negatywne skutki rozwoju turystyki

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: negatywne skutki rozwoju turystyki





Temat: obwodnica iłzecka

Po pierwsze nigdy wcześniej nie pisałem że budowa obwodnicy jako takiej to poroniony pomysł. Usiłuję jedynie przekazać iż na dzień dzisiejszy, obecne uwarunkowania, przyniesie to dla MiG Iłża więcej negatywnych skutków niż pozytywów, a konkretnie może zaprzepaścić podstawowy kierunek jej rozwoju - turystyka, rekreacja, czy też, dalej idąc, osadnictwo jednorodzinne - kierunek S i W w rozwoju przestrzennym miasta. Co "istotniejsze" niż ekologia. A warto mieć na uwadze takie pojęcie jak "zrównoważony rozwój"

Nie bardzo rozumiem twoje argumenty przeciwko budowie obwodnicy. Co ma wspólnego turystyka i rekreacja z przebiegiem śmierdzącej trasy miedzynarodowej przez środek miasta. Jak rozwija przez tą trase rozwija sie osadnictwo jednorodzinne wystarczy przejść a raczej przecisnąć ul.Podzamcze juz dzisiaj część domów jest tam pustych. Zrównoważony rozwój polega na zapobieganiu negatywnym skótkom oddzaływania cywiliacji na srodowisko. Przy budowie obwodniczy skróceniu ulegnie zarówno czas jak i droga jaka przemierzaja samochody, poza tym nie bedą przyspieszac ani hamowac. Ilość zanieczyszczeń istotnie spadnie, pomijam tu kwestje trucia ludzi /spaliny drgania halas/ w mieście w końcu tez jestesmy jakimś elementem srodowiska naturalnego.





Temat: obwodnica iłzecka
do m_b i from hill, jak i innych zainteresowanych

Po pierwsze nigdy wcześniej nie pisałem że budowa obwodnicy jako takiej to poroniony pomysł. Usiłuję jedynie przekazać iż na dzień dzisiejszy, obecne uwarunkowania, przyniesie to dla MiG Iłża więcej negatywnych skutków niż pozytywów, a konkretnie może zaprzepaścić podstawowy kierunek jej rozwoju - turystyka, rekreacja, czy też, dalej idąc, osadnictwo jednorodzinne - kierunek S i W w rozwoju przestrzennym miasta. Co "istotniejsze" niż ekologia. A warto mieć na uwadze takie pojęcie jak "zrównoważony rozwój".

Poza tym chciałbym zaznaczyć iż na znamienitą część waszych aluzji znajdziecie, powinniście byli znaleźć odpowiedź w mich pierwszych komentarzach.

No ale cóż, sam się poniekąd o to prosiłem ... więc już odpowiadam






Temat: Nowe żyrandole w jurgowskim kościele
Cze,

Oooo zaciekawila mnie ta rozmowa!!! Adrianna nie zgodze sie z toba, ze na tej stronie musimy mowic tylko o turystyce! To wlasnie takie problemy jak poruszany przez nas powinny znajdowac odzwierciedlenie na tym wlasnie forum! Jurgow jest małą miejscowoscia i z pewnoscia nie chciala bys zostac czarna owca!!;-) Dlatego forum jest najlepszym miejscem na takie pogawedki ,pozostajac anonimowym uzytkownikiem tej fajnej strony!! Duzo piszesz o turystyce a przede wszystkim o utrzymywaniu sie z niej! Zarzucasz Lucjanowi ze nic nie robi w tym celu i takie tam......
Ale moze mnie uswiadomisz, gdzie w Jurgowie znajduje sie pensjonat, ale taki z prawdziwego zdarzenia!! z recepcja, restauracja, czynny cala dobe??? Czy wiec, ten twoj rozwoj turystyki na naszym terenie nie jest tylko i wylacznie wizja twojej wyobrazni!? Aby mowic o tyrystyce musi byc spelnionych kilka podstawowych warunkow! (przede wszystkim dobry poziom uslug)- a w Jurgowie z doswiadczenie wiem, ze takiego nie ma!!
Wiec nie ma co rostrzasywac dalej tego tematu!
Podoba mi sie twoj sposob myslenia, masz racje zmiany sa potrzebne!! Wszystko powinno sie modernizowac, ulepszac, bo to swiadczy o mieszkancach wsi, a przeciez Oni nie sa tacy najgorsi! Jednak wszelkie decyzje powinny byc przemyslane, bo kazda zmiana, oprocz porzadanego zachwytu wywoluje negatywny skutek, wiesz o czym mowie!;-)
OOOj zyrandole-to byl jednak spalony pomysl!!!!!!!!!
One sa brzydkie!!!! Najprościej mowiac! Nie oddaja tej harmonii, klimatu jaki panuje w Kosciele! Wcale nie dziwie sie ze ta zmiana(a wedlug mnie na gorsze) znalazla tylu przeciwnikow!!
Ciesze sie ze muzykant podjal ten temat!
Co do tego pytania: "Ciekawe gdzie się podziały stare żyrandole ...??
Wiesz zabytki sa bezcenne, ale na rynku przyjelo sie placic za nie olbrzymie kwoty i zawsze znajduja sie osoby, ktore sa sklonne za nie sporo zaplacic- wiec moze.....??? Ale to tak w formie zartu??
8)
Coz nam pozostaje!! Jedynie z ciezkim sercem pogodzic sie do ich wygladu!! No chyba ze jak pisze adrianna, mozna je zwiedzac w goscinnym na plebanii, wiec moze warto wpasc do proboszcza na kawe i powspominac ....(zart)?
Byle tylko nie trzeba bylo uiszczec oplat bo te moglyby wywolac kolejna fale oburzenia, ale przynajmnie nie bylo by kolejek!!(hehehehehe)
Pozdrawiam wszystkich goraca!!
pa



