenie – mam nadzieje, ze nie
mam żadnej dziurki ;) Już mnie zaczyna boleć brzuch ;|
Paaaaaaaaaa/Oliwka




Temat: góry i jezioro, gdzie?
Nie potrafię podać konkretnych kwater, ale np. w google.pl da się wyszukać po
nazwach miejscowości (najpierw sprawdź na mapie).
Góry+jezioro:
1. Bieszczady : Solina, Polańczyk i okolice
- dużo ośrodków wczasowych,agroturystyka,w internecie są domki do wynajęcia w
wiochach na brzegu Zalewu Solińskiego
2.Beskidy: Żywiec i okolice
- głównie campingi i kwatery prywatne
3.Pieniny: Czorsztyn, Niedzica i okolice
- campingi, duży ośrodek wypoczynkowy z dobrym zapleczem sportowym




Temat: Znani Ełczanie / lub związani z Ełkiem /
Z całym szacunkiem dla Ciebie i Bandilli / których znam i szanuję / - jednak
mylisz się co do inicjatywy porządkowania grobów. Niemcy powołali w tym celu
specjalną organizację.
Deutsche Kriegsgräberstätten.
Informacje o Bartoszach są na tych stronach
www.volksbund.de/kgs/stadt.asp?stadt=2084
www.volksbund.de/websuche.asp?query=lyck&x=0&y=0
oraz
mazury.jeziora.com.pl/krajoznawstwo/ciekawostki_zobacz.html?id=178
Na trzecim zdjeciu jest tablica z nazwą organizacji.
P.S.
Na przykładzie działań Niemców - możemy się tylko uczyć.
Po walkach w czasie I Wojny pochowali oni godnie swoich wrogów - Rosjan / patrz
Bunelka, Ełk i inne/.
Co do Bandilii - mówi on dobrze po polsku. Jego zapatrywania na historię są
podobne do moich. Skończyły się czasy wojen w Europie.
pozdrawiam




Temat: A może o obciachowych nazwach miejscowości???????
Kielecczyzna, niedaleko Końskich - Ruski Bród, Nieświń
Mordy - na wschód od Siedlec
Przy południowej granicy Warszawy: Zgorzała Nad Jeziorem, Dawidy Poduchowne
Parę nazw po prostu dziwnych:
Nuna - niedaleko Nasielska
Opypy - koło Grodziska Maz.
Rzy - okolice Płońska
Na starej mapie Pienin między Kłodnem i Krościenkiem był Burdel (a w Beskidach
koło Makowa jest Góra Burdelowa - 761 m)
A propos gór: na Kielecczyźnie jest pasmo wzgórz: Grząby Bolmińskie (?????)
Koło Łowicza jest wieś Kurdwanów - ale widziałem jakąś starą mapę z XVIII w. i
tam było wyraźnie: Kurwanów

"- Gdzie to ona Sobota?
- Niedaleko Piątku, wasza miłość" (też w pobliżu Łowicza)



Temat: Porządki u Rzygaczy
green_ napisał(a):

> Zakładam nowy wątek.
> Wątek porządkowy.
> Z poprzedniego wątku zostają nam do załatwienia następujące sprawy:
> - dlaczego Petershagen nazywa się Zaroślak?
> - skąd nazwa Żabi KRUK dla Poggenpfuhl?

No mnie się wydaje, że Żabi Kruk to już został załatwiony na tamtym wątku.
Zostało natomiast do wyjaśnienia drugie pytanie Piotra, które tutaj cytuję:

"oraz
gdzie lokować łachy motławskie Roslache i Bersina i jaką nazwę miało "większe
jezioro istniejące
jeszcze w XVII wieku" na południe od tych dwóch rynien?"

>




Temat: Polanie a Polacy
archeo_gda napisał:
> >
> Parczewski głównie na archeologii i obserwowanej jego zdaniem jedności
> wschodniej Małopolski i Wołynia w okresie przed 981 r. Jego zdaniem dopiero
po
> tej dacie nastąpiło wyparcie plemion lechickich z Wołynia przez plemiona
ruskie
> .
> Co do Dulebów to o ile pamiętam Parczewski sądzi że chodzi o to samo plemię,
> czyli byłaby to inna nazwa Lędzian.

Ave,
ale na jakiej podstawie Parczewski do danej kultury materialnej przypisał
nazwę "Lędzianie"? Przecież podniosłem, że wzmianka POrfirogenety dotyczy ludu
mieszkającego wśród jezior, nad dopływem Dniepru.
T.



Temat: Fantazyjne nazwy firm
"• Re: Fantazyjne nazwy firm IP: proxy / *.gennet.ee
Gość: cyfer 21.10.2002 17:41 odpowiedz na list
drukarnia "triada" - no i co? bo nie rozumiem??? triada to poligraficzne
określenie składowych barw RGB. jak dla mnie to do drukarni pasuje. Ale pewnie
o czymś nie wiem to mnie świećcie proszę!
Mnie do łez bawi sklepik na jeziorem wielkości kiosku ruchu "HIPERMARKET
WCZASOWICZA". Dla mnie bomba!



Temat: Normalność i nienormalność.
> 2. Normalne jest że nazwy obce pisze sie w orginale anie Britney
Spearsova

a ja lubię spolszczenia / sczeszczenia take

> 4. Normalne jest że rodzina to tata i mama a nie tata1 i tata2 -
dlaczego ? bo
> natura nie dała możliwości posiadania dzieci dwóm facetom więc
jeśli maja
> dziecko jest to wbrew naturze

a o tym już kłótniowaliśmy i nie dla wszystkich jest to nienormalne

> 5. Normalne jest ze na urlop czy weekend jedzie się nad morze w
góry lub nad
> jeziora - nie normalne na chałupe, na chałupe, na chałaupe

a to jest - promin - bzdura,
a jak ktoś ma chałupę nad morzem /jeziorem /w górach?




Temat: "Do Amsterdamu"
no nie wiem. jeśli dla Ełczan miejsca są mimo wszystko dość łatwo
identyfikowalne, to cudzysłów o ile wogóle jest, to jest baaardzo delikatny. Ja
odebrałem te opowiadania jako bardzo mocno osadzone w znanych realich , mimo
innych nazw. Sprawiły też wrażenie być niemalże w całości oparte na
autentycznych przeżyciach, ale może jest to tylko sugestia wywołana tak
dokładnym obrazem miasta.

Z kolei dla kogoś kto nie zna Ełku, są to i tak realia nieznane, niezależnie
czy nazwy są rzeczywiste czy nie. Jest to po prostu jakieś Krótkie Miasto.
Wydaje mi się, że zastosowany zabieg niejednoznaczności zadziała jedynie w
przypadku kogoś, kto zna Ełk przejazdem - główną ulicę i wie, że jest w mieście
jezioro. Wtedy faktycznie Krótkie Miasto z opowiadań będzie Ełkiem w
cudzysłowiu.



Temat: Porządki u Rzygaczy
Zastrzegam, że moja umiejętność czytania mapy jest hmmmm... taka sobie, ale
jezioro wychodziłoby między obecnymi ul. Litewską, Miałkim Szlakiem i Rudnikami.
W historii Gdańska t.II pod redakcją E. Cieślaka między str. 406 a 407 oraz 410 a
411 sa wklejki z mapami gdzie jest zaznaczony relikt dawnego jeziora (niestety
bez nazwy) oraz Bersina. Tylko tyle.



Temat: Kochani jestem z wizyta w Elku
Pochodze rowniez z Elku, ale od 11 lat mieszkam w Nowym Jorku. W Elku
mieszkalam przy ulicy Armii Czerwonej obecnie Krajowej na przeciwko apteki. W
maja tego roku odwiedzilam poraz pierwszy Elk po 11 latach. W wiekszosci
spostrzezen zgadzam sie z Adamem. Mnie tez w Elku i w Polsce wiele rzeczy
razilo. Szczegolnie ludzie, ktorzy wrecz klocili sie ze mna jesli mi cos sie
nie podobalo. Uwazali, ze kilka pomalowanych domow w Elku, plywalnia,
wyczyszczony brzeg jeziora i odnowiona poczta to cud swiata. Adam nie szukaj w
takim grajdole jak Elk Nowego Jorku czy Paryza. Musisz zrozumiec, ze tam
mieszkaja ludzie ze wsi, ktorzy posprzedawali gospodarki, kupili w Elku
mieszkania i uwazaja to za szczyt swoich mozliwosci. Sama nazwa chamowo mowi za
siebie. Dlatego nie lubia ludzi, ktorzy wyrwali sie z tej pipidowy i osiagneli
wiecej od nich. Na mnie tez patrzyli z zazdroscia i zawiscia, ze jestem inna i
inaczej mysle. Pomysl to sa ludzie znudzeni malomiasteczkowym zyciem, jeden
drugiego zna jak na wsi oraz wszyscy nawzajem znaja swoje zyciorysy. Co im
zostalo pochodzic nad brzegiem jeziora i pojsc na plywalnie. Do knajpy juz nie
zajda bo im za drogo.Zrozum tam nie ma nic tym ludziom pozostaly tylko
zludzenia i zawisc.

