nerwicy lękowej

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: nerwicy lękowej





Temat: Fobia społeczna, nerwica lękowa
Nerwica lękowa, lęk jest osiowym objawem wszystkich nerwic, występuje również w
psychozach. W nerwicy lękowej wysuwa się na pierwszy plan. Chory skarży się na
uogólniony niepokój, napięcie, stałe poczucie zagrożenia, występują u niego
nieuzasadnione obawy o swoją przyszłość, o los najbliższych. Lęk tym różni się
od strachu, że w tym ostatnim istnieją rzeczywiste czy też możliwe zagrożenia.

W nerwicy lękowej chory ma obniżoną samoocenę, poczucie mniejszej wartości,
stale nastawiony jest na możliwość porażki czy niepowodzenia. Jest przeczulony
na punkcie opinii innych, wycofuje się z kontaktów z otoczeniem. Zwykle
towarzyszy temu obniżony nastrój.

Jednym z objawów mogą być różnego rodzaju fobie, np. wysokości, przebywania w
zamkniętym pomieszczeniu, otwartej przestrzeni, jazdy różnymi środkami
lokomocji i wiele innych. Niekiedy towarzyszą fobiom również natręctwa. Chory
zdaje sobie sprawę z bezsensowności swoich obaw, ale nie jest w stanie
zapanować nad nimi.

Czasem w nerwicy lękowej występują stany paniki, z paraliżującym lękiem, z
poczuciem krańcowego zagrożenia






Temat: nerwica
miałam nerwicę lękową
odpowiadając na pytanie , no może nie sciśle , bo nie dotyczy to homeopatii ale
nerwicy lękowej , powiem tak , mialam potworną nerwicę lękową , nie będę tutaj
na forum jej opisywac , trafiłam na dwa miesiące na oddział nerwic i bez
żadnych lekow za pomocą tylko i wyłącznie psychoterapii wyleczyłam się z niej
ostatecznie. Było to 13 lat temu kiedy o homeopatii nie wiedziałam kompletnie
nic , więc nie mogę odpowiedzieć na drugą częśc pytania . Ale wyleczyłąm się z
nerwicy lękowej - ostatecznie .





Temat: Jak mozna wyleczyc się z nerwicy lękowej???
Jak mozna wyleczyc się z nerwicy lękowej???
Mam 22 lata.Od 10 lat cierpię na nerwicę lękową. Czuję się bardzo samotna z tą
chorobą, wstydzę się przyznać komukolwiek co się ze mną dzieje. Nie wierzę,że
ktoś mi może pomóc i wyleczyć z tego. Ale kiedy weszłam dzisiaj na tą stronkę
Wasze wypowiedzi podniosły mnie na duchu. Nie jestem sama!Jest mi bardzo
ciężko...czuję się coraz gorzej...bardzo potrzebuję pomocy,ale nie wiem do
kogo mam się zwrócić o nią...???Nerwica lękowa towarzyszy mi ciągle...kiedy
otwieram oczy..aż do momentu kiedy zasnę...ale nawet sen mam bardzo
niespokojny...budzę się w ciągu nocy,ponieważ moje lęki nie dają mi spokojnie
spać...od września ide do pracy, będę uczyć w szkole i jestem już teraz
przerażona.nie wiem jak długo dam radę jeszcze żyć z tą chorobą,ale głęboko
wierzę,że Pan Bóg mnie samej nie zostawi...



Temat: opiszcie fobie własnymi słowami...
Ja mam nerwice lękową, to cos podobnego do Fobii Społecznej tylko jest trochę
więcej dolegliwości. Mam okropny lęk przed ludzmi, cały czas czuje strach aż
mnie ściska w żołądku i czuje się cały czas zaspana i zmęczona , to jest taki
strach jak byś właśnie miał iść na jakiś egzamin, jak by się miało coś zdarzyć
chociaż wiesz że nic się nie zdarzy, ale ten strach siedzi we mnie i niema na
niego żadnego wytłumaczenia żeby go nie odczuwać. Fobia Społeczna to jest część
objawów Nerwicy Lękowej, przy nerwicy lękowej mam objawy takie jak: duszności
tak jak by ktoś ściskał moje gardło bywa tak że nieraz sie boje że sie uduszę,
cały czas się boje ze niedługo umrę, nieraz mam takie dni że jestem pewna na
100% ze jutro lub za miesiąc już mnie nie będzie wtedy strach mnie przerasta i
nie mogę opanować myśli, cały czas mi to siedzi w głowie ze strachu az mi się
chce do kibelka , nieraz mam taki natłok myśli że boję sie ze zaraz zwariuje,
jakieś dziwne myśli same mi przychodzą do głowy nie wiadomo skąd, nie potrafię
ich powstrzymać i wtedy mam okropny lęk że naprawdę zwariuje. Teraz próbuje
sama pokonać Nerwice Lękową zarazie jakoś sobie daje rade i mam nadzieje że uda
mi się to zwalczyć samej, tez chce spróbować BSM jak to nic nie pomoże to
niestety terapia i tablety.



Temat: czy ktoś wyleczył się z nerwicy lękowej samą......
czy ktoś wyleczył się z nerwicy lękowej samą......
witam was
czy ktoś wyleczył się z nerwicy lękowej samą psychoterapią lub psychoterapią grupową bez brania leków czy to wogule możliwe.
Zaczełam chodzić na terapie grupową ale jak usłyszałam z jakimi problemami chodzą ludzie to mi szczena opadła jakaś kpina jeśli mam chodzić z osobami których problemem jest ,że dziewczyna która uprawia sport mówi ,że musi poprzez teraie zrobić tak że jak zajmuje drugie miejsce to ma doła i chciałaby żeby zawsze miała pierwsze miejsce to chyba na to jest trening a nie terapia grup[owa albo ktoś mówi byłem kiedyś macho a teraz już trochę z sił opadłem bo jestem zmęczony i zalękniony i chciał bym być z powrotem jeszcze bardziej pewny takim macho.To nie wiem czy to jedyny cel w życiu .
a mój problem gdzie mam nerwice i nie mogę wyjśc z domu na odległośc 10 metrów przez 3 lata i normalnie funkcjonować to jest chyba problem.



Temat: Do Kevinawdomu na temat nerwicy lękowej
Do Kevinawdomu na temat nerwicy lękowej
Podoba mi się twoje podejście do swojej choroby.Twoja wypowiedz podniosła
mnie na duchu.Sama ma nerwice lękową połączoną z natrętnymi myślami o treści
hipochondrycznej.Pierwsze objawy mam chyba od paru lat ale od 1,5 miesiąca w
wyniku ostrego stresu choroba mocno się nasiliła.Szybko poszłam do
psychiatry; czułam, że potrzebuje pomocy...Lekarka poraziła mnie lekami
(wcześniej nie brałam antydepresantów), które spowodowały u mnie tak ogromnie
objawy uboczne że drugi raz bym tego nie przeżyła(nawet włosy zaczeły mi
wypadać).Po lekach miałam bardzo silne lęki i depresję.Po 4 tygodniach brania
leków jest lepiej(niż na początku brania leków).Psychoterapia dopiero na
jesień bo nie ma miejsc.Może terapia indywidualan mi trocę na razie pomoże?
Potrzebuje osoby ,której moglabym sie wygadać dlatego forum mi pomaga ...



Temat: nerwica lękowa czy depresja???????
ciekawe pytanie. jeden psychiatra stwierdzil depresje, drugi nerwice lekowa.
psycholog na trerapii dodal, ze depresji nie mam napewno, nerwicy lekowej tez
raczej nie mam, tylko hmm "podwyzszony stan niepokoju" itp....ehhh. a ja
najbardziej sie boje, ze mam poczatek jakiejs choroby psychcznej. straszne sa
takie mysli....tak wiec, moze jeszcze 4 specjalistow i ktorys znajdzie objawy
schizofrenii..... czy ktos jeszcze boi sie tak bardzo choroby psychicznej?



Temat: Czy jest tu Ktoś z nerwicą lękową?
Wg tego opisu ja mam nerwice lękową. W nerwicy lękowej chory ma obniżoną
samoocenę, poczucie mniejszej wartości, stale nastawiony jest na możliwość
porażki czy niepowodzenia. Jest przeczulony na punkcie opinii innych, wycofuje
się z kontaktów z otoczeniem. Zwykle towarzyszy temu obniżony nastrój. Jednym z
objawów mogą być różnego rodzaju fobie - u mnie spoleczna. Trudno to oddzielic
od siebie.



Temat: NERWICA lękowa!DO P>DOKTOR!!
dzięki!Mam duzo pytan tylko nie wiem jak to się robi zeby a tego priva napisać?
Powiem szczerze ,ze nie wiedzialam ,ze muszę lekarza uprzedzić o tej nerwicy
lękowej,nie wiedzialkam,ze to wazne...dopiero wczoraj tak sobie o tym
pomyślalam co z tym porodem przy takiej nerwicy lękowej i postanowiłam Was
zapytać!



Temat: zmora nerwicy lękowej - duszności
zmora nerwicy lękowej - duszności
Czy ktos ma takie samy objawy nerwicy lękowej jak ja, tzn. dyskomfort w
oddychaniu, niemozność złapania pełnego oddechu, chęć ciągłego ziewania co
daje uczucie komfortu, lęk przed uduszeniem się ? Koszmar.........jak jestem
czymś zaabsorbowana problemy z oddychaniem znikają, a jak sobie o tym
przypomne to dziadostwo wraca.



Temat: Nerwicę lekową można pokonać-ku pokrzepieniu!
Nerwicę lekową można pokonać-ku pokrzepieniu!
Witam, jestem tu nowa,ale postanowiłam napisać ku pokrzepieniu
wszystkich, którzy zmagają się z problemem nerwicy lekowej i
agorafobii. Tą chorobę mozna pokonać, mozna z niej wyjść.
Polecam książkę :"Pokonać lęki i fobie" Judith Bemis, Amr Barrada,
pojawiła się niedawno w kiegarniach, bardzo dobra pozycja, polecam
wszystkim fobikom!Zmagałam się z tym problemem przez wiele lat, sama
w końcu doszłam do pewnych wniosków i zastosowałam metody które mi
pomogły, a w tej książce przeczytałam potwierdzenie słowo w słowo
swoich własnych przemysleń i doświadczeń. To działa uwierzcie, dziś
czuje się o wiele wiele lepiej,i jest to stan trwały.Dodatkowo
zaczełam uczęszczać na psychoterapię aby popracować nad swoją
osobowością, bo wszystkie nasze problemy biorą się ze złego systemu
myślenia i doswiadczeń, a żeby zmienić swoja osobowośc trzeba
popracować, nie dzieje sie to od razu, to proces,ale to rzeczywiście
działa.Życzę wyzdrowienia wszystkim któzy dziś są zrozpaczeni i
stracili nadzieję. NADZIEJA JEST I DLA CIEBIE!



Temat: Polecam ksiązke o nerwicy lękowej
Polecam ksiązke o nerwicy lękowej
"Moj lęk mój koszmar" zostala mi pare dni temu polecona,polecialam kupic i
jakbym o sobie czytala.To nie poradnik tylko powiesc-Bohaterka ma nerwice
lękowa,opowiada cala historie choroby,terapie,metody leczenia- Naprawde
ciekawa ksiązka-przeczytalam w jeden dzien :)




Temat: fobia spoleczna vs. nerwica lekowa?
kiedy nerwica lękowa jest juz dość rozwinięta wtedy pojawiają sie fobie ,bo
fobie to częśc nerwicy lekowej ...ja tak mam najpierw zaczęło sie od niewinnych
duszności a potem lęki przed ludzmi czyli chyba gorsza od tych dusznosci,które
teraz niby odczuwam mniej a nawet wcale zresztą juz sama nie potrafie okreslić
bo cały czas czuje jakies wewnętrzne napięcie ,i ten problem nad którym cały
czas w zasadzie myśle a mianowicie jak pozbyć sie tej głupiej fobii???????!!!!!
wrrrrrrrrrr



Temat: polecam ksiazke o nerwicy lękowej-
polecam ksiazke o nerwicy lękowej-
"Moj lęk mój koszmar" zostala mi pare dni temu polecona,polecialam kupic i
jakbym o sobie czytala.To nie poradnik tylko powiesc-Bohaterka ma nerwice
lękowa,opowiada cala historie choroby,terapie,metody leczenia- Naprawde
ciekawa ksiązka-przeczytalam w jeden dzien :)




Temat: Teoria powstawania nerwic lękowych
Są różne psychologiczne teorie powstawania stanów lękowych. Rzeczywiście Freud uważał, że lęki, także
napadowe, to rezultat tłumionego libido oraz traumatycznych wczesnodziecięcych doświadczeń. Jest to jedna z teorii
psychologicznych. Są też teorie biologiczne.
Skoro niektórymi lekami można opanować lęk, do leczenia wykorzystuje się również leki. Tak jak gorączkę "leczy się"
wspomnianym paracetamolem. Czasem niezbędne jest szybkie obniżenie temperatury ciała zanim zaczniemy działać
przyczynowo, np. antybiotykiem lecząc infekcję. Ale zgadzam się, że leczenie przyczynowe jest bardzo istotne, bo
ono pozwala usunąć chorobę. Leczenie objawowe sprzyja często daniu pola leczeniu przyczynowemu. Tak dzieje
się zazwyczaj w terapii właśnie tzw. nerwicy lękowej, kiedy to w trakcie podawania leków wkracza się z
psychoterapią. Farmakoterapia nie zawsze jest jednak stosowana. Nadal podstawową metodą leczenia nerwic
oddziaływania psychoterapeutyczne. Proszę tylko pamiętać, że nerwice też są różne.
Pozdrawiam




Temat: Czy jest tu Ktoś z nerwicą lękową?
ciekawi mnie jakie są typowe objawy nerwicy lękowej. Nigdy nie byłem u lekarza
więc nie wiem czy mam. Jestem od paru lat ciągle poddenerwowany, ciągle czymś
się przejmuję nawet gdy nie ma powodu, ciągle czuję jakiś niepokój, mam problem
z koncentracją i na niczym nie mogę się skupić, do tego ten pesymizm. To jest
nerwica? Jak się leczy nerwicę?