Temat: Eurowybory
witam

oto co jest w prywatnej witrynie burmistrza Chełmka, będącego kandydatem do Parlamentu Europejskiego.;

Kandyduję do Parlamentu Europejskiego bo chcę wykorzystać moje samorządowe doświadczenie na rzecz budowy silnego Regionu Małopolskiego ze szczególnym uwzględnieniem potencjału Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa i budowy podregionu Małopolska Zachodnia. Podregion Małopolski Zachodniej powinien zostać silnym ośrodkiem przemysłowo-turystycznym zbudowanym w oparciu o istniejące struktury powiatów oświęcimskiego, chrzanowskiego, wadowickiego i olkuskiego, co pozwoli wykorzystać posiadany potencjał ze szczególnym uwzględnieniem położenia wzdłuż autostrady A-4 pomiędzy Katowicami a Krakowem.
Silne struktury zbudowanie w oparciu o przedstawicieli lokalnego samorządu pozwolą przygotować strategię rozwoju gospodarczego dla tych terenów ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań komunikacyjnych, tworzeniem stref przemysłowych oraz niezbędnej infrastruktury turystycznej dla odwiedzających Kraków, Oświęcim i Wadowice. Kadencja Parlamentu Europejskiego 2009-2014 jest szczególnie ważna pod kątem planowania i zapewnienia środków na rozwój Naszej Małej Ojczyzny w perspektywie 2013-2020. Planowanie rozwoju Europy niesie wiele wyzwań, lecz najważniejszym z nich w chwili obecnej jest wdrożenie mechanizmów chroniących europejskie rynki przed skutkami kryzysu gospodarczego.
Kolejnym wielkim wyzwaniem jest ochrona klimatu. Konieczne są działania mające na celu ograniczenie negatywnych skutków emisji gazów cieplarnianych, poprawy efektywności energetycznej oraz zwiększenia udziału energii odnawialnej w koszyku energetycznym. Szczególnie ważne jest to w naszym regionie, a efekt można łatwo uzyskać poprzez wdrażanie programów finansowego wsparcia inwestycji proekologicznych, na przykład kolektory słoneczne, przydomowe oczyszczalnie ścieków czy ekologiczne źródła ciepła.

Jesli te krasnoludki i talibowie zaglosuja w tysiacach i Pan Saternus wyladuje w Brukseli to strach sie bac. Panie Adamie radze juz zaczac oszczedzac na wlasna przydomowa oczyszczalnie sciekow, zalozyc kolektory sloneczne, najlepiej na dachu domu, #### sobie wiatrak do produkcji pradu , a urzad pod nowym wodzirejem np. Panem zastepca opodatkuje Pana za to wszystko.

O splacanie dlugow Chelmka przez nastepnie pokolenie bym sie nie obawial, bo z tych wielkich osiagniec , ktorymi Pan burmistrz Chelmka sie chwali na swojej stronie , to tylko pozostanie /od czasu do czasu/ przybijanie tej zielonej trawy na oliku jak sie zacznie odrywac.

pozdrawiam jan matlak



Temat: MSG - wykłady
Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze prof. Jasiulewicz
03.03.2008

• Pozytywne strony procesu globalizacji:
- Przyspieszenie rozwoju cywilizacyjnego
- Zniesienie barier narodowych
- Wzajemne uczenie się i inspiracja
Negatywne cechy:
- Zwiększenie przepaści miedzy bogatymi i biednymi (krajami, przedsiębiorstwami)

5. Globalizacja finansów
Lata 80-te, 90-te głębokie przemiany w międzynarodowym systemie finansowym, ewolucyjne
zmiany - trwały ponad 40 lat.