Wiecej do Elku i do Polski nie pojade. Wole udac sie na wakacje do Meksyku czy
czy Brazylii albo do Wloch co i Tobie radze. A jak Ty Adam pojedziesz jeszcze
raz do Elku ogladac te krzywomordy to bedziesz takim samym chamem jak oni.

Margaret



Temat: zachodnie granice Słowiańszczyzny
hierowski napisał:

> gdzieś pod Norymbergę i Hamburg

Jezyk Drzewlan badano wokol Hamburga. Wsie wokol jeziora Alster (na zachod od
Hamburga maja wyraznie slowianskie nazwy. Rzeka graniczna byla Laba. Ponoc z
genetycznego punktu widzenia ta granica istnieje nadal.

Znawcy dokladnie potrafia powiedziec gdzie byly slowianskie wsie w Jutlandii
lub Szlezwiku.

Slowianie weszli w pustke osadnicza w Bawarii. Zostali stamtad dosc szybko
wyparci, chyba na poludnie. Trudno wiec mowic o granicy. Passau, Regensburg,
Norymberga to miasta na pograniczu. Powstaly tam gdzie byly wczesniej pustki
osadnicze.

Karyntia, land austriacki, sasiadujacy ze Slowenia, ma nazwe pochodzaca od
slowianskiego plemienia Korutan. Pierwszego slowianskiego ludu podbitego
definitywnie przez Germanow. Tu zasieg (granica) jest jasny.

Zupelnie niejasna jest sprawa Tyrolu. Ponoc przed wojna mieszkala tam jeszcze
jakas przedgermanska ludnosc. Nie wiem jednak czy byli to Slowianie. W ogole
zasieg najbardziej na zachod jest zupelnie niejasny. Przy niewielkiej gestosci
zaludnienia grupy Slowian wedrowaly na Polwysep Iberyjski i dalej do Maroka.
Przez wiele wiekow jeden z sultanow mial slowianska straz przyboczna. Pojecia
zasiegu i granicy zupelnie sie tu rozchodza.




Temat: Czy można samemu nauczyć się praktykować jogę?
maxicho napisał:

> Cześć,
>
> > Na tę straszną pogodę gorąco polecam Pasta Puttanesca:
>
> Przepis przeczytałem, i nie pomyliłem się - bo coś mi ta 'puttanesca' jakoś tak
>
> brzmiała, hihihihi ;-)

Jedna z "teorii" na temat pochodzenia tej nazwy mówi, że potrawa jest na tyle
prosta a jej wykonanie tak szybkie, że zmęczonej po ciężkiej nocy puttanie
starczy sił, by ją wykonać ;-)
Wedle innej z "teorii" dobrze przyrządzone Pasta Puttanesca powinno być
"puttanesco" ostre ;-)

> Ja jestem Abgalu znad jezior. Wiesz co robiłem jesienią? Wbijałem się w szary
> płaszcz w choinkę - taki trochę jakie ciągał Marszałek, do ziemi, proste
> zapięcie, żadne tam dwurzędy nowomodne - i lazłem nad moje jezioro, gdzie na
> dwóch tysiącach hektarów wielu długich, wąskich zatok wiatr wiał jak Głodny
> Duch w smutne dni i chlastał wodą po ryju bardzo romantycznie. :-)
>
> Raczej samogon a nie wino byłby przydatny. :-)

Tak to już jest, że raz jest fajny "samogonczik", innego dnia Glen Ord a innego
Chianti. I tak jest fajnie. "Puttanesco" fajnie :-)

Najlepsze pozdrownienia!




Temat: Szikago Nius 3 i ostatni
ewka5 napisała:

> * ...i chcesz w leb?!?!???!
> Jestem bezczasowa, ale jak tylko on, ten czas moj, wroci, to sie doczekasz!!!!

Beli...
Przy takich argumentach musisz uwierzyc ze czytamy;)))

Dla tych co studiujac geografie chca zapamietac nazwy wielkich jezior.
Ulatwieniem moze byc, ze ustawione w odpowiedniej kolejnosci, pierwsze litery
nazw tworza wyraz homes=domy

Huron
Ontario
Michigan
Erie
Superior




Temat: Dzisiaj IV
Wrocilam z pieknego spaceru,woda w jeziorze blekitna az "kiczowato" i te zlote
drzewa wokol.Na spokojnej tafli jeziora lodki i lodeczki,kaczki dostojnie
plywaja..Moja sunia Tasia ganiala jak zwykle wrony,one mialy z tego niezla
zabawe!!Moze mysla,ze ona jest wielka wrona????
Mamy tutaj tego ptactwa pod dostatkiem,jest nawet niedaleko osiedle o nazwie
Kraaienest=Wronie Gniazdo.
Ide sobie bo jakis marazm na forum!!!!!Mamajka ma racje..Na szczescie sa
inne "forumy",gdzie tetni zyciem,hi,hiPozdro
ml



Temat: puk, puk...
Ja się za bardzo nie znam na kwestiach formalnych działania forum, ale
zastanawiam się, czy komuś [tzn. adminowi, moderatorowi, czy komuś w tym
stylu, w każdym razie komuś kto czuwa nad tym wszystkim (jeśli wogóle czuwa)]
nie przyjdzie na myśl skasować tego całego forum. Ludzie mało piszą i może
ktoś się oburzyć, że my tutaj takie pogawędki w bardzo skromnym gronie sobie
toczymy. Co prawda nie studiowałam szczegółowo regulaminu funkcjonowania
forum, ale forum z samej nazwy służy wymianie informacji, poglądów między
wieloma ludźmi. Myślę, że gdyby "skasowali" Brodnicę, to byłaby duża strata.
Tak liczę sobie po cichu, że może wiosną się ożywi :-)
Trudno mi pisać coś o Brodnicy, bo byłam tam tylko raz i nie znam ani lokalnej
polityki (bydgoskiej też zresztą nie) ani lokalnych twórców (bydgoskich też
zresztą nie). Mam chyba jakieś poważne braki w patriotyźmie lokalnym :-)
Nie przedłużam już
Również pozdrawiam
anaiss
P.S. soter, ja mam dość dobre wyobrażenie o urokach brodnickich okolic :-)
Byłam nad jeziorem Partęczyny i pewnie jeszcze paroma innym, (wiem, że jezior
to macie dostatek: Ciche, Zbiczno, Strażym, Robotno, Dębno, Sosno, Bachotek i
chyba pięć tysięcy innych :-), nawet kąpieli zażywałam :-), podziwiałam
krajobrazy...



Temat: ul. świętego Wincentego (a Paulo)
pburkiewicz napisał:

> Nie zmienia to postaci rzeczy, że Wincentego ma kiepską kanalizację...

Jak widzę - waść zwykł używać eufemizmów.

Po naszemu - robotniczemu, w rzeczonym miejscu Wincentego znajduje się jezioro
okresowe, które istnieje jak sięgam pamięcią i ile pamiętać zdołam - obecnie
zagrożone nieco rozwojem industrialnym - za czasów młodości mej zawsze
objawiające się po deszczu i efektujące gigakorkiem w obie strony, w którym to
stojąc miałem okazję do wielu przemyśleń.