Temat: tachykardia
alu...miałam wszystkie dodatkowe i USG serca i holter. Na holterze najwyżej
skakało mi do 140 ( stany emocjonalne, ale to podobno wynik mojej nerwicy
lękowej) ale też potrafiło zjechać do 40. Wtedy miałąm taki dziwny okres i nikt
nie wiedział co mi jest. Kiepsko się czułam, osłabiona jakas, serce walące,
stały lęk i panika...wręcz wydawało mi się że zawał miałam, omdlałam. W
szpitalu leżałam prawie 2 tyg w celach diagnostycznych. Robili mi wszystkie
badania (TSH mam w normie a FT3 i FT4 nikt mi nie zlecił) Może już wtedy (maj
2004) zaczęła się moja choroba?
Tylko jaka choroba? Nerwica lękowa czy niedoczynność ew. hashi (tego jeszcze
nie wiem. Dla przypomnienia TSH 2,44, TPO 168
Co było pierwsze? Jajko czy kura? Nerwica czy tarczyca????
Diagnoza przy wypisie była: nerwica neurowegetatywna. A ja wciąż szukam
przyczyn.

Swoją drogą, jak mierzę tetno, to też się nakręcam...szybciej oddycham
i....tachykardia murowana (Tzw. hyperwentylacja)
pozdrawiam



Temat: problem z dietą czy psychiką?
witam, przyczyna obecnej sytuacji i to dlaczego piszesz ten post
znajduje sie w tym fragmencie zdania:

> - zajadania stresujących przeżyć [...]"

oczywiscie stres to slowo ktore mam na mysli, bo zajadanie to tylko
wynik stresu. tzn stres jest przyczyna tego zjawiska/stanu.

oczywiscie dieta nie ma z tym nic wspolnego.

z tego co piszesz to jest rodzaj nerwicy lekowej albo jakiegos stanu
lekowego, jesli znasz angielski to sie fachowo w ang nazywa anxiety,
plus poczatki anoreksji po tym co piszesz tu:

> - wazę teraz 54-55 kilo mam duzę wachania z dnia na dzien co
bardzo mnie
> załamuje , codziennie sie wazę i jak pomyśle ze nie ma już tego
53...

zreszta anoreksja bulimia czy to wszystko nie podpada pod anxiety?
depresja lekowa? nerwica lekowa? az nie wierze ze nie ucza tego na
psychologi!?:)

chyba mnostwo osob przez to przechodzi, szczegolnie mlodych, chodzi
o to zeby zrozumiec co taki stan powoduje - jaka jest tego przyczyna
etc.

to o czym piszesz nie ma nic wspolnego z kaloriami, waga, dieta,
odchudzaniem czy cwiczeniami, to poprostu stan w jakim sie obecnie
znajdujesz a wlascie reakcja twojej psychiki na otaczajaca
rzeczywistosc, na bodzce z zewnatrz.




Temat: do szczęśliwych Matek
mrufkaa napisała:

> Lilka,
> masz nerwice jakich malo i tym zajmij sie najpierw. jesli pomoc konkretna w
> zajeciu sie nerwica cos da,
Jako weteranka nerwic lekowych popieram mrufkee. Koniecznie musisz zajac sie
swoja psyche, bo bez tego ani rusz. To sie da leczyc i pokonac!! Tylko trzeba
znalezc dobrego psychologa albo psychiatre (dobrego, to znaczy takiego, z
ktorym sie bedziesz dobrze rozumiec). Ty skoncentrowalas sie akurat na strachu
przed porodem, bo jest to cos co Cie akurat teraz najbardziej dotyczy. Chcesz
miec dziecko, czas leci, a wlasnego dziecka nie da sie urodzic bez przejscia
przez ciaze i porod ).
Co do porodow, ja w okresie swojej burzliwej nerwicy lekowej urodzilam dwojke
dzieci i o ile pierwszy porod byl OK, to drugi byl koszmarny, ale kocham
mojego syneczka jak nie wiem co. Wiecej dzieci miec raczej nie bede, ale to
raczej z lenistwa, niz ze strachu.
I paradoksalnie wlasnie przejscie przez te porody daly mi wiecej sily i wiary
w siebie. Jak potem mialam jakies problemy, to mowilam sobie "hej! przeszlam
porod, to dam sobie rade i z tym".
I mrufkaa ma racje, ze powinnas miec CC ze wzgledow zdrowotnych. Tylko
powinnas znalezc lekarza, ktory sie z tym zgodzi.

A!! Jeszcze a propos przykladow, zadna z moich bliskich kolezanek nie miala
zadnych problemow przy porodzie. Lacznie ze mna to daje 12 porodow. Czyli
takie tez sie zdarzaja )). Glowa do gory!



Temat: zmora nerwicy lękowej - duszności
Byłam u lekarza, który stwierdził u mnie typowe objawy nerwicy lękowej.
Zaczełam leczenie, a podejrzewam, że te pieprzone lęki wzięły się z tego iż w
ubiegłym roku miałam ostre zapalenie zatok i dodatkowo alergię, zaczełam się
dusić ale z jasnej przyczyny, zatoki podleczyłam, alergie "uspiłam", a uraz
pozostał i tak się oto nakręcam. Chociaż myslę, że jest to jeden z powodów,
praca i stres to z pewnością powód drugi i problemy natury osobistej pewnie
trzeci czynnik i tak żyłam sobie z tą "moją utajnioną nerwicą", aż w końcu
znalazła ona ujście i dała o sobie znać.



Temat: fobia spoleczna a medycyna naturalna
Chodzi Ci zapewne o nerwicę lękową. Na forum nerwica.com w dziale "kroki do
wolności" masz świetny artykuł "czy dobrze odżywiasz swój mózg". Skuteczność nie
tyle medycyny naturalnej, co zdrowego trybu życia w leczeniu nerwicy lękowej
jest - z tego co zaobserwowałem - stuprocentowa. Jeszcze nie zdarzyło się, aby
komuś nie minęła.



Temat: opiszcie fobie własnymi słowami...
Mam wrażenie ze mam nerwice już od urodzenia, kiedyś myślałam że smutek i
zniechęcenie do życia to jest normalne u człowiek, bo nie znałam tej dobrej
strony, tych dobrych nastrojów, a gdy już było naprawdę źle to sama poszłam do
psychiatry i zapisała mi leki Bioxertin gdy brałam te lekarstwa to już po
miesiącu widziałam zmiany, lepszy humor,chęć do życia, nawet znalazłam sama
prace, wtedy zobaczyłam zycie z innej strony, to było dla mnie cos nowego, nie
wiedziałam ze człowiek może tak dobrze się czuć i się nie przejmować
drobiazgami. po roku przestałam brać leki bo już było wszystko ok, ale niestety
wszystko powróciło, teraz nawet nie mam czasu iść do lekarza, ale teraz już
wiem jaka jest różnica zycia z nerwica lekowa a zycia bez nerwicy lekowej, może
uda mi się teraz z tego wyjść samej, bo rozróżniam już swoje nastroje, są
chwile że się śmieje, już potrafię się śmiać i próbuje śmiać się jak najwięcej
i się nie dołować, nie myśleć o drobiazgach, może właśnie teraz mi się uda.
jeśli mi się uda bez lekarstw to będę wiedziała że to gówno już nie wróci a gdy
będę brała lekarstwa i po kilku latach przestane brać, bo lekarz stwierdzi ze
jestem zdrowa to nie będę miała pewności ze to nie wróci, i tez nie chce się
faszerować ta chemia bo te lekarstwa może w jakimś stopniu leczą ale na cos
innego bardzo szkodzą.



Temat: boje sie,boje sie.................pomozcie
nerwica lekowa
bupuliczka napisała:

> momet az bedziemy mogli jechac razem,nie jedzie sam do supermarketu tylko
> zawsze ze mna....gdziekolwiek ale zawsze ze mna,gdy jedzie do pracy to mam co
> do minuty wyliczona ilosc jaka potrzebuje aby sie tam dostac,acha i zawsze
> musze miec przy sobie telefon,dodam ze mieszkam za granica,nie znam jezyka i
> to mozliwe ze tak sie czuje ale w polsce jak mieszkalam bylo to
> samo!!!!!!!!!!!!! :( potrafilam doslownie dzwonic i kontrolowac go co pol
> godziny,dodam ze sie bardzo kochamy,ufam mu,on mi tez,ja sie tylko boje ze
> moze mu sie stac cos b.zlego!

Sa to objawy nerwicy lekowej. Pytanie czy dotycza wylacznie tego tematu czy
tez w ogole jestes nerwicowa i jak to sie objawia. Czy zazywasz leki i jaka
mialas historie chorobowa?

Stan twoj prawdopodobnie poglebia to ze bedac zagranica i nie znajac jezyka
jestes niesamodzielna i zalezna od partnera.

Co twoj partner sadzi i mowi na ten temat? Czy robicie cos zeby stan ten
zmienic?

Wskazana jest co wizyta u psychologa a jezeli sa objawy ogolnej nerwicy to i
u psychiatry. Nie ma sensu wpedzac sie w psychiczne samoudreczenie z tego
powodu ze jakies obwody w mozgu sa rozstrojone. Lepiej je nastroic na normalne
dzialanie.



Temat: farmakoterapia nerwicy lękowej.to normalne?
farmakoterapia nerwicy lękowej.to normalne?
witam!! wklejam tutaj. mysle ze tu znajde szybko odpowiedz na nurtujace mnie
problemy...

witam!
w koncu zdecydowałam się na farmakoterapię. nie byla to dla mnie latwa
decyzja, ale nerwica mnie przerosła :(
od jakiś połtora, dwóch lat miałam lęki. ale sporadyczne, dało się zyć.
bywalam u psychologa.
ale tyddzien temu tak mnie zlapało.. i nie chciało puścić. non stop się
bałam, już nawet wyjścia z domu, rozmowy?! wszyscy byli tacy.. dziwni, byłam
zdezorientowana.. itd itd...

teraz- trzeci dzień biorę seroxat.
nie ma lęków! tzn. prawie.. ale problem w tym że wciąż myślę o tym. o lęku. o
tym jak to będzie ja przestane brać seroxat, czy psychoterapia mi pomoże, czy
umiem się zmienić...

cały czas kontroluje jak się czuje. wydaje mi się ze seroxat mnie otumania,
ze do końca nie jestem sobą.
dziwie się ze nie mam lęków, cieszę się jak głupia a za chwilkę się smuce ze
to wroci, i boje sie tego.
już tak dawno nie miałam kilku dni spokoju, ze nie pamiętam- można powiedzieć-
jak to było ??
poza tym mam jakiś taki szczękościsk. tzn. tak zagryzam zęby silnie ze aż
mnie bolą. nieświadomie.

prosze powiedzcie czy to normalne, to co się ze mną dzieje. prosze tylko bez
głupich komentarzy ...




Temat: zmora nerwicy lękowej - duszności
Oj, ludzie, na duszność z powodu nerwicy lękowej radzicie ziółka, różne
techniki oddychania, a to przecież "tylko" objaw! Nie usunie się go, nie
odnajdując przyczyny! Nerwicy się w ten sposób nie wyleczy. Ja też kiedyś
miałam nerwicowe duszności i też "leczyłam" się, starając się uspokoić
oddech... Doraźnie pomaga, ale przede wszystkim MUSISZ ZACZĄĆ PSYCHOTERAPIĘ.



