Nerwice somatyczne

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: Nerwice somatyczne





Temat: LEKARZE-gdzie????pomóżcie
ale co konkretnie chcesz leczyc?
te zapalenia sluzowek, wypadajace zeby? - chyba najpierw trzeba by bylo zajac
sie przyczyna - depresja, zaburzeniami odzywiania, bo to one powoduja te
rezultaty somatyczne, ze tak powiem, nie?
Jak poprawi sie Twoje funkcjonowanie psychiczne, to rownolegle juz mozna sie
zajac zniszczeniami jakie poczynilo w organizmie "odzywianie" , alkohol itp. W
drugą strone to raczej nie ma sensu.
Nie wiem co jest Twoim glownym problemem, jesli akohol, to moze Wojew. Osrodek
Terapii Uzaleznien i Wspoluzaleznienia? -szpital babinskiego, pawilon 5 c, bez
skierowania. tam zdiagnozuja i postanowia co dalej.
Jesli nerwica - ul.Lenartowicza.
A jesli sama nie wiesz, od czego zaczac, ale czujesz, ze sie "sypiesz" to
radziwillowska- osrodek interwencji kryzysowej, calodobowo, bez skierowania,
bezplatnie, tam sa terapeuci, psychiatrzy... Doradza co dalej.





Temat: Kto stwierdzil ze sie da z tego wyleczyc.
Ditta12 napisala
>mskaiq,ile lat sie leczysz?
Nie lecze sie, nie mam juz schizofrenii. Pozbywanie sie schizofreni
trwalo u mnie dobrych pare lat. Musialem zmienic wszystko co robilem
zle.
Dla mnie schizofrenia jest problemem psychologicznym a nie
somatycznym. Zeby wyjsc ze schizofrenii trzeba pozbyc sie urojen,
omamow, zludzen i glosow. Kiedy probujesz pozbywac sie urojen,
zludzen lub omamow pojawia sie silna depresja i nerwica. Trzeba je
pokonac rowniez.
Serdeczne pozdrowienia.





Temat: Co to jest??? Co sie dzieje???
Nie wiem czy Cie rozumiem Seroxinko ale ten fenomen nerwicy polega na tym ze
moze pojawic sie kilka objawow na raz.
Byc moze ze koncentrujesz sie na pewnych objawach somatycznych takich jak
uczucie duszenia sie czy omdlenia a pojawia sie nagle strach. Sprobuj
koncentrowac sie na strachu, on przyjdzie, strach odbiera rozsadek i wtedy
pojawia sie panika bo tylko Twoj rozsadek moze kontrolowac Twoje uczucia.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Co to jest??? Co sie dzieje???
Boris oczywiscie ze kontrolowanie stanu zdrowia jest wskazane ale wiesz to co
Ci sie dzieje nie wyjdzie ani w badaniu krwi ani w badaniu moczu ani w echu
serca ani w spirometrii... Ja tez szukałam nie wierzyłam ze newrica sama daje
takie objawy somatyczne. Jak sądze spirometrie robiłes bo masz dusznosci. Jest
tez gazometria (nasycenie krwi tlenem)ale gwarantuje Ci ze tez wyjdzie ok nawet
pomimo tej masy szlugów ktora pochałaniasz :) Nie chce zebys pomyslał ze chce
Cie wrzucic w nerwice ale to co piszesz jest typowe. Jestem doswiadczonym
hipochondrykiem zrobiłam chyba wszystkie badania jakie oferowały spółdzielnie
lekarskie i wychodziło ze jestem total zdrowa chociaz nie mogłam normalnie
zyc.. A tak na marginesie jestes z Krakowa?? boris_kr kr- kraków??



Temat: Co to jest??? Co sie dzieje???
seroxinka napisała:

> Powiem Ci ze popełniłes bardzo ładny opis objawów somatycznych przy ataku
> paniki. Biorac pod uwage ze juz kiedys miałes pewne dolegliwosci natury
> emocjonalnej bardzo mozliwe ze dodajac tryb zycia ktory prowadzisz doprowadziły
>
> do uaktywnienia nerwicy. Nie wiem jak mocne i jak czeste sa te ataki ale jezeli
>
> staja sie mocno uciazliwe i uniemozliwiaja Ci normale funkcjonowanie musisz
> wybrac sie do psychiatry. Oczywiscie psychoterapia jest rózniez wskazana ale na
>
> jej efekty trzeba czasami czekac dłogo wiec moze warto wspomoc sie jakimis
> lekami. I z własnego doswiadczenia radze zrobic to kiedy jeszcze nie jest
> bardzo zle. Przeciaganie takie stanu moze doprowadzic do sytuacji ze bedziesz
> bał sie nawet wyjsc z domu. Tak wiec zastanow sie i podejmij decyzje. Pozdrawia
> m

u mnie ataki paniki byly częste dawniej i tak się stalo,ze przez to zacząłem
miec obawy ,ze zawsze tak będzie kiedy wyjde tzn lęki zawsze występowały i przez
to boje się wyjsc z domu.więc jest tak jak piszesz.no ale co zrobic to pewnie
utrwalone myslenie.leki nie pomagaja,terapia tez nie bardzo.poza tym nie wiem co
zrobic ze sobą.



Temat: Co to jest??? Co sie dzieje???
Powiem Ci ze popełniłes bardzo ładny opis objawów somatycznych przy ataku
paniki. Biorac pod uwage ze juz kiedys miałes pewne dolegliwosci natury
emocjonalnej bardzo mozliwe ze dodajac tryb zycia ktory prowadzisz doprowadziły
do uaktywnienia nerwicy. Nie wiem jak mocne i jak czeste sa te ataki ale jezeli
staja sie mocno uciazliwe i uniemozliwiaja Ci normale funkcjonowanie musisz
wybrac sie do psychiatry. Oczywiscie psychoterapia jest rózniez wskazana ale na
jej efekty trzeba czasami czekac dłogo wiec moze warto wspomoc sie jakimis
lekami. I z własnego doswiadczenia radze zrobic to kiedy jeszcze nie jest
bardzo zle. Przeciaganie takie stanu moze doprowadzic do sytuacji ze bedziesz
bał sie nawet wyjsc z domu. Tak wiec zastanow sie i podejmij decyzje. Pozdrawiam



Temat: Ja pierdziele....
O nerwicy to ja wiem bardzo dużo bo siedze w tym juz trochę i z pewnoscia mam
na to większy pogląd niż Ty. Nie postrzegam jej wyłącznie poprzez objawy
somatyczne z tego wyszłam juz dawno. Ale powiedz co Ty nam chcesz tu udowodnić
pokazac ?? Poki co z Twoich wypowiedzi wynika tylko tyle "WEŹ SIĘ W GARŚĆ
PRZESTAŃ ĆPAĆ" ???



Temat: pomysł na przetrwanie
Powinien leczyc Cię psychiatra. Niestety afobam nie leczy niczego. Działa tylko doraźnie przynoszac ulgę (tak jak środki przeciwbólowe nie lecza choroby tylko niweluja ból). Niestety lekarze rodzinni często go przepisuja bo daje szybki efekt.

Dobrze,że trafisz do lekarza psychiatry. Tylko psychiatra jest w stanie poprowadzic sensownie Twoje leczenie. Współczesna psychiatria dysponuje dośc dużym asortymentem leków, które rzeczywiście lecza a nie jedynie "znieczulaja".

Jeżeli to nerwica pewnie oprócz leków potrzebna bedzie psychoterapia.

Ale może byc to też depresja tzw. maskowana, w której objawy somatyczne sa tym co jest najbardziej nasilone. Wtedy wyraźna poprawę odczujesz po 3-4 tygodniach przyjmowania leku antydepresyjnego (o ile lek zostanie dobrze dobrany).

Wiem,że w tym stanie bardzo trudno Ci pracowac. Możebyś ten okres przeczekała na L-4. Sama ocen czy jest to dla Ciebie jakieś rozwiazanie.

Wytrzymaj jakoś do wizyty u lekarza!
Pozdrawiam Cię! - awanturka



Temat: Trening autogenny - poproszę o wskazówki
> Kazda nerwica zwiazana jest ze strachem. Jesli zrozumiesz czym jest strach to
> mozna sie go pozbyc. Strach wywolywany jest przez odczucia somatyczne. Kiedy
> pojawiaja sie na przyklad palpitacje serca wtedy pojawia sie niepokoj ktory
> zamienia sie w strach a czesto w panike.
> Jesli nasze emocje sa wysokie to zwykle pojawia sie panika. Przy niskich
> emocjach strach jest znacznie slabszy, nie wywoluje paniki. Emocjonalnosc
> zalezy od naszego ciala, jesli jest zaniedbane wtedy emocjonalnosc jest bardzo
> wysoka.
> Serdeczne pozdrowienia.

To bardzo ciekawe co mówisz. Bo się zgadza, zaczyna sie od palpitacji a potem
nastepuje rsezta. Wydaje mi się, że gdyby opanowac te palpitację pierwsza, to
można opanowac strach. Ja teraz (bodajże) odczuwam strach przed samotnym zyciem,
Kocham pewną kobietę, której bezgranicznie ufałem i ufam, ale strach przed
samotnościa i odrzuceniem powoduje , że stałem się zazdrosny i potrafie o to
drzec koty. Sa momenty, ze nagle zaufanie znika i pojawiaja sie rózne zcarne
mysli. Rozmowa z Nia powoduje, ze sie uspokajam, tylko, że obesnie nie możemy
się widywać codziennie przez najblisze pare miesiecy. Powoduje to we mnei
dodatkowo poczucie bezsilnosci co wzmaga napływy czarnych mysli. Rozmawiałem juz
z na o tym i wytklumaczylismy sobie wszytsko.
Ja obiecuje , że się wezmę za siebie i zaczne walczyc z głupotami w mojej
głowie, czekam tez na wiosnę i na możlwiosc ruchu. Trzeba przyznac, ze
zaniedbałem tez sie troszke fizycznie i najpewniej to tez jest jakąs tam przyczyną.
Pozdrawiam i prosze o więcej sugestii :)



Temat: Trening autogenny - poproszę o wskazówki
Kazda nerwica zwiazana jest ze strachem. Jesli zrozumiesz czym jest strach to
mozna sie go pozbyc. Strach wywolywany jest przez odczucia somatyczne. Kiedy
pojawiaja sie na przyklad palpitacje serca wtedy pojawia sie niepokoj ktory
zamienia sie w strach a czesto w panike.
Jesli nasze emocje sa wysokie to zwykle pojawia sie panika. Przy niskich
emocjach strach jest znacznie slabszy, nie wywoluje paniki. Emocjonalnosc
zalezy od naszego ciala, jesli jest zaniedbane wtedy emocjonalnosc jest bardzo
wysoka.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Hej! Dajcie mi dobrą radę!!
Hej! Dajcie mi dobrą radę!!
Od czasu do czasu Was odwiedzam i czasem pisze głupoty ;)
Mój problem polega w skrócie na tym: walka z niepłodności a w konsekwencji
nerwica z objawami somatycznymi. Nie bralam zadnych leków bo wciąż pragnę
zajsć w ciążę. Jest tak dwa tygodnie totalnego dołka z drętwieniami rąk i
nóg, siedzenie w domu i załamka a potem miesiąc normalny. Teraz jest ok i
chciałam Was zapytać czy jest szansa ze koszmar już do mnie nie wróci? Do tej
pory te straszne stany były dwa razy i za drugim razem było krócej.



Temat: Czy mozliwe zeby odczuwac fizyczny bol...
Te bóle to mogą być somatycznymi objawmi depresji albo czegoś innego.Wiesz
ogólnie najnowsze leki zmniejszają te bóle do 0 a przynajmniej ja tak mam.Mogą
Cię poprostu boleć stawy i mięśnie co też czasami pojawia się przy nieleczonej
depresji/nerwicy.Może to być te psychika dlatego najlepiej skontaktuj się z
lerkarzem



Temat: Uwaga, odstawiam leki (kolejny raz)
xanax przepisał mi lekarz rodzinny,Psycholog, u którego byłam potwierdził ze
jest to bardzo dobry lek.Brałam 2x 0.25, ale poniewaz bóle wróciły zwiekszyłam
dawkę do 3x0.25.Czuję się znacznie lepiej,tylko mam jeszcze jedna nie załatwiona
sytuacje stresową i dlatego boję się odstawienia leku.Wiem ze w stanach
nerwicowych są rózne objawy somatyczne.Ja mam silny ból w klatce
piersiowej,promieniujacy na plecy.Czy mój lekarz mimo wszystko nie powinien
zbadać mojego serca?Przeciez dlugotrwały stres moze wywołac zmiany chorobowe?Co
wy na to?