Proponuję więc po pierwsze - nadać temu jezioru jakąś adekwatną nazwę, po
drugie - postawić tablicę, po trzecie - wpisać tę perełkę przyrody Warszawskiej
na listę UNESCO lub czegoś podobego, po czwarte - zabronić budowy kanalizacji
deszczowej w tym miejscu, ze względu na ochronę krajobrazu.
hough



Temat: Apel do Ludzi dobrej woli
Szanowny Panie Kolego,
dziekuje za slowa uznania pod moim adresem. Ja tez jestem dalece zbulwersowany
pojawiajacymi sie atakmi na naszego shefa, lidera i przyjaciela. Tym bardziej
cieszy Wasza inicjatywa upamietnienia jego zaslug w postaci nazwania jego
imieniem ulicy, placu, statku itd.
Chce Wam, "Chopokom z Zaglebia" szczerze pogratulowac tej jakze cennej
inicjatywy, bo ktos prze4cie stac musi na strazy honoru naszego krysztalowego
bohatera.
Po prawdze wielka to szkoda, ze nie mozemy na biezaco wymieniac pomyslow, ale
mi juz swita kilka panie Kolego Builderfrombendziniu!
A dlaczego jeno ograniczac sie do ulic i statkow? Niech Pan zauwazy, ze
przyszlosc nasza tkwi w podboju kosmosu, a zatem: proponuje nazwac jakis prom
kosmiczny, albo satelite imieniem naszego wielkiego buildera-mrW. mam tez
pomysl taki, aby jakis napoj nosil jego nazwe: to dopiero spopularyzuje naszego
lidera!
Mysle tez, ze mozna by przemianowac jakies jezioro - tu proponuje zbiornik
Pogoria przemianowac na jezioro EMBE, od pierwszych liter shefa nashego bossa
lidera ukochanego!
Panie builderfrombendziniu, przyjacielu drogi, zapeniam Cie, ze we wszystkich
dzialaniach wsazego szlachetnego Zwiazku Chopokow z Zaglebia masz pan poparcie
naszej dziraskiej ekipy ze steeluorku!
Pozdrawiam serdecznie,
FF from Niukastel



Temat: Do Chorwacji przez Węgry
Myśmy jechali przez Słowacje i Węgry - wzdłuz Balatonu.Autostrada przy
Balatonie oczywiście jest ok ale sięga tylko od Budapesztu do połowy jeziora.
Potem trzeba sie przeciskać przez wszystkie "nadjeziorskie" miejscowości, które
w nazwie mają ...balaton, istny horror. Poza tym jadąc z kierunku Słowacji
trzeba przejechać przez centrum Budapesztu, co może okazać się problemem w
godzinach szczytu. Jedyny plus tej trasy to niskie koszta. My jadąc z północy
Polski spaliśmy pod Bańską Bystrzycą za 38zł (2 dorosłych, dziecko, namiot i
samochód), a potem kuż w oklicy Plitwickich Jezior.



Temat: Co dobrego w Bialymstoku?
chatka_ napisała:

> Coraz wiecej na forum glosow krytycznych po adresem naszego miasta, jego
> wladz i mieszkancow. Proponuje watek z drugiego końca kija :). Czy cos
> dobrego dzieje sie w Bialymstoku??

-20-cia lot temu, to bylo spokojne miasto, teroz nie wim co sie u Wos porobilo!
-zawsze tu przyjezdzalem jako mlody czlowiek ze Slaska - "gornego" na wakacje!
-pociagiem, przez Bialystok dojezdzalem do punktu docelowego o nazwie;Rajgrod,
wspaniale miejsce, a co najlepsze to ludzie i samo jezioro!
-mialem tam mnostwo przyjaciol i nikt nigdy nie powiedzial na mnie i moich
kolegow zlego slowa,polegalismy na naszej przyjazni i bylo na prawde super!!!
-czy jest cos nie tak? - teroz?

-pozdrawiam; Rajgrod i jezioro, oraz wszystkoch Mazurow mieszkajacych na tym
terenie!
-jo, slazak powiem tylko odrobinka
- My zowsze mielismy wspolny jezyk!(*jo nie niemiec, jo je slazok)
pozdr.



Temat: Największy śródmiejski park Europy
Jako bajtel, z rodzicami, w pogodne niedziele chodzilismy na obiad do
Szwajcarskiej Doliny. Była tam drewniana pawilonowa restauracja na brzegu
stawu, z paroma werandami nad wodą. Mieściła sie ona na wysokości wejścia na
tzw wielki krąg taneczny.
Zawsze tam był tłum ludzi i trzeba było czekać na stolik. Jedliśmy zazwyczaj
kotlety schabowe podawane przez spoconych kelnerów w bialych koszulach. Kotlety
schabowe były super.
Szło tam przez pola - tam gdzie obecnie jest skansen i Stadion Sląski.
W miescu dzie teraz jest sankodrom opalali się ludzie na kocach. Nie było
żadnych alejek ani ławek. Była przed wojną wybudowana droga z jezdnia wykładana
czerwonym klinkierem.
Nazwa "Dolina Szwajcarska" dotyczyła tego niewielkiego fragmenty dookoła
rzeczonej restauracji.
Zasługą Zietka było wytyczenie parku w obecnych granicach, scalenie gruntów.
(łączyło sie to z wywłaszczeniem właścicieli - były nawet wypłacane jakieś
odszkodowania albo dawano grunty wymiennne z tzw. Dóbr Rycerskich - całkowity
cufal, bo w tych czasach grunty zabierano a własiciele jak sie o cos dopominali
to mieli rozmowę ostrzegawczą w Urzędzie Bezpieczeństwa, który mieścił sie w
obecnym ZUS-ie).
Nazwa "Dplina Szwajcarska" nie pochodzi o wynajmującego ten teren szwajcara.
W XIX wieku tak nazywano w całej Europie zalesione dolinki z jeziorem i
restauracją. Nawet gorole z Warszawy taką mieli. A nie byli w Europie tylko w
Ruslandzie.
A domek Twojej Omy pamiętam, rozebrali go całkiem nie dawno....




Temat: Train de provence
kiedys, bedac tydzien w Chamonix wybralismy sie kolejka linowa na Aige du Midi,
to najwyzsza kolejka linowa w Europie myslalem, ze umrzemy ze strachu (my
strasznie nie lubimy nie miec czegos twardego i stalego pod stopami) ale
przezylismy i do dzis trudno zapomniec wrazen, okna nasze wychodzily z jednej
strony prosto na Mont Blanc a z drugiej na Beveren, drugi tydzien bylismy w
Avoriaz to byla juz pestka tylko 1800 npm, przepiekne okolice ale do dzis nie
mozemy odzalowac przegapienia kolejki do lodowca Glas de Meer czy jak to sie
zwie, nie pamietam
pisze o tym, bo tu jeszcze nigdy nie czytalem opisow tej czesci Francji, jakos
tak zapomniana a tam jest tak cudownie, wogole cala trasa do jeziora
genewskiego jest sliczna, do Thonon-les-Bains, jest tam po drodze jaskina czy
cos w tym rodzaju, w kazdym razie nazwa chyb kojarzaca z diablem
pamietam, jak bedac w Avoriaz wlezlismy na gorke do kolejki linowej, ktora jest
tylko od strony Szwajcarii i stojac na platformie, mielismy pod soba chyba
kilkusetmetrowa przepasc, jeszcze teraz przechodza mnie ciarki jak to pisze
napewno jest w regionie masa ciekawych rzeczy, ktore my przegapilismy albo
poprostu o nich nie wiedzielismy
opiszcie jak ktos tam byl i zna region, mimo bliskosci Provansji Alpy sa tam
zupelnie inne

pozdrawiam, preuser




Temat: dlaczego nie lubię gorzowa wlkp
Gość portalu: tt napisał(a):

> Nie lubię Gorzowa bo jest ładny, bo mieszkają tam mili ludzie, bo... jestem
z Zielonej Góry :)

Drugi kompleks:
Nie lubie Gorzowa, bo przyjemnie spedzic jest tam wolny czas. Lasy, jeziora,
nowoczesne baseny, piekna przyroda, miasto zielone kwieciem, nie nazwa,
atrakcyjny region: polecam Santok, Lubniewice etc. Nie jak u mnie w Betonowej
Gorze.