Motorem zmian w światowych finansach - potrzeba dostosowania produktów do wymagań konsumentów oraz ekspansja światowa największych instytucji finansowych

Wyodrębnić można 3 tendencje (okresy):
1) 1960-1970.
- Ekspansja wyspecjalizowanych instytucji finansowych. Oddzielnie funkcjonowały - banki komercyjne, firmy ubezpieczeniowe, fundusze inwestycyjne, powiernicze

2) 1970-1980.
Po upadku systemu z Bretton Woods i częściowym zniesieniu kontroli przepływów kapitałowych w krajach Europy Zachodniej, nastąpiło zjawisko zbliżania się do siebie instytucji finansowych i firm z nimi związanych np.: dostawców systemów informatycznych - skala międzynarodowa, przejawy globalizacji finansowej.

W wyniku tego powstawały duże grupy finansowe, które oferowały szeroki wachlarz usług bankowych przez inwestycje, ubezpieczenia, pośrednictwo kapitałowe.

3) Po 1980r.
- Łączenie różnych operacji w poszczególnych grupach finansowych nasiliło się, zbliżyło do siebie instytucje finansowe i związane z nimi firmy - w skali międzynarodowej
- przejaw globalizacji finansowej.

• Globalizacja finansów- oznacza wytwarzanie i sprzedaż produktów finansowych w skali całego świata oraz narastanie współzależności krajowych systemów finansowych,

Od początku lat 90-tych aktywną role w procesie globalizacji finansowej odgrywają instytucje i rynki krajów Azji i Ameryki łacińskiej (emerging markets - rynki wschodzące).

Zasięg globalizacji, wcześniej ograniczony do krajów uprzemysłowionych - obecnie znacznie poszerzył się.
Zwiększa się też liberalizacja rynków kapitałowych w skali międzynarodowej
Procesy globalizacji spowodowały głębokie zmiany w światowym systemie finansowym – stworzenie jednolitego globalnego rynku finansowego

Na proces globalizacji finansowej wpływają:
• Liberalizacja i deregulacja
Rozwój zaawansowanych technologii informacyjnej i elektronicznego przetwarzania danych (ryzyko kursowe, stopy procentowe)
• Wzrost zasobów finansowych na świecie ( długookresowy wzrost gospodarczy na świecie). Inwestorzy dysponujący nadwyżkami kapitału poszukują nowych miejsc efektywnego wykorzystania - przepływy kapitału.
• Zróżnicowanie poziomów i struktury terminowej stóp procentowych oraz spodziewane ich zmiany - przepływy kapitałowe kierowane do banków jako lokaty (depozyty) oraz rynek dłużnych papierów wartościowych.

Negatywne skutki:
 niestabilność rynków finansowych
 wzrost ryzyka zawodności istniejących rozwiązań systemowych (nowe typy transakcji finansowych)
 zróżnicowanie przejrzystości rynków finansowych (trudność podejmowania optymalnych decyzji inwestycyjnych)
 wzrost znaczenia instrumentów finansowych i transakcji o charakterze nierzeczywistym (większe ryzyko)
 zmienność kursów walutowych - niestabilność systemu finansowego (wahania stóp procentowych)
Globalizacja jest procesem nie poddającym się kontroli ani sterowaniu, jest procesem nieodwracalnym.

Z jednej strony - jest możliwa asymilacja wartościowego dorobku innych społeczeństw, a z drugiej - napływ ze świata

Handel międzynarodowy
1. Pojecie handlu międzynarodowego i wymiany
Międzynarodowej
• Handel międzynarodowy jest elementem systemu ekonomicznego każdej gospodarki narodowej. Obejmuje obroty towarowe i usługowe, tzn. eksport (sprzedaż za granice dóbr i usług wytworzonych w kraju) oraz import (zakup wyprodukowanych za granicą dóbr i usług).
• Eksport i import towarów i usług określany jest jako handel międzynarodowy.
•Usługi w handlu zagranicznym to m.in.: transport, tranzyt spedycja, ubezpieczenie, turystyka, usługi bankowe, pocztowe, telekomunikacyjne.

Międzynarodowe obroty kapitałowe obejmują.
przepływy majątkowe
przepływy kredytowe

Obroty niematerialnymi dobrami przemysłowymi - są także
- przepływy usług, o specyficznym charakterze jak:
- przepływ technologii (licencja i know - how, zagranicznych inwestycji bezpośrednich oraz technologii - high technology),
- usługi doradztwa techn- ekonomicznego i menedżerskie,
- współpracę przemysłową,
- obrót wynalazkami i znakami towarowymi,
- przepływ dóbr chronionych prawem autorskim (książki, płyty)

Migracja siły roboczej - to zmiana miejsca pobytu, dokonana w celach zarobkowych na okres nie krótszy niż jeden rok.