Temat: Uważam, że psychoterapia jest pozbawiona sensu.
To jeszcze ja dorzucę swoje 3 grosze.
Niewątpliwie cierpię na fobie społeczną, co musiałam sobie oczywiście sama
zdiagnozować po tzw. długich (wiele lat) i ciężkich cierpieniach. Jestem bowiem
jeszcze z tego pokolenia, które będąc w okresie dojrzewania, kiedy fobia
najbardziej się nasila nie miało takiego dostępu do internetu jak to jest
obecnie (internet dopiero raczkował) a pojęcie fobii społecznej było jeszcze w
Polsce chyba nie znane.
Mam więc fobię społeczną, która oczywiście jest jedną z odmian nerwicy lękowej
(piszę ten przydługawy wstęp, żeby mi nikt nie zarzucił, że mam tylko nerwicę
lękową (chociaż mnie się to też zdarzało innym wytykać!)
Przeszłam dwumiesięczną intensywną terapię w orientacji psychodynamicznej na
tzw. Oddziale dziennym leczenia nerwic. Nie było tam ani jednej osoby z fobią
społeczną. Oczywiście nie była to możliwie najlepsza i najskuteczniejsza
terapia dla mnie. Mimo to sporo mi dała. Wcześniej wielokrotnie próbowałam
indywidualnej terapii, bez powodzenia. Nie byłam wstanie nawiązać kontaktu z
żadnym terapeutą. Być może, że do skutecznego korzystania z terapii trzeba po
prostu dorosnąć. Nie wiem. Nie chcę dawać dobrych rad i żadnych recept. Ale na
pewno warto szukać pomocy w postaci psychoterapii, co sama zamierzam czynić
nadal.




Temat: Błoga nieswiadomosc!!!!!!
ja rowniez sie zgadzam z tym ze jednak lepiej wiedziec co to jest.
Kiedy nie mialam tej swiadomosci to zupelnie nie wiedzialam co sie
ze mna dzieje (a to jest najgorsze!)i juz sobie wyobrazalam same
najgorsze rzeczy, ze to schizofrenia albo jeszcze cos i w ogole
pewnie niedlugo zwariuje do reszty. A tymczasem, okazalo sie, ze
to "tylko" nerwica lekowa, ze mozna nad tym popracowac i probowac
poprawic sytuacje. Nie bede pisac ze jestem super optymistka w tym
temacie, bo jak czytam wiekszosc wypowiedzi na forum to widze, ze
jednak sporo osob mowi ze nie moga sie wyleczyc itd. ale z drugiej
strony jest tez pare osob ktorym przeszlo. Mysle,ze nad tym trzeba
mocno pracowac i kazdy znajdzie kiedys w koncu jakas metode, ktora
podziala na niego choc troche. Mysle tez ze trzeba przede wszystkim
uwierzyc w to, ze mozna z tego wyjsc (wiem ze to nie jest proste)
Ciemnowlosa- jesli go kochasz to nie rezygnuj z tego zwiazku. Wiem
ze ta cholerna nerwica powoduje bardzo czesto, ze chcemy sie wycofac
ze wszystkiego, bo "nie wiadomo jak to dalej bedzie", "bo nie
jestesmy idealni" itd itd...ale pomysl sobie, ze rozstaniesz sie z
nim i co dalej? To nic nie rozwiaze, a oboje bedziecie
nieszczesliwi. Kazdy z nas ma jakies problemy i slabosci, lęki czy
fobie, mniejsze lub wieksze, tylko wiekszosc z nas nie zdaje sobie z
tego sprawy. A my skupieni na naszej nerwicy lekowej myslimy, ze
tylko z nami jest "cos nie tak".



Temat: nerwica lękowa w ciązy
Kochana nie bierz zadnych leków tylko idź do psychologa i juz teraz badz z
nimw stalym kontakcie. To da Ci poczucie bezpieczenstwa a w razie potrzeby
pomoc, ktora od niego dostaniesz bedzie na pewno etraz najlpesza forma dla
Ciebie i malenstwa.
Psychoterapia to naprawde najlpeszy lek.
Nie mialam nerwicy lekowej, ale przez dwa lata chodzilam na terapie.
teraz jestem w 36 tygodniu ciazy i wszytsko jest bardzo dobrze. Trzymaj sie



Temat: Dziwne uczucie leku.
Masz typowe objawy ktore ja mialam na poczatku

tez robilam setki badan i wszystkie wychodzily ok.To jest typowa hipochondria
ktora doprowadza do nerwicy lękowej.Jak najszybciej idz do dobrego psychiatry
tylko on przepisze ci odpowiednie leki.Te zawroty glowy jak jestes w tlumie to
juz objaw nerwicy lękowej.Pozdrawiam serdecznie



Temat: opiszcie fobie własnymi słowami...
soniiia napisała:

Teraz próbuje
> sama pokonać Nerwice Lękową zarazie jakoś sobie daje rade i mam nadzieje że
uda
> mi się to zwalczyć samej,
zawsze "podziwiam" ludzi, ktorzy wola cierpiec na wlasne zyczenie.
przeciez wlasnie w takiej nerwicy lekowej terapia i leki daja baaardzo dobre
efekty :/



Temat: Czy to moze byc nerwica?
może być nerwica , objawy bardzo podobne do tych jakie mialam ladnych kilka lat temu, teraz wiem ze
to byl poczatek nerwicy lękowej.
Dobrze by było się z tego szybko wykręcić zanim się rozprzestrzeni na inne sytuacje.
Jednak diagnoze powinien postawić specjalista, bo objawy moga byc podobne, a przyczyny różne,




Temat: lęk
lęk wiąze się z neurotyczną osobowoscią
wysoka skala neurotyzmu
może świadczyć o nerwicy lękowej
tj, takiej, której osiowym objawem
prócz innych mozliwych
jest bezpostaciowy lęk

nie sądzę
by specjalista
wyrokowal o depresji
jeżeli
jak piszesz
jest tylko /czy aż/
lęk

neurotyzm
czy nerwica lękowa
to jednak nie to samo
co depresja
choć nie wątpię
że może być koszmarem
a.



Temat: Depresja i leki podczas ciazy
Witaj!
Chyba nie będę Ci zbyt pomocna bo objawy nerwicy lękowej zniknęły mi gdzieś ok
4-5 miesięcy przed zajściem w ciążę. Powodem tego był przełom w sesji
terapeutycznej dzięki któremu sama sobie zaczęłam radzić z objawami nerwicy. Na
ten przełom składało sie dojście do podstaw psychologicznych mojej choroby jak
i znalezienie przeze mnie pozytywnych skutków choroby. Brzmi to może nieco
strasznie ale już tłumaczę: musiała znaleźć w nerwicy jedną rzecz za którą
mogłabym ja polubieć. I jako, że zawsze strasznie pilnowałam wagi ciała a w
ataku nerwicy chudnę ok 8kg/tydzień to zaczęłam wręcz "zapraszać" objawy
nerwicy do siebie. Skutkiem tego było to, że nerwica ustąpiła (mam nadzieję że
na zawsze Może spróbuj znależćw swojej nerwicy coś podobnego, coś czego
mozna by się było uchwycić w ten sposób
Co do tabletek: jak już wcześniej wspomniałam objawy choroby ustąpiły przed
ciążą (a to moja pierwsza ciąża więc etapu karmienia nie mam jeszcze za sobą)
ale znając od podszewki tą chorobę to powiedzieć tak: masz do wyboru - swoje
dobre samopoczucie + dobre samopoczucie dziecka + butelka zamiast piersi albo
Twoje złe samopoczucie + złe samopoczucie dziecka + karmienie piersią.
Osobiście skłaniałabym się ku drugiej ewentualności ale oczywiście Ty sama
wiesz najlepiej co dla Ciebie najlepsze. Jeśli masz jeszcze w sobie siły żeby
walczyć to spróbuj. Dobrze wiem jakim kosztem to okupisz. Trzymam za Ciebie
mocno kciuki i wierzę, że wybierzesz dla siebie jak najlepiej.
Ściskam ocno Was obydwie
bm




Temat: czy nerwice mozna leczyc farmakologicznie???
Oczywiście, że można, choć rzeczywiście podstawową metodą leczenia nerwic
oddziaływania psychoterapeutyczne. Są jednak różne rodzaje nerwic. W przypadku
np. nasilonej nerwicy natręctw lub nerwicy lękowej z napadami lęku panicznego,
zwykle nie da się uniknąć farmakoterapii, a często nawet podjęcie psychoterapii
bez wcześniejszego podania leków nie jest w tych przypadkach możliwe.
Jest to jednak zawsze indywidualna decyzja.
Pozdrawiam



Temat: Co pomoże mojej córce?
witam serdecznie :*
ja również jestem posiadaczką nerwicy lękowej i również przepisano mi
doksepinę. biorę ją w śmiesznych ilościach bo 2 tabl. dziennie. czy pomaga?
sama nie wiem. u psychiatry też jeszcze nie byłam, ponieważ pracuję a żeby się
do takowego jegomościa dostać to potrzeby jest cały dzień wolnego (w każdym
razie zamierzam sie tam kiedyś wybrać :))
no ale jeśli chodzi o walkę z nerwicą to chyba dobrym sposobem jest ignorowanie
jej.nerwica to takie bydle co pokazuje swoje pazurki w określonych sytuacjach
(ja mam pietra przed wyjściem samej z domu). i w momencie kiedy sie zaczyna
napad lękowy ja wtedy zawsze mówie sobie że: jest mi wszystko jedno i jeśli ma
się coś stać to niech sie stanie i mam to wszystko gdzieś!!! i....to działa :)
lęk mija tak szybko jak sie pojawił.
ale jeśli ona tego nie bedzię potrafiła zrobić to może by pomyślać o np.
akupunkturze?? jestm w kontakcie z kilkoma osobami, którym to pomogło w 100%.
sama sie na takową skusiałam :) byłam dopiero 1 raz wiec nie jestem w stanie
powiedzieć czy pomaga, ale jak sie tym przekonam to na pewno ogłoszę to wszem i
wobec :)
najważniejsze to nie poddawać się i wychodzić lękom naprzeciwko.
jeśli stoisz pod murem to jedyna droga to iść do przodu!!!
pozdrawiam!



Temat: wreszcie wiem, co mi jest, że nie jest mi dobrze
U Ciebie bpd ma objawy lekowe i zapewne depresyjne.. Wiem, ze Ci ciezko, ale
pociesz sie tym, ze nie bedziesz miala zaburzen agresywnych.A to duzo. Przy
Twoich objawach jestes lepiej postrzegana w srodowisku, bo masz wiecej pokory.
Chyba leczysz sie farmakologicznie, bo psychoterapia daje male efekty. Pamietaj,
ze w bpd jest psychoorganika, nie samo psyche. Cos w dziecinstwie bylo u Ciebie
zaniedbane - albo psychiczne, albo fizyczne - albo jedno i drugie rownoczesnie.
Ale nie przejmuj sie tym. Wazne, ze dowiedzialas sie o tym, ze masz bpd i
przyjelas chorobe z pokora..... DAL CI JA TEN, KTORY CIE KOCHA. Twoja choroba
jest wliczona w Twoj los. Wazne, zebys ja leczyla systematycznie. Na depresje
lekowa sa leki takie jak lerivon, lamictal czy anafranil.... Ale prowadzacy
lekarz psychiatra bedzie wiedzial jakie leki powinnas zazywac. Chyba nie masz
silnie utrwalonych lekow i da sie lekami wszystko opanowac. Swietnie
powiedzialas, ze bylas tak jak w piwnicy i teraz wychodzisz z niej na swiatlo
sloneczne - to jest wspaniale okreslenie nerwicy lekowej.Ciesz sie, ze nie masz
bpd na granicy psychozy, bo i taka przeciez jest. Dasz rade wyjsc do ludzi.
Poprawisz nastroj, to i leki i wieczny niepokoj mina......... Zobaczysz... W
GORE SERCA>>>>>>>>>



Temat: Mój krzyk rozpaczy
Mój krzyk rozpaczy
Moja historia nie jest dość długa i pewnie typowa. Zaczęło się od nerwicy za
czasów szkoły średniej, nerwicy lękowej, leczonej ostatecznie przez 4 tygodnie
spamilanem. Trzy kolejne lata były wspaniałe. Uśmiechnięta, życzliwa, radosna
i "dalece daleka" od wszelkich problemów (żadnych leków nie przyjmowałam).
Potem zaczęły się studia, nowe stresy i moja tendencja do bycia
perfekcjonistką, ustawianie poprzeczki zbyt wysoko. Hmmm wtedy nie było
jeszcze źle. Po studiach wymarzona praca, na bardzo odpowiedzialnym stanowisku
i chęć sprostania wszelkim wyzwanim, wbrew sobie/wbrew własnym siłom. Kolejne
problemy nawarstwiały tą nakręcającą się spiralę nerwicy, która właśnie we
mnie wybucha i krzyczy od środka. Nie przyjmuję żadnych leków. Nie chcę się
uzależniać. Mam zaprzyjaźnionego lekarza, który mnie przed zbyt silną
farmakologią przestrzega. Nie chę byc lekomanką! Samemu sobie jest bardzo
ciężko pomóc. Moje obecne uczucia/dolegliwości?? Jestem tak strasznie nerwowa,
że drażni mnie nawet krzywo postawiona filiżanka, zbyt niski ton głosu mojego
rozmówcy, nie wspomnę o życiu z najbliższymi mi osobami, na których się po
prostu wyżywam. Czuję, że mam w środku tak dużo ściśniętych emocji, które
ukrywałam przez lata, że nie wiem w jaki sposób je uwolnić. Ponadto jestem
hipochondryczką. Chcialabym krzyczeć ale nie potrafię, nie umiem, boję się.
Właściwie to boję się uwolnienia z tych wszystkich "krępactw". Wolę się
maskować. Czy jestem normalna?