Temat: Aveyron
we Francji hotele przy autostradach nie sa drogie,mniej wiecej 27 do 40 euro na
3osoby,w Niemczech przy autostradach okolo 100 euro,inaczej trzeba opuscic
autostrade i wtedy znajdzie sie okolo 50 60 euro.W lipcu w sierpniu (we Francji
lepiej zarezerwowac)-Formule 1,Climat B&B
W okolicach jeziora w Aveyron masz miasto Conques,Laguiole,Gorges de la
Dourbie, Micropolis Gorges du Tarn niestety nie opisze bo dla mnie trudno po
polsku,my (z mezem )bylismy w Conques,Laguiole Gorges du Tarn ,naprawde warto
ponizej daje ci link po francusku ,ale jest tez po angielsku
albo wpisz nazwy tych miasta w wyszukiwarce
www.tourisme-aveyron.com/fr/culture/index.php



Temat: Wasze ulubione miejsca
Warszawa
1. Dach biblioteki UW- nawet ostatnio w tv jest reklama tam nakrecona jakiegos
soku z guarana(chyba)(jak dwoch chlopcow tanczy capoeire)-ciekawe czy zima tez
jest tak fajnie jak wiosna i latem... pewnie niedlugo sprawdze

2. Restauracja Kompania Piwna na ul.Podwale (przy Starowce, a ceny nie zabijaja)

3. Teatr Wspolczesny (sztuki wyrezyserowane przez Englerta i Axera)

4. Jezioro Labedzie (klub) na Moliera przy szkole baletowej i przy teatrze
narodowym

5. Szpilka (cafe) przy pl. Trzech Krzyzy

6. Efez (kebab z baraniny) na Francuskiej (Saska Kepa)

Jak mi przyjdzie cos jeszcze do glowy to dopisze

PS Wpisujmy w tytule nazwe miasta, ok?




Temat: bialy szkwal
leosi napisał:

> co to jest i dla czego az tyle ludzi - wpadlo do wody
> Prosze o wyjasnienie-

Ahoj!

Biały szkwał to poprawnie jest szczególny przypadek wiatru spadowego.
Pojawia sie przy pięknej bezchmurnej pogodzie, stad nazwa, ze nie towarzyszy mu
ciemna chmura cumulonimbusa.

Na Mazurach tak nazywają po po prostu zwykły silny szkwał od białego kołnierza
burzowego lub od białego śladu porywanej wody z powierzchni jeziora.




Temat: Najpiękniejsze szlaki Tatr...
Widoki są wypas zwłaszcza z Kazalnicy na Mięguszowieckie szczyty (zwłaszcza jak
się patrzy z dołu na końcówkę szlaku biegnacych po zboczu Mięguszowieckiego
robi wrazenie) i w kierunku Żabich Szczytów, a potem juz na samej przełeczy jak
się stanie na skraju przepaści ten widok na dół gdzie chyba z km niżej widać
Morskie Oko i częsć Czarnego Stawu oraz w kierunku Kazalnicy bardzo efektownie
wyglada szlak. Na stronę Słowacką też niezły widok na dolinę z 2 jeziorami (nie
pamiętam nazw). Trasa jest mało uczęszczana, ale gdy byłem 29VI to szło tam
troszkę ludzi no ale o żadnym tłoku nie mogę powiedzieć.



Temat: Sport, kultura i wypoczynek, dawniej i dziś.
Były trzy kina - ENERGIA, LECH, ZDK, była też możliwość wypoczynku na stawach w
Dobrzelinie / pływanie, kajaki, wędkowanie /. Były organizowane w sezonie
letnim wyjazdy sobotnio-niedzielne nad jeziora do Zdworza i Koszalówki.
Sympatycy piłki nożnej mogli oglądać zacięte mecze w wykonaniu drużyny o nazwie
Emjeden a po zmianie Emit Żychlin. Można też było fascynować się rozgrywkami
drużyny koszykówki. Jednym słowem było extra, fajnie i wesoło.



Temat: Przez Ukrainę na Węgry
Ja tez bym polecal przez Slowacje, gdzie mozesz sobie wybrac albo droge przez gory albo pocinanie autostrada. Drogi na pewno lepsze, bezpieczniej, ladne widoki, brak stania na granicy i dobre piwo ;).

Ceny kampingow - plotka glosi ze im bardziej na poludnie Balatonu tym taniej.
Musisz sobie odpowiedizec na pytanie czy wolisz zajebisty kamping z super warunkami, basenem, wlasnym wejsciem do jeziora czy wolisz miec miejsce na namiot, ktorego Ci ktos przypilnuje i prysznic.

Jezeli opcja numer dwa to w Balatonmadi [polnocna czesc] spalem za mniej niz 30 zlotych za osobe. Wypasione kampingi maja ceny i 4 razy drozsze i takie znajdziesz sobie spokojnie w internecie.

Po Budapeszcie jezdzi sie samochodem nedznie, moim zdaniem. Duzo dziur, kupa korkow, pelno ulic jednokierunkowych, oraz powtarzajace sie nazwy ulic w roznych dzielnicach a takze dziwny [dla Polaka] trik z pierwszenstwem przejazdu [nie ma znaku 'masz pierwszenstwo' i musisz szukac trojkata 'ustap pierwszenstwa']. Trudno tez o miejsce do parkowania + parkometry.



Temat: Pochodzenie Słowian
Polanie pochodzi od pol ale nie ma nic wspolnego z praca na polach a bardziej z
miejscem zamieszkiwania. Bo np. drzewianie mieszkali w lasach...W skrocie -
Slowianie mieszkali w strefie lesnej. Ale najlepeij czuli sie co zreszta
zrozumiale nad rzekami (doliny rzek sa zyzne, naturalnie ogolocone zlasu i co
najwazniejsze rzeki sa naturalnymi szlakami komunikacji w strefie lesnej lub
innymi zbiornikami wodnymi-stawami, jeziorami a nawet bagnami (ponadto dwie
korzysci - lowienie ryb i obrona przed napastnikiem). Oczywiscie nasze
wyobrazenie prastarej puszczy lasu jest nieco mylne- to nie bylo tak ze las
porastal kazdy kawalek ladu od strefy stepu w gore. Byly i polany i laki
pochodzenia naturalnego. I byc moze wlasnie na tych terenach mieszkali pierwsi
Polanie stad nazwa...




Temat: W Australii krokodyl zabił niemiecką turystkę
W Australii krokodyl zabił niemiecką turystkę
Autor notatki nie zadal sobie trudu, aby sprawdzic co oznacza
slowo "billabong".
Billabong to nie jest nazwa wlasna miejsca. Billabong to po
prostu jezioro, staw lub czesc koryta rzeki odcieta od glownego
nurtu.
Niemiecka turystka zginala plywajac w Sandy Billabong, czyli
w "Piaszczystym stawie".




Temat: Gdzie można zabrać 8-letnią dziewczynkę?
Gość portalu: Shelinn napisał(a):

> Przez jakies dwa tygodnie bede opiekowac sie pewna urocza osmiolatką-
> załozenie jest takie: rano przychodze i zabieram małą, kazdego dnia w inne
> miejsce. Wydawało mi się to z początku dosyć proste, ale po głębszym
> zastanowieniu wymyslilam tylko: jarmark i starówkę,

Lepiej nie używaj w Gdańsku nazwy "starówka". Myślę że atrakcji w śródmiesciu
jest na kilka dni zwiedzania, możesz np. jeden dzień poświęcić na jarmark,
jeden na atrakcje typu oglądanie miasta z wieży kościoła mariackiego i św.
Katarzyny, trzeci na spacer wzdłuż opływu Motławy... oczywiście lepiej nie 3
dni pod rząd, tylko przeplatać to z wycieczką do Zoo, do Gdyni czy innymi
(patrz niżej)

> Znacie jakies miejsca w Trójmiescie lub szeroko pojmowanych okolicach, które
> mogą zainteresowac dziewczynkę?

Hm żebym ja wiedział czym się interesują 8letnie kobietki...
*Oczywiście plaża na Stogach...
*możesz też pojechać do Swibna (autobus ZKM), przeprawić się promem do
Mikoszewa i stamtąd jechać kolejką wąskotorową.
*W szeroko pojętych okolicach Trójmiasta masz też zamek w Malborku (dobry
dojazd pociągiem).
*Jak będzie ładna pogoda to skoczcie nad jedno z pięknych jezior kaszubskich
(może Chmielno, Borkowo....?).