2. Czynniki determinujące rozwój handlu międzynarodowego:
• Na zasoby wytwórcze kraju składają się: bogactwa naturalne
- zasoby pracy
- zasoby kapitałowe




Temat: ocena Jaruzelskiego


|  Także wysokość zadłużenia oficjalnie utajone było na Zachodzie dość
| dobrze oszacowana i nie stanowiła żadnej tajemnicy dla "S".

| Myślę że w momencie formułowania 21 postulatów nie wszyscy robotnicy i
| intelektualiści Solidarności wiedzieli o skali zadłużenia i jego wpływie
| na gospodarkę (inaczej gierkowska blokada informacyjna nie miałyby
| sensu).

Blokada informacyjna w epoce Gierka???


Oprócz zadłużenia zagranicznego taki był drugi główny zarzut w 1982 w
postępowaniu Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej (z polecenia WRON)
przeciwko ekipie Gierka :

"... wbrew nakazowi art. 9 Konstytucji PRL spowdował całkowite wykluczenie
informacji o rzeczywistym stanie gospdoarki narodowej co ograniczało
społeczną kontrolę nad działalnością rządu i wynikające z art. 5
współdziałanie mas ludowych w rozwoju spoleczno-gospdarczym naszego kraju".

Ja sam pamiętam że ludzie byli z szokowani gdy w 1980 dowiedzieli się o
skali zadłużenia ( doniesieniom RWE najczęściej nie dawano wiary).


| Nawet jeśli PRL wydawał zbyt dużo na zbrojenia to ruszenie tego było
| nierealne w ówczesnej epoce.

| Widocznie od rządów Jaruzelskiego to była gorsza epoka niż za czasów
| stalinowskich gdy takie rozwiązania były możliwe.

E co? W czasach stalinowskich zmontowano Plan Sześcioletni, przy którym
zbrojenia Jaruzela tu był pikuś! Jeśli chodzi ci natomiast o chwilowe
odpuszczenie zbrojeń przez Gomułkę to był to tylko wyjątek od reguły,
który trwał tylko kilka lat.


Jedynym wyjątkiem był tutaj Jaruzelski. Zarówno po wojnie jak i po masowych
wystąpieniach ludności w 1956 czy 1970 następowało radykalane obniżenie
wydatków militarnych na korzyść konsumpcji wewnętrznej. Każdorazowo wiązało
się to także z poprawą sytucji makroekonomicznej. Dziwnym zbiegiem
okoliczności strajki nasilały się zawsze po latach ostrego zwiększania
wydatków militarnych tj. po I połowie lat 50-tych, II połowie lat 60-tych i
70-tych oraz przez całe lata 80-te.


Redukcja liczebna byłą akurat rozważana pod koniec lat 1980-tych. Okazało
sie, że aby coś dała to proponowano likwidację i tak skadrowanych sił
Warszawskiego OW (na czas wojny PRL wystawiałaby dwie armie zamiast
trzech). Ale to oznaczałoby redukcję armii na czas "W" o 1/3 na co
wcześniej za nic nie zgodziliby się Sowieci.


Nie ma żadnych źródeł o grożącej interwencji ZSRR z tego powodu. Operacja
była przećwiczona wielokrotnie w przeszłości i bez żadnych konsekwencji.


| Likwidacja centralnego planowania i patologicznego systemu cen urzędowych
| oraz wprowadzenie konkurencji wśród przedsiębiorstw państwowych i
| redukcja najbardziej energo- i surowcochłonnego przemysłu ciężkiego nie
| jest modyfikacją ustroju. Pozostałe segmenty rynku, to jest obce
| ustrojowo prywatne rolnictwo, rzemiosło, bazary i firmy polonijne i tak
| zdobowywały coraz większy jego udział, bez zarzutów o zdradę zasad
| socjalizmu.

Akurat twoje dwa pierwsze postulaty totalnie lamią założenia realnego
socjalizmu i jako takie nie mogły być wtedy na pewno wdrożone!


Realny socjalizm to było nic innego niż wypaczenie zasad socjalizmu
oficjalnie piętnowane przez władze i media.
Brak papieru toaletowego, pasty do zębów, chleba dla turystów, sznurka do
snowpowiązałek czy wody mineralnej w czasie upałów to był właśnie efekt
centralnego planowania a nie braku mocy przerobowych czy pieniędzy.

Negatywny skutek dało też zastąpienie dużej części cywilnej kadry
zarządzającej (nawet tej prlowskiej) komisarzami wojskowymi.

Anatol





Temat: ferma drobiu w Komorznie
Za 20 mln euro Holendrzy wybudują pod Wołczynem jedną z największych w Polsce ferm drobiu.
Oczywiście wiemy, że taka inwestycja to ogromne zagrożenie dla środowiska, a przede wszystkim rzeź zwierząt.