Temat: lęki_nerwica
lęki_nerwica
Tak własnie przeczytałam sobie na forum psychologia o dziewczynie, która ma
objawy nerwicy lękowej.
i tak pomyślałam, że ja mam dokładnie to samo.
pojawiło sie oczywiście w początkowej fazie choroby, w momencie kiedy zdałam
sobie sparawę z tego, że będę całkowicie łysa. pamiętam, że byłam na nartach
we włoszech, gdzie pod koniec urlopu musiałam zjechać z góry, bo dostałam
palpitacji serca, ogarnął mnie wielki strach, że coś się ze mną stanie - tata
mnie z tego wyprowadził.
wróciłam i stan sie pogorszył - siedząc na ang. obraz mi sie zamazywał, bałam
się wsiąść do autobusu (ludzi mnie przerażali jakoś), nie mogłam słuchać playera.
Teraz już wydaje się, że mi to przeszło. Od tego momentu minął prawie rok ...
ale jak tylko pojawia się sytuacja stresowa natychmiast "lęki" wracają.
To jest strasznie dziwne.
Nie wiem, czy to na pewno to, ale objawy takie same.
Siedzę na zajęciach (rozpoczełam nowe studia) i muszę ostro zebrać się w
sobie, żeby nie mysleć o niezidetyfikowanym strachu....
Ciekawe czy ktoś z Was też tak ma
Mnie to męczy.
Ale i tak nauczyłam się sama z tym walczyć ... parę mintu głębowkich wdechów,
wyobrażam sobie piękne miejsce, np. morze ...
i przechodzi.
ale nie jest to miła sprawa.

pozdr
mara



Temat: Leki na uspokojenie- ziołowe, homeopatia
Drizle
Tak sobie Ciebie czytam i masz typowe objawy nerwicy lękowej,
walczyłam z tym dosyc dlugo. Myślałam,że sobie poradzę ale nie
poradziłam, potrzebna była terapia. Uważąm,że jesteś " dojrzała" do
terapii im wczesniej tym lepiej dla Ciebie. U mnie było mega źle,
non stop karetka jeździła do mnie W końcu stwierdziłam,że nerwica
uniemożliwa mi normalne życie !!! Takie objawy też daje nieleczona
tężyczka, powinnas ją zdiagnozować u dobrego neurologa poprzez
badanie EMG, u mnie wlaśnie ta choroba wyszła, a w połączeniu z
nerwicą naprawdę utrudnia normalne funkcjonowanie. Po terapii
przeszło w 95%

Powodzenia ! i nie bagatelizuj tego proszę.




Temat: juz nie mam sil aby walczyc
moona, to Ty mi napisz na jakim podłożu masz te objawy, czym jest to
spowodowane, ja wiem już, że stres, ale w jakich sytuacjach? jest w necie strona
o nerwicy lękowej i forum, możesz tam sobie zajrzeć. Radzę Ci, pójdź do
psychiatry, może skorzystaj z psychoterapii. To zazwyczaj pomaga na nerwice.
Jest jeszccze hipnoza, którą można leczyć rózne rodzaje nerwic. Kiedy odczuwasz
swoje lęki, w jakich sytuacjach i jak długo trwają? Masz może uczucie że Ci jest
słabo, pogorszenie koncentracji, mniejsze poczucie własnej wartości, odczuwasz
pustkę?



Temat: Depresja z powodu bycia prawiczkiem.
Osobowosc zalezna to musi być wytwor ewolucji. Tyle wiekow kobiety byly zalezene od mężczyzn ze
trudno sie dziwic ze teraz malo ktora umie (i chce) zyc samodzielnie.
Ja jestem tego najlepszym przykladem. Boje sie sama spac i kroku nie zrobie bez bodyguarda.
No i zdecydowanie wole gotowac obiad i kwiatki zrywać, niz uzerac sie w jakims biurze , zalatwiac
sprawy, i nosic ciezary. To juz sie raczej nie zmieni. Byloby kul jakbym sie tak uparcie nie trzymal tej
nerwicy lękowej;)

A dlaczego faceci tacy rozhisteryzowani niczym baby? no pewnie dlatego ze ta cholerna cywilizacja
wszystkim mozgi pozjadala. Nikt nie wie gdzie jego miejsce, co ma robic zeby bylo tak jak byc
powinno.

Z tym sie zgadzam, ze wiekszosc ludzi tutaj ma nerwice, ale teraz chyba niebardzo jest kul miec
nerwice, wiec wszyscy sobie wmawiaja ze maja depresje. Depresja jest duzo bardziej trendy, a juz
endogenna to po prostu pełna satysfakcja z diagnozy (byleby to byla autodiagnoza, a bronboze nie
uslyszana od psychiatry).



Temat: nie wygram z agorafobią
To służę: 25 nerwicy lękowej; wyleczona od 2 lat po 3,5 letniej psychoterapii:)
Możemy tu pogadać. Albo, jak wolisz, na privie. GG nie lubię.

Albo zastukaj na moje forum:

forum.gazeta.pl/forum/f,94405,Nerwice_Depresja_Psychoterapia.html




Temat: Depresja z powodu bycia prawiczkiem.
lucyna_n napisała:

> Osobowosc zalezna to musi być wytwor ewolucji. Tyle wiekow kobiety byly zalezen
> e od mężczyzn ze
> trudno sie dziwic ze teraz malo ktora umie (i chce) zyc samodzielnie.
> Ja jestem tego najlepszym przykladem. Boje sie sama spac i kroku nie zrobie bez
> bodyguarda.
> No i zdecydowanie wole gotowac obiad i kwiatki zrywać, niz uzerac sie w jakims
> biurze , zalatwiac
> sprawy, i nosic ciezary. To juz sie raczej nie zmieni. Byloby kul jakbym sie ta
> k uparcie nie trzymal tej
> nerwicy lękowej;)

Nie uogolniaj swoich cech na kazda kobiete, bo sa rozne kobiety

> A dlaczego faceci tacy rozhisteryzowani niczym baby? no pewnie dlatego ze ta c
> holerna cywilizacja
> wszystkim mozgi pozjadala. Nikt nie wie gdzie jego miejsce, co ma robic zeby by
> lo tak jak byc
> powinno.

Nie przypisuj cech jednego faceta na wszystkich facetow, bo sa rozni faceci.

> Z tym sie zgadzam, ze wiekszosc ludzi tutaj ma nerwice, ale teraz chyba niebard
> zo jest kul miec
> nerwice, wiec wszyscy sobie wmawiaja ze maja depresje. Depresja jest duzo bardz
> iej trendy, a juz
> endogenna to po prostu pełna satysfakcja z diagnozy (byleby to byla autodiagnoz
> a, a bronboze nie
> uslyszana od psychiatry)

Nie wiem co jest bardziej cool, po prostu smutek i zdolowanie jest dla kazdego
bezposrednio widoczne, a powody ktore przyczyniaja sie do depresji mniej.



Temat: DO P. DOKTOR-DOXEPIN
DO P. DOKTOR-DOXEPIN
MOJA DEPRESJA ROZPOCZĘŁASIĘ JAKO WYNIK DŁUGOTRWAŁEJ NERWICY I NERWICY LĘKOWEJ.
NIE BEZ ZNACZENIA BYŁ FAKT B.WCZESNEJ MENOPAUZY TZN. PRZED 40-TYM ROKIEM
ŻYCIA.OBECNIE OD CZTERECH LAT JESTEM NA H T Z. OBJAWY DEPRESJI BYŁY
TYPOWE ,ALE ŁAGODNE ZMĘCZENIE,APATIA ,ROZDRAŻNIENIE,BRAK ZAINTERESOWAŃ.CECHĄ
SZCZEGÓLNĄ BYŁA WZMOŻONA SENNOŚĆ SZCZEGÓLNIE W CIĄGU DNIA.
PRAGNĘ ZAZNACZYĆ ,ŻE BADANIA PODSTAWOWE BYŁY W NORMIE ,HORMONY TARCZYCY I
BADANIE KOMPUTEROWE WZROKU NIE WYKAZAŁY ŻADNYCH ODCHYLEŃ.
OBECNIE PODJĘŁĄM LECZENIE PSYCHIATRYCZNE I OD MIESIĄCA ZAŻYWAM DOXEPIN PRZEZ
PIERWSZE TRZY TYGODNIE 20 Mg/DOBĘ OD TYGODNIA 30 Mg/NA DOBĘ I JAKO ŚRODEK
WSPOMAGAJĄCY LEXOTAN 1,5 Mg/dobę.
Po tym miesiącu terapii zmniejszyło się zmęczenie,nastąpiło b. nieznaczne
ożywienie,nie widzę natomiast zmian dot.mojej nerwicy i rozdrażnienia. A
najważniejsze jest to ,że nie przeszła moja senność w ciągu dnia.Zastanawiam
się zatem czy sennośc ta-jest to tzw.sklejenie powiek może być skutkiem
ubocznym stosowanych leków np.działania antyhistaminowego doxypiny,ponieważ
mój organizm reaguje wyjątkową sennością na leki typu odczulającego,czy też
jest to wynik dalszej depresji.
Proszę p. doktor o odpowiedż czy doxepin w moim wypadku jest lekiem korzystnym

DZIĘKUJĘ



Temat: Doradźcie!
Niestety na ogół nerwica wymaga psychoterapii, a objawy, jakie prezentujesz są
klasyczne dla nerwicy lękowej i nie sądzę, żebyś poradziła sobie z nimi sama,
zwłaszcza, że jak rozumiem, narastaja od jakiegoś czasu. Jakich rad oczekujesz,
zaznaczajac, że nie takich, by podjąć właściwe dla nerwicy leczenie czyli
psychoterapię? Joga, medytacja, oddychanie, masaż? Nie pozbędziesz się lęku i
wspomnień inaczej jak mówiąc o nich i przepracowując je. No, może jeszcze
faszerując się lekami przeciwdepresyjnymi, ale po ich odstawieniu wszystko
wróci "do normy". Jeżeli nie chcesz skazać sie na emocjonalne, psychiczne
inwalidztwo - podejmij psychoterapię.



Temat: Medytacja i stany lekowe
ja jestem depresyjna, a ostatnia jesień to był czas obrzydliwej nerwicy lękowej

ale jak mam depresję (nie chandrę, czy dołek) to nie jestem w stanie cwiczyć...
Natomiast, gdy tylko pojawia sie swiatełko w tunelu - zaczynam. Od najprostszego
rozciagania, minuta po minucie. Z początku to nie są asany nawet.

Nie wiem, czy są konkretne asany "na lęki". Wiem, że gdy spokojnie ćwiczę,
koncentrując się na całym ciele i współgraniu z oddechem - nie ma siły - powoli
wracam do równowagi, a potem dość szybko wraca energia i chęć do życia.
Rewelacyjnie działa cwiczenie w plenerze, od dwóch dni znów to robię świtem, w
parku.

O lękach zapomniałam i mam nadzieję to utrzymać jak najdłużej.

A bezsenność likwiduję głebokim relaksem przed snem. Taki relaks w stanie lęku
zapewne jest super, ale mnie chorej było trudno zmobilizowac się do jego wykonania.