Temat: pytanie...
Również bardzo się martwię możliwością nawrotu stanów lękowych w przyszłości.
Czy jeśli od wielu lat miałam te dziwne objawy somatyczne to uda się w rok je
usunąć? Mam trochę mętlik w głowie, może pomożesz mi to uporządkować. Te
wszystkie duszności, drętwienia rąk itp to niby objawy nerwicy. Do tego doszły
ataki lękowe. Czy to wszystko może razem występować w depresji (zniechęcenie,
smutek)? Czy to będzie depresja endogenna? Może mi to uporzadkujesz bo lekarz
nie bardzo się kwapi.



Temat: zawroty głowy - kregosłup szyjny?
w kwestii błednika najlepiej ENG zrobic.
ja miałam zawroty, tez wyszły zmiany w kregosłupie szyjnym (mam 27 lat +praca
siedząca), ale okazało sie ze to nie to.
zawrtoty było non stop, raz wikeze raz mniejsze.
pomógł mi bioxetin, na depresje. ponoc miałam/mam depresje maskowaną albo
nerwice konwersyjną.dominują w nich objawy somatyczne.




Temat: na czym polega somatyzacja??
na czym polega somatyzacja??
dlaczego po bioxetinie (prozac) przeszły mi typowo somatyczne objawy, które
towarzyszyły mi nerwicy konwersyjnej? jak to sie dzieje, ze tak psyche działa
na ciało?
a objawy to:
zawroty, bóle głowy, dretwienia ciała i twarzy, katar!! bo ze humor lepszy,
lęki zeszły, to ok, ale ciało?
bardzo mnie to ciekawi, kto mi wytłumaczy?



Temat: mam dość chorowania...
przykro mi...
wiesz, myślę, ze powinnas isc do psychiatry albo psychologa. potrzebujesz
wsparcia po prostu i siły na dlasze borykanie sie z problemami.
nie musisz miec do psychiatry skierowania,
wiem jak choroba potrafi wykonczyc, ja wpadłam w nerwice, aż po roku borykania
ze zdrowiem somatycznym poszłam do psychiatry, dostałam leki i teraz mam siłę
aby walczyc dalej
pozdrawiam i trzymaj się jakos
kasi



Temat: Szukam osób z podobnymi objawami
i mnie złapała ta przypadłosc - bóle, zawroty, itd. zbadałam sie na 6 stron i
nic. wreszcie wysłano mnie do psychiatry i jest jakby lepiej. ponoć to nerwica
konwersyjna, jak człowiek nie wyrzuca z siebie złych emocji, to one zaczynają
dawać i udawac choroby somatyczne. lekarze muszą tez zacząc doceniać rolę
psychiki i brać pod uwagę że ona dużo może.



Temat: Już rok nie żyję długie
To bardzo dobrze, że poszłaś do lekarza. Tak naprawdę w takim przypadku nie ma
innego wyjścia. Ja świetnie Cię rozumiem. Na nerwicę lękową choruję od 7 lat, z
mniej więcej dwuletnią przerwą. Po śmierci mojego taty choroba wróciła, a
zaczeło się właśnie od ogromnego lęku przed SM. Tak bardzo bałam się tej
choroby, że wytworzyłam sobie jej somatyczne objawy, drętwiałam, miałam zawroty
głowy, zaburzenia wzroku. W szpitalu jeszcze mnie utwierdzali w moich obawach a
oczekiwanie na wyniki badań dobiło mnie kompletnie. Ze szpitala wyszłam
wiedząc, że to nie SM, ale objawy nie chciały ustąpić. I tak mam już za sobą 3
lata pstychoterapii, kilka podejść do brania leków i ich odstawiania. Bywa
różnie, ale chociaż już się nie boję, że to SM. Uwierz mi, psychiatra może
pomóc. Pozdrawiam.



Temat: Moja Mama nie chce sie leczyc
Jakby wrzucić w wyszukiwarkę, to Mskaiq cierpiał na: nerwicę, depresję, chad,
schizofrenię, lordozę, depresję poporodową, bóle morficzne, ostatnio wymyślił
sobie narkolepsję (sposób: zignorować). Ze wszystkiego wyszedł biegając,
ignorując "objawy somatyczne", jedząc warzywka, oraz nie biorąc leków. Ku..wa,
jak facet chce sobie tak żyć, to niech żyje, ale niech nie wciska kitu ludziom,
którzy mają PRAWDZIWE problemy, w przeciwieństwie do niego.




Temat: ta pie.....agorafobia doprowadza mnie do szalu
hasanet napisała:

> Twoja psyche chce dojść do głosu z czymś, czego jej zabroniłaś, przemawia
więc
> poprzez somę. Ciekawe, co mroki duszy mają Ci do zakomunikowania.

To tylko podswiadoma pamiec starych traum i konsekwencja ostatnich lat stresu i
niezadowolenia z zycia. Zapamietane i niekontrolowane beknięcia ciała
migdałowatego (w mozgu). Wiedza daje duzy dystans (ataki nauczylam sie
przychamowywac prawie natychmiast)ale jednak martwi mnie ze nerwica jeszcze mi
pokaze na co ją stać. Pol biedy objawy somatyczne i lęk (do opanowania)ale
uczucie depresonalizacji przed, jest przerazajace.



Temat: ta pie.....agorafobia doprowadza mnie do szalu
a jak to sie u was zaczelo? ta nerwica...bo chyba nie od razu lęk jest tak
ogromny? ja z objawow somatycznych mam tylko bicie serca i slabosc, ale po
pierwszym ataku paniki, kiedy siegnelam po informacje (psychiatra, publikacje
etc)i wykorzystalam je, atak paniki nadchodzi ale jakby zatrzymuje sie i
przechodzi w stan lekkiego uogolnionego niepokoju, potem znika. Dodam ze juz 3
tyg biore coaxil ale nie czuje kompletnie zadnych zmian (poza tym ze dlugo nie
spie i pozno wstaje:)



Temat: teraz ja
teraz ja
Witam wszystkich serdecznie!

Dzięki temu forum oraz stronie stowarzyszenia zdiagnozowałam
się w ....szpitalnej kawiarence internetowej.Kolejni lekarze
wystawiali mi diagnozy i bez dylematów faszerowali lekami na:
- kolkę nerkową, nadciśnienie, zespół jelita drażliwego, zapalenie przydatków, mieszane bóle głowy, nerwicę.
Kiedy powiedziałam o możliwości boreliozy dostałam kolejną
diagnozę.........depresja.Psychiatra wykluczył depresję oraz dołączył
wpis do mojej historii choroby, że "dolegliwości dotyczą choroby somatycznej"
"Wydolna krążeniowo i oddechowo" zostałam wypisana do domu.

Leczę się w Bielsku, zaczynam 3 miesiąc...
Dziękuję za to forum. Wiem, że będzie dobrze.
Pozdrawiam




Temat: Co mi dolega!?
wiesz, dokłądnie to niewiadomo co mi jest. robili mi ostatnio cytologie nosa
(tez sama płaciłam, Arturze), i wyszła alergia długo nieleczona. Tez wyszły u
mnie zmiany w kregosłupie szyjnym, wiec jest podejrzenie że to moze od niego.
Ale generalnie lekarze mówia, że to w duzej mierze nerwicowe. Biorę leki:
bioxetin (na depresje / nerwice), polfilin (dotleniacz), prócz tego pije
citrosept (ona krążenie wpływa), biore koenzym q 10, propolis plus (czyli
ziółka na wzmocnienie), magnez i heela homeopatyczny vertigoheel na zawroty
głowy (bez recepty). jest jakby lepiej, ale nie idealnie. ja miałam jeszcze
drętwienia buzi, ucisku na buzi i wiele innych somatycznych, a badałam sie na
różne sposoby. byłam też w kilice stomatologii, gdzie stwierdzono jakies zmiany
w stawie żuchwowym ( po tej stronie gdzie jest ból głowy), wiec tez jestem na
etapie leczenia. niestety to tak trudno uchwytne dolegliwosci, że trezba brać
wszystko pod uwage, neistety.




Temat: Czy wegetariaznizm to dobra rzecz?
A ja odpowiem w ten sposób:
Ludzie czesto rezygnują z mięsa, czują wręcz fizuczną NIECHĘĆ do niego z dwóch
powodów:
psychicznych lub somatycznych....
Pierwszy: zwiększa sie ich wrażliwość, mają jakieś zaburzenia, często jest to
jeden z objawów nerwicy ( nie chcę nikogo obrażać- sam nie jadam mięsa od wielu
lat)
oraz przyczyna druga- nażarłeś się świńsw, które napakowali do mięsa
( polepszacze, glutaminiany, antybiotyki itp) i organizm się broni...
innych powodów tu nie widzę, bo nie wspominasz nic o miłości do zwierząt, więc
powody PROEKOLOGICZNE odrzucam..
tak więc masz dwa wyjścia: udać się do lekarza...albo...... do lekarza....
albo poczekać aż samo przejdzie....

ja nie moge ,już od dłuższego czasu ,patrzeć na kotlety sojowe...błeeeeee



Temat: czy nigdy nmie przestanie tłuc??
mala11 napisała:

> Juz mam dość tego tłuczenia żołądkiem, czy innymi cześciami brzucha. Co
> prawie wieczór dopada mnie terepawica i nie śpie wypijajac zioła na nerwy.
> Czy to kiedyś minie? Czy objawy somatyczne juz do konca zostaną??

Moja znajoma też tak miała.Myślała że to nerwica a to był rak żołądka i
przewodu pokarmowego.Ona już nie żyje.




Temat: ChAD A PSYCHOTERAPIA GRUPOWA
ChADu nie leczy się psychoterapią, o czym było tu sporo, więc nie będę powtarzać.
Nie dlatego że jedni drugim zaszkodzą, lub że nie można by się porozumieć, lecz z powodów
czysto somatycznych.
Psychoterapia (dobrze prowadzona) pomaga jednak zrozumieć to i owo i ustosunkować się
skuteczniej - z punktu widzenia jakości życia - do siebie, innych, wlasnych celów.

Psychoterapia jest za to podstawową metodą leczenia nerwic.

Marta



Temat: jestem zdrowa!!
nie wiem nic
radość opadła, znów pojawiły sie lęki, ciągle znów płaczę i zaczełam sobie
wmawiac inne choroby. Co sie ze mna dzieje??? wszyscy bliscy mówią, żebym
wzięła się w garść i że jestem zdrowa. A ja tak się boję. Znów szperam w sieci
i szukam chorób. Nie moge się skupić, nie mogę się powstrzymać. Nie mogę
uwierzyć, że takie somatyczne obajwy daje nerwica. Dopiero w poniedziałek mam
wizytę u psychiatry, a dziś idę do laryngologa, i nawet nie wiem po co, chyba
żeby mi powiedział, ze jestem śmiertelnie chora. Mam siebie dość i bardzo
przepraszam, ze zamęczam Wszystkich na forum, ale dzieje się ze mna coś
okropnego. Bliscy sugerują zmianę życia, zmianę pracy a ja jedyne co mogę to
sie trząść i płakać. Znów myślę, co by tu przebadać, jakie badania sobie
zrobić. Już nie mogę, po ataku radości, znów sie załamalam. Jestem beznadziejna.



Temat: nudyy..
Nuda - negatywny stan emocjonalny, polegający na uczuciu wewnętrznej pustki i
braku zainteresowania, zwykle spowodowany jednostajnością, niezmiennością
otoczenia, brakiem bodźców.

Nuda wiąże się czasem także z odczuwaniem smutku, a nawet zaburzeń somatycznych,
takich jak bóle głowy, mięśni itp. Trwająca dłużej może prowadzić do
poważniejszych zaburzeń: ruminacje, nerwica natręctw, depresja.

