nbp zarobki

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: nbp zarobki





Temat: Wyślij pisiorka do banku,
Wcale nie chodzi o wirtualną forsę
"Choć zwykle Narodowy Bank Polski zarabiał od 2 do 4 mld zł, to
według rządu w tym roku może zarobić nawet 12. Premier liczy, że
tymi pieniędzmi uda się podreperować przyszłoroczny budżet. Skąd
rząd wziął taką kwotę? - To jest dobry rok, jeśli chodzi o zarobek
dla NBP - przekonuje w TVN CNBC Biznes wiceminister finansów Dominik
Radziwiłł.
»Jak powiedział Radziwiłł, szacunki rządu co do tegorocznego zysku
NBP oparte są na jego obecnym poziomie. Tyle, według resortu
finansów, byłby na plusie bank centralny, gdyby zamknął transakcje,
na których już zarobił.

W tym roku, według Radziwiłła, było na czym zarobić. - Spore dochody
NBP pochodzą z osłabienia się złotego - powiedział wiceminister.
Waluty, które niegdyś kupił bank centralny, teraz może sprzedać ze
sporym zyskiem. - W tym roku NBP prowadził też więcej działalności
operacyjnej - wyliczał dalej wiceminister. Jak tłumaczył, w związku
z kryzysem NBP "musiał dostarczać płynności na rynek". A na każdej
złotówce, którą mu pożycza pobiera swój procent."

Chodzi o bieżący zyska na normalnych transakcjach walutowych i
pożyczaniu forsy na procent.






Temat: Narodowy Bank Polski zwalnia pracowników
Narodowy Bank Polski zwalnia pracowników
Ciekawe kto wyrabia taką średnią zarobków w NBP. Personel pracowniczy
stanowiący około 3/4 zatrudnionych w NBP ma średnie zarobki na poziomie około
3 - 4 tysięcy zł. Idę o zakład, że zwolnią tych najmniej zarabiających i za
jakiś czas dowiemy się jak to po reorganizacji bankowcy dobrze zarabiają,
średnia będzie około 8 tys zł.





Temat: Inflacja: wróg publiczny numer jeden
Bredzisz słoneczko...
"Tow". Balcerowicz - tak chciałeś prof. poniżyć, że przyznałeś
nieświadomie mu rację. To co zrobił prof. Balcerowicz przez kilka
swoich lat pracy w NBP, dało wyraż w corocznym wzroście
gospodarczym, w rosnących zarobkach pracowników - może skokowo - ale
wzrost jest odczuwalny na wszystkich stanowiskach, oraz
wypracowanego dochodu NBP. Obecny niedouk, po kilkuletnim zysku NBP,
który zasilał budżet państwowy w wysokości kilku miliardów złotych
rocznie, w ciągu roku doprowadził do strat w NBP w wysokości 12,5
mld złotych, co w efekcie nie da żadnego wpływu do budżetu, a tym
samym ograniczy zasoby finansowe państwa dla.... najuboższych. Każda
strata w NBP musi być pokryta z dochodów następnego roku, więc spora
grupa obywateli swoje podatki poświęci na ratowanie tyłka
Skrzypkowi. Trudno nie wierzyć specjalistom otwarcie mówiącym o
zaprzepaszczonym dorobku prof. Balcerowicza, który zbagatelizowany w
2007 roku i obecny plan prac NBP doprowadzi Polskę znowu na skraj
początkowych lat 90-tych, galopującej inflacji i dużego bezrobocia...



Temat: Wpłynął wniosek o powołanie komisji ws. NBP
i co kłamiesz?? Do spowiedzi ale już!!!

Prezes Narodowego Banku Polskiego ujawnił swoje zeznanie podatkowe za ubiegły
rok. Wynika z niego, że w 2004 roku Leszek Balcerowicz zarobił 577 tys. 816 zł.
82gr.

Na dochody prezesa NBP złożyły się następujące elementy: 31435 zł to miesięczna
pensja w NBP, do tego dochodzą dodatek funkcyjny oraz „trzynastka”. Drugie
źródło zarobków to 88 tys. zł z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej oraz
tantiem za publikacje.

Od takich dochodów Leszek Balcerowicz musiał zapłacić 212 tys. zł. podatku w
formie zaliczek. Przy rozliczeniu rocznym musi jeszcze dopłacić 26,7 tys. zł.

Zarobki prezesa NBP w banku centralnym są niższe, niż w poprzednich latach.
Balcerowicz rezygnuje bowiem z nagród oraz obniża swoją pensję. Jeszcze w 2000
roku prezes zarabiał miesięcznie 44,5 tys. zł. brutto.




Temat: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z Ma...
Gość portalu: emes napisał(a):

> Gość portalu: leo napisał(a):
>
> > > Spojrzyj na oprocentowanie wkladow i kredytow. W wyniku hurtowego zad
> luzan
> > ia
> > > sie budzetu banki spokojnie utrzymuja wysokie oprocentowanie kredytow
> .
> > Może to i prawda, tylko kto rządz najważniejszym z tych banków?
>
>
> Masz na mysli NBP?
>
> Jezeli tak, to musisz wiedziec, ze NBP nie udziela kredytow i nie prowadzi
> zadnych rachunkow. Ani dla ludnosci, ani dla firm. A tekst o roznicy w
> oprocentowaniu wkladow i kredytow dotyczyl bankow komercyjnych!

Może należałoby zmnieszyć rezerwę bankową - kurde jak wspomniałem wczesniej nie
jestem biegły w ekonomii, ale byłem na stronach NBP i wydaje mi się, że banki
komenrcyjne muszą mieć określone rezerwy (w NBP), tytułem zabezpieczenia - może
to powoduje, iż kredyt w Polsce jest relatywnie drogi (no bo stopy spadły w
przeciągu 2 lat z 20 do chyba 7 %)
jak rezerwy są oprocentowane, to bankom nawet nie opłaca się bawić w kredyty
dla ludności i podmiotów prywatnych - mają przecież bezpieczny i pewny zarobek,
gwarantowany przez NBP
to tylko taka spekulacja "na chłopski rozum", niestety nie poprę jej gruntowną
analizą, modelem ekonomicznym etc.
pozdro




Temat: Rząd, NBP i nieoczekiwane wykorzystanie fundusz...
wilcze lzy
smieszny tekst janka. tak jaby sie wilk zalil na owce ze sie nie daje zejsc

on ma bardzo za zle nbp ze pomogl w wykorzystaniu pieniedzy ktore lezaly na
nieprocentowanym koncie i przez to rzad zyskal lepsza pozycje i mogl sprzedac
mniej obligacji i taniej! czyli on sie zali ze rzad dal bankom mniej zarobic
nizby chcialy! bo on jankowiak liczyl ze albo wzrosnie oprocentowanie obligacji
albo wartosc zlotego. w obydwu przypadkach zysk wlasciciela bre wygladalby
jeszcze lepiej. a tak zarobek sei zminejszy na rzecz nbp i podatnikow. czyz to
nie obsceniczne?

do tego jeszcze ten nonsens z bezposrednim finansowaniem dlugu z pieniedzy ue.
czyli co? polska miala skladke oplacic wyemitowac obligacje placic 7% odsetek w
skali roku i trzymac pieniadze z ue na nieoprocentowanym koncie windujac
rentownosci obligacji?

no ale jednak nbp sie przestraszyl ze pan jankowiak sie obrazi i podniosl stopy
o pol punktu. przeciez zysk bankow jest rzecza swieta i zadnego ryzyka byc tu
nie moze. hej!




Temat: Grabowski: Realna stopa proc. w Polsce powinna ...
Mam smieszne wrazenie, ze wogole nie zrozumieliscie o co chodzi w wypowiedzi
ani zwiazku miedzy poziomem efektywnej inflacji i wysokoscia efektywnych stop
procentowych.

Obecna polityka wegierskiego NBP jest bardzo dobra ilustracja tego, co
powiedzial Grabowski.

Do tego dochodzi, ze rowniez NBP jest tego samego zdania co Grabowski. Pokazano
to wlasnie w slynnej projekcji inflacji. Akurat teraz, ta wypowiedzia,
Grabowski popiera w pelni dzialanie NBP, ktorego wlasnie bronicie. Byloby
naprawde niezle, gdybyscie przeczytali artykul jeszcze raz.

Grabowski juz w lutym mowil, ze nalezy podniesc stopy procentowe. Poniewaz nie
zrobione tego wtedy, teraz jest konieczna szybsza i wieksza korektura, co jest
duzo bardziej szkodliwe, gdyby juz wtedy postepowano tak, jak zalecal
Grabowski, z nastepujacych powodow:

1. inflacja teraz bylaby nizsza
2. podwyzki bylyby nizsze
3. o ile bylyby konieczne, mozna byloby je znacznie wolniej wprowadzac.

Teraz trzeba reagowac na gwalt, aby nie ta inflacja nie przelozyla sie na
powazne podwyzszenie zarobkow. Proste rownanie:

Wyzsze zarobki + wyzsze ceny produkty w zlotowkach + wieksza wartosc zlotowki z
powodu wyzszych stop procentowych = D U Z O drozszy P R O D U K T koncowy.

A to oznacza, mniejszy export i duzo zwolnien, co zwiazki zawodowe "zauwaza"
dopiero wtedy, jak ludzie beda zwalniani. Oczywiscie dzialacze zwiazkow
zawodowych nie zostana zwolnieni, tylko siedzac na tlustych dupach i broniac
interesow klasy pracujacych beda dalej produkowac... bezrobotnych!




Temat: Slowacy sie nie przejmuja. :)
Słowakom, w por. z Polską, się poprawiło o 50%
W połowie ubiegłego roku ich średnie zarobki wynosiły ok 20 000 Koron
Słowackich, czyli około 650 €uro. Polskie średnie zarobki szacowano wówczas na
około 1000 €uro.
Gdyby Kaczyńscy nie zmarnowali 2 lat na swoje histeryczno-historyczne urojenia,
tylko zajmowali sie tym, co NAPRAWDĘ ważne dla Polaków - złotówka nie
poleciałaby na pysk, mielibyśmy już €uro jak Słowacy, a nasze średnie zarobki
utrzymałyby swój poziom ok 1000 €uro.
Obecne średnie zarobki na Słowacji to około 680 €uro, a Polskie 3120zł to,
niestety, już tylko równowartość około 650 €uro.

Słowacy sie relatywnie wzbogacili. Polacy - zubożeli i będą ubożeć.

Przeciętny pracujący w przemyśle Polak dostał i będzie dostawać co miesiąc przez
idiotyczne kacze fanaberie po 350 €uro w plecy. jak rata spłaty kredytu
mieszkaniowego

Pomnożone razy 12 to jest 4 200 €uro rocznie. Dwa stracone przez Kaczyńskich
lata to 8 400 €uro. Czyli samochód.

Można podobne obliczenia przeprowadzić też i dla tych co biorą płacę najniższą.
Też tracą na osłabieniu złotówki. W takim samym procencie. Kacza polityka
finansowa nie przewiduje "solidarnego", korzystniejszego kursu €uro w NBP dla
rodzin gorzej zarabiających i wielodzietnych. "Solidarnie", niestety, to tylko
będziemy ponosić koszty ich ekonomicznego nieuctwa i głupoty. A pośrednio -
naszej głupoty, bo przecież sobie - jako polscy wyborcy - kiedyś takich kołków
wybraliśmy.




Temat: Totalne oszustwo eurofobow zdemaskowane
Jeszcze i cenach i uniofilitykach
1tomasz1 napisał:

> To chyba dlatego, że pewne towary podrożały.

Jogibabyu, no brawo Tomaszu!!!

Podrożały towary będące podstawą żywienia, że zacytuję NBP i Gazetę Wyborczą:

"(...) NBP stwierdził, że najbardziej zdrożał ryż - od połowy kwietnia do końca
czerwca - a jego cena skoczyła aż o 27,7 proc. Ta podwyżka to efekt naszego
wejścia do Unii i wprowadzenia zasad Wspólnej Polityki Rolnej. Co gorsza, ryż
będzie nadal drożał, bo na półkach wciąż stoi jeszcze ryż z
importu "przedunijnego", a więc tańszy. Mocno zdrożało też mięso wołowe i
drobiowe, ale tu przyczyną był głównie duży popyt na nie w Unii (jest tańsze
niż mięso z Zachodu).
Eksperci NBP zupełnie nie trafili z prognozami cen drobiu i masła. Twierdzili,
że będą spadać, a tymczasem wzrosły i to znacznie - w przypadku drobiu skok był
aż 22-proc., a w przypadku masła - o ponad 13 proc."