Temat: pogańska bozia
Postawi się na tym "pogańskim" miejscu wielgachny krzyz i
bedzie po kłopocie. Tak sie robiło zawsze i zrobi sie
może i teraz :).
P.S.
Na trasie Pasłęk-Dzierzgoń jest wioska Swięty Gaj. Leży
ona na dawnym terenie "pogańskiego" plemienia Prusów.
Prusowie mieli swoje swiete gaje , swiete dęby ,itp.
Ale na nieszczeście pojawili sie na ich terenie religijni
nawracace, najpiew wojciechowi , a potem zbrojni mnisi
papiescy ,Krzyżacy.
Ostatecznie , na skutek ,tzw.chrystianizacji plemie
Prusów przestalo istnieć. Pozostały po tym dzielnym
plemieniu jedynie nazwy geograficzne ; rzek , jezior
,miejscowości i parę ich bóstw wykutych w kamieniu(stoją
przy gdanskim Muzeum Archeologicznym od strony Motławy).
Parę lat temu po powstaniu diecezji elblaskiej
"potrzebne" było diecezjalne sanktuarium. Wzrok bp
Sliwińskiego padł na świety dla Prusów , Swięty Gaj.
Dorobiono do tego pospiesznie historię , że tam właśnie
zamordowano biskupa praskiego Wojciecha,itp. No i mamy
Sanktuarium Sw.Wojciecha w Swietym Gaju.:)))
To , takie moje refleksje przy okazji "gdyńskiej".
Przy okazji polecam publikacje prof.Mariana Biskupa na
temat Prusów , ich wierzeń , Krzyzaków ,itp.




Temat: Normalność i nienormalność.
Normalność i nienormalność w oczach Polaka :)
to może stwórzmy mały przewodnik po normalności i nienormalności dla Czechów
mieszkających w Polsce ? Ja zaczynma
1. Normalne jst że obiera się ziemniaki 10 min, potem je gotuje i pół obiadu z
głowy - nienormalne że karze sie kobiecie wstawać bladym świtem żeby
przygotowała knedliki i podała obiad o 11.30
2. Normalne jest że nazwy obce pisze sie w orginale anie Britney Spearsova
3. Normalne jest bronić SWOJEJ racji stanu na forum międzynarodowym
4. Normalne jest że rodzina to tata i mama a nie tata1 i tata2 - dlaczego ? bo
natura nie dała możliwości posiadania dzieci dwóm facetom więc jeśli maja
dziecko jest to wbrew naturze
5. Normalne jest ze na urlop czy weekend jedzie się nad morze w góry lub nad
jeziora - nie normalne na chałupe, na chałupe, na chałaupe




Temat: Do szanownych Rzygaczy.
iwa_ja napisała:

> Gość portalu: miki napisał(a):
>
> > Jakos tak Kaszuby,kojarza sie z jeziorami,lasami a przede wszystkim z morz
> em.
> > Przy okazji.Jak nazywa sie po Kaszubsku lodz rybacka?Jaki jest jej rodowod
> ?
> > Pozdrowienia.
> Ze słownika Jana Trepczyka:
> łódź
> jola, jolka, bot, czoł(e)n, drewas, bieżk.
> Rybackiej w słowniku nie ma. No i nie wiem, nie pamietam. Rebuece bot? Albo
> jakoś tak.
>
To juz jest cos jesli mowa o nazwy lodzi.Widac ze jedynie "bot"ma obce
pochodzenie.Nie wyjasnia to jednak pochodzenia ksztaltu pomorskiej lodzi.Kazdy
widzi ze inaczej wygladaja lodzie w Grecji,inaczej w Portugali i inaczej na
Pomorzu.Przed paroma laty wszystkie rybackie lodzie morskie byly malowane na
kolor "pruskiej zolci".slyszalem ze kolor ten mial utrudnic rybakom
ucieczke "za morze"Inni twierdza ze byl to kolor ratujacy rybakow
przez "rozjechaniem"przez wieksze jednostki.Jak to bylo?



Temat: Wątek Neosurrealistyczny
Kuj.Pomor. surreal okolicznosamochodowy
Ja ostatnio jechałem przez Żygląd (woj.Kuj.-Pomorskie). Są tam dwie knajpy, ale
nie próbowałem. Może ktoś z Was zna jakąś Żyglądowiankę (to także nośna nazwa
n.p. na wodę mineralną "one-day-after" w sensie imprezowo-kacowym). Niech no
tylko zakwitną jabłonie, niech no tylko się następnie sprzeciwi...
P.S. Obok jest Stolno, a za jeziorem Małe Czyste... Blur(p)!



Temat: W Australii krokodyl zabił niemiecką turystkę
Gość portalu: szyja napisał(a):

> Autor notatki nie zadal sobie trudu, aby sprawdzic co oznacza
> slowo "billabong".
> Billabong to nie jest nazwa wlasna miejsca. Billabong to po
> prostu jezioro, staw lub czesc koryta rzeki odcieta od
glownego
> nurtu.
> Niemiecka turystka zginala plywajac w Sandy Billabong, czyli
> w "Piaszczystym stawie".
>
>
A ty Bratku skad to wiesz? Musisz mieszkac downunder, mate, albo
czytales Banjo P.



Temat: Kieleckie do Śzląska!
terminal_slawkow napisał:

> Ciuchcia jest fajna, kiedyś jeździła do Wiślicy ale po powodzi w 95 roku
> rozmyło tory i teraz jeździ tylko do Umianowic.
> Co do jeziora to polecam Gacki. Ładny park krajobrazowy jest tam pole
namiotowe
> .
> Można poczuć się tam jak w Katowicach, bo przejezdza siż przez wieś o nazwie
> Bogucice.
up




Temat: Kieleckie do Śzląska!
Ciuchcia jest fajna, kiedyś jeździła do Wiślicy ale po powodzi w 95 roku
rozmyło tory i teraz jeździ tylko do Umianowic.
Co do jeziora to polecam Gacki. Ładny park krajobrazowy jest tam pole namiotowe.
Można poczuć się tam jak w Katowicach, bo przejezdza siż przez wieś o nazwie
Bogucice.



Temat: Solana krytykuje kosowskich Albańczyków
Pytanie do alb'a
Od kilku lat jeżdżę na wakacje do Czarnogóry w okolice Ulcinja i obserwuję, jak
cały rejon miast Bar-Ulcinj ulega szybkiej 'albanizacji'. Coraz więcej
Albańczyków przenosi się na te tereny. Podobno głównie są to mieszkańcy Kosova,
którzy uciekli z rejonów walk etnicznych, ale również i Albańczycy z (głównie
północnej) Albanii.
Już teraz Ulcinj bardziej przypomina miasto albańskie niż czarnogórskie, nawet
nazwy ulic są dwujęzyczne, a większość napisów i reklam jest w języku albańskim.
Przy obecnym tempie wzrostu liczby ludności pochodzenia albańskiego i
zmniejszaniu się ilości Serbów oraz Czarnogórców, za 10-20 lat Albańczycy będą
tam stanowić prawdopodobnie 80-90% mieszkańców.
Jak sądzisz alb, czy może się zdarzyć, że zażądacie wtedy np. przesunięcia
granicy albańsko czarnogórskiej z jeziora Szkoderskiego i rzeki Bojany i
włączenia tych terenów do Albanii (przecież będą tam wtedy mieszkać już sami
Albańczycy...)?
Czy wtedy też stwierdzicie, że to po prostu wasze ziemie i już?



Temat: Po śmierci ajatollaha al Hakima w Nadżafie nara...
Gość portalu: ANka napisał(a):

> Cos mi sie przypomnialo- w Libii nie ma coloseum
> rzymskiego..Ale to drobiazg.. Oczywiscie..
> Pozdrawiam i dobranoc raz jeszcze

A wlasnie ze jest. Nie pamietam ile dokladnie kilometrow na
wschod od Tripolisu (piszac ostatnio o tym amfiteatrze omylkowo
napisalem zachod). Wiem, ze autobusem jechalo sie ponad godzine.
Jest bardzo zniszczony i pasa sie tam kozy. Wielkoscia odpowiada
temu w Weronie we Wloszech, lub jest nieco wiekszy. Zachowala
sie arena i widownia gdzies do polowy wysokosci.
BAMBUS to rodzaj trzciny. Tak wiec "sumy w morzu plywaja" Pani
Aniu. Nalezy do rodziny trzcin. Nie kazda trzcina to to, co
rosnie nad naszymi jeziorami.
W Tripolisie mieszkalem przy jednej z bocznic(nazwy po latach
nie pamietam, bo nie zaprzatam sobie glowy drobiazgami) tej
duzej arterii biegnacej nad zatoka laczacej Rynek (ten tuz obok
starych wiez przy starej bramie wjazdowej) i port.
Pozdrawiam - Kaczory11



Temat: Słup graniczny koło Prostek
Gość portalu: Stary napisał(a):