Nuda jest więc stanem umysłu ........ możliwości i sznase na detronizacje nudy
są tylko trzeba się "obudzić" i wykazać odrobinke chęci :)



Temat: Boje sie psychiatry i lekow ...czy slusznie?
Boje sie psychiatry i lekow ...czy slusznie?
Witam wszytkich. Jutro ide na pierwsza w zyciu wizyte do psychiatry.
Skierowal mnie tam lekarz ogolny ktory juz nie umie mi pomoc. Dopiero
niedawno odkrylam ze mam przewlekla nerwice ,juz od 10 lat.Wczesniej robilam
kupe badan bo wydawalo mi sie ze mam chore serce,nerki itd. Mam mnostwo
dolegliwosci somatycznych z ktorymi juz sobie nie radze.Najgorsza jest
bezsennosc ktora mnie meczy od lat.Boje sie jednak ze lekarz zaaplikuje mi
kupe lekow od ktorych sie uzaleznie i bede je musiala brac juz do konca
zycia.Z drugiej strony nie widze juz dla siebie ratunku. Prosze napiszcie
jakies slowa otuchy.Pozdrawiam



Temat: Dzisiaj znelezione
Budujące, ale tylko w teorii.

Ja tam wolę trzymać się, bazując na własnych doświadczeniach, teorii
organicznego pochodzenia nerwicy, tj. chorego mózgu, a nie chorej "duszy".

OCD jest zaliczane do zaburzeń lękowych, to fakt - ale psychoterapia owych lęków
nie zawsze skutkuje, a jest długotrwała (minimum 2-3 lata), trudno dostępna i co
za tym idzie -kosztowna.

Pozostanę więc zwolennikiem terapii somatycznej - czyli różnej maści leków,
które nie tylko obniżają napięcie emocjonalne, ale umożliwiają "ucywilizowanie"
natręctw, by nie stały się przeszkodą w normalnym funkcjonowaniu.



Temat: Prosze o pomoc ..jestem zdesperowany
Kiedy pojawilo sie CFS a takze pare innych problemow szukalem sposobu pozbycia
sie tego. Spedzilem ponad dwa lata szukajac sposobu, nie znalazlem.
Przeszedlem przez medycyne wschodnia, energoterapie i wiele innych i nic. Pomoc
przyszla nieoczekiwanie. Pojawil sie ktos kto powiedzial mi ze to wszystko
mozna pokonac. Warunek jest zyc z tym aby przestalo przeszkadzac.
Obecnie nie mam CFS, powoli z niego wychodzilem. Najpierw nauczylem sie z tym
zyc tak aby mi w niczym nie przeszkadzalo. Pozniej objawy slably, coraz
czesciej nie bylo zmeczenia. W koncu zniklo calkowicie.
Dla mnie to dziala na bardzo podobnej zasadzie jak nerwice. Pojawiaja sie
objawy somatyczne. Trwaja tak dlugo jak dlugo wywoluja strach. Kiedy
przestajesz sie bac wtedy znikaja.
Serdeczne pozdrowienia.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: metody leczenia CFS
Ja równiez używam kalendarza w telefonie komórkowym. Bez niego chyba nic bym
nie zrobił :-) Swoją drogą jesteście szczęściarzami jeśli tylko to Wam
przeszkadza. Mnie przeszkadza wiele objawów somatycznych, czyli różnorakie bóle
i czasami takie osłabienie, że nie moge kręcić kierownicą w samochodzie co w
połączeniu z brakiem koncentracji i tzw czuciem głowy, powodowało u mnie takie
depresje i nerwice, że ledwo żyłem. Teraz jest trochę lepiej i oby tamto nigdy
nie wróciło. Czuję też czasami, nawet dosyć często, uczucie
takiego "wypełnienia" uszu, ciśnienia i wylewania czegoś z uszu, choć
oczywiście mam czyste :-) Spotkaliście się u siebie z takim objawem?

Marcin



Temat: brak miłości
Gdy pojawi sie prawdziwe uczucie, to musi byc pielegnowane. Nie mozna uciekac od
niego... Wyciszac trzeba tylko zle emocje... Przy systematycznym leczeniu
psychofarmakologicznym mozna dobrze funkcjonowac... Tylko trzeba dobrac dobre
antydepresanty te nowej generacji... Jak bedziecie zazywac leki z serotonina, to
myslenie, uczucia a nawet empatia pojawia sie. Wszystko bedzie na wlasciwym
miejscu.... Powiedzcie mi szczerze czy leczycie systematycznie bpd? Jezeli tego
nie robicie, to jak mozecie dobrze czuc sie?????? To jest powtarzam choroba nie
somatyczna tylko organiczne zaburzenie osobowosci, gdzie zaburzony jest
osrodkowy uklad nerwowy. Tylko przy nerwicy jest czynnosciowe zaburzenie i tu
psychoterapie pomagaja bardziej niz leki. Natomiast w bpd jest odwrotnie......




Temat: Liebowitz Social Anxiety Scale
Test zrobilam dobrze (zreszta co tam mozna zle zrobic?) Jest pare
pytan, ktore faktycznie mnie dotycza, np. rozmawianie przez telefon
przy innych i jakiekolwiek inne przejawy obserwowania moich
poczynan. Jak ktos nade mna stoi i sie gapi jak pracuje czy cos to
mi sie az rece tzresa. Ale bardzo duza czesc pytan typu jedzenie w
restauracji czy korzystanie z WC na miescie to mnie az zadziwily.
Niesmialosc odpada bo z tego co mi wiadomo to odbior mojej osoby
jest zupelnie odwrotny, jak trzeba cos gdzies zalatwic i ktos ma
opory to znajomi zawsze mnie "wypychaja", zreszta ja sama tez nie
uwazam sie za osobe niesmiala. Ale gdybym miala np. poprowadzic
zajecia w grupie czy zrobic prezentacje to po prostu smierc na
miejscu, wszystkie objawy somatyczne, drzenie rak, trudnosci z
oddychaniem, jakanie, burak na twarzy, koniec koncow napad paniki i
ucieczka z sali...Test dla mnie byl niedopasowany bo wiekszosc z
tych pytan musialabym przeformulowac na inne warunki, zeby wykazaly
moj problem. Np. rozmowa w gronie kilku osob nie sprawia mi zadnego
problemu o ile wiem ze od jej przebiegu nie jest uzaleznione moje
dalsze funkcjonowanie. Kiedy rozmawiam ze znajomymi czy kims tam
innym no to ok, ale jesli jest to np w pracy i wiem ze mi na niej
zalezy to oczywiscie napad paniki murowany. Jak sytuacja wiaze sie z
jakims przymusem to wtedy to sie bardzo bardzo nasila, a jak nie
musze nic to wtedy jest ok. Moze ja mam po prostu ja mega nerwice z
lekka sklonnoscia do FS? Jest na tym forum jakis psychiatra? :-)



Temat: i znów jest źle...
czy mozesz mi powiedziec
co znaczy: ignorowanie objawów somatycznych
jezeli w nocy budze sie
i kołataniem serca
oraz bólem w piersiach i "motylkami" w brzuchu
-jak sobie radzic? .
Jestem pod opieka psychiatry i terapeuty.
Zareagowałam dość szybko ,idąc do lekarza,nie lecząc się sama .
Biore leki.Mam nerwice lękową /tak zdjagnozowali/



Temat: Witam, dołączam do forum :)
Witam, dołączam do forum :)
Chyba się tu zadomowię na dłuższy czas, ponieważ widzę że wiele osób ma prawie
identyczne objawy.

Jeśli pozwolicie napiszę kilka słów o sobie :)

Od 2 lat cierpię na mdłości i biegunki, przez jakiś czas leczyłam nerwicę a
raczej objawy somatyczne z nią związane. Niestety efekt nie był zadowalający
mimo licznych prób zmiany leków, więc postanowiłam je odstawić.
Teraz biorę tylko tabletki na żołądek ponieważ po ostatniej gastroskopii
stwierdzono żółciowe zapalenie żołądka oraz refluks.
Biorę też tabsy na te nieszczęsne jelita ponieważ kolonoskopia wykazała
zapalenie jelita w kilku miejscach.
Lekarz nie powiedział wprost że to IBS, twierdzi że objawy te daje zapalenie
jelit.
Tak jak większość osób na forum każde wyjście z domu analizuję pod kątem tego
czy w okolicy której będę przebywać znajdę wc.
Kontakty ze znajomymi ograniczyłam do zera.
Czasem cały dzień potrafię spędzić w ubikacji i mam tak potworne bóle brzucha
że jest mi słabo. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze te lęki...
Całe moje życie ostatnio kręci się wokół mojego brzucha niestety, mam już tego
dosyć!

Pozdrawiam wszystkich cierpiących :)



Temat: Fazy uzależnienia
Zgadzam się z Eską.
Ten schemat jest umowny i mi przypomina wróżby strologiczne- kazdy moze odnalezc
siebie.
A jak kto pije i ile i co sie dzieje- nie ma chyba regul.
Budowlaniec do niedawna mogl pic 30 lat i nie stracic pracy, a kierowca po kilku
miesiacach traci; a strata pracy to w rok degeneracja wieksza niz 10 lat picia w
pracy. wiec ktory jest "gorszy"?

Lemmy z Motorhead słynie z tego, że chla na umór od zawsze. Ma 60 na karku i
ciagle nagrywa plyty, koncertuje- wiec gdzie jest na schemacie?
A Robbie Williams po paru latach chlania i cpania poszedl na odwyk.

Poza tym wez sobie taka jednostke chorobowa jak "depresja" albo "nerwica" i
przypasuj do tych etapów- pomnijajac te czysto zwiazane z piciem picie z rana
itp) pozostale bede tak samo pasowac- zaniedbania higieniczne, zaniedbywanie
jedzenia, lęki, choroby somatyczne itp.

Mysle ze ten schemat oddaje w pewien sposob los czlowieka, z ktorym cos jest nie
tak- ma niepuporzadkowane zycie. W tym spowodowane piciem.




Temat: Trich
Onychofagia
Onychofagia, mimo że tak rozpowszechniona, wymyka się psychologicznym i
medycznym klasyfikacjom. W ramach Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i
Problemów Zdrowotnych ICD-10 można ją zaliczyć do tak zwanych specyficznych
zaburzeń zachowania i emocji rozpoczynających się zwykle w dzieciństwie i w
wieku młodzieńczym. Onychofagia traktowana jest także często jako zaburzenie
nerwicowe, związane ze stresem i pod postacią somatyczną, a bardziej konkretnie
jako zaburzenie obsesyjno-kompulsywne (nerwica natręctw). Wreszcie, w ramach
klasyfikacji DSM IV, obgryzanie paznokci można traktować jako zaburzenie
kontroli impulsów. Do grupy tej należą również trichotillomania, kleptomania,
piromania czy patologiczny hazard. Wspólną cechą wszystkich zaburzeń kontroli
impulsów jest to doświadczanie nieodpartego impulsu, któremu towarzyszy
wzrastające napięcie. Impuls może być wstępnie uświadomiony lub nie, a osoba
może starać się świadomie go powstrzymać. Kiedy osoba podda się impulsowi, ma
poczucie ulgi, które może być tak intensywne, że można je nazwać stanem
przyjemnym lub wręcz euforycznym.
Onychofagię, trichotillomanię, kompulsywne drapanie skóry, obok dysmorfofobii,
anoreksji, bulimii zaliczyć można do spektrum zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych –
tzw. OCD (Obsessive-Compulsive Disorder). Badający te zaburzenia Fred Penzel
uważa, że wszystkie one wynikają z dysfunkcji systemu, który w centralnym
układzie nerwowym kontroluje poziom stymulacji.




Temat: Kolejna nowa..
W waszym przypadku przeszlosc dziala jak wywolwyacz, nie jak bezposrednia
przyczyna.
Jest bowiem bardzo wiele ludzi jak wy ktorzy nie maja natrectw, nerwic, innych
problemow psycho-somatycznych zwiazanych z przeszloscia. Jest bardzo wiele ludzi
ktorzy przeszli taka lub gorsza lub lepsza przeszlosc i normalnie funkcjonuja.

W waszym przypadku sa dwie wspol-wystepujeace kondycje, ta druga to trich. Z
pewnoscia przeszlosc jakis wplyw na to ma. Dlatego sadze ze ulozenie,
uporzadkowanie problemow z przeszlosci moze miec pozytywny wplyw na tricha ale
nie ma gwarancji ze on przez to 100% zniknie.