Za to staniał PT Cruiser - ze 120 na 86 tys zł.
A do tego dzisiejsza "Rzeczpospolita" podała na pierwszej stronie, że zarobki
spadły.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040714/kraj/kraj_a_1.html
Fajnie, nie?

> A ten człon -filityk, to od czego?

Jest taki stary kawał o pani lekkich obyczajów wychodzącej od lekarza wiadomej
specjalizacji i usiłującej przypomnieć sobi diagnozę: "mały lisek"? "duży
lisek"?
:-D




Temat: Niezłomny Balcerowicz - komentarz Witolda Gadom...
Bredzisz. Po pierwsze za dług państwa odpowiada rząd a nie NBP bo to rząd
emituje obligacje. Po drugie to rząd akceptuje rynkową cenę obligacji czyli tzw.
odsetki, a cena ta jest wypadkową ryzyka inwestowania w polskie papiery
wartościowe vs. ryzyko inwestycji w papiery zagraniczne (np. Niemieckie,
Amerykańskie itd.) Po trzecie niska inflacja jest najbardziej korzystna właśnie
dla najbiedniejszej części społeczeństwa bo zarobki tych ludzi nie rosną a
inflacja to po prostu ukryty podatek, który najbardziej uderza w
najbiedniejszych (drożeją podstawowe dobra i usługi które stanowią blisko 100%
budżetu domowego najbiedniejszych). Bogaci z wyższą inflacją sobie poradzą i jej
zbytnio nie odczują. Po czwarte to za bezrobocie i pauperyzację części
społeczeństwa odpowiadają głównie rządy które prowadzą taką a nie inną politykę
gospodarczą. To nie NBP uchwala ustawy tylko Parlament, to nie NBP wydaje
rozporządzenia tylko Rząd. Po piąte wreszcie piszesz "machlojki i machinacje"
bez podania konkretów o co Ci chodzi. Mam wrażenie że Twoja wiedza ekonomiczna
jest zaczerpnięta wyłącznie z wywiadów z "czołowymi ekspertami ekonomicznymi"
partii takich jak Samoobrona, PiS i LPR i że powtarzasz bez zrozumienia bzdury
które tamci sprzedają "ciemnemu ludowi, który to kupi". Lepiej mniej patrz w TV
a otwórz książkę i trochę poczytaj, to może będziesz lepiej wiedział jak świat
może funkcjonować normalnie.



Temat: Ranking kredytów hipotecznych - październik 2008
Kredytobiorca, wypisujesz głupoty!
Ja mam kredyt we frankach, spłacam we frankach z rachunku walutowego,
mogę sobie te franki kupić gdzie mi się podoba i kiedy mi się podoba.
Bez problemu można znaleźć takie oferty. A Ty się z bankiem umówiłeś,
że w złotówkach będziesz spłacał - Twoje prawo.
NBP publikuje tabele kursowe, podobnie robią inne banki, jak sobie
założę kantor to też mogę sobie publikować swoją tabelę. Banki
zmieniają kursy co jakiś czas pilnując, aby kursy kupna i sprzedaży
dawały im zarobek i kierują się przy tym kursami walut na rynku, a
nie w NBP. Pewnie porównałeś kurs sprzedaży w Twoim banku z kursem
średnim NBP z zupełnie innej godziny. To tak jakby porównać
dzisiejszą cenę oleju napędowego na BP, z ceną etyliny 98 na Statoilu
rok temu.
Bank nie może zażyczyć sobie 5 złotych za franka - nie kompromituj
się.
Trzeba myśleć zanim się podpisze umowę, pytać dopóki nie uzyska się
odpowiedzi, sprawdzać rzetelność informacji, drążyć do skutku i
podpisywać umowy dopiero jak ma się pewność, że wie się dostatecznie
dużo. A nie liczyć że opiekuńcze Państwo albo superniania zajmie się
ciemnym ludem.
Umiesz liczyć - licz na siebie.



Temat: pomocy!!!!!!!!!!!
Witaj
Radze poczytać podstawy systemu bankowego w Polsce. np. na www.nbpportal.pl
Stopa NBP jest wspolna dla wszystkich bankow jako stopa rynkowa a banki
ustalaja swoje aby zarobić, majac marże zarabiaja , im wieksza marża tym
wiekszy zarobek, jak inaczej wytłumaczysz stopy NBP niższe o kilka % od stóp po
jakich udzielaja banki kredytów. To wolny rynek i każdy walczy o klienta. NBP
jest pkt wyjścia i odnosnikiem dla calego systemu bankowego.

Pozdrawiam
Tomek
www.finanseosobiste.pl



Temat: Fiskus chyba ulży Polakom za granicą
zarobek 100 GBP na miesiąc ?? nie wierzę :)
from_uk napisał:
> i zostaje 100 GBP co daje jakieś 565 pln (po średnim kursie NBP)
> to PO CO JEDZIECIE DO UK ?? dla zarobku miesięcznego 565 złotych?
> Może jedank zarabia się więcej niż 1000 GBP a wstyd jest się do tego przyznać?

Znam sporo ludzi tutaj, ktorzy zarabiaja wlasnie te 1000/mies, a niektorzy nawet
troche mniej. Po prostu w UK maja prace, w Polsce żadnej. Po to jadą. Wolą
uczciwie pracować niż wiecznie szukać pracy w Polsce. Nawet jeżeli w UK kokosów
nie zarabiają.

mniej niż 1000 GBP na miesiąc, dobrze!
tylko nie zostaje im 100 GBP zarobku "na czysto"
nie siejcie propagandy!
560pln można w Polsce też uczciwie zarobic i być jeszcze z rodziną



Temat: Prezes NBP w 2008 r. zarabiał przeciętnie 32,9 ...
Prezes NBP w 2008 r. zarabiał przeciętnie 32,9 ...
Matko Polko! 32-35 tys zl to sa zarty za taka funkcje,
odpowiedzialnosci pozycje; nie sa to zarobki przecietnego Sr Project
Manager nawet. Kazdy VP, Dyrector partamentu w niemal kazdej z firm w
Polsce zarabii powyzej 27 tys., a poza nia 50-60 tys zl. A BMW, to
standard dla szefa banku, nawet w Rumunii. Straszna zawisc i niewiedza
jest w RP; wstyd takie bzdury wypisywac. Prezes Banku i jego najblizsi
podwladni powinni zarabiac powyzej 50 zl/m, minumum. Bolek



Temat: Opóźnione przelewy, bo... "wysiadł" system w NBP
Opóźnione przelewy, bo... "wysiadł" system w NBP
"Nasz system naliczył automatycznie odsetki za opóźnienia płatności rat
kredytowych - przyznaje Joanna Krawczyk-Golba z banku Nordea. Ale zaraz dodaje
- Zwrócimy je klientom na ich wniosek.
"

Na ich wniosek??? Przecież to wina banku a nie klienta. Coś takiego powinni
zrobić z automatu. Ale może część klientów się nie zorientuje a część sobie
odpuści no i mamy dodatkowy zarobek.



Temat: Prezes NBP w 2008 r. zarabiał przeciętnie 32,9 ...
boston4 napisał:

Matko Polko! 32-35 tys zl to sa zarty za taka funkcje,
odpowiedzialnosci pozycje; nie sa to zarobki przecietnego Sr Project
Manager nawet. Kazdy VP, Dyrector partamentu w niemal kazdej z firm w
Polsce zarabii powyzej 27 tys., a poza nia 50-60 tys zl. A BMW, to
standard dla szefa banku, nawet w Rumunii. Straszna zawisc i niewiedza
jest w RP; wstyd takie bzdury wypisywac. Prezes Banku i jego najblizsi
podwladni powinni zarabiac powyzej 50 zl/m, minumum. Bolek
***
...znaczy jest on twoim zdaniem Siłaczka prosto z Żeromskiego? :(
Czy może nikt inny go za porównywalne pieniądze nie chciał jako Sr
Project Managera, VP, czy dyrektora departamentu w żadnej firmie :)
A teraz sobie natłuszcza zawodowe CV za nie tak w sumie małe
publiczne pieniądze i pewnie liczy, że kiedyś może (jak całkiem niedawno
atrakcyjnemu Kazimierzowi) ktoś mu zaproponuje fuchę licząc na grubość jego
książki telefonicznej.
Może nawet za pieniądze większe niż w NBP, a może niekoniecznie




Temat: Komisja chce kary dla Balcerowicza, Wałęsa bron...
> Taje dla Balcerowicza jest to, że NBP i inne banki (wobec, których podejmował
> decyzje jako Prezes Komisji Nadzoru Bankowego) dokonywały wpłat na konto
> fundacji jego żony i jego.

0,3% ogółu wpłat na fundację pochodziło z NBP, łącznie 8%

a wszystko jest dokładnie rozliczone

czy gdyby ktoś proponował ci przekręt w zamian za podwyższenie zarobków o 8% to
byś się zdecydował?

myślenie ma przyszłość, kundelki




Temat: NBP: Osłabienie złotego nie ma podstaw w fundam...
NBP: Osłabienie złotego nie ma podstaw w fundam..
Uważam że są podstawy i będzie jeszcze gorzej (dla mnie i dla wielu innych
lepiej), to znaczy złotówka spadnie do poziomu około 4zł w stosunku do euro.
Otóż dlatego, że jednym z głównych motorów napędu gospodarki jest sektor
budowlany, napędzany przez udzielanie kredytów. W sytuacji gdy ceny
nieruchomości nijak nie przystają do możliwości finansowych społeczeństwa (ceny
jak w zachodniej europie a zarobki 3 razy niższe) i brak jest inwestorów
zagranicznych (co właśnie nastąpiło), następuje zastój i spadek cen
nieruchomości. Konsekwencją jest zmniejszenie liczby inwestycji, wzrost
bezrobocia i to wszystko co nazywamy kryzysem.

A teraz pytania retoryczne:
-Skoro w ciągu kilku miesięcy nastąpił wzrost wartości złotówki względem euro z
~3.8 do około 3.3, to czy oznacza że polska gospodarka stała się bardziej
konkurecyjna w tak krótkim czasie?
-Jeśli na przestrzeni kilku tygodni Euro/PLN wzrasta z ~3.2 do ~3.6 to znaczy że
złotóka jest odporna na spekulacje?
-Czy w ciągu najbliższych kilku lat sytuacja finansowa społeczeństwa w Polsce
sie poprawi na tyle że inwestorzy którzy kupili nieruchomości na tzw górce bez
problemu będą je mogli sprzedać bez straty?

Czy ktoś jeszcze wierzy że na którekolwiek z tych pytań prawidłowa odpowiedż
brzmi "tak"?




Temat: podawajcie jakie macie zarobki
Wiecie co? Zastanawiam się gdzie jeszcze ludzie zarabiają tak dobrze, jak
niektórzy z Was podają, do tego komórka, samochód. Ciekawe gdzie jeszcze w
Polsce tak dobrze płacą??? Czy to rzeczywiście prawda??? Mieszkam w
Warszawie,jestem po studiach, mam 17 lat pracy, doświadczenie itd. nawet dość
długo pracowałam w NBP ale aż tak dużo nie zarabiałam choć mogłam mówić, że
była to niezła pensja. W tej chwili znowu jestem bez pracy, na rozmowach na
które mnie jeszcze zapraszają oferują mi 1.700 brutto, 1.800, zdarzyło mi się
mieć pensję 1.900 brutto i to wszystko - oczywiście pracowałam w instytucjach
państwowych bo niestety w innych firmach nie doczekałam się żadnej propozycji
pracy nie wspominając już o zaproszeniu na rozmowy. Dlatego jestem trochę w
szoku , że w Warszawie,gdzie tak ludzie narzekają że jest tak źle jeszcze są
ludzie o tak wysokich zarobkach. No cóż, tylko Wam -wybranym można
pozazdrościć. może przed emeryturą doczekam takiej pensji, kto wie? Pozdrawiam



Temat: podatki w norwegii?
Jest calkiem korzystnie. Nie ma problemu.
W przypadku Norwegii, nas Polakow, obowiazuje korzystna zasada "wylaczenia z
progresja".

To znaczy ze to co zarobiles w Norwegii jest opodatkowane tylko tam a w Polsce
wplywa tylko na % odprowadzany od pienidzy ewentualnie zarobionych w Polsce w
tym samym roku podatkowym.