Zobaczcie, jak na stronie tej miejsowości reklamowana jest ta inwestycja:
http://komorzno.ovh.org/aktualnosci.php ... om=&ucat=&

Komorzno leży w województwie opolskim, to, co możemy zrobić teraz, nie będąc tam, to min. wysłać swój protest. Poniżej wklejam przykładowy wzór takiego pisma i adresy, na które można je posłać.

przykładowy list :

W imieniu środowisk ekologicznych, wegetariańskich i wegańskich prosimy o rozsądne i odpowiedzialne rozważenie sprawy planowanej w Komorznie budowy fermy drobiu.
Domyślamy się, że racjami przemawiającymi za nią miałyby być: likwidacja bezrobocia, naprawa dróg, utworzenie kanalizacji ściekowej, poprawa sytuacji ekonomicznej wsi itd. Przypuszczalnie mogą to być również jakieś jednostkowe korzyści urzędników lub urzędów. O tak poważnej sprawie nie powinny jednak decydować tylko jednostkowe, lokalne urzędy, gdyż jest to temat na skalę ogólnopolską.
Argument likwidacji bezrobocia w regionie wydaje się mało sensowny, ponieważ bezrobocie w Polsce systematycznie i dość szybko spada, a w rolnictwie i budownictwie nawet zaczyna brakować rąk do pracy. Prawdopodobnie również warunki pracy, jak w większości tego typu zakładów, będą bardzo niedogodne, a okoliczni mieszkańcy mogą zostać potraktowani jako tania polska siła robocza. Podobne sytuacje miały już miejsce przy niejednej tego typu inwestycji.
Argument utworzenia oczyszczalni ścieków wydaje się być kpiną wobec ogromnego zanieczyszczenia środowiska, jakie przyniesie ze sobą funkcjonowanie fermy. We wsi i okolicznych miejscowościach nie będzie można oddychać świeżym powietrzem. Skutki zdrowotne (astmy, uczulenia wskutek skażenia powietrza i wody oraz inne poważne choroby) ponosić będą mieszkańcy Polski.
Z czasem, gdy inwestor stanie się jeszcze bogatszy, walka z ubocznymi konsekwencjami funckjonowania fermy stanie się coraz trudniejsza. Czy ktoś przewidział jakie mogą być skutki na skalę ogólnokrajową, jeśli w tak dużej fermie wybuchnie na przykład epidemia ptasiej grypy? Dlaczego inwestorzy holenderscy nie budują podobnych ferm w swoim kraju lub innych państwach zachodniej Europy? Dlaczego Polska, nieświadoma poważnych skutków i tylko pozornych korzyści, zgadza się zostać śmietnikiem Europy?! Polacy będą ponosić wszelkie negatywne skutki tej inwestycji, takie jak silny odór, zanieczyszczenie środowiska, konflikty, skargi okolicznych mieszkańców (które będą zbywane przez bezsilne urzędy), zagrożenie chorobami i epidemiami, problem z utylizacją odpadów, zanieczyszczenie wód i powietrza, dyskomfort życia okolicznych mieszkańców.
Proszę zwrócić również uwagę, że inwestycja w przemysł mięsny, ze względu na swe negatywne skutki, w tym głównie niemożliwy do zniesienia odór, przekreśla jakiekolwiek szanse na rozwój turystyki i rekreacji, a także wiele innych form gospodarki w regionie.
Zwracamy również uwagę, że zgadzając się na podobną inwestycję powtarza się stare błędy.
Odpady przemysłu mięsnego oraz odpady chemiczne i promieniotwórcze były już wcześniej wywożone do Polski z krajów zachodnich. Uważamy, że nie można dopuścić do robienia z Polski śmietnika Europy. Zamiast tego warto zastanowić się nad innymi, bardziej przyszłościowymi formami rozwoju regionu.
Na końcu naszego listu chcemy poruszyć także stronę etyczną. Dlaczego w sytuacji, gdy medycyna zachodnia ogłosiła pełnowartościowość wegetariańskiego i wegańskiego sposobu odżywiania, prawdy te nie są brane pod uwagę przez polskich polityków i urzędników? Zabijanie zwierząt nie znajduje już teoretycznego usprawiedliwienia w koniecznościach zdrowotnych, tym mocniej więc będziemy protestować przeciw eskalacji tego procederu.
Apelujemy też do zwykłego rozsądku, patriotyzmu i gospodarności o rozważenie racji ekonomicznych, zdrowotnych i środowiskowych sprawy Komorzna.