Kaacha, to niedobrze oczywscie ze zawiodlas sie na pierwszym psychologu. Ale
spojrz na to tak - masz juz pewne doswiadzczenie w tych sprawach, wiesz jak to
wyglada.
Idz do innego, badz ostrozna. Ale idz. Znajdz kogos do kogos bedziesz mogla
miec zaufanie.
Ale nie poddawaj sie bo to walka o ciebie o twoje zycie twoje zdrowie
psychiczne, nie pozwol aby jakis nieudacznik psycholog ci zmarnowal szanse na
lepsze zdrowie.

Minnie

Warto przeczytac na forum Migrena:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900



Temat: Do Gucio121 - seroxat
odległe jak cholera, będzie z pół roku.

Przestan czytac Suchego, on naprawde tak miesza z tymi lekami ze samej mi sie niedobrze robi na mysl
o tym miksie. Zreszta zrozum to, nerwicy lękowej nie uleczysz prochami. Czasem trzeba sobie pomoc
jak objawy somatyczne sa bardzo nasilone, ale nie mysl ze to sa cudowne tabletki ktore Cie uzdrowia.
Trzeba zmienic podejscie, myslenie, rozwiklac to co sie naplątało, uwierzyć że nic zlego sie nie dzieje,
ze to da sie wytrzymac i jednoczesnie walczyc ze stresem. No nie wiem, chyba juz napisalam o tym w
tym wątku, i w stu innych. Nie mam sily w kolko tego samego pisać.



Temat: Do gastrologa czy psychiatry?
Do gastrologa czy psychiatry?
Witajcie
Z góry przepraszam, że wątek nie dotyczy dziecka, a mojego męża, ale nie wiem
już co robić, więc pytam o radę wszystkich... może ktoś zna temat z autopsji.
Mąż mój bardzo cierpi... ogólnie rzecz ujmując ze stony przewodu pokarmowego.
8 lat temu miał wrzód na dwunastnicy, ale zaleczył. Stale 2 razy w roku jak
to na wrażliwy ukł. pokarmowy przystało miał dolegliwości muląco - bólowe.
Miał juz 4 razy gastroskopię, która wskazuje zawsze ogólny nieżyt, bez
wrzodów, bez helicobacter pylori. Jednak w tym roku zły stan jego zdrowia
trwa już od marca, wszystkie wyniki ma dobre: morfologia, wątrobowe, hormony,
cukry, HCV ujemny, usg bez zmian, gastroskopia z niewielkimi ogniskami
nieżytu - wycinek z małymi ogniskami metaplazji jelitowej. Zrobił juz chyba
jak widzicie wszystkie badania oprócz kolonoskopii. Niby wszystko dobrze, a
jednak jego złe samopoczucie zarówno somatyczne jak i psychiczne znacznie sie
pogarsza. Lekarze mówią pić siemie lniane i co pół roku sie badać, ale on
CIERPI!!! Boje się, że wpada w depresję. Jego ojciec zmarł dawno temu na raka
żołądka. Nie wiem jak mu pomóc. Czy juz tomografia komputerowa, czy najpierw
psychiatra - moze to nerwica?

Będę wdzięczna za fachowe rady...



Temat: wykryć wirusy-JAKIE BADANIE?
Niewykluczone, ze masz gdzies jakis przewlekly stan zapalny, ale niekoniecznie
zrodlem musza byc wirusy. Podloze moze byc autoimmunologiczne, albo
reumatoidalne chociazby. IMHO, najlepszym miejscem bylby osrodek, ktory zajmuje
sie pacjentami z zespolem przewleklego zmeczenia. Nawet jesli to nie to, to ci
ludzie badaja pacjentow w tym kierunku i w razie czego moga sprobowac
roznicowania miedzy skargami psychogennymi (nerwice tez tak moga sie objawiac) i
somatycznymi. Jesli nie to, to wszystko popycha Cie w rece alternatywnych...



Temat: Proszę o radę - czy to depresja?
Ja mialam podobne objawy przy depresji, tylko bardziej zaostrzone. Następowało
to stopniowo, az doszłam do takiego stanu, ze niezbędna byla wizyta u lekarza
psychiatry (dobrego).Mialam tzw. depresje maskowaną,na plan pierwszy wyszly
dolegliwosci somatyczne, a nie "czarne mysli", latwo mozna pomylić z nerwicą.
Czesto nawet lekarze maja problemy z postawieniem trafnej diagnozy. Leki
antydepresyjne pomogly mi wyść z choroby, ale musialam tez "popracować nad
sobą", zmienic podejscie do wielu spraw. Pozdrawiam serdecznie



Temat: porażenie nerwu
a ja sobie myślę tak - czy jest możliwe zwężenie tętnc szyjnych od nerwicy? Ja
się nie znam, wiec pytam.. Bo tak, najbardziej teraz mi dokuczają zawroty
głowy - z tych somatycznych objawów, nie mówię o psychicznych.. Czy powinnam
zrobic sobie badanie doplleroweskie? Czy laseropunktura moze jakos pomóc, bo
mój ortopeda wysłał mnie na ten zabieg, ale dopiero mam wizyte w połowie
wrzesnia.




Temat: Podwyzszone cisnienie rozkurczowe
Czesc

Ja mam ten sam problem, wysokie mam tylko cisnienie dolne, nawet 115, a gorne
moge miec zupelnie ok czyli np. 120.
Najpierw musisz wykluczyc choroby somatyczne - nerki, serce, tarczyca, zbadac
krew (cukier, kreatynine, mocznik i inne, dokladnie nie pamietam).
U mnie przyczyną jest lęk (nerwica). Moze i Ty masz jakis stres czy cos w tym
stylu ?

Pozdrawiam i zyczę zdrowka :)



Temat: Do Pana doktora
Do Pana doktora
Dzień dobry Panu!
Mam taką sprawę:otóż miałam zmniejszać stopniowo dawkę Clonazepamu (dobowo 2
mg).Udało mi się zdecydować na to,żeby wieczorem zamiast 2 tabl (0,5 mg) brać
1,5.No i czuję,że na więcej się nie zdobędę, przynajmniej nie teraz. Jestem w
kiepskiej kondycji psychicznej, od kilku lat zmagam się z nerwicą lękową i
jej paskudnymi objawami(lęk przed jazdą autobusem,pójściem do marketu;objawy
somatyczne:duszności, spocone rece,myśl,że zaraz zemdleje, ataki paniki...).
Moje pytanie jest takie.
Zanim Pani dr zdecydowała o odstawieniu leków brałam Clonazepam 2 mg (połówkę
rano,połówkę wieczorem).Jedno opakowanie starczało mi na m-sc. Z chwilą,gdy
ustaliłyśmy, że zmniejszamy zaczęto mi przepisywać Clonazepam 0,5 mg.Wykupuję
tego strasznie dużo,zwłaszcza,że wizyty są co parę m-scy.
Czy mogę z powrotem wrócić do Clo 2mg?
Tylko jak go potem dzielić,skoro juz udało się zmniejszyć tę dawkę wieczorną.
We wtorek ide do lekarza.
Myślę też, że pani neurolog jest na mnie zła, bo "stoimy w miejscu".
Dziękuję i pozdrawiam.
Ps. Przepraszam,napisałam to wszystko dość chaotycznie)
Aneta



Temat: Pytanie
Pytanie
Witam wszystkich.chcialabym sie wybrac do dr Roberta Zawislaka w
Krakowie,namiary na niego znalazlam u was wlasnie.czy ktos moglby cos napisac
wiecej na jego temat?bylam na jego stronce, wiec chodzi mi raczej o kwestie
typu podejscie do pacjenta itp...czysto subiektywne wrazenia;)cierpie na
nerwice, jestem w trakcie psychoterapii, objawy to atali paniki ,i przede
wszystkim objawy somatyczne, bardzo uciazliwe: mdlosci, nudnosci, kolatanie
serca itp..czytalam u was ze w przypadku problemow lękowych niektorzy z was
stosowali homeopatie.pomoglo???chcialabym sprobowac tej formy leczenia. na
razie ze mnie laik w tej dziedzinie;)
pozdrawiam wszystkich serdecznie i bede wdzieczna za odpowiedzi:))
brunetkaa



Temat: Napady paniki-jak sobie poradzic?
daggy napisała:

>
> Podobnie z objawami somatycznymi - najpierw się przyjrzeć, potem zignorować.
> Zła wiadomość jest taka, że jak oswoisz już jeden objaw (czyli jednoznacznie
> skojarzysz go z nerwicą), to organizm wygeneruje nowy - chyba, że uleczysz
> psyche.

i to jest niestety prawda




Temat: jaka jest róznica...
taka ze jedno ma podloze nerwicowe i powinno sie na to stosowac psychoterapie a drugie podloze
depresyjne, czyli antydepresanty , w odczuciu taka ze depresyjne lubi wracac i nastroj duzo gorszy.
Brak energi i wogole. W nerwicy to glownie odczuwa sie lęk i inne objawy somatyczne ale nie ma takiej
niemocy.



Temat: Ludzie JUZ NIC NIE ROZUMIEM!! Przeszło mi???
bóle w okolicy serca są akurat bardzo typowe, prawie każdy nerwicowy odczuwa, ale dretwienie nóg
tak ,żeby się nie dalo chodzić? nie chcę tu siać paniki, ale czy to czasem nie jest jakieś somatyczne
jednak? Nie można wszystkiego zwalać na nerwice.
Dla mnie pewnym wskaźnikiem jakie objawy są nerwicowe jest to że ustęują po lekach uspokajających, ale
nie wiem czy ta moja teoria jest tak do końca słuszna.



Temat: wysiłkowo ad mskaiq
Więc ja uważam, że mskaiq próbuje manipulować. Wkleja gładkie gadki, a gdy
spytać o konkrety - ucieka. Człowiek, który neguje istnienie depresjii
endogennej, miesza chemię mózgu z popduchowością, każe uprawiac sporty
lekceważąc poważne choroby, także somatyczne, po prostu szkodzi. A to dotyczy
jedynie forum Depresja. Bo to, co doradza na forum Psychologia jest już
regularnym wpędzaniem ludzi w nerwice.
No, ale może o to chodzi. Tam zaszkodzi, więc więc kto potraktuje jego rady
poważnie - wyląduje na tym forum, gdzie usłyszy o wyższości dobrych mysli nad
dobrymi i pompek nad poradą psychologa.
Czy naprawdę takie poszukiwania masz na mysli?



Temat: chce odstawic seroxat
nawrot depresji?
Problem z Seroxatem jest taki, ze on moze jeszcze pogorszyc poczatkowe objawy i
dodac od siebie nowe. Tym samym wpedza czlowieka w bledne kolo. Rozne objawy
psychiczne i fizyczne sugeruja nawrot choroby.

tak bylo i jest w moim przypadku, problem w tym, ze nigdy do tej pory nie
mialam zadnej depresji, ani atakow strasznej paniki (dostalam go na rzekoma
nerwice z objawami somatycznymi). Teraz natomiast mam ataki takiej paniki
niczym nie uzasadnionej (o niczym nie mysle), ze czuje sie jak zastraszone
zwierzatko. Miewam straszne spadki nastroju oraz placzliwosc, czasami wybuchy
agresji. - teraz to dopiero jestem niezrownowazona ;) a wszystko sie zaczelo
okolo 3-4 dnia po odstawieniu.

Jestem pewna, ze jakbym poszla do lekarza, to znalazl by mi jakas depresje czy
fobie, no bo przeciez takie ladne objawy... I dostalabym znowu jakis seroxacik
czy inny i tak w kolo Macieju:/ mozna sobie byc na tych proszkach do konca
zycia...



Temat: wątpliwości
We współczesnej psychiatrii leczenie hipnozą bywa niekiedy stosowane. Stosowana
jest ona np. w nerwicach o przewadze zaburzeń somatyczno-wegetatywnych, u osób
z zaburzeniami somatycznymi z przwlekłymi bólami, w zaburzeniach
konwersyjnych,jak amnezja psychogenna. Podkreśla się jednak, że niezależnie od
spektakularnych niekiedy sukcesów hipnoza nie powinna być stosowana bez
wykorzystania innych metod psychoterapii. Bardzo ważne jest też to, że w rękach
mało doswiadczonego i/lub nieodpowiedzialnego terapeuty może ona wywołać
negatywne skutki, zwłaszcza u osób podatnych na sugestie, szukających
magicznych rozwiązań. Dlatego przestrzegam przed przypadkowymi, nie
sprawdzonymi hipnotyzerami. Profesjonalnie zajmuje sie tym nie tak wiele osób i
posiadają one zwykle odpowiednie licencje i certyfikaty Polskiego Towarzystwa
Psychologicznego lub Psychiatrycznego.