Podsumowujac:

wariant1:

Jezeli pracowales/as w danym roku podatkowym tylko w Norwegii (nie mogles miec
ani jednej umowy w Polsce) to polski fiskus nie ma zadnych wymagan od Ciebie.

wariant 2:
Jezeli w danym roku pracowales/as troche w Norwegii i troche w Polsce to
polskiemu fiskusowi placic podatek tylko od zarobkow w Polsce ale stawke %
obliczasz uwzgledniajac zarobki z obu miejsc, co jest w sumie logicne i
sprawiedliwe.

Np. zarobilas w Norwegii 80 000 NOK (~40 000 zl). W Polsce natomiast 20 000 zl.

Pracujac tylko w Polsce trzebaby zaplacic 19% podatku od 20 000 zl.

Natomiast pracujac tu i tu trzeba zaplacic fiskusowi podatek od tych 20 000 zl
ale juz nie 19% tylko wg stawki po zsumowaniu dochodow. Czyli liczysz jakbs
zarobil/a 60 000 (suma obu) -> wtedy wchodziszw prog 30% i taka stawke placisz
od tych 20 000.

Metoda calkiem ok i wydaje sie sprawiedliwa w przeciwienstwie do tej drugiej
obowiazujacej m.in. w Anglii i Finlandii.

Oczwywiscie wyliczenia trzeba przeprowadzic precyzyjnie ale to juz zadanie dla
zainteresowanych. A przeliczenia walut mozna robic po kursie srednim NBP z dnia
otrzymania wyplaty. Wszelkie informacje sa formie kolezenskiej porady , dla
pewnosci lepiej spytac w US.




Temat: Nadzór przypilnuje widełek kursowych
Historia się powtarza
Gdy w 2007 roku zgłosiłem do nadzoru bankowego przy NBP takie same
praktyki w wydaniu VolkswagenBank to odpisali że jest to sprawa
miedzy klientem a bankiem ( art. 138 ust. 7 ustawy prawo bankowe
zabrania NBP ingerowania w umowy miedzy klientem a bankiem)a sprawę
skierowano do wydziału audytu VolkswagenBank, który niczego złego
sie nie dopatrzył w swoich zarobkach) i mogę iść do sądu z tą sprawą
lub do rzecznika konsumentów, czyżby Warszawa wyciągnęła wnioski z
poprzednich wachań kursu złotego do silnych walut
w roku 2001 w kilka miesięcy złoty poszybował z 3,2 do 4,1 złotego
za euro



Temat: Praca za granica
To brzmi bardzo prosto co Pan pisze ale niestety dla mnie takie proste sie nie
wydaje byc i im wiecej zaglebiam sie w teksty ustaw i przepisow tym mniej wiem.
Zadam jeszcze raz pytania i blagam o w miare jednoznaczna odpowiedz.

1. Przede wszystkim trudno mi jest ustalic gdzie jest moje "miejsce
zamieszkania" na zdrowy rozum biorac (bo definicje tegoz sa bardzo niescisle i -
jak sie dowiedzialam z roznych wyczytanych casusow lacznie z orzeczeniami SN -
zaleza od ustalen umowy z danym krajem)najblizsza rodzina moja mieszka na
Cyprze, ja tu mieszkam i pracuje wiec chyba miszkam poza Polska.
Czy Wie Pan moze gdzie znalezc tekst takiej umowy (na fm.gov.pl jest tylko
powiedziane ze ona istnieje)
2. Miejsce zamieszkania jest potrzebne do ustalenia czy mam ograniczony czy
nieograniczony obowiazek podatkowy (bo warunek abu ponad 183 dni byc poza
krajem mam spelniony)
3. Jesli ograniczony to pit 37 bez zwiekszania podstawy opodatkowania o zarobki
zagraniczne?
4. Jesli niegraniczony to PIT 36 ze zwiekszeniem podstawy opodatkownia o
zarobki przeliczone wg sredniego kursu NBP na dzien postawienia srodkow do
mojej dyspozycji?
5. Trudno jest tez ustalic miejsce zlozenia zeznania - bo wg przepisow jest
jakies inne lub moze byc inne niz standardowe - ale nie znalazlam nic na ten
temat...

Jeszcze raz prosze o pomoc -
Pozdrawiam




Temat: Trzy pytania
Gość portalu: Tomasz napisał(a):

> zarobki miałyby uzasadnienie. Unikniętoby takich sytuacji jak rezygnacja z
szef
> ostwa NBP
> przez p.Hanię Gronkiewicz-Waltz. w połowie kadencji, co samo w sobie bylo
skand
> alem.
>
> Trzecią sprawą jest sprecyzowanie okolicznosci, kiedy Rada zoobowiązana jest
po
> dać sie do dymisji.

Wtedy powstalby nowy problem konstytucyjny :jak dzialac bez RPP.
W watku "Przyszlosc RPP" sugeruje,ze praca w RPP nie powinna byc
dozywotnia,lecz uczestnictwo w niej uzaleznione od efektow dzialania,czyli
trafienia z inflacja w wyznaczony cel inflacyjny.

Pozbywanie sie slabych czlonkow RPP ,uczyniloby ja mocna instytucja.

> Na przykład gdy w skutek błędnych decyzji dochodzi do załamania
gospodarczego.
> Czwartą sprawą jest bardziej precyzyjne okreslenie celów działania, tak żeby
mo
> żna bylo
> łatwiej unikać konfliktów z rządem. Wspóldziałanie z rządem powinno należeć
do
> jej obowiązków.

I tu wychodzi wrodzony charakter Polaka.
Duzo latwiej sie poklocic niz wspolpracowac,wiec idziemy na latwizne.

> Tym samym cechy charakterologiczne, szczególnie szefa NBP powinny być brane
pod
> uwagę
> obok innych wymaganych kompetencji.

Po zastanowieniu sie,jednak uwazam ,ze F. ma racje obrazajac sie na ludzi.




Temat: Przybywa bezrobotnych w USA
Zamiast przejmowac sie wzrostem bezrobocia w USA,pomyslmy o
wzroscie konsumpcji w Polsce.Nasi "liberalowie" musza
zrozumiec,ze zanizenie zarobkow pracownikow,to nie ich
zarobek,ale zawezenie rynku,ktore rykoszetem trafia we
wszystkich producentow.Opieranie gospodarki na eksporcie,przy
jednoczesnym tlumieniu popytu wewn. to przy wzroscie wartosci
waluty narodowej los Argentyny.A zl jest
przewartosciowany.Polacy na tym traca ok.12mld dolarow rocznie.
Pozostawienie L.Balcerowicza na stanowisku prez.NBP,to skazanie
naszych prawnukow na splacanie procentow od lokat kapitalowych
ulokowanych w niby polskich bankach przez kapital spekulacyjny.



Temat: Przybywa bezrobotnych w USA
Gość portalu: cetes napisał(a):

> Zamiast przejmowac sie wzrostem bezrobocia w USA,pomyslmy o
> wzroscie konsumpcji w Polsce.Nasi "liberalowie" musza
> zrozumiec,ze zanizenie zarobkow pracownikow,to nie ich
> zarobek,ale zawezenie rynku,ktore rykoszetem trafia we
> wszystkich producentow.Opieranie gospodarki na eksporcie,przy
> jednoczesnym tlumieniu popytu wewn. to przy wzroscie wartosci
> waluty narodowej los Argentyny.A zl jest
> przewartosciowany.Polacy na tym traca ok.12mld dolarow
rocznie.
> Pozostawienie L.Balcerowicza na stanowisku prez.NBP,to
skazanie
> naszych prawnukow na splacanie procentow od lokat kapitalowych
> ulokowanych w niby polskich bankach przez kapital
spekulacyjny.

prof. Balcerowicz zawdzieczami ze Polska nie jest Moldawia
glupi lewacki gnojku ,z twoja wiedza ekonomiczna powinienes
jedynie buty czyscic panu prof.




Temat: Podatek w polsce i w anglii ....?
bylo to klepane wiele razy
musisz kazda wyplate przeliczyc na zlotowki wg kursu nbp z danej daty
potem wszystko zsumowac odliczyc 30 diet po 30 funtow z tych angielskich
zarobkow - odjac zaplacony podatek juz w anglii (ale tylko podatek nie NIN)
potem dodaj polskie zarobki i oblicz podatek wg polskiej skali
i zabul tym pijawkom zeby mialy za co imprezowac i z kobitkami sie bawic
podczas imprez poselskich



Temat: Zarobki w admnistracji publicznej
Niestety administracja placi marnie. Wbrew temu, co wielu Polakow mysli, zarobki
sa w administracji zbyt niskie, przede wszystkim w administracji centralnej.
Stanowi to znaczna bariere w pozyskaniu zdolnych pracownikow. Niestety
administracja przegrywa walke o najlepszych z rynkiem, jest bez szans. Znam
wielu ludzi, ktorzy pracuja w urzedach centralnych - NBP, ministerstwa, PAiZ
itp. i wielu z nich chce stamtad uciekac do sektora prywatnego, ze wzgledow
finansowych. Efektem jest negatywna selekcja i pozniej o naprawde waznych
sprawach, czesto wartych mnostwo pieniedzy, decyduja niedoplaceni, umiarkowanie
kompetentni, sfrustrowani ludzie.



Temat: - NBP: Słono płacimy za głupotę EUrofilów -
Może umknęło to twojej uwadze...
... ale:

- owi "wszyscy" pisali i mówili, że wzrosty będą niewielkie (ha-ha-ha)
- NBP przyznaje, że to co wg "wszystkich" miało potanieć... też podrożało.

G.

Gość portalu: JGR napisał(a):

> Przecież wszyscy pisali i mówili co wzrośnie, a co stanieje. Wiadomo było, że
> żywność zdrożeje, a ty tu Amerykę odkrywasz. Wystarczyło spojrzećna ceny np.
w
> Niemczech. Ceny muszą się zbliżyć do siebie. Samo w sobie to nie jest
> problemem. Najważniejsze, żeby zbliżyły się też zarobki.




Temat: Skąd się biorą pieniądze w gospodarce?
Nie znam się na tym lecz na mój rozum to ilośc pieniędzy emitowanych pzrez BANK
Centralny określa się w sposób rynkowy - tzna ocenia się stan gospodarki i to co
zię w niej dzieje.Jeżeli rośnie inflacja to podnosi się stopy aby ilośc
pieniadza spadała tzn aby banki niechętnie udzilały pozyczki albo aby na nie nie
było zapotrzebowania. Skąd biorą banki - pożyczają w NBP, Jak w gosodarce jest
ok. to tych pieniędzy nie oddają ale one im "wiszą" tzn, że w bilansie bank ma
do oddania.
Inna sprawą dzieki którym pieniądza przybywa - jest szybkość jego krążenia.Jeżli
mała suma wykonuje kilka obrotów ->zarobek->wydanie->zarobek-> wydanie. No
powiedzmy dostaliśmy w ciagu miesiąca 2 razy po 500 zł (te same
piniądze-dostaliśmy 500 - wydalismy i ponownie je dostalismy) tz że na rynku
krązy tylko 500 zł a my zarobiliśmy 1000. Dzięki szybszemu krązeniu moglismy
kupić 2 razy więcej dóbr a gospodarka mogła ich wyprodukować 2 razy wiecej.
Stad uważam,że BC bada gospodarkę, tendencje i w odpowiednio udziela pozyczek
bankom które wprawiają je w ruch.
Wnisek - pieniądza powinno być mało lecz powinien szybko krązyć co oznacza dużą
produkcję dóbr
Napisał to laik.Cześć



Temat: ****jakie zarobki****w Lukas Banku*******
ok 40 pytan, opisowe + wyboru ,oprócz standardowych - zarobki, praca za 5 lat,
etc. - to bylo pare z wiedzy ogólnej, np.nazwisko prezesa nbp, nazwa aktualnej
kampanii reklamowej lukasa, wymienić formy oszczedzania w banku, kilka
logicznych, tzn zadania typu : uzupelnij szereg liczb itp.
jeśli chodzi o odzew z ich strony , to patrząc na inne firmy , to expres. na
moje cv odpowiedzieli w przeciągu tygodnia, a po "rozmowie" też w takim
czasie .
ps. pracy nie mam bo kasa marna.



Temat: Złoty kontynuuje marsz w dół. Analitycy mówią o...
Masz racje Dobiczek. NBP probuje uspokoic rynki walutowe rzucajac w
strategiczych momentach waluty na rynek. Ale jest tak jak napisales,
oni tylko ulatwiaja zycie zagranicznym spekulantom. Z tego co czytam
na Forum, to "nasi" odzyskawszy zaufanie do zlotowki po akcjach NBP
(zwlaszcza pod koniec zlego dnia) wykupuja ja przy najmniejszych
podskokach w nadziei na szybki zarobek.