Życze zdrowia

namaste

jakby co - pisz na mail gazetowy




Temat: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-((((((
potrzebujesz pomocy jakiegos specjalisty ale NAPEWNO NIE OD DIETY I
ODCHUDZANIA, masz jakis rodzaj nerwicy lekowej, depresji lekowej czy
chorobliwej fobi.

zapomnij o diecie i odchudzaniu - to nie ma z twoim zyciem nic
wspolnego!, zacznij zyc, i nie boj sie zyc przedewszystkim.




Temat: powiedzieć jej czy nie?
nie wyskakuj z tą fobią - to nie brzmi dobrze. nie namawiam do
klamstwa, ale fobia to odmiana nerwicy lekowej wiec nie sklamiesz.
powiedz, ze masz nerwice, leczyles sie kiedys, ze miales z tym duzy
problem. na poczatek to wystarczy calkowicie. pozniej przyjdzie czas
na szczegoly..



Temat: Pramolan
Witaj, dwa lata temu leczyłam się z powodu nerwicy lękowej z depresją. Brałam
właśnie Pramolan, ponieważ bardzo żle znsiłam Bioxetin (wystąpiło nasilenie
objawów lękowych). Dodatkowo na początku terapii przyjmowałam Oxazepam.
Pramolan przyjmowałam przez ok. 6 mcy i pomógł. Od tamtego czasu czuję się
doskonale, nie mam nawrotów (nie biorę żadnych leków). Myslę, że najlepszy
skutek odniesie połączenie farmakoterapii z psychoterapią. Powodzenia :)



Temat: "Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi."
Nie omamy, tylko wyolbrzymiające samą sytuację urojenia (
niepsychotyczne ).
Fobicy społeczni też mają urojenia nerwicowe - min. obserwacji przez
innych.
Ja np. jak jadę autobusem, to czasami mam wrażenie, że ktoś mi się
uporczywie przygląda; ale jak odwrócę się w jego stronę, to okazuje
się, że patrzy zupełnie gdzie indziej.
Znajdź sobie w necie poradnię, która zajmuje się dysmorfofobią - bo
zwykli psychiatrzy z POZ-ów, to nieuki, lenie i głąby.

> może występuje ona u mnie równolegle z fobią społeczną

I fobia społeczna i dysmorfofobia to odmiany nerwicy lękowej,
dlatego mają bardzo wiele " lękowych cech wspólnych ".




Temat: Kurcze, juz nie moge
Kurcze, juz nie moge
przez 4 lata chorowalam na depresje, skonczylo sie i myslalam, ze juz wszystko
bedzie dobrze
w przeciagu ostatniego pol roku pojawily sie jednak u mnie chyba wszystkie
klasyczne objawy nerwicy lekowej (ile mozna?). Fakt, ze ostatnio nawet mialam
sie czym denerwowac, ale nie az tak, do licha!!! majac pewne doswiadczenia w
kwestiach psychiatrycznych wiem, ze to choroba i mi nie przejdzie, oraz, ze
lepiej pojsc do lekarza teraz niz kiedy wejde na typowy dla mnie etap "i tak
mi juz nic nie pomoze, nigdy w zyciu nie pojde do lekarza".
poszlabym. naprawde bym poszla, gdyby nie drobna przeszkoda. Moj chlopak caly
czas usiluje mi wmowic, ze "samo mi przejdzie", ze "teraz juz wszystko bedzie
dobrze" i w domysle, ze nie pozwoli truc mnie lekami. Fakt, ze nie podzielilam
sie z nim ciekawymi relacjami dotyczacymi objawow nerwicy (bo nie mam serca,
za duzo juz sie przeze mnie nacierpial), wie praktycznie tylko o tym, co
widzial. Teraz pytanie: jak uswiadomic mu co mi tak naprawde jest bez
wywolywania u niego stanu zalamania psychicznego, oraz jak mu uswiadomic, ze
do leczenia tego potrzeba terapii, a nie tylko jego bliskosci? ze wizyta u
psychiatry to nic takiego i ze jest to lekarz jak kazdy inny pediatra czy
stomatolog? ze bez tego nie bedzie lepiej, tylko caly czas tylko gorzej i
gorzej? bardzo go kocham i naprawde nie chce zranic po raz kolejny.
(przy okazji w sumie moglabym udzielic mu drobnej lekcji czym tak naprawde
jest depresja, na co chorowala niegdys jego dziewczyna i delikatnie
uswiadomic, ze to nie "wielka melancholia")

btw - czy na wizyte w panstwowej poradni nadal czeka sie pol roku, jak za
starych dobrych czasow?



Temat: co wiecie o lorafenie?
Jest tzw postawa, "dobre złego początki" Pomyśl o tym zanim obudzisz się z
ręką w nocniku. Oprócz nerwicy lękowej będziesz miała dodatkowy problem-
uzależnienie lekowe. Tak więc lepiej zażywaj go tylko doraźnie. W okresie
początkowej depresji lekarka przepisała mi lek z grupy uzależniaczy ale
ostrzegła że powinnam zażywać go tylko wg potrzeby. Co innego antydepresanty,
które należy stosować regularnie.



Temat: Dziś już wiem :-(
W sumie to sama nie wiem co mi jest konkretnie jeśli chdzi o fachową diagnozę,
bo nigdy nie byłam u specjalisty. Może to tylko nieśmiałość, zaniżone poczucie
własnej wartości, kompleksy straszne, to wszystko składało by się na objawy
nerwicy lękowej (sądząc po tym, co ktoś w innym wieku scharakteryzował jako
nerwicę), a jeśli dodać paraliżujący starch przed kontaktami z ludźmi to
wychodzi chyba jeszcze fobia społeczna do tego. Nie wiem, może ma to u mnie
bardzo łagodny przebieg. Ja od dzieciństwa chciałam zostać nauczycielką, już po
podstawówce mi przeszło, kiedy pomyślałam realnie o tym jak bym miała siedzieć
na miejscu nauczycielki. Po liceum, kiedy trzeba było coś wybrać, zdecydowałam
się na filologię polską, tak szczeże chyba dlatego, że poszła tam moja
koleżanka z ławki z liceum, ja zawsze byłam uczepiona jej spódnicy, bez niej
bym zginęła, lubiłam ją tak sobie, ale obie byłyśmy sobie potrzebne i miałam w
kimś oparcie, dlatego poszłsam tam na studia gdzie ona, bojąc się, że mogłabym
nie znaleźć nikogo kto by ze mna chocby poprzebywal. No i teraz musze poniesc
tego konsekwencje. Oczywiscie nie poszlabym wszedzie, ten kierunek zawsze mi
odpowiadal, i wczesniej takie mialam plany ale zrezygnowalam z nich z powodu
wlasnie strachu przed nauczaniem w szkole. Ale w momencie ukonczenia szklly
liczyl sie dzien nastepny, a nie co bedzie za iles tam lat, najwazniejsze bylo
dla mmnie zebym miala kogos na tych studiach, potem sie zobaczy co bedzie.




Temat: co mam ze sobą zrobić
Jest bardzo prawdopodobne, że trudności z uczeniem się i napisaniem pracy są
skutkiem występujących aktualnie objawów nerwicy lękowej. Trzeba leczyć
nerwicę. Radziłabym powiedzieć rodzicom o swoich kłopotach - mam nadzieję, że
gdy zniknie presja z ich strony, łatwiej będzie Pani pogodzić naukę z terapią,
a efekty leczenia szybciej sie pojawią.
Pozdrawiam



Temat: Błagam! Poradzcie mi coś!
W leczeniu nerwicy lekowej z zasady nalezy zmieniac rodzaj leku by nie
doprowadzić do uzależnienia, dlaczego nie zmieniłaś na lek bardziej skuteczny?
Objawy o jakich piszesz to rodzaj fobii lękowej, którą leczy psychoterapia plus
specjalne leki, bardoz skuteczne, musi je przepisać psychiatra!! Xanax cię z
tej fobii nie wyleczy!!



Temat: strach przed lękiem
Jakbym o sobie czytala,znam to wszystko az za dobrze , to sa niestety bardzo typowe ale bardzo
przykre objawy depresji i nerwicy lekowej , bez lekarstw cienko to widze, nie wiem co bralas ale to
powinien byc koniecznie jakis antydepresant wspomagany lekiem przeciwlekowym i nie powinno Cie
tak totalnie zmulac moze mniejsza dawka albo inny lek?, trzeba znalezc ten wlasciwy bo kazdy inaczej
na nie reaguje ,niestety jest to metoda prob i bledow. Na mnie dziala terapeutycznie juz 1/2 dawki i nie
ma na to racjonalnego wytlumaczenia, wieksza powoduje tylko totalny odlot albo wrecz przeciwnie
nasilenie lękow a mala pozwala w miare normalnie funkcjonowac. Sprobuj jeszcze raz z psychoterapia
jezeli masz mozliwosc to grupowa jest bardzo skuteczna.
Uwierz ze da sie z tego wyjsc ale trzeba dzialac, ziolowy persen w tak silnych stanach lekowych to jak
jedzenie cukierkow, a juz w napadach paniki nie pomoze napewno. Moim zdaniem powinnas
zastanowic sie nad zmiana lekarza jezeli ten do ktorego chodzilas przez 4 lata niewiele zdzialal.
Lęk przed lękiem wywoluje te napady, im mniej bedziesz o tym myslala im szybciej uda Ci sie
opanowac tym mniej będzie Cie to meczylo i krocej trwalo, ale nic sie samo nie stanie trzeba walczyc.
Nic madzrzejszego nie potrafie napisac ale trzymaj sie , wiekszosc ludzi tutaj przezywa lub przezywalo
podobne stany.




Temat: chroniczne zmęczenie. czy wy też?
sajder86 napisał:

> a zaproponowal lekarz jakies leczenie?

Zaproponowal tylko i wylacznie leczenie tego stanu lekowego, nie jest to na
pewno leczenie ukierunkowane w strone nerwicy lekowej, ktora u mnie przejawia
sie w roznych i czestych momentach zycia.
Lęk u mnie zaczyna tak narastac, ze albo jestem agresywna, albo totalnie
zalamana, albo mam to wszystko gdzies.
Skrajne emocje mnie po prostu wyniszczaja. Z drugiej strony, jakos to znosze,
ale wczesniej nie mialam kontaktow z ludzmi, ograniczylam je do minimum. Teraz
znowu weszlam miedzy ludzi, musze cos robic, rozmawiac, bronic sie, obstawiac za
swoim (co mi sie w ogole nie udaje, przyjmuje na siebie wszystko), jestem
totalnie wykonczona. Takze fizycznie. Jak np. ide ulica, to szukam miejsca gdzie
moglabym przysiasc, oczywiscie nie siadam, ale caly czas mam w glowie te
poszukiwania.

A lekarz mi mowi (po wynikach testu), ze wszystko ze mna jest ok, taka moja
natura, ktora prowadzi mnie do samozniszczenia.
Sama wiec siebie uspokajam, albo oskarzam i kolo sie zamyka.
:(



Temat: dziś jest gorszy dzień
Hejka
Z tymi lękami mam czasami tak samo ale tylko wtedy kiedy TSH u mnie jest za
wysoko. Dobrym ale mocnym preparatem na receptę jest Xanax( lek przeciwlękowy)
działa naprawdę dobrze i szybko. Z ziołowych raczej nic takiego nie dostaniesz.
Ja męczę sie z moją niedoczynna tarczycą już 16 miesięcy i jeszcze wyników nie
miałam w normie. Bądz cierpliwa to podstawa przy tej chorobie. Rozmawiałam z
endo na temat depresji i nerwicy lękowej. U nas przyczyną takiego stanu są
zmiany hormonalne.
A już dawno ktoś powiedział,że tarczyca = sie nerwica!!! i jest to prawda...:)
Pozdrawiam Cie serdecznie- nic sie nie martw jeszcze będziesz się dobrze czuła!
Ada




Temat: Mój lęk nie pozwala mi normalnie żyć.
Przyłączam się do rady poprzedniczki. Opisane przez Ciebie objawy
wystepują w nerwicy lękowej. Najpierw powinnaś pójść do psychiatry,
który przepisze Ci leki, które zlikwidują te objawy. Przestaniesz
sie ich bać i wtedy można mówić o terapii z psychologiem. Czytałam
kiedyś książkę wyjaśniającą czemu organizm tak reaguje w trakcie
ataku lękowego. Jeżeli jesteś zainteresowana to ją odnajdę, podam
tytuł. Naprawdę jest bardzo ciekawa i poprzez wyjaśnienie
mechanizmów działających w organizmie człowieka uspokaja. Pozdrawiam.