Temat: zamieranie akcji serca
Mysle ze to typowa nerwica, wydaje mi sie ze gdyby bylo cos zle z Twoim sercem
to problemy pojawilyby sie podczas wysilku a nie kiedy lezysz. Zrob badania
zeby sie uspokoic. Jesli nic nie wykarza, ignoruj te objawy somatyczne. Inaczej
bedziesz budowal strach a ten prowadzi do depresji.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Czy to duża dawka?
Dziękuję Panie Doktorze!
Rozumiem,że jezeli idzie o trudności odstawiania Clonazepamu to chodzi o to,że
lek ten uzaleznia.Wiem o tym.Trzeba go odstawiac bardzo powoli.Ja wybiore chyba
opcję 1/2 tabl. co pół roku + kontrolne eeg.Teraz jest mi trudno podjąć taką
decyzję(żeby odstawiać powoli),bo dokucza mi strasznie nerwica lękowa z całą
gamą objawów somatycznych i paniką,lękiem.Zaraz myslę,że zemdleję,że będę miała
atak.To te objawy jeszcze potęguje,nasila.No i tak wytwarza się błędne koło.
A ataku nie miałam prawie 10 lat.Epi mam pourazową od 12 r.ż.
Co do kompetencji ginekologów...Doprawdy nie wiem gdzie są tacy,którzy mają
pojęcie o epi.Trzeba szukać i dowiadywać się na własną rękę,najwięcej
wiadomości mozna uzyskać od ludzi chorujących na epi.
Pozdrawiam!
Ps.Aha!Widzę,że ta sprawa antykoncepcji u kobiet z epi wciąż niestety kuleje.
(na neuronecie duzo o tym).
Wiele kobiet ma problemy z tym związane.Nie wiem,może coś da się zrobić.A
neurolog czy ginekolog nie zawsze są dobrze poinformowani i po prostu nie są w
stanie pomóc.




Temat: Objawy - tez tak macie ?;)
Objawy - tez tak macie ?;)
Czesc
Moja nerwica objawia się wachlarzem;) objawow somatycznych, ale wiecie czasem
mysle, ze to moze jednak inna choroba;) I mam takie pytanie. Czy tez Wam
slabo, mdlo, jakies zawroty, bole glowy, przy wyzszym cisnieniu (takie troche
ponad 140/90)? bo gdybym miala niskie to bym rozumiala ;-) Oczywiscie bez
nerwow mam nizsz nieco cisnienie, ale w nerwach skacze.
Chodzi konkretnie o te "chęc" mdlenia i mdlosci moze, bo czasem ledwo stoje,
zwlaszcza dzis mam nasilone i nie powiem - boje się, w koncu mam zaburzenia
lękowe;)
A jesli tak macie, to jak sobie z tym radzic ? (pytanie chyba glupie;)
Pozdrawiam i prosze mnie nie straszyc jakby co :P Bo juz mi wyobraznia dziala
sama :D
(dodam, ze eeg, dno oka, rtg i rozne badania inne na ciele mialam robione);)



Temat: Napady paniki-jak sobie poradzic?
jako "doświadczacz" napadów paniki (oraz lęku przewlekłego) od kilkunastu lat
stwierdzam, że obie rady są dobre i nie ma w nich sprzeczności. Atak minie sam,
ale zajęcie się czymś pozwoli odwrócić uwagę i lepiej znieść czas, zanim on
minie :)

Podobnie z objawami somatycznymi - najpierw się przyjrzeć, potem zignorować.
Zła wiadomość jest taka, że jak oswoisz już jeden objaw (czyli jednoznacznie
skojarzysz go z nerwicą), to organizm wygeneruje nowy - chyba, że uleczysz
psyche.




Temat: Najlepszy lek przeciwdepresyjny?
Najlepszy lek przeciwdepresyjny?
Hej,
mam nerwice z obnizeniem nastroju (glownie obj. somatyczne tj. cisnienie
150-180/60, pocenie, zwiekszona perystaltyka, bezsennosc). Bralem rozne leki
ale kazdy z jakiegos powodu mi nie pasowal
- fluoksetyna - powodowala za duzy lek i mysli samobojcze
- efectin - w zasadzie ok, tylko po nieopatrznym odstawieniu zaczelo sie
takie pieklo ze juz nie wrocilem
- aurorix - dzialanie mial ok poza jeszcze wiekszym napieciem
- lerivon - tutaj lek jest pod kontrola ale spie po 12h...

Wlasciwie najbardziej odpowiadalo mi branie (doraznie) Xanaxu i Stilnoxu,
ale tak sie niestety na dluzsza mete nie da.

Czy sa jeszcze jakies leki p/depresyjne ktore warto rozwazyc? Bo jak na
razie to jestem w kropce i czuje sie beznadziejnie :|

Myslalem o sulpirydzie i tianeptynie...



Temat: depresja czy chore zatoki??
czesc

U mnie wlasnie bole glowy byly glownym objawem depresji, a przez trzy lata
leczylem rozne rzeczy, az popadlem w w cudzyslowiu "paranoje chorobowa". Idz do
laryngologa, zrob ct zatok, bo to moze byc np nabrzmialy polip w zatoce
klinowej, ktory napiera na mozg lub moga to byc rozne schorzenia neurologiczne,
ale jesli czujesz taki...lichy ucisk, ktory zwieksza sie podczas stresowych
sytuacji moze to byc tez depresja lub nerwica :) Wyklucz somatyczne, a potem
lecz psychiczne :)

Pozdrawiam
TMS



Temat: prozac - powraca
No też takie mam wraenie że na lekach człowiek jest taki jakby nieobecny trochę
ale niektórzy muszą brać leki żeby normalnie funkcjonować np. jak lekarz
powiedział,mam nerwicę i depresję chociaż depresji nie odczuwam.Z tego powodu
bez leków miałem histerie,lęki oraz objawy somatyczne co nie było przyjemne.A
teraz chociaż jadę na citalu takich objawów nie mam i czuję się normalnie



Temat: Czy stosować Asentrę-bardzo proszę o radę.
Czy stosować Asentrę-bardzo proszę o radę.
Od lutego 2003rzaczełam żle sypiać,budziłam się z przyspieszoną czynnścią
serca uczuciem niepokoju ,skokiem ciśnienia do 168/110, towarzyszyło temu
uczucie panicznego strachu , zawroty głowy, uczucie jak bym za chwilę miała
dostać wylewu krwi do mózgu, że za chwile będzie ze mną koniec. Z trudem
wziełam leki metocard, lorafen, magnez- nosze je przy sobie bo czasami
miewam częstoskurcz nadkomorowy, mam niedomykalność zastawki mitralnej.
Poszłam do lekarza rodzinnego który przepisał mi metocard i hydroksizinę i
zalecił wizytę u ginekologa- wchodzę w trudny wiek dla kobiety.
Po zastosowaniu HTZ moje dolegliwości się zmniejszyły.Moje dolegliwości
ograniczyły się do budzenia nocnego, niewielkiego niepokoju, niewielkich
skoków ciśnienia. W ostatnim okresie czasu miałam dużo stresów.Moje
dolegliwości zaostrzyły się. Moja doktor ginekolog przepisała mi Asentrę.
Nie zaczełam jej brać bo obawiam się objawów ubocznych ze strony serca.
Dziś w nocy obudziłam sie z uczuciem niepokoju i przyspieszoną czynnością
serca, po
chwili bardzo mi skoczyło ciśnienie , zawroty głowy,i uczucie panicznego
lęku.Jestem już tym udręczona, boję się spać.
Przeczytałam już kilkanaście książek na temat nerwic, śledzę wypowiedzi na
tym forum. Wydaje mi się że cierpię na ataki paniki,a może dodatkowo na
jakieś nie zdiagnozowane schorzenie somatyczne.
Ciężko mi się wybrać do psychiatry, boję się brania leków antydepresyjnych-
ze względu na ich kardiotoksyczne działanie.
Bardzo proszę panią doktor o radę.




Temat: cz to było konieczne????????? PILNE
mr_hyde napisała:

> Nie?????Każdy psychiatra może Cię tam zamknąć jak by mu się chciało.

W Polsce nie ma przymusu leczenia psychiatrycznego, chyba że zagrażasz
bezpieczeństwu/życiu swojemu lub innych osób. Jeśli lekarz chce Cię wysłać do
psychiatryka, to zmień lekarza. Inna sprawa, że w ostrych przypadkach leczenie
w szpitalu może okazać się jedynym wyjściem. Jeśli ktoś zupełnie traci kontakt
z rzeczywistością i nie może normalnie funkcjonować, to trudno zostawić go
samemu sobie.
Co do autora wątku, to nie musi to być żadna ostra psychoza. Ludzie z nerwicą
mają czasem takie ataki paniki, dezorientacji, zasłabnięcia + wszelkiego
rodzaju dolegliwości somatyczne, po których często "lądują" na pogotowiu lub w
szpitalu.
To jest _moje zdanie_ i uprzedzam, że nie będę się wdawać w żadne słowne
przepychanki. Pozdrawiam :)



Temat: Pomóżcie!!!!
Zgadzam się, że należy zacząć od badania somatycznego, choć osobiście też
podejrzewam nerwicę- skojarzenie ze stanami stresowymi aż zbyt wyraźne.
Radziłbym sprawdzić jej poziom cukru bezpośrednio podczas takiego ataku, bo
przypomina mi to najbardziej właśnie hipoglikemię.
Romy jakkolwiek masz rację, ale umówmy się- niedobór potasu to niekoniecznie
prozaiczna przyczyna. Może mieć bardzo złożone podłoże, a wobec wielu
mechanizmów kontrolujących poziom tego pierwiastka nie jest mu tak łatwo
spaść :). Rzadko przyczyną jest niedostateczna podaż.
Pozdro DJ




Temat: Problemo, zdrowie czy studia???
Witam !
Chyba musisz odpowiedzieć sobie czy naprawdę chcesz skończyć studia, czy robisz
to pod presją np. otoczenia czy rodziców.
Ja bardzo c h c i a ł a m i skończyłam ze średnią 4,8 (wtedy nie było
szóstek), a pracę magisterską obroniłam z wynikiem celującym. Pomimo ciężkiej
nerwicy i innych chorób somatycznych. Teraz myślę, że studia były
moją "terapią",ale to bardzo indywidualne sprawy. Nie czuje się kompetentna aby
doradzać. Traktuj to jako wypowiedź starszej koleżanki.
Powodzenia!!!



Temat: ku przestrodze od byłej EPI
Frywolna, Masyar jest lekarzem i troche sie na tym zna. Nie mowie, ze Ty nie,
ale troche pokory jeszcze nikomu nie zaszkodzilo. Zazdroszcze ogromnej
biblioteki ksiazek padaczkowych, ale chyba sie w nie wglebilas, skoro piszesz
takie rzeczy o wynikach RM i ich zwiazkach z padaczka...
Ja wynik RM ma podrecznikowy, powiedzieli mi, ze studentow by mozna na nim
uczyc, napady miewam i one sa ewidentnie padaczkowe, ostatnio nawet wiadomo,
ktora czesc mozgu jest za nie mniej - wiecej odpowiedzalna i ona na RM jest tak
samo idealna, jak reszta. Moja kariera padaczkowa juz troche trwa, a na samym
jej poczatku zostaly wykluczone absolutnie wszystkie inne przyczyny (zarowno
somatyczne, jaki i psychicyne) napadow.

> macie możliwość - przebadajcie się - szczegolnie Rezonans magnetyczny - jesli
> nie ma uszkodzenia kory - to macie to co ja - ataki paniki (utrata
> przytomności, drgawki, itp), a leczenie jest inne.

tego bym na Twoim miejscu nie pisala. Nie mozesz przez internet kategorycznie
wystawic takiej diagnozy. Jesli ktos Ci napisze, ze ma non stop czerwone uszy,
to nie odpowiesz mu, ze Ty tez takie masz, wiec on NA PEWNO tez ma nerwice.
W kazdym razie, wyrazy wspolczucia z powodu niewlasciwej diagnozy i gratuluje
sukcesow w leczeniu.
Wyzalic mozesz sie tu, rowniez ku przestrodze innym, jesli chcesz
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19788

Pozdrawiam
Martini

16%VOL
22%VAT




Temat: seroxat - znowu:)
seroxat - znowu:)
Witam,
poczytałam sobie dzisiaj wiele o tym leku, ale mam pytanie nieco inne. Mam nerwicę z wieloma objawami somatycznym, a także lękiem. Czy seroxat pomógł Wam np. na zawroty głowy, osłabienie? Czy biorąc go przestaliście sie bać? Dodam, że mam lęki przed samotnym wychodzeniem z domu. Jak idę z kims - to jest ok. Czy jest szansa, że seroxat mi pomoże? Czy jest on raczej lekiem typowo antydepresyjnym??
Nie krzyczcie jeśli jako 50-ta pytam o to samo:)




Temat: Do Aidki
Przeczytałam i... jeszcze mi smutniej. Sama nie wiem co mam napisać...
Jedyna pociecha w tym, że trafiłyśmy na dobrego lekarza (ja całkiem "z ulicy").
Może jednak warto abyś skontaktowała się z Doktor, mimo wszystko!
Jestem z Tobą, pa !!!