Zal mi Was ze dajecie sie robic w "Karolka" przez p. Skrzypka.



Temat: Projekt ustawy o RPP autorstwa Samoobrony - do ...
To jest dopiero poważne

> Żeby ci po studiach (amfo_magistry z ekonomii typowo polskiej
czyt.
> złodziejskiej)nie mogli kraść(łapówa,przysługa)to ci bez matury
i inni,muszą
> zakładać im takie chomąta jak ten projekt.

Ręce opadają. Jest dokładnie odwrotnie. Ci bez matury źle się
czują ograniczani przez NBP w swoich złodziejskich zapędach, w
związku z tym chcą go sobie podporządkować. Bez chomąta NBP
będzie przecież można dodrukować pieniędzy, gdy tylko będą
potrzebne na wyrównywanie niesprawiedliwości społecznych, np.
dopłaty dla niewykształconych na wyrównanie różnic w zarobkach.
No bo dlaczego niby taki cwaniak (amfo-magister) ma zarabiać
więcej? Zapłacą za to wszyscy, którzy w porę nie pozbędą się
złotówek żeby kupić walutę krajów, gdzie takie pomysły wędrują do
kosza.




Temat: Złoty kontynuuje marsz w dół. Analitycy mówią o...
Złoty odzyskuje siły, zbliża się większa korekta?
Nie jestem fachowcem-ekonomista i dlatego moje zdanie moze byc
bledne.Jednak te zmiany na rynku walut to "oczywista-oczywistosc"
ruchow spekulacyjnych z poprzednich okresow.
Wywindowano spekulacyjnie wartosc zlotowki po to aby sciagnac
zagranicznych inwestorow a przy okazji spekulantow gieldowych.
Teraz realizuja oni swoje zyski i nic nie pomoze,zeby ich
powstrzymac od odplywu z polskiego rynku.Dalsze podwyzszanie kursu
zlotowki nie prowadzi do niczego.Oni i tak "odplyna" na rynek
amerykanski,gdzie rosnie wartosc dolara i jest okazja do zarobku na
kursach wymiany.
Zapowiedz wprowadzenia euro do Polski jeszcze bardziej ich pogonila
do dzialania.Wiadomo,ze NBP podwyzszy parytet wymiany zlotowki do
momentu wejscia do "przedsionka" euro,bo potem nie da sie juz nic
zrobic.Przykladem jest Slowacja,ktora jest teraz wyspa stabilnosci
korony.
Dla Polakow korzystne jest jak najwczesniejsze wejscie do tego
przedsionka a dla NBP przeciwnie jak najwyzsze obnizenie wartosci
zlotowki.Czy to juz sie stalo?Nie wiem,mam nadzieje,ze to juz koniec
dalszych kombinacji ze strony i banku i spekulantow.



Temat: Balcerowicz wystąpi dziś w Sejmie
...ci na oliwkach w hiszpanii...w ladynie na garach tez...sporo musieli
nakrasc...ma sie rozumiec idac tokiem twego glowkowania...)))
...prosze, moze ktos zna zarobki balcerowicza ...balcerowicza jako prezia w
NBP ...i balcerowicza zarobki w fundacji jako rodzica...pozatym ile wynosi
premia dla balcerowicza za ewentualna fuzje...gdzie podzieli sie ci wscipcy
dziennikarze z ...gazety...

Gość portalu: Andrzej napisał(a):

> Gość portalu: mee... napisał(a):
>
> > ...czy to znaczy ,ze balcerowicz pracuje dobroczynnie...a zyje z
> > fundacji...znam wlochow i wiem ,ze dobrze placa...jak im sie oplaca...
>
> Biarąc z Ciebie wzór równie dobrze ja mógłbym napisać: sporo nakraść musiał w
> Polsce "mee" , że aż do NY musiał uciekać.
> Logiczne prawda?




Temat: Kredyt umiera pierwszy
Długo trwało zanim GW, unikając robienia złej prasy ukochanemu rządowi, znalazła winnego spodziewanego spowolnienia polskiej gospodarki. I bingo: NBP i Skrzypek! Co za niespodzianka! Jeśli to nie wystarczy to wykształciuchom rzuci się jeszcze na pożarcie PZPN jako źródło wszelkiego zła w Polsce.

Niemniej zgadzam się, że ta groźna karykatura PRL nie jest normalnym państwem. Normalne państwo nie trwoniłoby dobrej koniunktury gospodarczej na wybory co 2 lata.

W normalnym państwie nie kwestionowanoby praw obywatelskich wyborców prezydenta Kaczyńskiego, Krzysztof Rybiński byłby szefem NBP, a Tusk premierem od 3 lat. Jego rząd z dwa lata temu zreformowałby finanse publiczne, ubezpieczenia społeczne i służbę zdrowia oraz dawno przyjął pakiet Romana Kluski. Być parlament zajmowałby się teraz zmianami konstytucji umożliwiającymi wprowadzenie ordynacji większościowej.

W normalnym państwie Euro 2012 to nie byłby tylko ciężki wydatek, ale szansa zarobku dla wszystkich, nie tylko chińskich przedsiębiorców i kilku urzędasów organizujących przetargi.

Normalne państwo inwestuje w młodych, ale póki co musimy zadowolić się, że pan Boni znowu chce dotować swoje pokolenie TW kosztem pracy dla wchodzących na rynek pracy. Tyle że tym razem raczej nie będą mieli gdzie emigrować.



Temat: Wiesława Ziółkowska chciałaby 325 000 zł
Wiesława Ziółkowska chciałaby 325 000 zł
wyrównania.
Zarabia "tylko" 25 000zł z tytułu zasiadania w Radzie Polityki Pieniężnej, a
uważa, że powinna zarabiać 35 000zł.
Wybitna socjalistka z UP zachowuje się w sposób typowy dla socjalistów,
którzy już dorwali się do koryta.

dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=11344602

"Sąd: nie będzie wyższych płac dla członków RPP

Członkowie Rady Polityki Pieniężnej nie mają prawa do wyższych wynagrodzeń -
orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie, oddalając pozew sześciorga członków Rady,
którzy domagali się po 325 tys. zł wyrównania zarobków.
(...)
Dziewięcioro członków Rady dostawało po 25 tys. zł wynagrodzenia; tymczasem
według ustawy o NBP mają prawo do poborów wiceprezesów banku centralnego. W
2001 r. w Sejmie ujawniono, że I wiceprezes NBP zarabia 36 tys. 218 zł, a
wiceprezes 33 tys. 703 zł.

"Zasadnym wydaje się wyciągnięcie średniej arytmetycznej z wynagrodzeń
wiceprezesów w celu ustalenia wynagrodzenia członków Rady" - napisali
powodowie w pozwie - Wiesława Ziółkowska, Bogusław Grabowski, Cezary
Józefiak, Dariusz Rosati, Jerzy Pruski, Grzegorz Wójtowicz. Wyliczyli, że
powinni zarabiać 35 tys. 373 zł 50 gr., i zażądali w pozwie wyrównań za
okres od sierpnia 1998 do lipca 2001 r.
(...)"




Temat: Rollercaster czy już screwmachine?
> niektorzy trabili ze nie powinien obnizac a inni ze obnizac o pol punktu<

"Niektorzy" to bylem TYLKO JA a "inni" to reszta ekonomistow ...
Do konca roku mial byc przynajmniej procent w dol...
Bush_ ...wystarczy uwazniej przeczytac artykuly sprzed obnizki stop a nie
zloscic tu harcerzyka !....

> jak na razie sa obnizki stop przy umacniajacym sie zlotym
> stopy fed sa wyzsze od stop nbp tylko o 1.25 punktu

Poziom stop sam w sobie NIE oznacza czegokolwiek.
Oznacza gdy porownuje sie go do inflacji.
Inwestorzy chca REALNY a nie nominalny zarobek a dla kredytobiorcow tani kredyt
to MALA roznica miedzy zaplaconymi odsetkami a wzrostem ich plac/wzrostem
wartosci inwestycji.

> greenspan zagra do konca roku na 3/4 w gore a rpp na 2/4 w dol i bedzie
>smiesznie

Bedzie BARRRRDZO "smiesznie" !
Paradoksalnie sytuacja w Polsce i USA jest w jakis sposob podobna.
Greenspan gra ryzykownie podwyzszajac stopy przy niskiej inflacji
(chcialbym wiedziec to co on wie, ze jednak to robi!)
bo co prawda gra przy dobrej gospodarce, niskim bezrobociu i podatkach ale to
MY juz od dluzszego czasu za to placimy a zaplacimy duzo wiecej, kiedy rosnace
stopy przy stojacych zarobkach rozwala balony kredytowe i nieruchomosciowe bo
stagflacja ma swoje granice.

Balcerowicz BEDZIE MUSIAL uciekac przed tym tak samo jak Greenspan, z tym ze
slon biega SZYBCIEJ od mrowki a w dodatku trzesie CALYM MOSTEM kiedy po nim
biega .........




Temat: Ministerstwo Finansów: chcemy zmian w księgowoś...

tak, masz rację, nie orientuję się.
Dla mnie jest sprawa w ten sposób widziana, że jeżeli mam od czegoś płacić
podatek to muszę w jakis sposób zarobić. Nie widzę wygospodarowanych dochodów w
tym że została zakupiona waluta. Jak ktoś zauważył wcześniej, ze wcześniej by
można mówić o zysku/stracie trzeba (bo jak inaczej wyliczyć?) spienięzyć to co
jest (mam na mysli przeliczenie a nie sprzedawanie). i podac wartość pieniężną
w walucie, np. narodowej. Wtedy wiemy ze zarobiliśmy albo straciliśmy. jak
zarobiliśmy i mamy przychód to musimy się rozliczyc z fiskusem. A nbp oddać
nadwyżkę cokolwiek by to nie miało znaczyć.
A skoro NBP nie ma przychodu formalnie, bo ma tylko walutę która ma jakąś
warość w przeliczeniu i nie ma de facto zarobku to gdzie tu mówić o nadwyżkach?
gdzie tu mówić o zarobieniu??
jestem po prostu bardzo zdziwiony tym co się dzieje i usiłuję znaleźć odpowiedź
na pytanie - co to jest do czego wszyscy piją i co by chcieli mieć w swojej
(własnej, a jakże) kieszeni

pzdr
gromax



Temat: cena równowagi
Oczywiście, że jest to bardziej skomplikowane. Ale mimo to miernik rata/cena
pozwala na dużo lepszą analizę niż zarobki/cena. Teoretycznie gdyby PZFD miał
(bardzo) dobre wejścia w ekipie rzadzącej to moglibyśmy mieć teraz kredyty w CHF
oprocentowane na 0.25%. Ot, pod hasłem ratowania gospodarki NBP zacząłby
udzielać kredytów osobom prywatnym. Preferencyjnych, bez marży, na 50lat. Ile
wtedy wyniosłaby marża? Jak zareagowałby rynek?

Ciekawe natomiast jest to, że ceny nie zaczęły rosnąć bezpośrednio po
udostępnieniu tanich kredytów. Mineło jakieś półtora roku, dwa lata zanim do
ludzi dotarło, że przy ówczesnych spokojnie mogą udzwignąć raty kredytowe.
Pamiętacie hasło "Stać Cię na mieszkanie"?

> Rata wynosila okolo 30 procent moich zarobkow.
Czyli?

Czynnik psychologiczny(stosunek do kredytów) też jest ważny, ale myślę, że
akurat tutaj byt ukształtował świadomość. Z "miekkich" czynników o wiele
ważniejszy jest czynnik kulturowy - nasze pragnienie mieszkania "na swoim".
Niemcy zapewne nie zrozumieliby naszych problemów. No bo po co się martwić tym,
że mieszkania drogie, skory wynajem tańszy?




Temat: Skrzypek dwa razy chciał zdobyć dyplom SGH
Skrzypek jest nieporownywalnie bardziej kompetetny
od Balcerowicza.

Wystarczy porownac wyniki.

Pod wplywem Balcerowicza w ciagu 1.5 roku wyprodukowano 1.5 milinoa
bezrobotnych, zniszczono tyle samo miejsc pracy. Olbrzymia ilosc
Polakow musial za chlebem wyjezdzac.
Dynamika gospodarcza wynosila 0% a pozniej doszla do 1%.
W wszystko to osiagnal Balcerowicz przy pomocy oblednych stop
procentowych godnych doslownie paranoika przywyzszajacych inflacje o
okolo 14% w najgorszym okresie. Do zobaczenia na stronie NBP.