Temat: 5-HTP na depresje - czy ktoś z Was używał tego ???
tryptofan probowalam zazywac na poczatku a. depresji poporodowej wg
psychoterapeuty b. nerwicy lekowej wg psychiatry.
moze za dlugo czekalam, ale mnie juz nie mogl pomoc
teraz po kilkumisiecznej przerwie w braniu lekow mam nawrot, tryptofanu nie
wezme, bo chce jak najszybciej stanac na nogi, zeby nie spasc tak gleboko jak
wtedy. o paroxetinie wiem, ze mi pomaga
ale rozwazam krotka serie paroxetiny, do znikniecia stanow lekowych a potem
przejscie na tryptofan, niejako "oslonowo". uwielbiam narty na lodowcu i lato
nad morzem wiec nie chce brac dziurawca,a on i tak nie na wszystkich dziala



Temat: w dwa tygodnie po cc
Do Qcharzowej.
8 marca bedzie dokladnie tyle samo!! 38 +4 Mam lekiego cykorka chociaz jestem
po 2 naturalnych i ostatniej cc 5,5 roku temu.Najbardziej sie boje o
malego...bo rana wczesniej czy pozniej sie zagoi i bede znowu smigac.Bede
rodzic w "nowym" szpitalu w Tarnowie..ciekawostka..wolno miec majtki i to nawet
bawelniane!!A cc mam z roznych przyczyn...mam chora tarczyce,potezne krwotoki
przy poprzednich porodach/wywolywane na oksytocynie...koszmar/po 1 przetaczanie
krwi...przy drugim parcie na niepelne rozwarcie i cerowanie 40
minutowe ...konizacja szyjki z powodu rozleglej nazerki w marcu tego roku i
ogolnie slabiutka ta moja szyjka. Poprzednie moje cc to moj paniczny strach o
dziecko..graniczacy z histeria..byc moze przyczyna byla ta moja chora
tarczyca...bo i sklonnosci do depresji i leczenie nerwicy lekowej zaliczylam
nieco wczesniej.Teraz biore leki ,mam wzorcowe wyniki i gdyby nie lezenie 2,5
miesieczne przez ta moja nieistniejaca szyjke i skurcze to nie wiedzialabym ze
jestem w ciazy.Jesli wszystko sie ulozy bee miec 4 synow...a miec wielu synow
to bylo zawsze moje marzenie...takie marzenie o ktorym sie myslalo chetnie ale
od razu z przeswiadczeniem ze nierealne..a tu taki mumer.A co do "jaska" jesli
nie zpomne to wezme ..chociaz przy lozku powinny byc drabinki..tylko ze nie
zawsze mozna je dosiegnac )A imie wybralas?..u mnie na razie Dobromir Rafal



Temat: Czy to depresja?
tadzionalepa napisał:

> Mam pytanie czy otepienie to objaw depresji ?

Moze otepienie to objaw depresji, a moze otepienie to objaw otepienia -
wirtualnie pewnie nie do sprawdzenia.

>Mam wrazenie ze nie lapie wszystkiego co sie wokol mnie dzieje... Tak jakbym
> byl pijany... Boje sie ze to cos gorszego...

Jak zaczyna Cie to przerazac to moze to sa poczatki nerwicy lekowej, albo
czegos jeszcze gorszego...Ciezkiej depresji z atakami paniki...

Czasami mam takie wrazenie
> jakbym nie wiedzial na co patrze, albo mam problem np z ogladaniem telewizji
> albo jak juz ktos cos dluzej mowi to trace watek i zapominam co mowil na
> poczatku... okropne ...
>
> poradzcie cos... bo juz nie chce mi sie wierzyc ze to depresja?!
>

To nie jest kwestia wiary... Do lekarza - marsz! (Albo na odtrucie. Ja tam nie
wiem po czym to otepienie, jesli nie po depresji...) Albo sie mecz sam, ale to
juz kwestia gustu.
pozdro
S.



Temat: Aaaa....Oddychac, oddychac...:(((
Troche moze spanikowalam z oddychaniem, ale no wlasnie - to jest panika.
Strasznie mocno chcialam podziekowac za przypomnienie, ze to jest cos, co MOZNA
opanowac. Jak akurat nie mam lęków i atakow paniki (a najczesciej nie mam,
dzieki kochanemu panu doktorowi), to staram sie pamietac, ze sie nie udusze
metoda zapominania o oddychaniu albo metoda niemoznosci zlapania powietrza w
pluca. Moze powinnam sobie jakies kartki robic, na wypadek zapomnienia, ze
potrafie sama lub z pomoca farmakologii opanowac panike i lęki. Dzięki
forumowiczki, za bycie moją przypominajką parenascie minut temu :))) Juz jest
lepiej, i mysle ze nie dlatego, ze xanax juz dziala (bo jeszcze nie dziala),
ale dzieki Wam. Nadal pot mi cieknie i klawiszy poszukuje dlugo na klawiaturze,
ale juz oddycham w miare normalnie. I to jest wlasnie najgorsze w moich lękach,
to paralizujace uczucie dusznosci i niemoznosc oddychania. Siedem lat temu
leczac sie z nerwicy lękowej to nawet rzucilam palenie, przekonana, ze jak bede
palic to sie udusze :/. Teraz grzecznie udam sie do lazienki, wstawie pranie,
wezme kapiel, oddam sie czynnosciom znajomym i bliskim, dziekujac wszelkim
mocom niebieskim, ze do pracy ide dzis na popoludnie...
Sciskam mocno (oczywiscie na miare moich mozliwosci w chwili obecnej)
S.



Temat: potrzebuje rady...
melka, a moze drogą eliminacji? wyeliminuj cukry proste (slodycze),colę, kawę.
Pij herbaty ziolowe, melisa jest ok na wieczor.
Zapisz sie gdzies gdzie sie jakąs aktywnosc fizyczną uprawia (joga fitnes etc)
tylko sama sobie nie obiecuj ze bedziesz cwiczyc, bo nie bedziesz, wiec sie
zapisz:) To bardzo pomaga, podnosi cisnienie (wiem po sobie bo mam cisnienie
trupa mimo nerwicy lękowej) i redukuje napięcie. Powinno pomc a jak nie wal do
lekarza. Ale nie spiesz sie, bo jak sie czlowiek naslucha to juz wszystkich
chorob sie w sobie doszukuje:)



Temat: a ja uważam mężczyzn za wrogów
a ja uważam mężczyzn za wrogów
wczoraj to do mnie dotarło. Byłam na kwalifikacji do terapii nerwicy lękowej
i tam jest tak przyjęte, że z osobą zakwalifikowana rozmawia jeszcze osoba,
która akurat jest w terapii i okazało sie, ze tylko taki chłopak jest wolny a
ja sie spytałam, czy nie ma jakiejś dziewczyny bo ja nie mogę z facetem.
Czuje sieniezrecznie i źle. Z mężem cały czas prowadzę wojne. Cały czas mi
jest cos źle. Mam wrażenie, ze muszę cały czas się bronić. Bo mi się wydaje,
ze jednak on chce mnie zniszczyć i uważa mnie za głupią. Podam przykład i
poproszę o interpretację. Mąż robił gipsy naokoło drzwi u nas w mieszkaniu. I
ja powiedziałam (coś odnosnie gipsów): no ty to masz głowę na karku (w tym
sensie, ze dobrze z czymś pomyslał)a on: no ktos tu musi mieć. I dla mnie to
oznaczało, ze w zwiazku z tym to ja nie mam głowy na karku i, ze jestem
głupia. Co wy na to?



Temat: potrzebuje rady...
polyanna74 napisała:

> melka, a moze drogą eliminacji? wyeliminuj cukry proste (slodycze),colę,
kawę.
> Pij herbaty ziolowe, melisa jest ok na wieczor.
> Zapisz sie gdzies gdzie sie jakąs aktywnosc fizyczną uprawia (joga fitnes
etc)
> tylko sama sobie nie obiecuj ze bedziesz cwiczyc, bo nie bedziesz, wiec sie
> zapisz:) To bardzo pomaga, podnosi cisnienie (wiem po sobie bo mam cisnienie
> trupa mimo nerwicy lękowej) i redukuje napięcie. Powinno pomc a jak nie wal
do
> lekarza. Ale nie spiesz sie, bo jak sie czlowiek naslucha to juz wszystkich
> chorob sie w sobie doszukuje:)

No dokładnie! Ja juz u siebie z 5 znalazłam. Nie wiedziałam,ze słodycze mają
jakikolwiek wpływ na moj stan psychiczny/emocjonalny. O ile wiem czekolada
sprawia,ze czujemy się szczęśliwi. Od kilku dni cwicze regularnie,zeby nie
myśliec. Jak do tej pory idzie mi nieźle. Pije zieloną herbate, nie pale
wczoraj wypiłam alkohol po raz pierwszy od miesiąca. Będzie dobrze myśle.



Temat: Biała lista psychiatrów,psychologów,terapeutó w
Znalazłam dobrego psychiatre w Krakowie!!!
Po trudach i przejsciach z pseudofachowcami trafiłam na super lekarkę: miła,
cierpliwa,słucha z zainteresowanie, zadaje pytania, nie jest typem wypisze
recepte i spadaj do domu. Oto namiary:
lek. med. Kinga Zoła specjalista psychiatrii przyjmuje w ośrodku zdrowia
ul. Rusznikarska 17 - Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Psyche- Med tel.
012 632-20-90 podaje równiez link do ich strony www.psychemed.pl (wizyty sa
bezpłatne na NFZ)
Ta lekarka jest również ordynatorem w szpitalu im. Babińskiego (także ma
praktyke i wygląda na pasjonatke a przy tym jest skromna i nie pozjadała
rozumów z powodu dyplomu lekarza). Ma róznież praktyke prywatna dla mocno
zainteresowanych moge wysłac telefon na poczte.

Natomiast nie polecam Pana Tomasza Żółkosia - lekarz powinnien miec powołanie i
jakis stopien wrazliwosci szczegolnie jezeli wybrał jako specjalizacje
psychiatrię!!! Niestety niektórzy patrza tylko na kasę i są przekonani o
wysokiej skuteczności swojego leczenia. Szkoda tylko, że u mnie była to metoda
terapii zastraszajacej w przypadku nerwicy lękowej!!!

Pozdrawiam




Temat: Postawcie diagnozę
Trwają już co najmniej kilka lat i właściwie stają się coraz bardziej nieznośne,
bo ile można bić się ze sobą i całym tym syfem... Może to tylko wzrasta wraz z
wiekiem, ze stanem świadomości - w końcu jak byłem mały nie zastanawiałem się
codziennie, czy warto w ogóle żyć? Może to tylko zwykłe doły, czy znerwicowanie?
Historia moich problemów ze sobą jest nieco dłuższa [ mały epizod z narkotykami,
jakieś wizyty u śmiesznych psychologów, diagnoza nerwicy lękowej ], jednak te
huśtawki, codzienne batalie ze sobą i cechy, które wymieniłem wcześniej, z roku
na rok nasilają się coraz bardziej i właściwie nie wierze, żeby cokolwiek miało
się zmienić. A nawet tego chyba nie chcę, bo - choć mi sprawia ból rozckliwianie
się nad bezsensem istnienia [Jezu, brzmię jak Słowacki] - to wolę to, niż jakiś
zachwyt nad nim i tę szarą egzystencję, z której nic nie wyniknie. Heh, zwykła
deprecha?



Temat: do Kobiet z problemami:)
anatemka napisała:

> :))) niby tak.
> Zoltan, jak to jest "na kangura"??

Wprawdzie nie jestem Zoltanem, ale jego tekst nie pozostawia wątpliwości,że "na
kangura" (a ściśle mówiąc - "jak kangur")= bezstresowo. Samo to skojarzenie
świadczy o tym, że Zoltanek nie jest ciążofobem, bo co jak co, ale kangur
kojarzy się z torbą, a torba z kangurkiem. Co do wpadki w czasie okresu, to
prawdopodobieństwo jest tak niewielkie, że tylko przy nerwicy lękowej bierze
się je pod uwagę. Pozdrawiam.



Temat: złoty środek - sprawdziłam
Co do zlotych środków, to pierwsze 2 miesiące choroby spędzilem w archiwum ŻIH-
u, czytając pamiętniki z getta (archiwum Ringelbluma)i in. Muszę potwierdzić
skuteczność. Choć czytanie tego forum może niekiedy dostarczyć podobnej
satysfakcji.
Mieszkam w warszawskim "trójkącie śmierci" i chodzenie po ulicy także
pomaga "otrzeźwieć", choć - przykro mi tarja - nie leczy z nerwicy lękowej.