Z poważaniem
Imię i nazwisko
Inicjatywa Obywatelska na Rzecz Zwierząt

Do wiadomości:
1. Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
2. Ministerstwo Ochrony Środowiska
3. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
4. Ryszard Wilczyński, Wojewoda Opolski
5. Antoni Jastrzembski, Wicewojewoda Opolski
6. Tomasz Garbowski, Poseł z Komorzna
7. Fundacja Wspomagania Wsi
8. Trybuna Opolska
9. Polskie Radio Opole
10. Radio Zet
11. Polskie Radio Pr.1
12. Radio RMF FM:
13. Gazeta Wyborcza
14. Rzeczpospolita

adresy :

katarzyna.karpinska@mos.gov.pl , rzecznik.prasowy@mos.gov.pl , wydzial.prasowy@mos.gov.pl - Ministerstwo Ochrony Środowiska
wojewoda@opole.uw.gov.pl - Ryszard Wilczyński, Wojewoda Opolski
wicewojewoda@opole.uw.gov.pl , biuro_prasowe@opole.uw.gov.pl - Antoni Jastrzembski, Wicewojewoda Opolski
rzecznik.prasowy@minrol.gov.pl - Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
biuro.tusk@op.pl - Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
cirinfo@kprm.gov.pl - kancelaria Prezesa Rady Ministrów
fww@fww.org.pl - Fundacja Wspomagania Wsi
tomaszgarbowski@wp.pl - Tomasz Garbowski, Poseł z Komorzna



Temat: SPECJALNOŚĆ
Z ostatnich moich doświadczeń zawodowych oraz obserwacji procesów rozwoju gospodarki rynkowej najbardziej rozwijającymi się dziedzinami są usługi (podaje się, że w USA w usługach zatrudnionych jest ponad 60% społeczeństwa), w Polsce z roku na rok zbliżamy się do parametrów podobnych do krajów zachodnich. Drugą istotną rzeczą jest coraz mniejsza ilość dużych przedsiębiorstw w kierunku małych i średnich przedsiębiorstw a ostatnio zanotowano coraz większą ilość mikro przedsiębiorstw (tj. do 10 zatrudnionych pracowników). Myślę, że przyszłość należy właśnie do usług i MSP. Bardzo dużo absolwentów AE, których spotykam pozakładało własne firmy i myślę, że kształcenie właśnie w tych dziedzinach ma przyszłość. Przede wszystkim powinny być wprowadzone przedmioty, które dostarczą wiedzy i ułatwią w przyszłości absolwentowi założyć własna firmę. Jeszcze jednym argumentem jest bardzo duże możliwości finansowania przez UE przedsięwzięć dotyczących działalności gospodarczej, czyli tak usług, jak i MSP niezależnie od rodzaju działalności. Oczywiście zakłady usługowe są przeważnie jednocześnie MSP. Więc być może gdybym dziś miała wybrać specjalność to byłaby to Ekonomika handlu i usług.

Myślę, że warto obejrzeć jakie zajęcia będą na Ekonomice handlu i Usług
http://www.ae.jgora.pl/km...=cms.view&id=55

Poniżej podaje argumenty.
1. „W gospodarce narodowej, jak i w całej Unii Europejskiej, postępuje serwicyzacja. Świadczą o tym nie tylko wielkości klasycznych mierników tego procesu (np. udziału usług w zatrudnieniu ogółem, w tworzeniu PKB, w strukturze własnościowej gospodarki), pod względem których gospodarka w Polsce lokuje się już na poziomie europejskim. Sektory usługowe w gospodarce, ale też i w działalności publicznej, należą do najsilniej generujących nowe miejsca pracy (w tym na zasadzie samozatrudnienia, self-employment), w ich sferze występują potencjalnie, najlepsze warunki dla indywidualnej i zespołowej przedsiębiorczości. W samym makrosektorze usług coraz większe znaczenie mają sektory tzw. usług "czystych" z komplementarnym tylko dodatkiem dóbr materialnych oraz usługi profesjonalne. Usługi profesjonalne to takie, które wymagają do ich kreowania, wytwarzania i świadczenia specjalistycznego, wykształcenia wyższego i doświadczenia usługodawców (a więc ich profesjonalizmu), a z drugiej strony zaufania nabywców tych usług, etyki zachowań uczestników procesu usługowego. Należą do nich na przykład usługi finansowe (bankowe, ubezpieczeniowe, inwestycyjne na rynkach papierów wartościowych), usługi edukacyjne i konsultingowe, prawne, usługi ochrony i odnowy zdrowia, usługi kulturalne itp. Można również zaliczyć do nich usługi komunikacji społecznej i rynkowej (np. usługi informacyjne i reklamowe) świadczone między innymi przez media komunikacyjne. Do usług profesjonalnych zaliczyć też można wyspecjalizowane usługi biznesu turystycznego np. usługi turystyki kongresowej, konferencyjnej, usługi turystyki biznesowej, tzw. turystyki ekstremalnej, agroturystyki, turystyki na terenach poprzemysłowych czy ekoturystyki. Usługi te, w przeciwieństwie do wielu usług konsumpcyjnych (tzw. bytowych) czy prostych usług produkcyjnych, wymagają, na potrzeby ich organizacji i zarządzania, specjalistycznej wiedzy z zakresu zarządzania, marketingu i finansów, poznania i aplikacji bardziej złożonych, niekiedy wyrafinowanych koncepcji marketingu, zarządzania personelem o specjalnych kwalifikacjach, kierowania podmiotami gospodarczymi (w tym non-profit) świadczącymi te usługi itp.”