Pod wplywem Skrzypka i jego polityki finansowej powstala okolo 1.5
mln miejsc pracy, bezrobocie spadla, a dzieki madrej polityce
gospodarczej PiS zarobki wzrosly o okolo 17%, miedzy innymi dzieki
obnizeniu podatkow. Rzad Jaroslawa Kaczynskiego rozkracil gospodarke.

Do bolu nieudolny nie-rzad herr Tusk wpedza ja w kryzys.

Dla przypomnienia. Balcerowicz krytykowal polityke stop Skrzypka i
zadal podniesienia stop w czasie rzadu PiS.
Gdyby Skrzypek tak postapil... byloby g.. a nie taki wspanialy
wzrost gospodarczy.




Temat: Kryzys wychodzi z mieszkań
każdy by wolał. Te marzenia chyba na mózg padły niektórym dziennikarzom, nawet w
szanowanej Trójce. ostatnio obudzili mnie wiadomością, że na mieszkanie w Polsce
pracujemy 7 lat! To ile ja musiałabym zarabiać? Prezesem NBP wszyscy nie możemy
być! W Krakowie najtańsze mieszkanie kosztuje prawie 5 tys. za m2 na Kurdwanowie
- nowe bloczki na Halszki. Przy średnich zarobkach - tak koło 3 tys. (choć nie
wierze w taką średnią) bez jedzenia i picia, to miałabym 30m2 mieszkanie za
ponad 4 lata. Ale oczywiście bym nie dożyła, bo po miesiącu umarła bym z głodu i
odwodnienia.



Temat: Ile lat trzeba pracować na własne mieszkanie?
Tego nie nie bój. Może być gorzej - ludziki będą żądać by Państwo przejęło ich długi. Poniekąd słusznie. Bo to Państwo powinno:

1) stworzyć regulacje (prawo) uniemożliwiające handel dziurami w ziemi. Inaczej bedą apele jak tych tutaj do marszałka/ premiera/prezydenta o Pomoc (czyt Pieniądze Podatników)
www.google.pl/search?hl=pl&q=Oszukani+przez+dewelopera+mieszka%C5%84cy+Osiedla+Kryszta%C5%82owego+&btnG=Szukaj&lr=&aq=null&oq=os+kryszta%C5%82owe+gda%C5%84sk+oszukani
(ich strona moje-nie-moje.pl na której apelowani do premiera/marszalka itp juz nie działa) czy najnowsza sprawa Leoparda z Krakowa. Trzeba po prostu uniemożliwic prostym ludziom wpierd...nie nieswoich (bo z kredytu) pieniedzy, swoich 20 letnich zarobków w cos co moga stracic. Bo potem są takie niezdrowe dylematy: być frajerem i pomóc innym frajerom, czy być gnidą i miec w du..pie to że ktoś ląduje pod mostem? Na dodatek jest "stracony" dla sklepikarzy, knajpiarzy, kiniarzy i innych bo latami bedzie nedzarzem a nie klientem.

b) NBP, a teraz KNF powinien przeciwdziałac powstawaniu takiego bąbla bańki nieruchomosciowej i niekontrolowanego napływu pieniądza na rynek - rekomendacja T itp.



Temat: czyzby korekta cen jednak zaczela sie?.....
moim zdaniem cena akceptowalna czy tez granica bolu to ok. 8 tys za
metr...wystarczy policzyc jaka rate trzeba zaplacic przy checi kupna 50
metrowego mieszkania plus wykonczenie ...jakies 2 tys z kawalkiem....zeby
dostac kredyt w banku rzedu 400-500 tys. trzeba miec naprawde wysokie
zarobki ...w zwiazku z powyzszym w zaleznoci od lokalizacji mysle, ze jest
miejsce na spadek do 6-7 tys. w zaleznosci od lokalizacji, z tego co obserwuje
mieszkania wystawiane po 8-9 tys na wtornym nie znajduja chetnych i sa ponownie
wystawiane z adnotacja do negocjajci....pytanie czy skonczy sie tylko na 50
pkt. podwyzki stop w Polsce czy bedzie to wiecej, bo NBP sie zagapil i nie
uwierzyl w presje infalcyjna w Polsce...bo jezeli gospodarka naprawde pedzi do
50 pkt. moze okazac sie za malo i wtedy nie znajda sie chetni na kupno
mieszkan, bo w Szwajcarii tez stopy beda rosly...



Temat: Złoty w dół przez problemy z opcjami i niską pł...
euro,niestety,nigdy nie było po 5,50 zł ale w
styczniu 2004 roku Citibank w Krakowie sprzedawał euro po 5,05 zł i
to jest prawda. Można zadzwonić do nich. Jak kupowałem auto w
listopadzie 2003 to dostałem 4,85 zł za euro i to było zupełnie
normalne.Prywatnie sądzę,że euro powinno być w okolicach 4,80 do 5
zł ale wyżej nie puści go NBP i rząd, euro po 6 albo 7 zł to byłby
już spory problem z integracją kiedyś ze strefą euro, gdyby euro
było po np. 7 zł, zarobki oscylowałyby ok. 200 do 300 euro,
oszczędności krajowe byłyby minimalne w euro, stąd myślę, że górna
granica to 5 zł i dalej nie pozwolą lub nas wyrzucą na śmietnik UE i
pozwolą nawet na 10 zł za euro ale to byłaby juz inna bajka, całkiem
możliwa, nota bene.



Temat: Podwyżka stóp dziwi tylko Kaczyńskiego i Gilowską
> Patrycjo, moze wytlumaczysz nam zwiazek miedzy podwyzkami stop, a zarobkami
> bankow. Ze niby wyzsze stopy pozwalaja bankom wiecej zarabiac i tu niby jest
> jakis zwiazek przyczynowo-skutkowy???

związek jest taki, że banki podnoszą oprocentowanie kredytów wyżej niż RPP podniosła stopy. banki zarabiają także na tym, iż nie podnoszą na czas oprocentowania lokat. wpłacasz do banku na lokate na 3% w tym samym czasie bank przerzuca Twoją kase do NBP na 4,75%.




Temat: Niemieckie PKB spada najmocniej od upadku Muru ...
Miller jednak uwierzył szamanowi(błazen Kołodko (to ode mnie)), który obiecał, że dzięki swemu wielkiemu wynalazkowi - pięciokątowi stabilizacji - podniesie rządowe wydatki zmniejszając podatki i jednocześnie zlikwiduje deficyt finansowy, a wszystko to bez żadnej reformy. Przez jakieś pół roku szaman powtarzał, że już, zaraz, pokazywał na konferencjach prasowych rozmaite gadżety, narzekał na zła politykę NBP oraz zajmował się szukaniem groszowych zarobków, postulując likwidację niektórych ulg tudzież "abolicję" dla tych, którzy wyjdą z szarej strefy; w końcu pod błahym pretekstem złożył dymisję i wyjechał obrażony.




Temat: Kardynalne błędy Tuska w polityce zagranicznej
3promile napisał:

> Nooo, chyba NBP już teraz ledwo zipie z 40-procentową rezerwą w
dolcach. A beto
> n
> sprężony trzyma się mocno!

Te dullary nie przynosza zysku jeno straty , w tym problem .
Dullar tani jak nigdy , a mial ten beton sprezony dosc czasu
zeby to zamienic na euro , yen'y po solidnym kursie .
Spoleczenstwo polskie to widzi i kupuje bez ten inter...net czy
jak mu tam Ware z hameryki .
Fender basowy nowy za 3 tys. dolcow , hummer 50 tys. wraz z
oplatami i transportem . Komputery za naprawde pare dolcow .
Teraz to tylko sprowadzac z USA a masz super zarobek .
Robia to w tej chwili wszyscy w Europie .
Ponoc w Holandii i Niemczech sprowadzaja luksusowe US-Cars za
pol ceny , a przebitka w salonach nawet pieciokrotna .
Nawet transport w dullarach , no troche drozszy ale siem oplaci .
Ciem krencem !
Sale USA !!!




Temat: Jaka Polska za 20 lat? Stać nas najwyższe cele
> Zwiekszenie sily nabywczej srednich zarobkow jest w porownaniu do PRL minimalne
> albo raczej zadne. W latach 70-tych moglem kupic prywatnie mieszkanie 50m2 za
> okolo 120tys zl.

"Móc" to sobie można wszystko, jeśli sie ma pieniądze (nie papierki NBP)

Nie opowiadaj co "mogłeś" tylko co kupiłeś.

> Moja pensja byla rownowazna okolo 2.5 m2 mieszkania.

Zamiast wdawania się w puste przeliczanki napisz czy "prywatnie"
kupiłeś to mieszkanie z tej pensji, i ile lat zajęło ci składanie
na nie, czy może potrzebny był wyjazd na Zachód, po dolarki?

Możesz jeszcze dorzucić informację o tym gdzie tyle wyciągałeś.

Wtedy być może łatwiej będzie zrozmieć czy Twój motyw wypisywania
takich bzdur to ówczesne życie w dobrobycie czy dzisiejsza starość
i demencja.




Temat: Pierwszy finisz abolicji podatkowej
Podejrzane zachowanie US.
Formularze są przygotowane tendencyjnie. US nie interesuje w nich, ile podatku
z racji pracy za granicą zapłacił podatnik po przyjeździe do kraju. W
formularzach trzeba podać wysokość zarobków (przeliczoną na złotówki po
średnim kursie NBP - co tydzień inny) oraz podać przeliczoną w ten sam sposób
wysokość zapłaconego podatku.
To czystej wody cwaniactwo US. Przecież każdy dopłacający różnicę podatku w
Polsce otrzymał poświadczenie z US na kwotę o określonej wysokości. Teraz US
po prostu powinien tę kwotę oddać w oparciu o własne zaświadczenie.
To bardzo podejrzane, jeśli można zrobić coś w prosty sposób, a robi się to w
skomplikowany sposób. W każdym razie takie działania US są wbrew oficjalnej
propagandzie mówiącej o ułatwieniach proceduralnych dla podatników.



Temat: Balcerowicz: Stopy należało podwyższyć już w 20...
prof. Balcerowicz vs mgr Skrzypek
obecny prezes NBP wybrany na zasadzie :bedzie realizowal sluszna
polityke partii doprowadzil inflacje do przyspieszenia a czym sie to
skonczy; bede placil wieksze raty zxa kredyt, czesc moich zarobkow
zjedza wyzsze ceny.
Diagnoza prf. Leszka Balcerowicza jest sluszna i nie ma o co
dyskutowac, z ignorantami wyzywajacymi Leszka Balcerowicza
dyskutowac nie zamierzam, bo nie ma z kim.



Temat: Warszawiak zje taniej niż paryżanin
Warszawiak zje taniej niż paryżanin
Srednie warszawskie zarobki sa wysokie z powodu takiego, ze w
warszawie znajduja sie wszelkie instytucje i glowne siedziby firm. I
nikogo nie obchodzi, ze pani Jadzia na kasie zarabia 1500 miesiecznie
a szef NBP 30 tys. Srednio razem maja ponad 15 tys, co przy
dzisiejeszym kursie wynosi ok. 3700 euro a to oznacza, ze zarabiaja
nawet wiecej nie przecietny francuz.

Pomijam juz, ze mieszkajac od paru lat za granica w Belgii, blisko
Brukseli, ktora jest drozsza niz Holandia i Niemcy - wciaz po kazdym
przyjezdzie do Polski czuje sie normalnie ograbiona. Wszystko w
Polsce jest drogie.



Temat: Sukces Skrzypka i trochę błędów
Sukces Skrzypka i trochę błędów
>>Na szczęście" we wrześniu 2008 roku upadł Lehman Brothers, ceny surowców
spadły i w grudniu 2008 roku inflacja znów znalazła się w paśmie określonym
przez cel inflacyjny.
no naprawdę trzeba było wielkiej armaty, żeby Prezes NBP via decyzje RPP był
dobrze oceniony, i to rzuca światło pod nowym kątem na sprawę zarobków, chyba
jednak większość, jeśli nie każdy by sobie poradził na tym stanowisku, może
nawet małpa rzucająca darty w tak lub nie, ew +/- st %, ale cała ta utopia
kaczątek opierała się na takich dyrektorach z zawodu, czyt. nadania, więc
pertensji nie mam, tak zdecydował o plemię, feudalizm w czystej postaci



Temat: Zaginął szyfrant wywiadu wojskowego
Ciekawe jest to upublicznienie wizerunku. Widocznie przełożeni
spisali go już na straty. Teraz chcą znaleźć ciało i mieć pewność,
że to był nieszczęśliwy wypadek. Są jeszcze inne możliwości.
Ucieczka bądź porwanie oraz druga - wypadek, ale taki, że człowiek
się odnajdzie. I wtedy będzie skończony dla służb. No i wreszcie
opcja, której nie można wykluczyć czyli prowokacja.