Nie mam sumienia dołować Cię moją historią, bo wyszłaby z tego encyklopedia.
Sama Dr przyznaje, że są sytuacje, kiedy nie ma tabletek na lepsze życie...
Ale biorę małe dawki antydepresantów, trudno je dobrać bo mam wiele poważnych
schorzeń somatycznych i uspakajacze (staram się zmniejszać dawki, ale ciężko
idzie). Dr też twierdzi,że to raczej nie typowa depresja, ale nerwica reaktywna
na stres.
Pozdrawiam i ściskam wirtualnie !



Temat: Dystymia
kiedys znalazłam Twoj post o jendostronnych bólach głowy i wydzielinie z nosa.
No i ja tak mam. A do tego mam depresje + nerwica, choć i tak jest lepiej niz
było jeszcze miesiąc temu. Na rtg nic nie wyszło (bo myslalam że to zatoki) a
za to cytologia nosa wykazała nieleczoną alergie - katar alergiczny, który
podniszczył mi sluzówke nosa. i sobie mysle czy to nie od tego, bo zaczęło sie
równoczesnie - załamanie (jesli tak to mozna nazawać)+ katar, a kataru chyba
sie nie ma od depresji? + sto objawów somatycznych (kiedys pisałam, zrobiłam
987337 badań i generalnie nic nie wyszło).
mój adres mail: maszya@gazeta.pl



Temat: jakie dolegliwosć somatyczne mogą być przy nerwicy
jakie dolegliwosć somatyczne mogą być przy nerwicy
mam ciagłe bóle brzucha, biegunki, bóle szyji, kłucie przy oddechu. Byłam u
lekarza , robili mi badania , wszystkie wyniki są ok, tylko skąd te bóle ,
czy to moze być nerwica, bo lekarz sugerował jedynie to :(



Temat: metoda Silvy
Nie znam metody Silwy ale nerwica to strach ktory zwiazany jest z
odczuciami somatycznymi ktore nie sa wyjasnialne medycznie.
Umiejetnosc ignorowania odczuc somatycznych powoduje ze znika strach
zwiazany z odczuciami somatycznymi i nerwica znika.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: nie wiem co mi jest
To co piszesz to moga byc objawy nerwicowe. Idz do lekarza i zrob badania.
Jesli nic nie wykarza to znaczy ze masz nerwice. Nerwice najlatwiej pozbyc sie
cwiczac fizycznie, kontrolujac diete i ignorujac objawy somatyczne.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: coaxil a serce
Hmmm... to dziwne, nie powinien tak dzialac raczej. Ja bralam go na nerwice
somatyczna, ktorej jednym z objawow byla przyspieszona akcja serca i bardzo mi
pomogl. Ale to pewnie zalezy od osobniczych predyspozycji... Najlepiej
skonsultuj sie z lekarzem... lub farmaceuta ;)
pozdr.



Temat: antydepresanty a sprawy kobiece
Ja boire polowke lorafenu (od ktorego staram sie wyzwolic)i od dwoch dni
Pramolan a hormonow nie biore.Kiedys bralam Diane 35 i przy nim rozklekotal mi
sie organizm -objawy somatyczne + nerwica



Temat: Zapraszam do opisywania swoich obawow somatycznych
Zapraszam do opisywania swoich obawow somatycznych
Tak jak w temacie. Ciekawe jakie macie objawy, bo mi ciezko rozroznic moje
objawy somatyczne spowodowane depresja/nerwica z tymi chorobowymi. Pozdrawiam



Temat: Czy to NERWICA?
Moze byc, ale nie musi nerwica to nie tylko objawy somatyczne. To tez sposob
myslenia. Pozdrawiam.



Temat: czy to kolejne objawy nerwicy?
Najpierw dokładne badanie somatyczne.Potem psycholog/psychiatra (jeśli nerwica)
ale jeśli to jedyne twe dolegliwości to odradzam wizyty u wymienionych bo ci
tylko zaszkodzi.



Temat: mam jechać na szkolenie - boje się!!!
Czy seroxat bierzesz na nerwicę? Czy na depresję? Jak długo bierzesz? I czy naprawde pomaga. Wiem, dużo pytań ale jeszcze jedno - czy miałaś oprócz lęku jakies dolegliwości somatyczne spowodowane nerwicą np. zawroty głowy, uczucie jakby krew nie krążyła w głowie tak jak powinna?



Temat: Nerwica lękowa
Nie jest nerwicą lęk, który jest objawem chorób somatycznych, np.: chorób
krążenia, nadczynności tarczycy i innych chorób endokrynologicznych. Dlatego
właśnie poradziłam się zbadać dokładniej.
Pozdarwiam



Temat: czy ZJN moze byc przyczyna refluksu zolciowego?
hej
ja też tak miałem (zarzucanie żółci plus przepuklina wślizgowa)
u mnie to była nerwica i depresja maskowana zwana inaczej somatyczną
poczytaj o tym
leki antydepresyjne mnie uzdrowiły
pozdro



Temat: Opisz swoje objawy
jestem tego pewna :) a nerwica daje cały szereg objawów somatycznych - cały twój
organizm może się posypać.



Temat: Mioklonie - czy to wyrok ..?
może to wcale nie mioklonie?
nerwic DAJE PODOBNO PONAD 100 OBJAWÓW CHORÓB SOMATYCZNYCH, od wysypek, po
omdlenia. może tak naparwde potrzebujesz najpierw psychoterapii?
a od seraca radze ci spozywac magnez, która uspokaja i zapobiega kurczom
mięśni.




Temat: nudności, drętwienie rąk, uczucie duszności...HELP
najlepiej pojdz do lekarza, zeby wykluczyl chorobe somatyczną. jednak z tego co
mowisz, moga to byc skutki niczego innego, tylko stresu.
uwierz stres, nerwica itp mogą zdziałać cuda z organizmem ;-(

Pozdrawiam i trzymaj się



Temat: czy wg.was sama terapia moze pomoc na lęki,doly...

dodam ze ta osoba nie wychodzi sama z domu,nerwica jest tak silna ze pojawily
sie objawy somatyczne
no i czy w tym wypadku jest szansa na uleczenie tylko terapia?



Temat: Uczucie lęku ;(
To co opisujesz to nerwica. Pozbyc sie jej mozesz tylko ignorujac
odczucia somatyczne czyli palpitacje serca.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: nerwy w horoskopie
Kwadratura księżyca i słońca powodować może kumulowanie w sobie energii. na
zewnątrz taka osoba może wyglądać na zupełnie spokojną. Ale w środku..aż kipi.
I te nierozładowane emocje kończą się nerwicami, dolegliwościami somatycznymi.



Temat: Przeczytajcie proszę - co to może być?
Geodeta_31 napisal
>W słowach o nerwicy jest sporo prawdy, ale nie można nikomu mówić nie przejmuj
>sie objawami. W taki sposób wiele osób poprostu dawno zeszłoby z tego świata
>ignorując bóle za mostkiem, zawroty głowy, problemy ze wzrokiem czy inne mniej
>lub bardziej groźne schorzenia. A jakie on zrobił badania że piszesz że jest
>zdrowy: EKG i holtera? Przy takich zaburzeniach potrzeba szerszej diagnostyki
>a choroby układu krążenia nie kończą się na palpitacjach i zawale! Jeżeli
>chodzi o objawy nerwicy (somatyczne objawy) to przede wszystkim dany człowiek
>powinien uświadomić sobie, zdać sobie sprawę z tego czy w jego przypadku są
>jakiekolwiek powody do tego by był znerwicowanym wpadał w depresję etc. A
>kolega który rozpoczął wątek? Gdzie u niego ta depresja? Pisze składnie,
>wogóle jest tu z nami i dyskutuje, szuka. Tak się zachowuje człowiek w
>depresji? Napewno nie! Proponuję zajrzeć w tematy psychologii głębiej niż
>tylko na poziom, na którym przeciętny polski lekarz nie mający bladego pojęcia
>o troszkę bardziej zawiłych dolegliwościach, zwali wszystko na nerwy (a tak
>jest w wielu przypadkach; choćby u mnie).

Mialem bardzo wiele objawow nerwicowych. Gdybym probowal je leczyc, bylbym
jednym z najbardziej schorowanych ludzi.
Mysle ze wystarcza badania i stwierdzenie lekarza ze nie widzi zadnych
problemow, z sercem, ukladem oddechowym czy zadnych powodow do pojawiania sie
uczuc omdlenia.

Mozna nieustannie analizowac problemy, szukac przyczyny, ktorej wedlug mnie nie
mozna znalesc bo na tym forum wielu ludzi dokonalo wszystkich mozliwych badan
i nie odnalazlo zadnej przyczyny.
Mysle ze bardzo wiele naszych problemow ma podloze psychologiczne i dlatego nie
mozna znalesc niczego w naszym ciele.

Kiedy pojawily sie u mnie palpitacje serca, moglem je zaakceptowac jako chorobe
serca albo zignorowac. Zignorowalem je, przestaly sie pojawiac, nadal biegam,
minelo juz pare lat, jestem zdrowy.
Kiedy pojawilo sie uczucie duszenia sie, zawroty glowy ktorych nie mozna bylo
wyjasnic w zaden sposob, zignorowalem rowniez. Wszystko to zniknelo.

Jesli chodzi o zmeczenie to jest to tylko uczucie zmeczenia, to nie jest
rzeczywiste zmeczenie. Trzeba przelamac to uczucie. Trzeba pracowac i dzialac
tak jakby nie istnialo zmeczenie. Trzeba nauczyc sie zyc z nim w taki sposob
aby nie mialo wplywu na nas.
Dla mnie zmeczenie nie ma wiekszego znaczenia, potrafie sie go pozbyc. Zwroc
uwage ze zmeczenie nie wystepuje kiedy jestesmy radosni. Pojawia sie kiedy
jestesmy negatywni.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: nie mam już siły!!!!!!!!!!!!!kasijula
bbenia napisała:

> ja jużżżżż nie mogę!!!!przez miesiąc brałam afobam, a teraz pani
> dr .dołączyła mi anafranil.ja się boję chorób (jak już pisałam), aleteż i
> wszystkich leków. brałam ten anafranil tylko 2 dni i go odstawiłam. (objawy
> somatyczne nerwicy )zadzwoniłam do pani dr. ona tłumaczyła ,żebym spróbować
> jeszcze raz od POł tabletki dziennie a potem zwiększyć do 2połówek. tak też
> od 3 dni biorę . Ale działania uboczne :mdłość, czyszczenie,suchość w ustach,
> zero apetytu, zawroty, nagła senność,nerwowość,brak koncentracji bardzo mi
> doskwierają. jeszcze dodatkowo przyspażam sobie kłopotu tym, że bojęsię ,że w
> środę muszę iść do pracy a te objawy nie zdążą zniknąć.Tak bardzo
> pragnę ,żżeby te uboczne działania mineły !!!!!!!!!!!!!!!! Zeby lek zaczął
> działać. TYm bardziej żę parę lat temu mi już pomógł.NIe chćę odstawiać tego
> leku, bo pani dr jest przekonana żę to nie od leku te objawy tylko bardziej z
> nerwicy i lęku przed nowym lekiem.PROszę niech odezwie się ktoś zwas kto miał
> podobny problem i utwierdzi mnie w przekonaniu że dam sobie radę ,żę to wcale
> nie musi tttttttttttttttak długo !A wogóle to tak napisałam bo nie chciałam
> brać kolejnej dawki i tak sama siebie podbudowuje .spokojnych
> Swiąt!!!!!!!!!!!!!
>
>
> Droga bbeniu, ja miałam podobnie po asentrze i depakine hrono. Też była
suchość w ustach, czyszczenie, brak apetytu i mdłości, i wiesz co......... po 4
dniach wszystko minęło i było ok. W twoim przypadku też tak będzie. Uwierz w
to, a przede wszystkim musisz uwierzyć, że ten lek ma Ci pomóc, a nie
zaszkodzić. Sama wiara w lek to juz bardzo dużo. Ściskam Cię mocno. Trzymaj się.
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> <