2. „Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią oś gospodarek krajów członkowskich UE. To przede wszystkim one przyczyniają się do wzrostu gospodarczego i zachowania konkurencji. MSP wytwarzają około 2/3 wartości dodanej w gospodarce UE – w Polsce około 55% oraz mają ponad 55% udział w całkowitej sprzedaży – w Polsce 64%. Około 50% wszystkich inwestycji w UE pochodzi z MSP. Około 66% wśród wszystkich miejsc pracy w sektorze prywatnym w UE jest w MSP – w Polsce około 64%.
Rozwój sektora MSP jest jednym z głównych źródeł dotychczasowych sukcesów polskiej transformacji. W znacznym stopniu złagodził on negatywne skutki procesów restrukturyzacji zachodzących w dużych podmiotach. Rozwój sektora MSP w Polsce zdecydował o istotnym spadku stopy bezrobocia do 1998 r., np. w latach 1993-1995 liczba miejsc pracy powstałych w sektorze MSP była prawie trzy razy wyższa niż liczba miejsc pracy zlikwidowanych w dużych przedsiębiorstwach, a w roku 1997 w miejsce około 200 tyś. zlikwidowanych miejsc pracy w dużych przedsiębiorstwach powstało około 400 tys. miejsc pracy w MSP. Mimo iż, wiele nowo powstających przedsiębiorstw szybko zanika ze sceny gospodarczej, to procesy powstania firm zachodzące w obrębie sektora są znacznie bardziej intensywne niż procesy likwidacji.
Znaczenie jakie przypisuje się MSP w Unii Europejskiej znajduje odzwierciedlenie w środkach przeznaczanych na wspieranie ich rozwoju. W ramach Jednolitego Rynku Europejskiego stworzono wspólnotową strategię wobec MSP, obejmującą koordynację działań wobec tych podmiotów przez państwa członkowskie na szczeblu unijnym. Głównym jej celem jest poprawa klimatu ekonomicznego dla działalności MSP oraz tworzenie różnorodnych form pomocowych sprzyjających ich działaniu.”harmonogram zajęć



Temat: Newsy 2008
W wioskach wokół Wrocławia życie się zmieniło. Rolnicze osady zamieniają się w prężne miasta

24.09.2008

[b]Podwrocławskie wsie stają się powoli osiedlami, które niczym nie różnią się od miasta. Smolec, Iwiny czy Mirków, tak jak wiele innych sołectw z okolicy, dawno już straciły swój rolniczy charakter, a zamieniły się w sypialnie dla mieszczuchów.
Jak blisko tych miejscowości przesunęły się w ostatnich latach granice Wrocławia, wiedzą choćby mieszkańcy Krzyżanowic.

Zniszczoną i niebezpieczną ulicę Kamieńskiego mają tuż za płotem - należy ona jednak do Wrocławia i to on powinien - a nie chce - ją wyremontować.
To akurat negatywny skutek integracji. Są jednak pozytywy. Wsie rozwijają się, powstają w nich nowe budynki, firmy inwestują pieniądze - czasem pojawiają się nawet wielcy inwestorzy.
Ale to nie tylko miasto zbliża się do wiosek. One też ciągną ku stolicy regionu. Mieszkańcy Wrocławia wyprowadzają się na wieś, a przez to miejscowości te rozrastają się w bardzo szybkim tempie.

Smolec ma już dziś 4 tys. mieszkańców, niedługo będzie miał 7 tysięcy, a docelowo aż 10 tys.; w Karwianach mieszka teraz 500 osób, ale gdy powstanie budowane właśnie osiedle, mieszkańców będzie już prawie 6 tysięcy.

Wrocławianie osiedlający się w podmiejskich wsiach czują się jednak silnie związani ze stolicą Dolnego Śląska. W niej przecież ciągle pracują, w niej mieszkają ich znajomi, w jej klubach, kinach i teatrach szukają rozrywki. Budzi się w nich również potrzeba organizowania życia w nowym miejscu.
Razem ze starymi mieszkańcami budują więc świetlice, kościoły, boiska. Zawiązują stowarzyszenia i pracują w wolontariacie.