Ten dopisek, jakby mimochodem dodany, że były różnice zdań co do
pensji to znak naszych czasów. Ultraliberalizm objawiający swą
głupotę w twierdzeniu, że np. "na stanowisku" chorążego się "tyle"
nie zarabia. Ja znam to w innej postaci. Pracuję w firmie
informatycznej, jestem szeregowym pracownikiem, ale mam uprawnienia
administratora domeny. A nasz prezes mówi związkom zawodowym (tak,
tak...), że stale MONITORUJĄ poziom zarobków w Bydgoszczy i wcale
nie zarabiamy mało.

Czy znacie kogoś, kto ma jakieś dodatkowe umiejętności, większą
wiedzę, podwyższone uprawnienia i jego celem i ambicją jest "średnia
krajowa"??? Że niby zwykły pracownik nie chce poprawiać sobie życia
i ma się zgodzić na to, że maksimum osiąga ok. trzydziestki, a potem
na jego miejsce jest dziesięciu innych?

A potem żal za utraconymi danymi d..ę ściska. A wystarczy prawidłowo
ustalić hierarchię ważności, że podmiotem jest człowiek, a nie zysk.
Bo przecież wszystko dzieje się dla wygody człowieka, a nie po to,
żeby np. w NBP było więcej marmuru na korytarzach i złote klamki.
Nieco inny podział wytworzonych dóbr i będzie spokój.




Temat: Raty kredytu we frankach szybko rosną. Co robić?
Raty kredytu we frankach szybko rosną. Co robić?
Prawie sami panikarze. Kryzys kiedyś się skończyć musi. To wszystko
nie jest takie proste jak wam się wydaje. Same podstwy kryzysu są
jasne i znane ( KREDYTY W USA), natomiast jest mnustwo innych
czynników które wpływają na kryzys. Jest spora grupa bogaczy, którzy
zarabiają krocie na tym kryzysie ( czytaj spekulantów).No bo jak
sobie wytłumaczyć że w czwartek dolar kosztuje 3.40 a w następny
czwartek 3.98. w czasie gdy z gospodarką nic się złego nie dzieje.
Myślę, że dobrze zrobił NBP nie rzucając na rynek gotówki. Spekulaci
w niedługim czasie zrozumieją, że nie będą jej mogli wchłonąć w dwa
dni za free. Bo tak by się stało była by to kasa wywalona w błoto.
Sytuacja samam się niebawem wyjaśni. Spekulanci sprawdzają różnymi
posunięciami jak reagują poszczególne kraje na pewne trendy. Na
Polsce testują spadek złotego. Jeśli ich zarobek okaże się mierny to
odpuszczą i niebawem wszystko wróci do względnej normy. A poza tym
kredyt na mieszkaniae brałem we CHF kiedy kurs był po 2,75 i w
niektórych okresach dochodził do 3,00 zł i udało się go spłacić bez
problemów.



Temat: jak zainwestowac 10000gbp???
Wyluzuj chłopie, na platformie są naprawdę dobre zarobki i nie mają
nic wspólnego z wiedzą w na temat finansów. Sugerowałbym też byś
zanadto nie spieszył się z oceną innych.

Co do diamentów - nie posiadam
Co do złota - mam abonament na złote monety emitowane przez NBP i
kilka małych sztabek bitych przez mennicę polską.

A za podpięcie się do Twojego wątku - przepraszam.



Temat: Pawlak: PSL proponuje unieważnienie umów na opc...
To Pawlak powinien szykowac na to pieniadze
To zadanie rzadu,parlamentu, nadzoru bankowego czy kogo tam jeszcze aby takie
sytuacje przewidziec.Jak pisala prasa prezes NBP zajmowal sie dostarczaniem
pozyczkobiorcom waluty czwajcarskiej po 2-2,50 za franka i jeszcze zapewnial aby
sie nie martwic bo dla wszystkich starczy - to teraz mamy rezultaty.Jezeli
chodzi o firmy to powinien byc wyznaczony limit zarobkow miesiecznych jaki firma
moze zainwestowac w opcje walutowe, gdyby banki ten przepis zlamaly to mozna by
ich pociagnac do odpowiedzialnosci ale Pawlak zdaje sie tym sie nie
zainteresowal a teraz bedzie "ratowal" (w mediach)poszkodowasnych.



Temat: Wrocław poluje w Łodzi na talenty
> zapłacą zwabionym studentom 1000 - 1200 zł. Taka jest rzeczywistość w całej
> Polsce równiez w W-wie gdzie płaci się najwięcej (z wyjątkami).

sprzed kilku miesięcy:
Warszawa, analityk w NBP - na początek 1800 zł brutto
Warszawa, Deloitte & Touche - umowa zlecenie, 1600-2000 zł brutto

Zarobki na dzień dobry w Warszawie na poziomie 5000 zł to już mit - albo oferta
dla wybranych osób, których się konkretnie szuka. Z drugiej strony znam osoby w
okolicach 30, które zarabiają po 20-30 tys zł brutto miesięcznie ;) Ale to są
ludzie ze "starych" czasów, poza tym fachowcy z doświadczniem. Bo gros ludzi
jednak dziś w Warszawie zarabia mniej niż nam się wydaje.




Temat: Satander
Ja mam. Niestety Santander jest teraz trochę drogi (3.45 CHF), wybrałem go
jedynie ze względu na wysokość kredytu. To jest chyba jedyny bank który ma tak
niskie wymogi jeśli chodzi o zarobki i dokumentację.
mBank dawał mi 2 razy mniejszy kredyt niż Santander przy tych samych dochodach.
Jeśli chodzi o obsługę, to załatwiliśmy wszystko szybko, sprawnie i na czas.
pzdr
ps. no i kursy walut ma z NBP



Temat: Szpitale żądają pieniędzy od pacjentów
Co ty opowiadzasz czlowieku.
Odbiegamy tu zupelnie od tematu i faktycznie jest to szeroki temat, ale zwroc
uwage na to, ze:
ad.pkt 2 Owszem wspoluczestniczyl. Wszyscy glownie pamietaja uwolnienie cen,
ale dzieki temu zapelnily sie polki w sklepach. Nie wiem czy pamietasz jak bylo
wczesniej i czy za tym tesknisz?
ad. pkt. 4 Jakie efekty?: wzrost PKB, wzrost realnych plac (ile wynosily
zarobki w przeliczeniu na USD przed 1989?), spadek inflacji. Nie mieszaj
polityki monetarnej z fiskalna to troche inne tematy.
Co ma NBP do sluzby zdrowia, albo obecnego bezrobocia? Rozwin prosze ten temat.
Co zostalo omowione? Jesli czegos nie rozumieesz, to postaraj sie poczytac
troche, a nie powtarzasz bzdurne frazesy za Samoobrona.

Wlasnie dlatego, ze w polskich szkolach nie uczy sie rzeczy praktycznych -
chocby mechanizmow rzadzacych gospodarka - sa takie opinie jak twoja.




Temat: 80 tys.-miesieczna wyplata P.Lisa-co sadzicie?
W sumie nie oburza mnie fakt, że tyle, tylko, kto. Zrozumiałabym, gdyby to była
pensja Prezesa NBP, genialnego naukowca, światowej klasy lekarza, ale nie
jakiegoś klowna ze srebrnego okienka, nawet, jeśli pracuje on w pocie czoła
24/24. Ktoś wspomniał tu, że tyle jest gotów zapłacić jego pracodawca-owszem-
jest, ale odbija sie to na cenach usług reklamowych świadczonych przez TVN,a
tym samym na kosztach działalnosci reklamodawców i cenach poszcególnych
produktów. Proszę Państwa-nie oszukujmy się- cała Polska: zjadacze "Ramy",
użytkownicy "Persila" i papieru toaletowego "Zewa", fundujemy panu L. takie
zarobki :)))))



Temat: "Będę winna dwa grosze"
Poniekąd masz i rację ale... NBP nie "produkuje" takich monet bo to
nieopłacalne, dzieciaki trzymaja je w skarbonkach a w sklepach faktycznie
zaczyna ich brakować (bo przeciez klient nie jest zobowiązany by klepakami
płacić).
kiedyś jak zabrakło drobnych "sklepowa" dawałą paczkę zapałek ale teraz
zapałki kosztują 15 gr, a zabrakło 2 to chyba na pocieszenie mogła by Ci dać
tylko landrynkę ;)

nie przeceniał bym tez zarobku tych pań bo 100X2gr to raptem 2 zł z drugiej
jednak strony brak przynajmniej spytania się o zgodę jest conajmniej wqrwiajace



Temat: Wejście do UE zwiększy inflację
Tello !Gdzie ty się uczyłeś ekonimii?Jak może się zwiększyć inflacja jak
ubędzie pieniędzy w portfelach polskich obywateli ( horrendalne podwyżki
cen wszystkiego ),a zarobki nie zwiększą się.Pieniędzy też nie będą
dodrukowywać.Nie pamiętasz pewnie inflacji w Polsce w końcu lat 80 tych.Był
wtedy hroniczny brak towarów w sklepach przez co ceny ich ciągle
podwyższano,ludzie mieli pracę (nie było bezrobocia )i walczyli o podwyżki płac,
na co rządzący się zgadzali,żeby nie doszło do rewolucji.Drukowali więc na tony
bilety NBP,żeby sprostać zapotrzebowaniu na pieniądz i powstawała tzw
hiperinflacja.A tak pozatym inflacja rzędu 4% to zdrowa inflacja,a nie jak teraz
1,8%.



Temat: jak przeżyć w Warszawie?/ pieniądze a studia...
Jestes bardzo dzielna i na pewno Ci sie uda!! Niestety jest tak, jak napisali
moi poprzednicy na forum - drogo i ciezko. Moja corka jest na 1 roku, jestesmy
z Warszawy, jest nam ciezko, ojciec nie placi jej alimentow, corka musi
pracowac, jest niania, ale to graniczy z jej wytrzymaloscia fizyczna i ciagle
brakuje czasu. Sprawdzilam rozne warianty pomocy dla studentow i wszystkie sa
marne. Najlepszy wydaje mi sie kredyt studencki i na pewno trzeba miec
zyrantow /ktos wyzej mial watpliwosci/. Natomiast NIE WOLNO zyc o chlebie i
wodzie, bo niedojadanie w Waszym wieku najprawdopodobniej jest jedna z przyczyn
zachorowan na stwardnienie rozsiane. Student, ktorego mozg pracuje na wysokich
obrotach MUSI ten mozg i caly organizm odzywiac. Zastanow sie nad kredytem,
zaczniesz go splacac 2=3 lata po syudiach, kiedy znajdziesz prace i to
procentowo do zarobkow, czesc Ci umorza, info o kredytach stud. znajdziesz w
internecie, daje go np. NBP. POzdrawiam i zycze powodzenia




Temat: Łódź. Strzelnica nieszkodliwa
Łódź. Strzelnica nieszkodliwa
Biedny czlowiek. Nie wiedzial jakie jest prawo i to go
usprawiedliwia. Ja tam bym sie przyjrzal sadowi ktory tak
wyrokowal odkad niewiedza nie usprawiedliwia lamania prawa. O tej
regule to juz sad zapomnial?

Zresza gdzie sie nie zapomnieli skoro sad twierdzi ze to byla
tylko chec przyciagniecia i reklamy i to mialyby byc lagodzace
okolicznosci.

Ja proponuje wiec na strzelnicach jako cele postawic manekiny
ubrane w mundury policyjne albo wrecz podobizne jednego z sedziow
z tej sprawy. To tylko tak dla przyciagniecia klientow. Moze beda
wiecej strzelali i wlasciciel zarobi wiecej. Ot tak dla reklamy.

Prawda jest taka ze prawo przede wszystkim powinno zabronic
stawiac jako tarczy jakichkolwiek podobizn (np. zdjec) ludzi poza
najwyzej symboliczna sylwetka ktora nie jest obrazem zadnej
osoby. W dodatku tarcze powinny byc zatwierdzane jesli
strzelnica ma miec licencje. Bron to nie zwykla zabawa i miejsce
na glupoty nawet gdy sie robi ze strzelania interes. Gdzies sa
chyba granice.

A chociaz pan Barcelowicz jak wielu ludzi pewnie mysli jest czy
byl organem to jednak niezaleznie od tego jego podobizna nigdy
nie powinna sie znajdowac jako tarcza na strzelnicach. Wyrazanaie
opinii slownej to nie strzelanie z broni palnej w conajmnie
sugestywny sposob.