Temat: Przeczytajcie proszę - co to może być?
W słowach o nerwicy jest sporo prawdy, ale nie można nikomu mówić nie przejmuj
sie objawami. W taki sposób wiele osób poprostu dawno zeszłoby z tego świata
ignorując bóle za mostkiem, zawroty głowy, problemy ze wzrokiem czy inne mniej
lub bardziej groźne schorzenia. A jakie on zrobił badania że piszesz że jest
zdrowy: EKG i holtera? Przy takich zaburzeniach potrzeba szerszej diagnostyki a
choroby układu krążenia nie kończą się na palpitacjach i zawale! Jeżeli chodzi
o objawy nerwicy (somatyczne objawy) to przede wszystkim dany człowiek powinien
uświadomić sobie, zdać sobie sprawę z tego czy w jego przypadku są jakiekolwiek
powody do tego by był znerwicowanym wpadał w depresję etc. A kolega który
rozpoczął wątek? Gdzie u niego ta depresja? Pisze składnie, wogóle jest tu z
nami i dyskutuje, szuka. Tak się zachowuje człowiek w depresji? Napewno nie!
Proponuję zajrzeć w tematy psychologii głębiej niż tylko na poziom, na którym
przeciętny polski lekarz nie mający bladego pojęcia o troszkę bardziej zawiłych
dolegliwościach, zwali wszystko na nerwy (a tak jest w wielu przypadkach;
choćby u mnie).
Wracając do pytania co zrobić...
Z mojego punktu widzenia diagnozować jak najbardziej, gdyz według mnie sprawą
psychiki w tym wszystkim są jedynie nerwy o powtarzające się objawy mimo
nieskuteczności leków i nic więcej! Badań nie zrobiłeś właściwie żadnych (lub
piszesz jedynie o wątrobie i holterze) więc myślę że z samego układu krążenia
masz sporo do zrobienia. Jak u Ciebie z cholesterolem? Wiele rzeczy może
powodować skoki ciśnienia i palpitacje. Infekcje bakteryjne i wirusowe, sprawy
związane z układem nerwowym etc. Sztuką jest znaleźć dobrego lekarza który tym
pokieruje albo kształcić się samemu z różnych źródeł tak jak zrobiłem to ja...
Służę w każdej chwili radą w każdym razie, życzę Ci znalezienia szybko powodów
złego samopoczucia i pozbycia się ich oczywiście.

Marcin

PS: Nie słuchaj stwierdzeń że jesteś w 100% zdrowy, póki w 100% tego nie
potwierdzisz a przede wszystkim słuchaj swojego organizmu, właśnie mówi Ci że
coś z nim nie tak a on nie oszukuje...



Temat: Do Pani Ekspert- nerwica
W tym co napisał mr_hyde jest wiele racji. Dawna "nerwica" to teraz przede wszystkim "zaburzenia lękowe", ale też
nie do końca.(A tak na marginesie, jeszcze nikt nie nazwał mnie "ekspercicą". Podejrzewam, że jeszcze do niejednego
będę musiała się przyzwyczaić.)

Rzeczywiście nazwa "nerwica" staje się powoli określeniem historycznym, ale dotyczy to przede wszystkim tzw.
profesjonalnego języka, nazw zaburzeń i chorób psychicznych zawartych w obowiązujących aktualnie
klasyfikacjach. Psychiatrzy, przynajmniej ci, których znam, a znam ich wielu, nadal używają na co dzień tej nazwy i
każdy wie, o co chodzi. Ci sami jednak lekarze, stawiając ostateczne rozpoznania "na papierze", nie stosują terminu
"nerwica", bo musza posługiwać się obowiązującym nazewnictwem. Np. kiedyś nerwica lękowa, teraz zespół lęku
uogólnionego, kiedyś nerwica depresyjna, teraz dystymia, kiedyś nerwica histeryczna, teraz zaburzenia konwersyjne
i dysocjacyjne, itp.
Może tylko wspomnę, że i w obowiązujących klasyfikacjach są różnice. Uczeni jak widać też się nie mogą dogadać.
W amerykańskiej klasyfikacji DSM-IV pojęcie "zaburzenia nerwicowe" w ogóle nie występuje, a należące do tej grupy
zespoły prezentowane są jako odrębne jednostki. W obowiązującej w Polsce, międzynarodowej klasyfikacji ICD-10,
zaburzenia nerwicowe są przedstawione jako jedna z podgrup większej klasy nazwanej "zaburzenia nerwicowe,
związane ze stresem i przebiegające pod postacią somatyczną". Jednocześnie wiele zespołów, uważanych dawniej
za nerwicowe, znalazło się poza tą klasą i można je znaleźć m.in. w "zaburzeniach afektywnych" czy "zaburzeniach
osobowości". Jak podaje w swojej książce prof. Jerzy Aleksandrowicz, "stosowanie określenia "nerwica" jest w
ICD-10 właściwie jedynie ukłonem wobec tradycji, obwarowanym licznymi zastrzeżeniami..."
Ale może dość tych mądrości. Dlaczego pojęcie "nerwica" znika z klasyfikacji - o tym można debatować godzinami.
Są zwolennicy i przeciwnicy tej zmiany. Dla pacjentów jest to chyba mniej ważne, bo objawy pozostały objawami, są
te same, i postępowanie terapeutyczne też się nie zmieniło. Do dzisiaj istnieją Kliniki Nerwic i nazwy te nie zostały z
tego co wiem zmienione, przynajmniej nie wszędzie.

Przy okazji chciałabym wyjaśnić, że rzeczywiście wrócę na forum w piątek, ale dopóki nie wspomogą mnie koledzy,
będę zaglądać częściej.
Pozdrawiam.




Temat: Co moze powodowac spadek odpornosci ?
tak tak, taki mam wlasnie zamiar - powoli zmniejszyć. jestem pod opieką
psychiatry, choć niestety nie mam na razie srodków, co by chodzic na pełną
terapię. u mnie stwierdzono wpierw zespół chronicznego zmęczenia, potem nerwicę
no i depresję. ja teraz UCZĘ sie odpoczywać, ucze sie nie byc najlepszą, ucze
się, ze nie wszystko musze robic perfekcyjnie.
generalnie - uczę się żyć od początku, a leki mnie wspomagają. U mnie tak
spadła serotonina, ze prócz psychicznych objawów (zmeczenie, lęki, histerie,
nerwica natrectw sie pojawiła, brak sensu, unikanie ludzi, unikanie wychodzenia
z domu, jak miałam przejsc kawałek ulicy to wpadałam w panikę, a jak miałam
zostac sama w domu to siedziałam pod kołdrą...), pojawiły sie somatyczne - bóle
głowy, zawroty głowy, odrętwienia. miałam robionych wiele badań, co by
wykluczyc somatyczne choroby (wiec MRI, TK, hormony, rtg chyba większej cześci
mojego ciała, dobrze ze nie swiecę, generalnie jakies ponad 20
specjalistycznych badań przez rok) i jak nic tam nie wyszło, to ostatni
neurolog wysłał mnie do psychiatry. ten rozpoznał nerwicę depresyjną,
konwersyjną z początkami depresji i nerwicy natrectw (oczywscie nie wierzyłam,
wiec byłam jeszcze u 3 psychiatrów po tym), wstawił bioxetin (prozac) i xanax
(nie brałam w ogóle, choc wykupiłam), i pooowwwoooliii wszystko zaczęło
przechodzić. wczesniej ciagle brałam jakies leki, które tez mogły mnie
wykończyć w sumie odpornosciowo - przez rok nazbierałam 2 siatki leków (w sumie
1000 zł? moze wiecej?), które po miesiacu odstawiałam jak nic nie działało.
generalnie teraz o niebo lepiej - głowa nie boli, nie kreci sie (czasem jak sie
zdenerwuje), nie drętwieje, śmieje sie, wstaję rano, pracuję, chodzę do ludzi i
w ogóle. jedynie te paskudne przeziębienia+hipochondria (przed leczeniem
codziennie chorowalam na cos innego: raka, SM, miastenie, białaczke, choc
wszystkie badania były ok), teraz jest lepiej choc i tak boje sie, że mam raka,
cos tam cos tam, ale nie mam siły jzu sie badać (tj. siłe moze mam, ale boje
sie, ze zów wpadnę w szaleństwo badania - ostatnio robiłam sobie morfologie,
OB+ mocz i wyszły dobrze, ale zanim doczekałam sie na wyniki znów przezyłam
koszmar, ze umieram).
noo, generalnie powalona letko jestem,




Temat: pierwszy i jedyny atak w wieku 37 lat....????
gosiash-> fajnie, że napisałaś bo jak czytałam Twojego posta, to mogłabym się
właściwie pod niego podłączyć:-) no może nie mam tych magicznych 37 lat :-) ale
dwa lata różnicy, to chyba aż nie tak duzo??/:-)
Ja też dużo myślę o tym , czy diagnoza lekarzy jest słuszna. I wiesz, co mi
wyszło z tego mojego dumania? Wyszło mi, że to może być jakiś dziwny rodzaj
mhm... nerwicy, która objawia się właśnie takimi padaczkopodobnymi historiami.
Sama nie wiem...
leki biorę zgodnie ze wskazaniem neurologa bo sama myśl o tym , że je odstawiłam
i nic mnie nie chroni przed kolejnym napadem mogłaby wywołać kolejny napad.
Ja to wogole od jakiegoś roku miałam zdiagnozowaną przez rozmaitych lekarzy
nerwice lękową. W tym czasie, kiedy dostałam napadu brałam juz leki
przeciwdepresyjne i przeciwlękowe a napad jakoś "dziwnie"(!) zbiegł się z
najbardziej nerwowym momentem w moim życiu.
Teraz staram się przede wszystkim unikać stresu i nerwów. Nie jest to łatwe na
pewno w obecnych czasach ale robię co mogę. Mam nieodparte wrażenie, że właśnie
emocje są przyczyną moich somatycznych problemów.
Ostatnio nawet zasugerowałam mojej neurolog, że może ta dziwna samoistna
padaczka w tym wieku, która coraz częściej się przecież pojawia, jest rodzajem
tzw. choroby cywilizacyjnej jak np. alergie.
Ludzie są coraz bardziej znerwicowanie i mózg tego po prostu nie wytrzymuje. U
mnie chyba tak właśnie było. Odkąd zaczęły się w moim życiu dziać niewesołe
historie, rożnego rodzaju stresy itp., zaczęłam mieć również różnego rodzaju
somatyczne dolegliwości, które najpierw lekarze diagnozowali jako nerwicę. teraz
po dużym napadzie twierdzą, że były to tzw. małe napady czyli petit mal. A moim
zdaniem obie diagnozy są prawidłowe. Jednym słowem wymyśliłam sobie nowa
jednostkę chorobową:-D padaczka nerwicopochodna.
Dzisiaj odebrałam wynik kolejnego badania, tym razem rezonansu. jest w porządku.
Jedyne, co mnie niepokoi to : nieznacznie poszerzone przestrzenie
okołonaczyniowe u podstawy jąder podstawnych. Nie mam pojęcie, co to znaczy:-(
Trochę się niepokoję...może ktoś wie?
W pn idę co prawda do neur ale ona taka mało komunikatywna jest , wiec nie wiem,
czy się wogole czegoś dowiem.
Czekam na dalsze wieści pa:-)