> Wysłałem wiadomośc odnośnie mostu Suermondta - nazwa
pochodzi od nazwiska
> ełckego Landrata, który zasłużony był w budowie tego
mostu oraz budowie kolei
> wąskotorowej. Informację zaczerpnąłem z książki Der
Kreis Lyck z 1981 r.
> Pomnik Boehmera to wg przekazu pomnik zestrzelonego w w
czasie I wojny światowe
> j
> niemieckiego lotnika o takim nazwisku. Wiadomość ta
jest przekazem usłyszanym w
>
> czasach chłopięcych. Pomnik a raczej jego nędzne
resztka (podstawa) jest przy
> tzw pierwszym żółtym piasku na drugiej stronie jeziora
w kierunku Chrościel
>
> ( na wysokości domu Kozikowskiego, który sprzedaje
działki w Bocianim
> Gnieździe).
> Mam tekst o Yorkstrasse ale muszę to wiarygodnie
przetłumaczyć.
> Pozdrawiam.

dziekuje bardzo - zamieszcze wkrotce.
wydawalo mi sie ze Landrat to po niemiecku sedzia, ale
widze ze sie myle.

kiedys mi sie obilo o uszy ze Bohmer to byl historyk
niemiecki ktory napisal wielka ksiege historii niemiec i
duza czesc z tego byla o Prusach - ale sie pewno myle.

z drugiej strony na pamiatke rozbicia sie samolotu
wystarczylby krzyzyk tak jak przy drogach sa - nie stawia
sie od razu kamieni pamiatkowych. moze kiedys bylo inaczej




Temat: NOVALJA-ktos tam był??
Jeżdzę tam co roku, jest całkiem sympatycznie. Plaże są w okolicy dwie - parę
kilometrów od Novalji w kierunku Zadaru jest Zrće (prawie piaszczysta), a
jeszcze trochę dalej plaża o nazwie (chyba) Sveti Duh. W samej Novalji jest
plaża na samym połnocnym krańcu - Babe, jak równiaż przed hotelem Liburnija
oraz na kempingu Strasko. Z rozrywek: na plazy Zrće są dwie dyskoteki i sporo
knajpek, które ożywają w nocy, w samej Novalji też są różne knajpy i bary. Z
centrum Novalji jeździ tam autobusik. Z zajęć sportowych: nurkowanie (gorąco
polecam - w Starej Novalji jest kilka szkół, w tym jedna polska), na kempingu
jest mini-golf, pinig-pong i różne boiska. Co warto zwiedzić w okolicy -
najbliżej jest Zadar i park narodowy Paklenica, na pewno w drodze warto
zwiedzić jeziora Plitvickie. Nie daj się nabrać na zwiedzanie śladów po UFO -
nie warto! Różne informacje i mapki możesz znaleźć na stronie www.novalja.com.
Pozdrawiam



Temat: Książki o Ełku
elkman napisał:

> Manio, bar nad jeziorem spłonął chyba jako WIKING. O właśnie , ale był
również Jagienką nawiązując do pobliskiego osiedla Grunwaldzkiego
> A "Kaczym dołkiem" nazywano też sklep monopolowy na ul Szopena tuż przy
> cukierni Berlińskiego.Dziś jest tam drukarnia i wyrób pieczątek.
Po monopolowym był tam punkt "nabijania syfonów"

> Akwarium przy kościele,przeniesione później obok Caritasu nazywało
> się: "U złodziejki" bo baba bezczelnie oszukiwała na nalewaniu jak i
> oszczędzała na wodzie w której płukała kufle.
chciałem oszczedzic tych drastycznych szczegółów, ale fakt kufle były tylko
płukane w zlewie ...
Akwarium przy Dąbrowskiego miało nazwę Las Vegas ze wzgledu na pokerzystów
> Książkę dostałem do przejrzenia ale napewno jest w DK na rogu Mickiewicza i
WP.
zapytam




Temat: Kto pamieta Pania Misztal ??
dlaczego zachwyca skoro nie zachwyca???
a dlaczego tak osobiscie mnie atakujecie? ze jasnowlosa, ze nie mieszkam w
Polszy. kij Wam do tego polemisci jak nie potraficie prowadzic merytorycznej
dyskusji. ja mowie o swoim osobistym wyczuciu w koncu mialam lekcje polskiego a
jak widze wierszyki typu: 'piekne jezioro w Elku, nie ma wkolo zgielku' to
mysle ze to dziecko napisalo.
a nikoletta jest z Sapkowskiego tak a propos. uwielbiam go czytac ale wiem ze
to sa wlasnie 'czytadla' za ktore Nobla nie dostanie i jesli komus sie nie
podoba to moze o tym napisac. i nie nazwe Was wiesniakami z Elku co sie nie
znaja na ksiazkach bo wiem ze kazdy kto czyta (o ile czyta) ma wlasne gusta.



Temat: Słup graniczny koło Prostek
Wysłałem wiadomośc odnośnie mostu Suermondta - nazwa pochodzi od nazwiska
ełckego Landrata, który zasłużony był w budowie tego mostu oraz budowie kolei
wąskotorowej. Informację zaczerpnąłem z książki Der Kreis Lyck z 1981 r.
Pomnik Boehmera to wg przekazu pomnik zestrzelonego w w czasie I wojny światowej
niemieckiego lotnika o takim nazwisku. Wiadomość ta jest przekazem usłyszanym w
czasach chłopięcych. Pomnik a raczej jego nędzne resztka (podstawa) jest przy
tzw pierwszym żółtym piasku na drugiej stronie jeziora w kierunku Chrościel
( na wysokości domu Kozikowskiego, który sprzedaje działki w Bocianim
Gnieździe).
Mam tekst o Yorkstrasse ale muszę to wiarygodnie przetłumaczyć.
Pozdrawiam.



Temat: Aby do lata!!!!
Zalety Czarnogóry: jezioro Szkoderskie i wnętrze kraju - zwłaszcza Szkoder nie
do pobicia; jeszcze wyższe góry i jeszcze blizej niż w Hr; ceny w MN niższe niż
w Hr; przepiękne monastery,klimat prawosławia w który warto się zanurzyć;
piekarnie - kto nie jadł burka czy zelenicy,czy szutki, czy czegokolwiek co
prawie zawsze można wybrać w wersji slako ili slono i jeszcze kupić przez całą
dobę; jagnięcina która ustępuje tylko jagnięcinie z BiH.
Wady: tłumy ludzi, z czego większość to ludzie ze wschodu Europy z ich jednak
odmienną kulturą czystości i jakości; tłumy ludzi które powodują że cały czar
jaki wprowadzają w marzenia nazwy "królestwo Tary", "królestwo Zety" rozwiewa
się po dotarciu do pierwszej plaży; brak czytości, i typowe wschodnio
europejskie niedbalstwo; korki- na granicy, korki do promu na zatoce
tivatskiej, korki w Budwie, korki nad Petrovaczem, korki w Sutomore, korki na
drodze do i z Wilelkiej plazy. kraj zdecydowanie przereklamowany jeżeli chodzi
o zabytki, plaże (zwłaszcza wielką), kanion Tary. Z drugiej strony to kraj
niedorekalmowany, kraj wielkiej kultury który chyba tak naprawdę odkrywa własną
przeszłość i buduje swoją tożsamość. trzeba samemu zobaczyć. Ale to kraj na
zwiedzanie a nie na leżenie na plaży. Na oficjalnych plażach zresztą jest brud
tłum i syf, trzeba chodzić na dzikie skałki.



Temat: Sopron - jakie wrażenia ?
Jezioro Nezyderskie od strony węgierskiej dostępne jest tylko z jednego miejsca
Fertorakos.Jest płytkie i zamulone, do kąpieli raczej się nie nadaje.Jest
ogrodzona i płatna plaża, ale na niej nie byliśmy. Ale warto zobaczyć, wybrać
się w rejs stateczkiem turystycznym, pospacerować wzdłuż 'domków na palach'.A
potem zwiedzić pobliskie kamieniołomy.Całodniowa wycieczka pełna
wrażeń-pozytywnych. Co do Hegyko, to faktycznie bardzo mała mieścinka z
basenami.Jednak bardzo mile wspominam pobyt, idealna baza wypadowa na wycieczki,
miejsce na błogie leniuchowanie na spokojnym kąpielisku o wdzięcznej nazwie Sara.