"Nie każdy wie, że istnieje takie przestępstwo jak znieważanie
prezesa NBP, który jest konstytucyjnym organem państwa -
stwierdził sąd w uzasadnieniu. - Oskarżony co prawda zdawał sobie
sprawę, że poniża Leszka Balcerowicza, jednak głównym celem jego
działalności była chęć zarobku i rozreklamowania strzelnicy."



Temat: ZAMIAST JAJ WYDMUSZKI
Panowie klika!
Wasza krytyka Millera jest zupełnie słuszna. Ale jestem ciekaw, co jest dla Was
dobre. Buzek - marionetka. Balcerowicz - kreatura spekulantów. Kto tym zbawcą
Polski? Może Olszewski, który chciał tak dobrze, ale mu nie wyszło? Ja wolałbym
takiego premiera, który chce wszystkiego najgorszego i też mu nie wychodzi.
A serio, czy kraje które nie miały swojego Balcerowicza (Rosja, Ukraina,
Białoruś, Rumunia itd itd) prosperują? Przejedźcie się na Ukrainę (są dobre
wycieczki) i zobaczycie skutki (miesięczne zarobki średnio ok. 150 zł, a ceny
takie same jak w Polsce.
Ciągle słyszę i czytam najgorsze epitety o Balcerowiczu, ale niech ktoś
przedstawi rzeczowy argument.
Chcecie rozprawić się z RPP, tzn. płacić więcej za paliwo i inne rzeczy, a za
swoje oszczędności dostawać jeszcze niższe odsetki?
Do demonstrantów z OPZZ przed NBP ktoś krzyknął: "Chcecie słabej złotówki?".
Odpowiedzi były: "tak, tak", "nie, nie". Czyli demonstranci nie wiedzieli przeciw
czemu protestują, wiedzieli tylko, że trzeba dołożyć Balcerowiczowi! Otóż i Wasze
podejście. Protestować i krytykować. To i Urban potrafi.



Temat: Czy warto zaiwestować w arka bz wbk akcji fio
nie czytales mojego postu??? Napisalem wyraznie,
ze po wszystkich zaszlosciach ,po 10 miesiacach ,jestem w Arce na prawie +50 %.
Wykresy sa identyczne dla wszystkich funduszy,tyle ze w Arce spadki sa
mniejsze,a wzrosty wieksze.Wiekszy jest wiec wynik ostateczny.
Dopoki PiS nie zrobi jakiegos duzego idiotyzmu,w rodzaju naruszenia rezerwy
NBP,nie bedzie zadnej duzej zapasci.Fundusze BEDA rosly.Trafienie zas w dolek
to inna sprawa.Dlatego napisalem,zeby zaczekac do polowy sierpnia.
Dokladnie tak samo zrobilem rok temu.
A na gieldzie jestem od samego pocztku.I dobrze mi idzie.Bardzo.Od 3 lat zyje
tylko z tego,a w obligacje i fundusze pakuje czesc zarobku z gieldy,poniewaz
nie mam dostepu do informacji takiego,jak oni.Dlatego dobra jest dywersyfikacja



Temat: Uś,ale TVN dosolil Rokicie :)))
1 Niższe bezrobocie
Z Polski ucieka kto może

2 Otwarcie drogi Konin-Strykowo
Zasługa SLD:-). poza tym spytaj mieszkańców Strykowa co o tym sądzą

3 Spadek przestępstw
Od paru lat

4 Polepszenie się sytuacji rolników m. inn. wyższe quotas w UE
Rządząca koalicja była (conajmniej) przeciw wstąpieniu do UE

5 Wyższe zarobki
Spytaj tych najmniej zarabiających czy im się poleszyło i co sądzą orealizacji hasła solidarne państwo

6 Niższe stopy procentowe
Zasługa NBP i znienawidzonego Balcerowicza

7 Wyższy eksport
Pomimo braku polityki gospodarczej. Koalicja ni cw tm celu nie zrobiła

8 Wyższa produkcja
Jw. m. in. efekt wstąpienia do UE

9 Ujawniono część szafy (tę wygodną).

10 ujawnienie fundacji Balcerowicza na którą
> prywatyzowane banki wpłacały łapówki - nie widzę dowodów - a jeśłi takie są dlaczego Balcerowicz nie siedzi?
Za PZU to Polska beknie gruba kasą jak przyjdzie płacic odszkodowanie EUreko.




Temat: Balcerowicz: Emigracja i kredyty napędzą inflację
Nie dziwię się rządzącym, iż naciskają często na NBP i RPP aby trochę rozluźnić
bardzo restrykcyjną politykę monetarną, z którą mamy do czynienia podczas całej
kadencji Balcerka. Oczywiście, że zawdzięczamy mu niską inflację, tylko że
obecny poziom to już przesada. Gdyby nie rosnące ceny energii to z pewnością
mielibyśmy deflację. Z drugiej strony obniżki stóp procentowych muszą jednak być
stopniowe i nie da się jedną decyzją nadrobić braku logicznych cięć, jakie
powinny mieć miejsce od 2003 roku.Jego zarobki z grubsza mnie nie interesują.
Ciekawe kto będzie jego zastępcą, bo to dla mnie najważniejsza decyzja
personalna w niedalekiej już przecież przyszłości.



Temat: Dla zwolennikow Balcerowicza-polecam
Po raz setny.
Gość portalu: RYBA napisał(a):

O F.:
> Niepotrzebnie sie uczepil RPP.
> Moj poglad jest taki stopy maja wplyw na wzrost
> gospodarczy ale tylko wtedy gdy gospodarka jest
> elastyczna a panstwo sprawnie funkcjonuje.

Niestety, nie masz racji.
Sa zjawiska uniwerslane. Jesli dzialania Banku
Centralnego prowadza do problemow z plynnoscia,
to kazda gospodarke to rozlozy.

Nie wiem, czy zauwazyle, ze w Polsce, wskutek
braku zlotowek w latach 2000, 2001, inne
rodzaje pieniadza musialy zostac uzyte:
a to: euro, USD, CHF - w kredytach
mieszkaniowych, takze w zarobkach.

Nadto, rozne weksle, wierzytelnosci itp.
Po prostu, polityka NBP zagrozila plynnosci!
Dokladnie, ten sam blad, ktory popelnin FED
podaczas Wielkiej Depresji.

Friedmann sie martwi o to, ze ta sama polityka
monetarna moze zaszkodzic UE, bo powinna
byc inna np. dla Niemiec i Wloch. A to drobiazg,
w porownaniu z tym, co wyprawia RPP.

Pozdrawiam
F.




Temat: Brońmy polskiego złotego !!!!!!!
Aktualna polityka NBP jest polityka bronaca tylko i wylocznie interesy :
1/inwestorow zagranicznych (i do nich dolaczone hieny spekulantow do latwego
zarobku)
2/zadluzonej nomonklaturze zdrajcow narodowych w walutach swiatowych.

Ten stan bycia niema zadnego uzasadnienia w caloksztalcie narodowej polityki
ekonomicznej.
Ten stan bycia chroni wylacznie interesy indywidualne malej grupy Polakow
(bylych sovietow dzis nowo-malo-bogackich kapitalistow) i zagranicznych
inwestorow (pozwalajacy im szybki powrot z inwestycji).

A wiec nie pozwolmy Polakom dalej byc oszukiwani, aktualny kurs Zlotego nie
jest na korzysc Polskiej ekonomi.

Nie bronmy kursu polskiego zlotego



Temat: Czechy: po wejściu do UE poza systemem ERM II
Zdolności reakcji czeskiego odpowiednika NBP na rozne proby
zarobku na dzialaniach dazacych utzymania kursu z powodu
mniejszej ilosci pieniadza w obiegu sa mniejsze niz w naszym
kraju. Wlasnie podczas utrzymywania sie w ERM2 potrzebna jest nam
olbrzymia rezerwa walutowa. Pamietac trzeba ze nawet bank
wielkiej brytani nie byl w stanie utrzymac funta jak sie nim
soros zajal.
Dlatego mysle ze wszystkie 10 nowych panst powinno razem wejsc w
ERM2, aby zmniejszyc ryzyko zarabiania na interwencjach panstw w
celu utrzymania kursow.



Temat: Ile jest warta 5 na dyplomie z SGH?
Jestem na UM II stopnia SGH ale już z 5 na dyplomie licencjackim ZIM Sgh. Nie
uważam by był to wynik ponad przeciętną. Wydaje mi się że obecnie 5 jest pewnym
standardem i to nawet na sgh- wynik obserwacji: jesli tylko sie przyłozysz...
Im ambitniejszy wybor uczelni tym lepsze swiadectwo wystawiasz sobie przed
potencjalnym pracodawca- nie idziesz na łatwizne i lubisz wyzwania...blablabla-
osobiste wnioski z rozmowy z dyrektorem jednego z działow NBP. A Pracodawcy co
nie cenia sobie wyksztalcenia i oceny z dyplomu, najczesciej sami go nie
posiadaj i obawiaja sie mlodych ludzi o sprecyzowanych ambicjach. Moj brat
skonczyl dzienne SGH z 5 na dyplomie, pracuje w banku komercyjnym od 5 lat
(zaczal od praktyk na 5 roku i w tej firmie pracuje do dzis)a jego zarobki
rosną co roku.Obecnie jest to wynagrodzenie troche ponad 6 tys netto.Czy to
dobrze czy tez bardzo dobrze zależy od subiektywnej oceny - stylu życia i
potrzeb jakie chcesz i musisz zaspokajać.



Temat: Rząd chce zmienić "ustawę kominową"
Tragedia jest przeswiadczenie o tym, ze wysokosc zarobkow ma zwiazek z sytuacja
firmy. Przyklad Banku Millenium jest tu oczywisty. Zupelny brak rozumu bandy
chciwych pseudofachowcow powoduje, ze zgadzaja sie na takie pensje.Oni przeciez
wredy tez maja odpowiednio zawyzone pensje, bo musza w jakiejs tam relacji
pozostawac. Zapominaja w jakim kraju zyja, co naprawde soba reprezentuja.
Idiotyczne przeswiadczenie, ze jak sie jest w prywatnej firmie to trzeba w rok
dorobic sie wszystkiego, jeszcze jest rodzina do podzialu, powoduje takie
horrendalne wybryki. Przyklad instytucji panstwowych jak np. NBP, gdzie Prezes
zarabia wiecej od Szefa Rezerw Federalnych Greenspana z USA jest po prostu
rozwalniajacy. Ludzie placa, ale moga kiedys miec tego dosyc.. nie da sie
wliczac wszystko w koszty i ceny produktow.



Temat: Fiskus chyba ulży Polakom za granicą
> i zostaje 100 GBP co daje jakieś 565 pln (po średnim kursie NBP)
> to PO CO JEDZIECIE DO UK ?? dla zarobku miesięcznego 565 złotych?
> Może jedank zarabia się więcej niż 1000 GBP a wstyd jest się do tego przyznać?

Znam sporo ludzi tutaj, ktorzy zarabiaja wlasnie te 1000/mies, a niektorzy nawet
troche mniej. Po prostu w UK maja prace, w Polsce żadnej. Po to jadą. Wolą
uczciwie pracować niż wiecznie szukać pracy w Polsce. Nawet jeżeli w UK kokosów
nie zarabiają.



Temat: Koniec marzeń o fuzji?
Koniec marzeń o fuzjach. Banki polskie to jest to
Część banków powinna pozostać Polska. Niewiele jest takich. Tylko NBP i PKO no i
moze Getin Bank są polskich rękach. Reszta jest w rękach inwestorów
zagranicznych. Fantastyczne zyski jakie mają banki idą za granicę a mogły by
pozostać w polsce. Te fantastyczne zyski biorą się również z wykorzystywania
pracowników których zarobki są na granicy minimum płacowego przy ogromych
zadaniach. Prym w tym wiodły banki zagraniczne a teraz banki polskie nie tylko
doszły do takich samych niskich stawek a nawet starają się jeszcze je
zmniejszyć. Obsluga klientów jest coraz gorsza co łatwo jest zauważyć bo
pracownicy pracują bardzo krótko i odchodzą. Na ich miejsce przychodzą nowi
słabo orientujący się w ofercie bankowej. Znają tylko regułki z których nic nie
wynika. Nie potrafią w niczym dopomóc. A przecież bank to nie sklep GS z wciąż
tym samym towarem. Ludzie kierujący bankami doszli do wniosku, że klienci i tak
musza korzystac z usług bankowych. A że paru odejdzie niezadowolonych ... no to
co, to tylko maly procencik. Nikt nie bierze pod uwagę starego sprawdzonego
przysłowia; "Klient zadowolony nie powie o tym mikomu bądź tylko nielicznym.
Klent niezadowlony powie to wszystkim. Dobra opinia o banku nie znika z dnia na
dzień. Jednak jak już spadnie to bardzo trudno lub niemal niemożliwe jest jej
odzyskanie. Tylko tak dalej bankowcy.