Temat: czy KAWA wam pomaga, ile jej pijecie????
Teraz pije calkiem sporo (spadki cisnienia po cipramilu albo nie wiem po czym,
hehe). Ale kiedys mialam podobnie jak Cassis, telepalo mna strasznie. Z tej
okazji w poprzednim rzucie nerwicy lekowej pare lat temu wyeliminowalam z
jadlospisu kawe i papierosy na pare miesiecy.
Pozdro
S.



Temat: pustka
pustka
Leczę się z powodu nerwicy lękowej, mam natręctwa, depresję (aktualnie chyba
zaleczoną). Podejrzewam u siebie Borderline i to od dawna, ale nie mam
zdiagnozowanego. Pewna osoba domyśliła się po moich zmiennych nastrojach, że
to może być to, ale ja nawet nie wiem, jak mam ewentualnie rozmawiać z moim
lekarzem, który miałby to potwierdzić lub wprost przeciwnie. Moim problemem
aktualnie jest poczucie wszechogarniającej pustki. Niby nie mam już depresji,
ale ciągle odczuwam pustkę, brak poczucia sensu w życiu, nie mogę zmobilizować
się do tego, by funkcjonować mniej więcej normalnie, uczyć się. Z niepokojem
oczekuję kolejnego epizodu depresji. Nie wiem co robić? Mam poczucie, że życie
mnie męczy.



Temat: szukam nazwiska psychiatry-pomozcie blagam!
Nie jest to rowniez Usar-Czerwiec.
Wlasciwie teraz jak sie zastanawiam, to nie mam pewnosci czy
nazwisko bylo podwojne, tyle lat juz minelo...
Nie wiem czy ja jeszcze znajde, po zaledwie jednej wizycie postawila
mnie na nogi z glebokiej nerwicy lekowej.Pamietam napewno, ze
przyjmowala na Hirszfelda, ale z tego co szukalam na necie, to tam
juz cgyba nie ma w ogole tej przychodni.



Temat: cipramil
mi pomogl za pierwszym razem po miesaicu, ale bralam jednoczesnie tranxene,
poprawa byla niesamowita. Teraz po ponad dwoch latach przerwy mialam nawrot
nerwicy lekowej (pewnie w zwiazku z porodem), biore cipramil znow, prawie juz
miesiac i poprawa taka sobie, chyba moj organizm sie do tego leku przzwyczail i
juz tak nie dziala dobrze... w kazdym razie poczekaj cierpliwie miesiac,
normalnie te leki dizalaja dopiero po takim czasie. A jesli masz silne leki to
porpos swego lekarza o tranxene, naprawde pomaga, doraznie w atakach paniki i
na co dzien (mozena brac stale tylko przz miesiac).
pozdrawiam
nupik



Temat: Kulczyk nagrał Giertycha???
kataryna.kataryna napisała:

>
> Jak rozumiem z oświadczenia, tą wcielaną groźbą jest niezapewnienie Kulczykowi
> bezpieczeństwa. Widać nawet w Londynie nerwicy lękowej nie leczą z dnia na
> dzień i Kulczyk znowu ma atak.
>

w sumie sie nie dziwie ze sie chlopina przestraszyl kogos o powierzchownosci
giertycha. ciekaw jestem po co prosil o spotkanie jak ma takie slabe nerwy?
chcial sie wyplakac w ramie bo sie poklocil z kwasniewskim?



Temat: Kulczyk nagrał Giertycha???
bush_w_wodzie napisał:

> "Jan Kulczyk powiedział, że Roman Giertych (LPR) zaczął w stosunku do niego
> "wcielać swoje groźby", aby uzyskać dokumenty kompromitujące prezydenta
> Aleksandra Kwaśniewskiego."
>
> :))))
> a moze doprecyzowac jakie to byly grozby?

Jak rozumiem z oświadczenia, tą wcielaną groźbą jest niezapewnienie Kulczykowi
bezpieczeństwa. Widać nawet w Londynie nerwicy lękowej nie leczą z dnia na
dzień i Kulczyk znowu ma atak.




Temat: Jestem nowa - proszę o poradę
Zuza,
byłam w podobnej sytuacji. Zwlekalam z podjeciem decyzji dluugo. Juz juz mialam
sie zdecydowac, ale dostalam wymarzona prace. No wiec nie wypadało, tak od
razu isc na zwolnienie, wiec plany co do 2w1 znowu odłożylismy na 1/2 roku.
I ja naiwna tak sobie ladnie zaplanowalam wszystko. Ze we wrzesniu zajde, ze na
wiosne urodze,potem wroce do pracy. i...nici z planow.Staramy sie od wrzesnia:
(((
Ale przynajmniej mam prace tzn. nie tak mialo to zabrzmiec, bo praca absolutnie
NIE zastapi mi mojego marzenia o dzidzi. ae jak sobie pomysle, co by było gd
ybym nie pracowała,i by nam nie wychodziło ( Teraz choć w prace moge uciec od
złych mysli...

Nie rezygnuj! Skoro na Twojej drodze stoi propozycja pracy- łap ją. A potem
zobaczysz - wszystko się ułoży....

GŁOWA DO GÓRY

p.s.
w temacie nerwicy lękowej- napisz na mejla espana1@gazeta.pl




Temat: a co by było gdybym....
Dziewczyny! Dziękuję serdecznie za pomoc. Poziom antyciał sprawdzę w domu. FT4 mam chyba koło 19, ale też sprawdzę.
Kołatanie serca i lęk dopadły mnie po kilku miesiacach brania leku. Moja lekarka stwierdziła, że to może jednak na tle nerwowym. Kazali mi odstawić euthyrox, ale kołatania nie mijały. Podobno miałam podręcznikowe objawy nerwicy lękowej. Teraz wszystko się uspokaja, jest coraz lepiej. Zastanawiam się, czy to jednak ma związek z tarczycą. Kiedy problem z sercem pojawił się po raz pierwszy, zbadałam TSH, było dużo wyższe niż przed braniem leków! Lekarz kazał odstawić euthyrox i TSH wróciło do normy (1,9). Teraz podskoczyło do 3 z małym haczykiem.
Boję się tych kołatań najbardziej na świecie, dlatego tak kombinuję, żeby nie brać leków, które mogą na to wpłynąć.
A opowiedzcie mi jeszcze o selenie. Co to jest, na co działa i ile się tego bierze.
Pozdrawiam! :)



Temat: juz nie mam sil aby walczyc
Miałem podobną sytuację w młodości,pomógł mi specjalista.A tak naprawdę
bardziej d spiecjalisty pomogła mi kobieta która zrozumiała, że cos jest nie
tak , mimo tego zaryzykowała.To było dużo lat temu dzisaj jak a to patrzę to
zastanawim się jak to sie stało , że to wszysto siie wydarzyło w mojej głowie,
tej kobiety juz nie ma ja sie pozbierałem i zawsze jak słyszę takie historie to
jestem b.zadowolony ,ze udało mi się z tego wyjść.Nie chcę nic radzić, mi tak
naprawdę pomogła osoba,którą wtedy kochalem ,powiedziwłem jej o wszystkim ,
stwierdziła, że da radę no i dała radę.Może zabrzmi to strasznie niedorzecznie,
ale wedłóg mnie w przypadku nerwicy lękowej bardzo ważne jest to czy jest ktoś
obok Ciebie, komu możesz ufać




Temat: Do Gucio121 - seroxat
odległe jak cholera, będzie z pół roku.

Przestan czytac Suchego, on naprawde tak miesza z tymi lekami ze samej mi sie niedobrze robi na mysl
o tym miksie. Zreszta zrozum to, nerwicy lękowej nie uleczysz prochami. Czasem trzeba sobie pomoc
jak objawy somatyczne sa bardzo nasilone, ale nie mysl ze to sa cudowne tabletki ktore Cie uzdrowia.
Trzeba zmienic podejscie, myslenie, rozwiklac to co sie naplątało, uwierzyć że nic zlego sie nie dzieje,
ze to da sie wytrzymac i jednoczesnie walczyc ze stresem. No nie wiem, chyba juz napisalam o tym w
tym wątku, i w stu innych. Nie mam sily w kolko tego samego pisać.



Temat: HIPNOZA- Czy rujnuje zycie?
Dwa lata temu byłam kilka razy hipnotyzowana. Poszłam do dosyć znanego
hipnotyzera, który miał mnie wyleczyć z nerwicy lękowej. Niestety nic mi nie
pomógł, ale też nie zaszkodził. W czasie hipnozy, byłam w pełni świadoma tego
co się ze mną dzieje i wiedziałam, że w każdej chwili mogę wstać i przerwać
seans. Kiedy to później opowiadałam znajomej bioterapeutce to powiedziała, że
tak na prawdę to nie byłam zahipnotyzowana i że nie każdego się da
zahipnotyzować, a wogule to była przeciwna hipnozie.



Temat: Jak zbadać stan naczyń krwionośnych w mózgu ?
po wykluczniu przyuczyn organicznych -konsultacja neurologiczna,
laryngologiczna, przy braku istotnych zaburzeń ogólnych - np. nadciśnienie
tętnicze, można myśleć albo o objawach okołomenopauzalnych - moga to być tzw .
uderzenia gorąca tzw. Wary ( nagle pojkawiające się uczucie gorąca, pełności ,
przekrwienia głowy czy tułowia) lub przyczyna może mieć podłoże psychiczne -
forma nerwicy lękowej pod postacią napdów paniki ( Panic disorder)- mogą dawać
uczucie poełności w głowie, rozsadzania, gorąca, z uczuciem lęlu , strachu
przed utratą świadomości czy samokontroli.Myśle że jeszcze kilka konsultacji
specjalistów i wszystko się wyjaśni.Głowa do góry.



Temat: Kto leczy boreliozę tylko z dodatnim badaniem PCR?
Witam. Z roztrzęsieniem i niepokojem wewnętrznym zazwyczaj daję sobie radę (po
prostu przyzwyczaiłam się do tego), uczucie tego jest strasznie nieprzyjemne.
Tylko najczęściej po sytuacjach stresowych nachodzi mnie jakiś dziwny atak,
nagle robi mi się gorąco, jakby przechodził przeze mnie prąd,jest mi przy tym
słabo oczywiście przy tym szybkie bicie serca a po czymś takim nie mogę dojść do
siebie. Z tym, że przypisuję to nerwicy lękowej. Od trzech miesięcy biorę
Citabax (lek antydepresyjny i antylękowy). Mimo wszystko i tak mam nadal problem
z szybkim męczeniem się, z tachykardią i uczuciem ciężkich nóg. Myślałam
wcześniej, że po tym leku przejdą mi problemy z roztrzęsieniem i niepokojem jak
również problemy z nogami i z tachykardią oraz z szybkim męczeniem się.Z
roztrzęsieniem i niepokojem może jest troszkę lepiej ale mimo wszystko te stany
przychodzą i odchodzą kiedy chcą. Natomiast chciałabym się dowiedzieć czy przed
leczeniem mieliście np. wysoki puls nawet zaraz po wstaniu z łóżka? Najczęściej
jest tak, że najmniejszy wysiłek powoduje u mnie szybkie bicie serca. Po wyjściu
po schodach na pierwsze piętro mam wrażenie, że ktoś przyczepił mi cegły do nóg
a przy tym niesamowicie szybkie bicie serca. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję,
za wasze odpowiedzi



Temat: Pani doktor prosze o pomoc!!
Pani doktor prosze o pomoc!!
Pani doktor moj problem polega na tym ze nie chce urodzic "naturalnie",
pierwsze dziecko rok temu rodzilam w taki sposob i mam TRAUMATYCZNE
wspomnienia z porodu. Cale to wydarzenie niestety bylo dla mnie traumatyczne.
Przede wszystkim hamstwo poloznych , brak zrozumienia i checi wspolpracy ze
mna. Moj porod wygladal inaczej niz kolezanek ktore rodzily ze mna na tej
samej sali a bylo ich co najmniej 5.
Rodzilam syna w strasznych meczarniach, bez zadnych znieczulen,oksytocyny
itd, choc blagalam o jakakolwiek pomoc, bo nie bylo przeciwskazan zeby mi jej
nie udzielono, spotkalam sie z ogromnym hamstwem i brakiem zrozumienia.
Porod trwal prawie 11 godzin i caly czas w tych bolach. Syn nie mogl sie
urodzic bo byl za duzy 4500g i to pierwsze moje dziecko, kazdy kto slyszal ta
historie niedowierzal. Teraz jestem w ciazy i zamierzam zrobic wszystko zeby
nie rodzic naturalnie tylko przez cc. Niestety nie wiem gdzie robia cc na
zyczenie...mieszkam kolo Gniezna. Byc moze pani zna jakies zrodla informacji
gdzie moglabym sie wiecej dowiedziec o takiej opcji, naprawde chcialabym zeby
tym razem to byl porod bez stresu bo poprzedni zostawil wielki slad w postaci
nerwicy lekowej itd.
Z gory Pani dziekuje za wszelka pomoc.
Anna



Temat: Jak można wzmocnić swoją aure?
Jak można wzmocnić swoją aure?
Witajcie,
podajcie jakieś metody wzmocnienia swojej aury. Podejrzewam, że mam
osłabioną i chyba jestem atakowana psychicznie...bo zaczynam mieć
już jakieś objawy nerwicy lękowej lub drenczeniowej. Cały czas
przychodzą mi na myśl jakieś brudy z przeszłości albo lęki o jakieś
głupoty.
Pytanie nie jest bezpodstawne bo przez ostanich pare miesięcy
toczyłam walke z duchami, które przyklejały sie do mojej aury.