Temat: Analfabeta Urban pisze jezykiem pojetym Planecie M
Facet napewno bardzo madry i to napewno madrzejszy od ludzi w obecnym czy
przeszlym rzadzie Z pogladami lub "jezykiem" mozna sie nie zgadzac, ale nikt
zdaje sie w Polsce nie zmusza ludzi do kupowania i czytania NIE.
Pare lat temu bylem w Polsce na wakacjach. Plynac po jednym z jezior
mazurskich zauwazylismy przyblizajacy sie w naszym kierunku stateczek. Gdy byl
juz blisko, widzimy - na pokladzie siedzi jedna osoba - Urban. Na burzcie
nazwa stateczku ( jego prywatna wlasnosc) - AURORA !



Temat: do jagoy bo ja kocham ja
O jeziorach tez znam na pamiec, choc teraz dopiero sobie uswiadomilem ze to
wplyw Waligórskiego.
Moja pamiec z tamtego okresu podtrzymuje ZK140, czyli magnetofon zabytkowy,
lampowy, czterosciezkowy, szpulowy ale w pelni sprawny. Mam nagrania st. 202,
60min. Na godz. i fragmenty audycji ktora miala tylko kilka wydan, a nazywala
sie Odma. Nazwa moze nieciekawa ale audycja swietna byla. To tam wynajdowali
takie perelki z lit. Rosyjskiej jak : "Gdyby sytuacje w naszym kraju okreslic
jednym slowem mozna by powiedziec – kradna". Google o odmie tylko medycznie
niestety. Te sny to dlatego wlasnie ze mi nie wolono. Piwo np. Nie przez
alkohol ale objetosc plynu.
Czerwone wytrawne jest wskazane ale na razie budzet mi sie nie domyka.
p.s.
Poprosze o zdanie na temat Slawomira Shuty, ale na dowolnym innym watku.
Ten niech juz sobie pojdzie precz bo mi zylka jaka peknie.




Temat: Pytanie
ralston napisał:

> Nigdy nie słyszałem, żeby most na rzece się jakoś nazywał. Co do tego na
> jeziorze, mówiło się czasem most zamkowy - ale to też chyba nie jest
oficjalna
> nazwa. A może się mylę?

Ktos mi powiedzial ze w Elku jest most WESTCHNIEN.... ja jedyny most co
pamietam to ten przy wyspie.... i nie wiedzialam ze moglby tak nazywac sie.
boh...Dzieki za informacje. :)




Temat: Arcykrze
kochanica.francuza napisała:

> Podam przykład, bo widzę,ze nie rozumiesz:
>
> A000000 podziwia balet tak jak ja, ale nie dostała natręctw z powodu nie-
bycia
> tancerką ani nie ma klopotów ze snem, jak z bliska zobaczy pierwszego solistę
> Opery Narodowej.
> A ja dostalam i mam.

Kochanico! Kochanico! mam bilety na Jezioro!!!!! Tylko pierońsko zimno, może do
jutra się nie ocieplić, a Opera Leśna, jak sama nazwa wskazuje, jest w lesie.
Ale dach juz zrobili.
>
>



Temat: Czy potraficie szukac na google?
Wszystko zalezy co chcesz szukać w googlach ?
Jesli sa to nazwiska lub nazwy miast, rzek, gór ,jezior .... itd , to
sprawa jest banalnie prosta.
Jesli poszukujesz czegos bardziej skomlikowanego , to wszystko zależy od tego
jak napiszesz "pytanie"... czasem trzeba użyc sposobu i znajdzie się
wszystko . Doświadczenie i czas spędzony w necie , nauczył mnie posługiwania
sie googlami . Nie stanowią one dla mnie zadnego problemu.
Wiekszość informacji wyszukuje błyskawicznie , ale zdaża sie coś ?
nad czym trzeba posiedzieć i poszperać... nie mam jednak z tym też problemu
pia.ed ..... czy masz jeszcze jakies pytania ?



Temat: Polskie widoki..
w sumie to znam pare krajow fajniejszych turystycznie niz Polska, ale fajne sa:
1. Tatry - to chyba najladniejsze gory jakie znam
2. Beskid Slaski (Szczyrk, Korbielow,....) - super miejsca na deske/narty -
takie mini olinki alpejskie
3. Bieszczady - poza sezonem niewiele ludzi, piekne poloniny. Zeby nam jeszcze
Ukraina oddala wschodnia czesc Bieszczad czyli lezace obecnie u nich Gorgany...
4. Mazury - ale raczej te poza glownymi kurortami - wiele jest takich malutkich
wiosek lezacych "in the middle of nowhere" nad jeziorami...Po prostu cuda....
5. Szwajcaria Kaszubska - nazwa mowi sama za siebie
6. Jura KRak-Czestochowska - urocze okolice

Nie przepadam natomiast za polskim morzem - jak dla mnie jst nudne, zimne i
nijakie. JEdyne plusy to Zatoka Pucka (deska) i smazalnie (fladerki !!!).

Wolalbym mieszkac w kraju gorzystym, gdzie rownoczesnie jest blisko nad cielpe
morze. Np. Slowenia, Austria, Wlochy, Szwajcaria, Nowa Zelandia,.......



Temat: Top 20 w USA
BC i Alberte objezdzilismy dosyc dokladnie, Jasper, Banff po kilka razy. Jadac
z tamtad do Vancouver dobrze jest wybrac trase poludniowa, przeez Peachland.
Jest tam tez po drodze polnocny kawalek najwiekszej pustyni w tej Ameryce,
nazwa wyleciala mi z glowy. A byliscie w muzeum dinozaurow w Drumheller? Tam
krajobraz jest niesamowity! Plasko i jakby kratery w ziemi. Albo te zurawie
ciagnace rope i zachodzace krwistoczerwone slonce w tle. Toffino jest ladne,
ale Ucluelet mniej chyba pod turystow i ja wole tam. Sporo tez jezdzimy
drogami loggingowymi, bez konkretnego celu. Bardzo lubie "odkrywac" jeziora
albo ulepic balwana w lecie :)))

Dla nas atrakcja wakacyjna raczej sa tereny na wschod od Alberty. Bardzo
chcialbym odwiedzic prowincje nad Atlantykiem, zobaczyc Montreal i Toronto.
Podobno macie tam bardziej "po europejsku" :)))

K.




Temat: Szwajcaria - czy dobra pora?
Gość portalu: Milosz napisał(a):

> Tanio tam nie jest na pewno ale jeśli masz mozliwość zamieszkania , jak
> rozumiem, za darmo lub małe pieniadze to najgorszy problem odpada. Cała
> Szwajcaria jest moim zdaniem piekna a zjeździłem ten kraj wzdłuż i wszerz,
> głównie rowerem. W okolicach Lozanny - tak jak było napisane wcześniej -
> mniejsze miasta (Morges, Vevey) oraz jeszcze mniejsze, nap. Aubonne, które
jest
>
> całkiem niedaleko. Jura granicząca z Francją jest piękna sama w sobie poza
tym
> oferuje niesamowite widoki na jez. genewskie , Mont Blanc i inne szczyty Alp.
> Na samej górze masywu jurajskiego takie widoki szczególnie atrakcyjne są z
> okolic St Cergue, przełeczy Faucille i Marchuiraz. Z drugiej strony masywu
Jury
>
> po przejechaniu przełeczy Mollendruz lub Marchuiraz - dolina Joux z b.
czystym
> jeziorem o tej samej nazwie. Chcąc zobaczyc troche wyższe góry warto
skierować
> się w stronę przełeczy Św Bernarda i w okolicy Aigle skręcić na wschód w
stronę przełeczy Col de la Croix - po drodze Villars to duzy ośrodek
turystyczny ale > też oferujacy piękne widoki w stronę masywu Diablerettes i
mnóstwo tras > pieszych. Mógłbym tak bez końca, w kazdym razie gdyby
interesowało Cie coś > szczególnego (rodzaje aktywnosci), daj znać to
uzupełnie !
I koniecznie wodospady Renu (k. Schaffhausen) i Lucernę i Montreux i wszystko
po drodze itd. Bardzo drogo (z wyjatkiem benzyny)