Temat: Czesi i Słowacy zakupy robią teraz w Polsce
Trochę pomyśl, to nie boli. Oni przyjmowali Euro po korzystnym kursie, gdy w Polsce dolar kosztował 2zł a euro 3zł i DZIĘKI TEMU nie są teraz dziadami europy jak my... To nie u nich jest drogo ( bo Słowakom ceny i zarobki się nie zmieniły ) tylko przez zaniechania kaczek nasza złotówka poleciała na łeb i dla nas wszystko za granicą i z importu podrożało! Nie zauważyłeś?? Ile teraz zdrożała elektronika, AGD, komputery, wycieczki itp. itd. A paliwo i nowe samochody tylko ze względu na kryzys na razie tylko trochę.

Dziękuj kaczkom za NBP pod rządami europrzeciwnika.

Teraz EURO już nigdy nie będzie u nas na takich warunkach i po takim kursie jak mogłoby być. Za to się należy bliźniakom Trybunał Stanu!!




Temat: Ten rok będzie najgorszy
Mysle ,ze to kwestia paru tygodni i PLN poleci znowu w kierunku 5 i
powyzej za 1 euro. Podobnie zreszta poleca na pysk te wszystkie WIG -
i. Akcje ,to goracy kartofel , mozna wchodzic nie w takt ale na PLN-
ach zarobek bedzie pewny i czysty.Po prostu odczekac az rozkwitnie
owczy ped i reakcje ludzkie zdominuje strach.Zaden NBP wtedy nie
pomoze.Hulaj dusza, piekla nie ma.



Temat: Patologie w TVP za czasów prezesury Walendziaka
wiewiorzasta napisała:

Ponatdto byl pierwszycm, ( I cgyba ostatnum )
prezesem TVP ktory ujawnil swoje zarobki.
Nie pamietam ile tego bylo, w kazdym badz razie
kwota piecio-szesciokrotnie wieksza niz przezesa NBP.
( ktoremu potemjak wiadomo panowe poslowie z PiS, LPR
i Samoobrony jezcze i tak ustawowo obnizyli pensje. )




Temat: Ile zarabia Balcerowicz ?
oszolom.z.radia.maryja napisał:

> jakies dwa tzry lata temu wybuchła afera w związku z zarobkami członkow RPP.
> Domagali się oni podwyżki wynagrodzeń a zarabali wówczas jakieś 25-35 tys zł
na
>
> miesiąc...domagali sie podwyżek ..naród zawrzał z oburzenia i w rezultacie
> obniżono im upozażenia...pamiętacie ten rwetes?

Ha kolejna manipulacja - poszło o to ze przez kilka lat nie odbierali premii i
podwyzek i tyle sie tego nazbieralo - chcieli odzyskac co swoje. nie było
zadnego rwetesu, nie wiem czy otrzymali.... Wiem jednak ze w zeszlym roku NBP
zarobilo na obrocie zasobami 4 mld złotych....




Temat: Jezeli BESSA to dlaczego i SPOLKI na besse
Jezeli chodzi o prezesa NBP to kadencja Balcerowicza konczy sie dopiero w 2007
r., no i przede wszystkim nie przecenial bym jego roli. Generalnie polityka
wewnetrzna - przy uwzglednieniu, ze powyzej 60% obrotow, pochodzi z zagranicy -
jest sprawa marginalna lub mogaca stanowic pretekst (przy wsparciu mediow) do
spekulacyjnych atakow. Na Square Mile naprawde nikt nie wie kto to jest
Kaczynski a kto Tusk a tym bardziej jaka jest roznica miedzy nimi.

Co do funduszy to dadam, ze to prawda, ze w US z obligacji mozna uzyskac 4.75%
ale nie nalezy zapominac, ze fundusze Emerging Markets i Eastern Europe dawaly
bardzo wysokie (ok 20% - 30%) zwroty przez ostatnie 3 lata i potrzeba bedzie
troche czasu zeby przyzwyczajenia i chec zarobku (chciwosc) odwrocic.



Temat: Balcerowicz: Rzeczywisty deficyt wyniesie 50 mld
> O ile zwiększa się deficyt przez zarobki p. Balcerowicza? Ile on zarabia? Co
> zrobił żeby zmniejszyć jego część deficytu?

Ale głupoty piszesz. Ten gość (B) jak skończy z NBP to znajdzie sobie robotę w
której zapłacą mu kilka/kilkanaście razy więcej nie teraz.
Już ty się lepiej zastanów ile nas kosztowały przeloty i przejazdy leppera ze
wsi do wsi, bo coś mi się wydaje, że miesiecznie jest to więcej niż pensja
Balcerowicza. Ale wam zrobili wodę z mózgów...



Temat: JERZY PRUSKI ZOSTAŁ PREZESEM
Nic się nie zmieni. Swoją drogą nowy prezio to chyba był w desperacji, jeśli
połakomił się na ok 15 tys w naszym banku (ustawa kominowa). Przejrzałem jego
portofolio i gość był tylko LG Petro Bank. Czy ktoś jeszcze o tym banku coś
słyszał - przecież to nawet nie jest Biedronka. Potem był w NBP ale jak wszyscy
wiemy zasiadają tam partyjniacy. A teraz facet bez doświadczenia (praktycznie)
ma zarządzać jednym z największych banków. RJ miał jakąś wizję (nowe otwarcie),
przyjdzie JP, który zmieni wizje, wymieni przydupasów, a my dalej bedziemy 100
lat za murzynami (bez urazy). Jeżeli wierzycie że coś się zmieni to gratuluje
naiwności. Z taką inteligencją to i Wasze obecne zarobki to za dużo



Temat: Bańka - kiedy pęknie? / wersal podlaski
> Bo w USA nie ma deficytu mieszkań pamiętaj to, a PL jest pernamentny deficyt

Masz rację i dlatego nastąpił tak gwałtowny wzorst cen. Ale to nie oznacza, że
te ceny będą nadal rosły. Nie mam teraz czasy, by robić wyliczenia. Ale wydaje
mi się, że jesteśmy blisko tej granicy. Gospodarstwa domowe nie mogą w
nieskończoność zwiększać (uogólniając, bo bardzo bogaci zawsze będą) udziału
obciążeń hipotecznych w swoich budżetach.
Na zachodzi powszechnie uważa się, że taką granicą jest 30% dochodów. W Polsce
przeciętna rodzina o dochodzie 4000 zł miesięcznie nie powinna więc wydawać na
mieszkanie więcej niż 1200 zł.
U nas dochodzi jeszcze ryzyko kursowe, bo duża część kredytów jest np. w CHF. W
tej systuacji politycznej, czyli możliwej manipulacji władzy w NBP w nowym roku,
a także nieokreślonej jej stosunku do naszego wejście do strefy Euro, może sie
to okazać poważnym problemem

Gość portalu: Amarez napisał(a):

> Bo w USA nie ma deficytu mieszkań pamiętaj to, a PL jest pernamentny deficyt
> który rozpoczął się już od powojnia, stare bloki powoli się rozpadają i trzeba
> budować nowe, brak zagospodarowań przestrzennych co powoduje że mało się
> buduje. Polska jest krajem bogatszym np. od Egiptu i średnie zarobki są u nas
> wiele razy większe a woda jest tańsza w Polsce bo jest jej więcej, to samo
> dotyczy mieszkań. Ceny rosną bo jest na nie popyt czyli ludzi na nie stać a że
> stać to już się spytaj każdego z osobna.




Temat: Nowy sondaż w Onecie, Kaczński wygrywa
mocna zlotowka JESTEM Z WAS DUMNY UCZENNICE VII
Mocna zlotowka jest potrzebna Balcerowiczowi,zeby przyciagnac kapital
spekulacyjny na pokrycie polskich dziur budzetowych.
Ale sam mistrz Balcerowicz przegina troche paleczke,bo daje krotkoterminowemu
kapitalowi spekulacyjnemu podwojny zarobek.Raz na wysokim oprocentowaniu
polskich papierow dluznych,a drugi raz na wzroscie wartosci zlotowki.
Moze by kilku liberalow przejrzalo na oczy,ze dolar jest slaby w stosunku do
euro a jednakUSA szybciej sie rozwija niz EU.
Najszybciej sie rozwijaja Chiny i wszyscy bez wyjatku oskarzaja ich o celowe
zanizanie wartosci ich waluty.
Sztuka nie jest wejsc do EU i przestac sie rozwijac,bo rzekomo samo wejscie
do EU bylo sztuka sama w sobie.
Sztuka jest zapewnienie ludziom pracy,a to sie uzyskuje wzorem Chinczykow przy
niskiej wartosci waluty.
Dalszy pobyt Balcerowicza w NBP oznacza stale wysokie bezrobocie,ktore jest
bardzo skorelowane z mocna waluta.
EU ma mocne euro i wysokie bezrobocie i bezrobocie w Polsce jak najbardziej
pasuje do tego schematu.
EU ma kolosalne fundusze na reklame swojej dzialalnosci i wiekszosc politykow
polskich zyje wlasnie z popierania beznadziejnej polityki EU wyniszczajacej
przemysl i produkujacej wysokie bezrobocie.
Media oczywiscie tez sie z tego utrzymuja i mamy walke polprzytomnego
Tuska,zaladowanego po pachy reklamami EU,oraz rzeczowego Kaczynskiego,ktory nie
chce wyniszczenia polskiego przemyslu.




Temat: Inflacja 3,4 proc., więc stopy będą dalej spadać?
"Jedynie Marcin Mróz uważa, że redukcje powinny być ostrożne, gdyż sytuacja na
rynku walutowym będzie chwiejna."
Pewnie panie Mroz masz dlugie pozycje w pln i teraz szybkiego spadku stóp sie
boisz, co? Ogolnie wiekszosc opracowan NBP (lacznie z ostatnią projekcją
inflacji) to stosy bezwartościowej makulatury, ktorych celem jest udowodnienie
jedynie słusznych tez prezesa i danie możliwości zarobku kilku "mądrym
teoretycznie" profesorkom.



Temat: Ale "jaja" na walutach !
Ale "jaja" na walutach !
9.3.Warszawa (PAP) -

Narodowy Bank Polski ustalił w środę kurs referencyjny

złotego do dolara na 2,9066 wobec 2,9354 we wtorek,

a do euro na 3,8862 wobec 3,8869 we wtorek -

poinformował NBP.(PAP)

:)))))))))))))))))

i w ten sposób, jak dojdzie dolar do zlotówki, a euro do 1,30

"dogonicie" w zarobkach USA i UE,

pisze "dogonice", bo ja już dawno "przegoniłam" i tych z USA, i tych z UE

:)))




Temat: dolary => funty, jak wymienić?
karty nie za bardzo radzę - banki liczą sobie niezłą prowizję, a przy tym banki
również będą te funty zamieniać na dolary (bądź euro) w zależności od karty)
mimo że masz konto w złotych - po własnym kursie, który jest mniej korzystny
niż w kantorze. najłatwiej porównać ceny walut w warszawie i londynie - przy
założeniu że na pewno coś stracisz przy wymienianiu za pośrednictwem złotówek.
Może się natomiast zdarzyć, że ewentualne wahania kursów pozowlą ci na istotny
zarobek (lub stratę) w wypadku wymiany w Anglii. Ja wymieniłbym w GB, gdyż być
może nie wszystkie pieniądze wydasz? Kalkulacja wg kursów NBP na 10.03: 100$ =
322,52 zł = 56,38 funtów. Przy wymianie w Londynie dzisiaj: 100$=57,97 funtów -
różnica niewielka, ale jednak.



Temat: "Polska": Klienci BRE nie mają szans - protest ...
dokładnie
bank do kosztu pieniądza, jaki musi ponieść pożyczająć go na rynku
międzybankowym dolicza marżę i to jego zarobek.
koszt pieniądza czyli stopy procentowe NBP mozesz porównać do stóp
EBC czy banku centralnego Szwajcarii(nie wiem jak się on dokładnie
nazywa). Rozszyfruj skrót LIBOR to Ci wyjdzie jasno i czytelnie.




Strona 1 z 4 • Znaleźliśmy 162 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.