Słyszałam o rytuałach tybetańskich. Zastanawiałam się nad
wizualizacją i nad tym by sprawić sobie kryształ górski i
zaprogramować go na wzmocnienie biopola i aury.
Macie jeszcze jakieś sugestie? jeśli tak to jakie? interesuje mnie
wizualizacja ale nie wiem jak to zrobić?

Katarzyna_45 l.



Temat: czy to napewno depresja ??? help!!!
mam badzo podobnie.tylko w moim przypadku takie uczucia są elementem nerwicy
lękowej. bardzo pomogła mi terapia. wybierz się do psychologa a nie do
psychiatry. myśle, ze mimo, iż bardzo kochasz swoją dziewczynę i marzyłeś o
takiej osobie - boisz się bliskości i uczuć. porozmawiaj o tym z psychologiem.
moze boisz sie zaangazowania, masz lek przed tym, ze moze sie cos zepsuc w
waszym zwiaku, albo za bardzo go analizujesz? ciesz sie miloscia i bardzo mocno
staraj sie na nią otworzyć, bez ale.... i naprawde pogadaj o tym z
psychologiem



Temat: co to??
> czy coś znajomego w tym opisie ktoś widzi???

Owszem, ja. Widze objawy mojej nerwicy lekowej. Ale nie mam do niej szczegolnie
osobistego stosunku, ani monopolu na jej posiadanie. Pewnie duzo innych osob
tez siebie w tym rozpozna. Roznica jest taka, ze ja bylam juz u psychiatry
dziesiatki razy (lecze sie od prawie 10 lat, z przerwami na okresy remisji,
oprocz tego zdarza mi sie tez depresja, albo obie panie naraz). Madzik, do
lekarza to sie powinnas udac z cala pewnoscia.
Pozdrawiam
S.




Temat: zakazana miłość :/
lubie lubie ale wiesz jak ktos prace szanuje a tutaj z tyloma dzieciakami
ciezko ja wypoleruje marmurowe blaciki w kuchni a tu mi maly zaraz paluchy
poodbija, staram sie i jakos od 7 miesiecy daje rade, choc czasem mam dosc...
sprzatanie to niewdzieczna robota bo skutek pracy i wysilku widac krotko. nie
masz namacalnych efektow swojej pracy to zniecheca...

ale jeszcze 9 tyg i macierzynski a potem cos mam nadzieje ambitniejszego, nie
po to mam magistra ekonomii zeby sprzatac... tyle ze jadac tutaj wychodzilam z
mojej nerwicy lekowej i balam sie potwornie ludzi i nowych rzeczy i wszystkiego
ogolnie wiec jak juz zlapalam cokolwiek to sie tego trzymalam a jak juz
dojrzalam do zmiany i stwierdzilam ze jezykowo sobie dobrze radze (wczesniej
tez sobie radzilam ale paralizowal mnie strach- mwynik choroby) okazalo sie ze
w ciazy jestem no i po dyskusjach i rozmowie z pracodawca postanowilam
doprcowac do macierzynskiego u nich



Temat: artykuł, który warto przeczytać
Martini! Proszę przeczytaj najpierw moje posty, a potem odpowiadaj. Nie
napisałam, że jak MR jest prawidlowe to (cytat z Twojego posta)
" hurra odstawcie, drogie
> czytelniczki padaczkowe, wszystkie leki... " Nie zachęcałam NIGDY do
odtsawienia samemu, ani hurra leków , a jedynie do konsultacji z psychiatrą i
rozważenia możliwości innej niż padaczka diagnozy!!! Bo u mnie tak było.
Artykuł jest o nerwicy lękowej i jej różnych postaciach( w tym o napadach
RZEKOMOPADACZKOWYCH). Są tam historie kilku dziewczyn.
Nawet jesli nie czytujecie TS - postarajcie się ten jeden test, bo warto. Swoją
drogą - poszukam linku.
F




Temat: Błędy myślowe
polecam Ci terapie poznawczo-behawioralna w walce z takim postrzeganiem
swiata... mi pomaga, wyszlam z nerwicy lekowej a nastawienie depresyjne powoli
uleczam.
Na terapii pracuje z ksiazka "Umysl ponad nastrojem", mozna pracowac nad soba
samodzielnie z pomoca tej ksiazki, do kupienia w ksiegarniach i w necie.
Ostatnio psycholog polecil mi tez "Radosc zycia" David D. Burns, tam jest
wiecej wskazowej jak radzic sobie z takim zakorzenionym blednym
mysleniem...oczywiscie wymaga to pracy, czasu, ale warto, o wiele latwiej sie
zyje.



Temat: ku przestrodze od byłej EPI
Szanowna Martini, Drogi Maszar!
Nikomu pokora nie zaszkodziła, ale i nikomu nie zaszkodzi brak ślepej wiary.
Odnosząc się do tego co napisaliście:
1. Przez 16 lat nie byłam pod opieką hydraulika (niczego hydraulikom nie
ujmując), ale lekarzy neurologów, z których jeden miał II st. specjalizacji.
Wniosek z tego taki, że bycie lekarzem nie stanowi patentu na nieomylność.
2. Skąd wiesz martini, że Maszar jest lekarzem? Bo to napisał na forum? Maszar,
nie poddają w wątpliwośc Twojej prawdomówności, ale przyznasz, że czyjeś
oświadczenie na forum , że jest lekarzem to stanowczo za mało aby uprawomocnić
jego opinie w kwestiach medycznych
3. Ja nikomu nie wystawiłam diagnozy, ani nie zachęciłam do odstawienia leków i
ignorowania choroby. Moim celem było jedynie wskazanie komuś z podobnym obrazem
klinicznym istnienia takiej mozliwości - niech ROZWAŻY i taką (tj.ataków
panicznego lęku) mozliwość. I niech się pod tym kątem przebada. Od tego się nie
umiera, a może będzie jak u mnie??? Podkreślam slowo MOŻE. Jeśli takich
przypadków jak mój będzie 1% ogólu to uważam, że warto było taki post napisać.
Poza tym stwierdzenie nerwicy lękowej i ataków paniki nie oznacza wyzwolenia
się spod opieki lekarza. Jest się pod opieka psychiatry i psychologa a i jakiś
czas neurologa, a więc nie ma mowy o natychmiastowym odstawiniu leków i
domowych sposobach leczenia.
Martini, gratuluje pewności diagnozy. Bo to też coś, mam nadzieję, ze pociąga
to u Ciebie skutecznośc terapii. U mnie terapia przeciwpadaczkowa była
średnioskuteczna - dzialały tylko leki uspokajające, a i to nie w 100% - teraz
wiadomo dlaczego.



Temat: Dobry psychiatra w Szczecinie, proszę o pomoc
Dobry psychiatra w Szczecinie, proszę o pomoc
Proszę o radę czy może znacie dobrego psychiatrę w Szczecinie, który wyleczył
was z nerwicy lękowej, byłam tylko raz u doktora Pobocha może ktoś z was moze
powiedzieć coś na jego temat, bądż polecić innego. Bardzo proszę o odpowiedż.



Temat: wariuje?
Taki lęk pojawia sie i znika, raz trwa dluzej raz krócej nigdy wiecej niz
> minute, ale ogolnie jest tak silny ze mam wrazenie jakbym miala zrobic cos
> glupiego, wyskoczyc oknem albo biegac na oślep i musze naprawde sie zawziąść
> by tego nie zrobić

TYPOWE objawy nerwicy lękowej - przerabiałam to, jak też głebowkie obawy czy
aby nie wariuję.
Nie wariujesz - ale coś z tym musisz zrobić, samo raczej nie przejdzie, będzie
się za to pogłebiać.
Ja załatwiłam to lekami, myślę że ty też będziesz musiała. Potem, jak już ci
się trochę polepszy być może powinnaś pomyśleć o psychoterapii.
Aaa - nie bój się. Leki antydepresyjne (ale NIE przeciwlękowe) nie uzależniają!



Temat: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum?
Da się wyleczyć?
Ciekawe ile trzeba się leczyć żeby się wyleczyć z nieśmiałości, z fobii
społecznej, lub nerwicy lękowej, albo depresji? A może z tego nie da się
wyleczyć do końca? Może to fatum ciążące na człowieku do końca życia? Może
czeka w uśpieniu na odpowiedni moment żeby znów zaatakować gdy komuś wydaje się
że jest w pełni zdrów?



Temat: dziwne zmiany nastrojów....?
dziwne zmiany nastrojów....?
To jest takie dziwne pracuje już rok w tym salonie fryzjerskim i jeszcze
niemoge się przyzwyczaić ....nieraz są takie dni ze myślę ze już jest
wszystko ok ale na drugi dzień znowu czuje jak bym była pierwszy raz w tej
pracy....gdy zaczynałam tam pracować to wszyscy mi mówili „minie miesiąc i
się przyzwyczaisz” a już minoł rok a ja się nieraz tak stresuje jak bym tam
pracowała pierwszy dzień....tak samo jest z utrzymaniem znajomości z
kimkolwiek np.: z moja kolezanka z pracy ,jest fajnie gadamy sobie,
wygłupiamy się ,a za pare godzin lub na drugi dzien jest zupełnie inaczej
czuje się spięta , zestresowana tak jak by to była inna osoba...to jest
bardzo uciążliwe bo identycznie jest z moimi klientami nieraz jak przyjdzie
klientka np.: do strzyżenia to się czuje rozluźniona, żartujemy sobie, gadamy
o duperelach a jak za miesiąc przyjdzie ta sama klientka to czuje się spięta
i nie odzywam się wogole i co gorsza niemoge sie skupic na niczym ...przecież
tak niemoże być okropnioe się z tym czyje ...czemu sie tak dzieje ??czy to
normalne przy nerwicy lekowej??...co to może byc?



Temat: Leczenie w Wałbrzychu
Leczenie w Wałbrzychu
Witam mam 26 jestem z wałbrzycha. Mam typowe objawy nerwicy lękowej
chciałabym udać się do specjalisty jednak tu pojawia się problem gdyż niby
specjalistów jest wielu ja jednak wolałabym udać się do takiego już
spradzonego. Może jest ktoś kto ma podobny problem a trafił już do jakiegoś
specjalisty godnego polecenia. Za pomocz góry dziękuję.




Temat: kto mi sprzeda książkę "Oswoić Lęk" - ważne!!
osobiście myslę, że żadna ksiązka nie pomoze. poza tym nic w niej pewnie i tak
nowego nie jest napisane, czego by nie mozna znaleźć gdzie indziej, czyli np. w
Internecie. dlatego weź dokladnie przeszukaj neta lepiej zamiast wydawac kase
na jakąś książke, ktora i tak pewnie skończy kiedys w koszu na smieci, bo na
nic się nie przyda. naprawdę jak się chce to w necie wszystko można znaleźć.
informacji o tej nerwicy lękowej Twojego brata na pewno też nie brakuje. oraz
tego jak z nią walczyć. pozdrawiam



Temat: Jak radzicie sobie z fobią w swoim środowisku?
ja kiedyś brałam tabletki Bioxetin i jakies psychotropy na noc bo juz nie
dawalam sobie z tym wszystkim rady ....przestalam brac po pół roku bez wiedzy
lekarza i po roku nie brania tabletek wszystko mi wróciło ...teraz niedwano
znowu miałam ataki nerwicy lękowej i to nawet ostre ....ale teraz posatnowiłam
walczyc z tym sama bez pomocy psychotropów i psychiatrów,wiesz że nawet dobrze
mi narazie idzie:)...ja próbuje tą myśl o strachu przed ludzmi i otoczeniem
wywalic z siebie,udaje że wcale nie jestem chora,próbuje myślec pozytywnie o
wszystkim na każdym kroku więc narazie jest dobrze oby tak dalej:)

pozdrawiam




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 223 postów • 1, 2, 3  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.