Na czym polega działalność społeczna? Wolontariusze zbierają pieniądze na ważne wydarzenia, chwytają za łopaty, gdy trzeba, jeżdżą do władz gminy, żeby przedstawić swoje problemy, budują strony internetowe, badają historię wsi.
Dzięki takiemu zaangażowaniu obu grup mieszkańców - nowych i starych - np. w Szewcach powstały kaplica, boisko i świetlica.

W Smolcu natomiast działa portal internetowy, który jest forum wymiany informacji nie tylko między obecnymi mieszkańcami wsi, ale także tymi, który mieszkali tu przed II wojną światową. Również dzięki stronie internetowej odwiedzają oni miejscowość - nie po to, by cokolwiek odbierać, ale by powspominać i zaprzyjaźnić się z nowymi mieszkańcami.

Inicjatywa ludzi często prowadzi do budowy miejsc przyciągających turystów z Wrocławia. W Zabrodziu jest wioska indiańska, w Pruszowicach - staw z komercyjnym łowiskiem i restauracją, a w Mirkowie - pole do paintballu.
W niektórych wsiach czekają na wskrzeszenie nawet stare ośrodki wypoczynkowe.
Są i takie wioski, które mają zakusy, by stać się miejscami odpoczynku i rekreacji weekendowej dla wrocławian. Smolec np. myśli o urządzeniu w ruinach starego dworu pięknie oświetlonego i zielonego parku, gdzie wrocławskie pary mogłyby przechadzać się na romantycznych spacerach wśród drzew i żwirowych ścieżek.

Integrację wsi z miastem psują jednak kłopoty z autobusami i drogami. Komunikacja MPK nie jeździ do wielu wiosek, a ulice, którymi muszą jeździć mieszkańcy wielu wsi, są w opłakanym stanie. Ogromna część z nich nie ma chodników, więc wrocławskie auta przemykające np. przez Wilkszyn i Paniowice sieją w tych wioskach strach.

Od Wrocławia sołectwa oddala też brak kanalizacji. Czują się one przez to zaniedbywane i traktowane jak inny, gorszy świat. I to właśnie przez brak kanalizacji nie mogą remontować swoich dróg. Bo co z tego, że położą nową nawierzchnię, skoro za jakiś czas trzeba będzie ją rozkopać, żeby położyć rury.
A na zmiany są przecież gotowi. Większość z nich zaakceptowała już fakt, że to właśnie przez ich tereny będą przebiegać obwodnice i inne ważne drogi prowadzące do leżącego tuż za miedzą Wrocławia.
Ten rozwój wioskom służy. Pojawiają się inwestorzy i miejsca pracy. Wystarczy wspomnieć Bielany Wrocławskie czy Biskupice Podgórne, za rok wielkiego centrum handlowego doczeka się też Nowa Wieś Wrocławska. Stanie tam handlowa wioska. W każdej kamieniczce - bo całość będzie stylizowana na architekturę dawnego Wrocławia - będzie jeden sklep.
- Następuje naturalna integracja, której trzeba wyjść naprzeciw - przyznaje Tomasz Ossowicz, dyrektor biura rozwoju Wrocławia.
- Potrzebny jest jakiś sposób zarządzania tym nowym tworem, którym staje się Wrocław i okoliczne wsie. Jakieś ciało, które, nie odbierając małym miejscowościom samodzielności, pomagałoby np. w budowaniu czy choćby zagospodarowywaniu odpadów.
Według Ossowicza, podwrocławskie wsie prędzej czy później staną się miastem. Ale nie takim, jakie znamy teraz. Miastem z niską zabudową, pełnym drzew i przestrzeni. Miastem cichym i spokojnym. Miastem, w którym można szukać ucieczki od zgiełku wielkomiejskiego centrum, jakie tworzy się we Wrocławiu.

Ten proces znacznie przyspieszy np. powstanie autostradowej obwodnicy Wrocławia. - Dzięki niej mieszkańcy miasta i okolic chętniej będą zatrudniali się w firmach oddalonych od ich miejsca zamieszkania. Częściej odwiedzą znajomych mieszkających daleko - zapowiada Ossowicz. - Przestrzeń, w której żyjemy, skurczy się i wsie zbliżą się do miasta jeszcze bardziej - dodaje.
Tomasz Gondek z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej uspokaja jednak, że mimo nieformalnego zbliżenia okolicznych wsi do miasta, administracyjnie raczej pozostaną one osobnymi miejscowościami.
- Nie ma bowiem potrzeby, by rozszerzać Wrocław do jakichś ogromnych rozmiarów - twierdzi Gondek.
- Zbliżenie i współpraca są konieczne, ale rozszerzanie granic miasta wymusiłoby duże zmiany w zarządzaniu metropolią.

500 osób mieszka teraz w Karwianach, wsi na południu Wrocławia

6000 mieszkańców będzie liczyła wieś po zbudowaniu nowego osiedla

Maciej Czujko - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/901513.html

 

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.