Temat: Nawigacja GPS
> Za co Ty sie tak na mnie odgrywasz ?
za nic się nie odgrywam. Ale mam ci za złe, że zawsze naginasz rzeczywistość do
punktu widzenia siemensa. I w każdym wątku piszesz to samo, dlatego w każdym
wątku czepiam się Ciebie za nieścisłe informacje.
> Nawtt malutki Wieluń, ma zaznaczone ulice.
na www.pilot.pl prawdopodobnie też ulice Wielunia maja nazwę. Na GP Nawigator
(bodajże) też. Chodzi o to, żeby wybrac w tymże Wieluniu ulicę Gwarną nr 34a
(np.) i żeby nawigacja podprowadziła Cię pod drzwi
> Mapy nawigacyjne mają 30 % pokrycia kraju.
jakby się uprzeć, to Bory Tucholskie, góry i inne plaże czy jeziora mazurskie
tez dałyby takie pokrycie terytorium kraju. Pytanie jest, czy kogoś interesuje
Dolina Pięciu Stawów, czy wyjazd na urlop do pensjonactu w Zakopanem. A musze
Ci powiedzieć, że pasjonaci robią nawet routing po szlakach turystycznych (np.
w Karkonoszach). I o ile do tej ulubionej knajpy PH w Polichnie czy innych
Walichnowach łatwo trafić, to spróbuj np. po raz pierwszy dojechać do Daewoo w
Pruszkowie.
> WIEM TO BO JEŻDZIŁAM Z TAKA NAWIGACJĄ PO POŁOWIE POLSKI !
Są tacy, którzy z inną nawigacją z powodzeniem śmigają od drzwi do drzwi po
CAŁEJ Polsce ;-P
Wybacz, ale Twoja opcja to (na razie w Polsce) ABS w czasie gołoledzi



Temat: Szwajcaria - czy dobra pora?
Tanio tam nie jest na pewno ale jeśli masz mozliwość zamieszkania , jak
rozumiem, za darmo lub małe pieniadze to najgorszy problem odpada. Cała
Szwajcaria jest moim zdaniem piekna a zjeździłem ten kraj wzdłuż i wszerz,
głównie rowerem. W okolicach Lozanny - tak jak było napisane wcześniej -
mniejsze miasta (Morges, Vevey) oraz jeszcze mniejsze, nap. Aubonne, które jest
całkiem niedaleko. Jura granicząca z Francją jest piękna sama w sobie poza tym
oferuje niesamowite widoki na jez. genewskie , Mont Blanc i inne szczyty Alp.
Na samej górze masywu jurajskiego takie widoki szczególnie atrakcyjne są z
okolic St Cergue, przełeczy Faucille i Marchuiraz. Z drugiej strony masywu Jury
po przejechaniu przełeczy Mollendruz lub Marchuiraz - dolina Joux z b. czystym
jeziorem o tej samej nazwie. Chcąc zobaczyc troche wyższe góry warto skierować
się w stronę przełeczy Św Bernarda i w okolicy Aigle skręcić na wschód w stronę
przełeczy Col de la Croix - po drodze Villars to duzy ośrodek turystyczny ale
też oferujacy piękne widoki w stronę masywu Diablerettes i mnóstwo tras
pieszych. Mógłbym tak bez końca, w kazdym razie gdyby interesowało Cie coś
szczególnego (rodzaje aktywnosci), daj znać to uzupełnie !



Temat: Wycieczki samochodowe po Europie.
A ja z miasta Koziołków,bynajmniej nie Pacanowa :).Zdaje sie że mieliśmy na
Rugie podobna odleglosc do pokonania,w tym roku moze uda mi sie z Kolobrzegu na
pare dni skoczyc na Bornholm.Jesli chodzi o Włochy,to półwysep Gargano, byl
moim punktem docelowyn,jechalismy troche inna trasa przez wenecje,z tego co
zroumialem,bo nie mam pamieci do nazw miejscowosci na mapie,musialbys dac mi
troche czasu,gdyz w tamte strony byla to rodzinna wyprawa ponad 10 lat temu,i
musze sobie przypomniec co tam konkretnie po drodze ciekawego bylo odnosnie
twojej trasy,bardzo ciekawy trip wogole sobie zaplanowales,ja bym chcial kiedys
do grecji skoczyc jednakze przez czarnogore,albanie,macedonie.Ciekawi mnie
bardzo Albania,oraz slynne jezioro Ochrydzkie w Macedoni.Slyszalem ze z
bezpieczenstwem nie najgorzej.Moja kumpele tego roku byla w Albani,i bardzo jej
sie tam spodobalo,studiuje Etnologie,i byla ze swym wydzialem w ramach
wspolpracy miedzy uczelniami,co prawda jechala autokarem,ale z tego co mowila
jest calkiem bezpiecznie.



Temat: Wycieczki samochodowe po Europie.
Oj, o tym już przecież pisałem:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=14238833

No i może jeszcze warto zjeść w tawernie "To Eieki ins Teuons" (jakieś takie
literki greckie w nazwie, ale za to jakże serdecznie wita tam gości grecka
właścicielka, a pracuje m.in. miła i ładna Polka, Aneta!) przy drodze ponad
Jeziorem Kourna...

Pozdrawiam serdecznie

bah7



Temat: Pomóżcie rodakowi z Gdańska!
Jesli jesteś zmotoryzowany to polecam, w trakcie pobytu w Białymstoku, obranie
sobie za bazę pensjonatu w Supraślu ( nie pamiętam nazwy, niestety-powinno być
w internecie).To tylko kilkanaście kilometrów od Białegostoku a i taniej i
widoki niepowtarzalne. Koniecznie trzeba zwiedzić tamte okolice. Warto też
spędzić kilka dni w okolicach Augustowa. Tam można względnie tanio zamieszkać
hotelu WDW (niezły standard-ceny 40 zł za łożko) ew. koło Rajgrodu w ośrodku
wczasowym Zakładu Energetycznego ( Okoniówek). Zamiast hałasliwych jezior
bezposrednio wokół Augustowa lepiej i ciekawiej będzie wybrać się nad jez
Studzieniczne (sanktuarium), Serwy. I czysto i ładnie.



Temat: GDZIE NOCLEG???NA GR.CZESK.-AUSTR.???????
kilkanascie kilometrow przed Mikulovem sa jeziora (nazwy teraz nie pamietam). w
kazdym razie widoczne sa z trasy. przy nich sa ze 3 osrodki wypoczynkwe,
rowniez z domkami i pokojami. mozna tam sprobowac. aczkowliek nie wiem czy
bedzie to taniej czy drozej niz w Mikulovie.



Temat: góry i jezioro, gdzie?
góry i jezioro, gdzie?
witam!!
poszukuję jakiejś konkretnej kwatery albo chociaż nazwy miejscowości w górach
(obojętnie jakich), żeby była blisko jeziora :)
Z góry dziękuję za wszelki podpowiedzi!
pozdrawiam



Temat: Makabryczna nazwa grupy muzycznej
Jednym z najbardziej popularnych fińskich kapel jest Children Of Bodom, którego
nazwa wiąże się z głośnym morderstwem nad jeziorem Bodom. Jakoś tam nikt się do
ich nazwy nie przyczepia...



Temat: nowe - stare zdjecia

doszly wlasnie dwie nowe pocztowki z 1945 roku
widok na Bunelke (145) i Jezioro Tatarskie (146).

Jezioro Tatrskie to chyba przedwojenna nazwa ktoregos z
jezior?



Temat: Pytanie
Nigdy nie słyszałem, żeby most na rzece się jakoś nazywał. Co do tego na
jeziorze, mówiło się czasem most zamkowy - ale to też chyba nie jest oficjalna
nazwa. A może się mylę?




Temat: O wszystkim i o Niczym/etzschem
ale teraz pewnie wszystkie nazwy pozmieniane i jeziora zasypane (nawet nie
czuję, gdy rymuję- kolejny dowód depresji)
jako dziecko lubiłem braci Grimm:)




Temat: Nasze foty
Zamek krzyżacki w Bytowie, a drugie to widok na jezioro Karsińskie pomiędzu Małymi i dużymi Swornygaciami. Krzyżak się komponuje względem nazwy.




Temat: to ja mam już w zasadzie wakacje...
mallina napisała:

> nad jeziorami tez bylam:
> w Zgonie na Mazurach

Zapewne na wycieczce: "śladami Myslovitz" :)
A tak poważnie - kojarzę to miejsce, choć (chyba) tylko z nazwy.




Temat: Zdjecia satelitarne! Rewelacja!
Na podlasiu najwyraźniej widoczne jest Jezioro Siemianowskie
taka chyba jest oficjalna nazwa zalewu Siemianówka ?



Temat: Najpiękniejsze miasteczko w Europie !
Muszę dodać jeszcze piękne (jak sama nazwa wskazuje), romantyczne BELLAGIO nad
Jeziorem Como (I). Sami Włosi twierdzą, że to najpiękniejsze miasteczko w ich
kraju. I chyba mają rację.
bah




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 157 postów • 1, 2, 3  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.