Temat: Borelioza?Nerwica?Moze cos innego....?
Borelioza?Nerwica?Moze cos innego....?
Witam Was wszystkich!Troche minelo odkąd tu zaglądałem...Przez ten czas sporo
rzeczy sie zdarzyło.Około miesiac leczylem sie dosycyklina którą zaleciła mi
przychodnia,nie odczułem po tym ani zadnej poprawy ani zadnego
pogorszenia,choc były dni kiedy czułem sie świetnie,lecz watpie czy to leki
zaczely dzialac,czy poprostu moze naplyw spontanicznej energi.Podczas
konsultacji w przychodni oprócz tego zgłosiłem sie do lekarza prywatnego
majacego doświadczenie z boreliozą,który przepisał mi Zamur na 21
dni,Axcid(niewiem jak to sie pisze) na 7 dni,a nastepnie po tygodniowej
kuracji tym lekiem przeszlem na tynidazol.Do tego zestawu weszły oczywiscie
leki przeciwgrzybiczne,probiotki,oslonowe.Podczas tej kuracji na drugi dzień
zrobiłem sie niespokojny,nerwowy,i wziól mnie silny ból lewej ręki wraz z
dretwienie.W następnym dniu czułem się już normalnie(z tymi objawami kore
mecza mnie na codzien,ktore jakos znosze) objawy :męty w oczach,strzykanie w
stawach,bóle prawe kolana,problemy z koncętracja,trudność ze znalezieniem
potrzebnego słowa,otępienie-czasami lekkie czasami jakbym sie upił,poczucie że
coś siedzi we mnie i przeszkadza mi funkcjonować,mam również tak że gdy sie
denerwuje lub znjaduje wśród ludzi te objawy rosną na sile,żle znosze zmiany
pogodowe wtedy najczesciej noc to dla mnie prawdziwe tortury.Jestem już po
kuracji antybiotykoterapi,byłem na ostatnie konsultacji powiedzialem ze nie
odczuwam znaczącej poprawy,dostałem skierowanie do szpitala na 13
stycznia.Troche sie tym wszystkim denerwuje bo szpital to poważna sprawa.Durzo
rozmyślam czy to tak naprawde borelioza,często myśle że może to moja
hipochondria nerwica,odzywaja sie somatyczne objawy konfliktu
wewnetrznego,troche namieszało mi sie w życiu.Teraz suplementuje magnez w
duzych ilosciach a nóż może to niedobory sa przyczyną.Jeśli chodzi o borelioze
przemawiaja za nia wyniki pozytywne mialem robione dwa rodzaje badań Western
blot prywatnie EUROLINE: Igm(-)Igg(+) i przy igg bardzo durzo plusów prawie
wszystkie, Badanie na odziale chorób zakażnych:WB Igg(+) 25 punków oraz elise
Igm(+) 12,3 Igg(+)118,3...



Temat: Przekaz Bili Mejera
Mask spójrz na siebie z dystansem.

twoja wiara w prawdziwosc oficjalnych oswiadczen,wiara w slusznosc i nieomylnosc
prawa, ekip rzadzacych i to wszystko z czymsie wiarze twoje przeswiadczenie o
nadrzednosci instytucjonalizmu oraz ich rak - wladzy sadowniczej, wykonawczej
JEST NA TAKIM SAMYM POZIOMIE jakwiara Snakiego w nieomylnosc przekazu Biliego
Mejera.
Nie jest ani poziom lepsza czy bardziej sluszna. Wrecz przeciwnie jest nawet
mniej niebezpieczna, bo nie odnosi sie stricte do rzeczywistych dzialan w takim
stopniu jak swoiste formy nadgorliwej praworzadnosci ktore w swojej realizacji
bywaja gorsze od faszyzmu.

Takze temat twojej slepej wiary zwiazanej z zbawiennym wplywam wasko rozumianego
nakrecania sie psychicznego polazconego z ignorancja, ktorej rzekomum dowodem na
skutecznosc ma byc twoja osoba ktora, jakczytam forum przezyla juz chyba
wszystkie mozlwie dolegliwosci - od alkocholizmu w roznej formie po
schizofrenie, oomamy, urojenia, urojnia odnoszenia, manie, depresje, nerwice,
problemy ze snem, z rownaowaga, z wtornymikonsekwencjami nerwic (zebrane z 4
tygodniowego czytaniatwoich postow) a jesli zglebil bym sie dalej w przeszlosc
twoich kiluletnich oswiadzcen to pewniechorowales na wieksza zcesc wszystkich
dolegliwosci okolopsychocznych i somatycznych znanych ludzkosci, i ciagle
dochodza nowe z czasem kiedy nowi ludzie dopisuja sie na forach.

To jest urojenie i slepa wiara, w skutecznosc czegos tam, co moze byc sluszne w
kilku procentach nie ukrywam ale w calej swojej rozciaglosci jest zagrozeniem.
I wsumie w gruncie rzeczy daje siesprowadzic do kilku slow o pozytywnym
nastawieniu. nie zaprzecze temu ale ideologia ktora doprawiasz jest idiotyczna,
fragmentarczyna, niespojna, najeorsze ze w to wierzysz i rozpylasz glupote wsrod
ludzi i to to samo co plejadianie istatki ufo.




Temat: jestem zdrowa!!
> radość opadła, znów pojawiły sie lęki, ciągle znów płaczę i zaczełam sobie
> wmawiac inne choroby. Co sie ze mna dzieje???

Kasienko, masz nerwice i to dosc powazna. Tak mi sie przynajmniej wydaje.

> wszyscy bliscy mówią, żebym
> wzięła się w garść i że jestem zdrowa. A ja tak się boję.

Wiesz, to calkiem tak samo jakby proponowali komus z zawalem "no co ty, wez sie
w garsc, zrob pare przysiadow i zaraz ci przejdzie".

> Nie mogę
> uwierzyć, że takie somatyczne obajwy daje nerwica. Dopiero w poniedziałek mam
> wizytę u psychiatry,

Daje, oj daje, i kupe innych tez potrafi dac. Kasiu, masz wizyte JUZ w
poniedzialek, to juz za chwileczke bedzie, ani sie obejrzysz a juz bedzie
poniedzialek.

Mam siebie dość i bardzo
> przepraszam, ze zamęczam Wszystkich na forum, ale dzieje się ze mna coś
> okropnego. Bliscy sugerują zmianę życia, zmianę pracy a ja jedyne co mogę to
> sie trząść i płakać. Znów myślę, co by tu przebadać, jakie badania sobie
> zrobić. Już nie mogę, po ataku radości, znów sie załamalam. Jestem
beznadziejna
> .

Kasiu, zadne to dreczenie, jesli jest pare osob w podobnej, co Ty sytuacji i
siedza teraz przy komputerach, to calkiem stosownie, ze wlasnie tym osobom
piszesz o tym, co sie z Toba dzieje. Moze sugestie Twoich bliskich maja w sobie
jakis sensowny element, moze faktycznie praca Ci nie sluzy, ale nie ludzilabym
sie, ze sama zmiana pracy przyniesie te zmiane w Twoim zyciu, o ktorej mowia
Twoi bliscy. Juz predzej wizyta u psychiatry i rozpoczecie leczenia moze cos
zmienic.
Kasienko, pozdrawiam mocno, pisz co sie u Ciebie dzieje.
S.




Temat: moje wyniki
Nie jestem lekarzem więc mogę pisać tylko o swoim przypadku.
Mnie załatwił długotrwały stres w pracy i w domu.
To dzięki niemu spadła mi odporność i organizm rozregulował się na amen. 1,5
roku leczyłem się na różne dolegliwości i choroby. Głównie żołądkowo-jelitowe.
Nażarłem się mnóstwa lekarstw. W końcu organizm był już tak słaby że łapały mnie
wszelkie możliwe bakterie i wirusy.
Schudłem bardzo dużo. Byłem 2 tygodnie w szpitalu na tzw diagnostyce.
W jednym z najlepiej w Polsce wyposażonych szpitali pod względem sprzętu do
diagnostyki chorób żołądka i jelit. Zrobili mi wszelkie z możliwych badań. Nic
nie wyszło poza ogólnym osłabieniem i anemią.
Starsza lekarka która mną się zajmowała na odchodne wzruszyła ramionami i
zasugerowała abym poszedł do psychiatry.
Było mi już wszystko jedno więc poszedłem.
I to był strzał w 10. Diagnoza: "depresja maskowana" (inaczej somatyczna).
Możesz o tym poczytać w necie.
Dostałem leki ukierunkowane na ten typ choroby i po nich było coraz lepiej. Dziś
już nie mam problemów z jelitami i żołądkiem. No może poza tym że mam jeszcze
spowolnioną przemianę materii.
Ale jem wszystko i nie mam biegunek oraz gazów. Jest ok.
Żeby było jasne nie namawiam nikogo do brania leków przeciwdepresyjnych ale mnie
właśnie to pomogło. Znalazłem źródło choroby i leczyłem przyczynę a nie objawy
(np.grzybicę).
Zmieniłem pracę, otoczenie, zniwelowałem stres do minimum.
Powtórzę jeszcze raz: w dzisiejszych czasach długotrwały stres (w pracy, w domu)
doprowadza do różnych nerwic i chorób somatycznych.
Wiem że trudno jest zrozumieć ten mechanizm.
Pamiętam jak 3 lata temu jeden z lekarzy sugerował mi że to może mieć podłoże
psychiczne. Obraziłem się na niego i w duchu pomyślałem że jest głupi. Dziś jest
mi głupio. Miał rację. Ale jak uwierzyć że bóle brzucha, jelit, wzdęcia, gazy,
grzybice mają swoje źródło w psychice i wynikają ze stresu? Przecież to na
pierwszy to się kupy nie trzyma?
A jednak tak jest.
Sorki za przydługawy post ale mam nadzieję że choć tobie pomogę znaleźć właściwą
drogę do wyleczenia. A przy okazji uchronię cię przed sektą Candida




Temat: zmora nerwicy lękowej - duszności
.......
basia-33 napisała:

> odnosnie atakow dusznosci ...bolu w klatce piwrsiowej w plecach....tez takowe
> posiadam i przyznam szczerze jak zaczynam sie tego bac jest jeszcze
> gorzej...ale moje pytanie jest takie:
> Anutka czy odczuwasz caly czas takie objawy jak juz je masz...czy jest tak ze
> czujesz je np raz dziennie przez kilka minut i przechodzi?....ja od kilku dni
> mam cos takiego i wydaje mi sie ze czuje to jak zaczne myslec o tym nieraz
do
> tego stopnia ze mam wrazenie ze sie idusze albi cos mi peknie w
> srodku...zauwazylam ze zazwyczaj czuej takie cos wieczorem dodatkowo mam
> uczucia jakby sztywnial mi kark i caly kregoslup...tez tak masz... opisz mi
> troche bardziej jak to u ciebie jest

Witaj Basia33!
Ekspertem nie jestem....i niestety nic nie moge na to poradzic.
Ojojoj u mnie to wszystko teraz jest bardzo nasilone, objawy somatyczne, bole
glowy, kulka w przelyku no i dusznosci...a co za tym idzie bole w mostku...
hmm piszesz o bolach karku i kregoslupa, ja kiedys mialam postrzal...nie mam
pojecia czym spowodowany, bo ani zadnych cwiczen, przeforsowania sie ani nic,
poprostu raz cos strzelilo pod lopatka, i cale plecy lacznie z "płucami"
bolaly, teraz ciagle sie to powtarza, bol w plecach...ale to tak na boku, bo to
nie ma raczej zwiazku z tym.
Czy czuje to przez caly czas....? Na pewno czuje w momentach nasilenia sie
stresu, czy moze bardziej kiedy ten stres minie i zaczyna sie
jego "odreagowanie"....kiedy placze, a ostatnio duzo placze....boli caly
czas....wtedy kiedy nie moge wciagnac powietrzea,,,,rozumiem Cie co piszesz ze
boisz sie uduszenia....sama nie wiem jak to sie dzieje ze sie czlowiek nie
udusi.
Kilka postow nizej.....pisano o psychoterapi.....to jest chyba to co jest
potrzebne...wiem ze to jest potzrebne ale nie potrafie sie przelamac....zreszta
za 3 tyg wyjezdzam do usa wiec to nie ma sensu....boje sie ze "zgine" tam z
moimi problemami i zalamie sie totalnie, bo do lekarza nie moge sie
przelamac....czuje sie fatalnie ale nie pojde..paradox, jaka ja glupia jestem
prawda?
Basiu33 nie martw sie.......nie pozwol aby zaprowadzilo Cie to do czegos bardzo
zlego...tak jak mnie prowadzi, dochodze do wniosku ze nerwicy i depresji nie
jestesmy w stanie sami wyleczyc....
wlasnie poczytalam sobie watek o ulubionych formach
samobojstwa...interesujace,interesujace....





Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 211 postów • 1, 2, 3  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.